Prasa internetowa, cytując krytyczne wypowiedzi rosyjskich polityków adresowane do Zachodu, komentuje je złośliwie, a nawet wrednie. Nie daje szans czytelnikom na poznanie choćby rąbka prawdy. Mamy według dziennikarzy tkwić w kompletnej niewiedzy. Wielka polityka jest – oczywiście – wielka, ale ja patrzę z mojego punktu widzenia, czyli z punktu widzenia osoby cywilnej. Wiem, że w naszym kraju dzieją się rzeczy bardzo dziwne, o czym wielcy politycy uprawiający wielką politykę milczą. Milczą też dziennikarze. Chcąc iść z nurtem mam więc udawać, że nie wiem tego, co wiem?? Niech się polscy stratedzy zastanowią, co z nami robią!
Do cholery!
Sytuację rodzinną mam szalenie trudną, o co postarały się między innym w/w służby tajne. Tato mój był OK, lecz matka jest paskudną osobą. Bezkrytycznie poddała się wspomnianej tajnej organizacji, licząc na korzyści i przywileje. Została omotana fachowo, do reszty ogłupiona i zdemoralizowana. Przerobili ją na potwora. Nienawidzi mnie, wini o wszystko, nie szczędzi inwektyw, pastwi się psychicznie nade mną w sposób niewybaczalny. Jednocześnie organizacja poprowadziła sprawy tak, żebym nie miała gdzie mieszkać i zmuszona była zamieszkać z matką. Mieszkam więc z tym potworem, począwszy od czasów, gdy syn jeszcze mieszkał z nami i chodził do szkoły.
Teraz pytanie: o co ja walczę? W obronie komuny? O Polskę? O ideały antykomunizmu? Nie! Walczę o przywrócenie człowieczeństwa, gdzie tylko przywrócenie człowieczeństwa jest możliwe. To mój ideał. Ponadto walczę o siebie, bo tajna organizacja zachodnia urządziła mi z życia piekło. Dwie motywacje. A sojuszników, których wspieram, WYBIERAM SOBIE SAMA.
Gra pozorów – serce
Mam serce jak dzwon. Liczę sobie siedemdziesiąt lat i nigdy moje serce nie sprawiło mi najmniejszego kłopotu. Poza jednym wyjątkiem. Jakiś czas po wprowadzeniu stanu wojennego zdarzyło się kilkakrotnie, że serce zaczęło „wariować”. Nie była to na pewno dolegliwość naturalna, lecz atak falami. Ponieważ panował jeszcze etap komuny, to komu powinnam była przypisać autorstwo tego ataku? Oczywiście aparatowi PRL albo nawet samej Moskwie. Tylko dlaczego po Okrągłym Stole tajne siły wyzwolonej (rzekomo) Polski we współpracy ze służbami Zachodu przypuściły na mnie mordercze ataki falami? W ramach ratowania mnie z łap aparatu „złej” komuny? Ataki powtarzały się regularnie przez dekady i cechowały się okrucieństwem, niekiedy okrucieństwem rekordowym.
Szczyt skretynienia
Zachód tuszuje fakt, że za przekształcenie świata zabrał się w sposób prymitywny. Jak nieuki, bez rozeznania i rozpoznania, jakim światem był Wschód pod dominacją Moskwy. Stosuje wobec nas, czyli wschodnich narodów terror i agresję, aby zatuszować swoją wobec nas winę. W Polsce antykomunizm rozpoczęto od szerzenia kłamstw i oszczerstw na temat PRL. A przecież PRL miał swój dorobek, lecz zachodnia propaganda antykomunistyczna wypracowywała wizerunek naszego socjalistycznego kraju podły. Od tamtego czasu jednocześnie wpaja się Polakom oszczerczy obraz PRL-u oraz stosuje wobec nas siłę i terror. W ciągu kilkudziesięciu lat coraz więcej ludzi zaczyna doceniać osiągnięcia PRL-u, co stanowi teraz dla Zachodu kłopot. Tym agresywniejsza stała się zachodnia propaganda. Zachód stał się wobec nas skrajnie arogancki, wręcz bezczelny, usiłując rozbić z nas idiotów!
Nie dajcie robić z siebie idiotów!
Nie dajcie robić z siebie idiotów, ponieważ to nie Rosji zależy na wojnie z Polską, lecz Zachodowi. Polska została przez Zachód gospodarczo OGRABIONA i to Zachód usiłuje zatuszować. Gdyby wojna Polski z Rosją wybuchła, powstałyby wojenne zniszczenia i zamęt, Zachodowi byłoby łatwo ukryć swoją winę wobec Polski, a zwalić tą winę na Rosję. Wyniszczenie i OGRABIENIE gospodarcze Polski — taki był cel Zachodu, gdy wszczynał antykomunizm.
Mam pół tajne pytanko
Jak scharakteryzować kraj, gdzie służby biją swoich obywateli?
Gdy służby biją swoich obywateli, jest to — o ile się nie mylę — zdrada.
Koniec?
Po ostatnim wpisie mogłabym właściwie zakończyć mój blog. Poprzedni wpis zawiera bowiem sedno problemów całego świata, ale też moich. Ludność, naród, cywile — to są główne postaci owego problemu. Ludność, narody, cywile sprowadzani są przez Zachód do poziomu bydła. Dlaczego tak się stało? To pytanie dla filozofów, polityków, strategów, biznesmenów, psychologów, a przede wszystkim dla psychiatrów. Co gorsza, stwierdzenie, że dla psychiatrów, to nawet nie jest z mojej strony złośliwość.
Służby polskie, polsko-zachodnie i zachodnie nawiedzają mnie regularnie od… pół wieku. W różnej formie. Powód? Bez powodu. Chcę, żeby to było jasne. Proszę, niech sobie służby sprawdzają — wyjdzie im, że nie bujam. Nawiedzają udając, że ja mam jakiś tajny, super tajny związek z… ciężko to sprecyzować. Że mam związek z jakimiś strukturami, z jakimiś działaniami. Otóż nie mam żadnych tajnych związków. Nawiedzają mnie, bo nie mają ambicji i honoru. Regularnie co jakiś czas organizują akcje-operacje, żebrząc tym sposobem o moje zainteresowanie i pewnie zaangażowanie. Moja odpowiedź od zawsze brzmi NIE, czemu daję wyraz wszelkimi możliwymi drogami, między innymi w listach do stosownych instytucji, a także na moim blogu. Łajzy bez wstydu i godności!! Nie stać Was na opłacanie agentów, dlatego żebrzecie po domach?!! Bez komplikacji i zobowiązań – każdy chłop by tak chciał. Jest taka pani w mieście X, każdy może do niej wejść, zwyobracać według upodobania, ewentualnie wytrzepać kapucyna i wyjść. Bez komplikacji i zobowiązań.
Co z tym komunizmem?
Dlaczego Zachód tak panicznie boi się komunizmu? Przecież to głupie. Ja rozumiem, że czasem ludzie boją się tego, czego nie rozumieją. Nie chcę nakłaniać do wyznawania komunizmu, a tylko uświadomić, że ten strach przed komunizmem to geneza nieszczęść ludzkości, aż do teraz. Prawdziwy komunizm i tak nie zaistniał na naszym globie, to po pierwsze. A po drugie w tym prawie-komunizmie chodziło o to, by poprawić byt ludu, który w ustroju kapitalistycznym cierpiał niewyobrażalną nędzę. Kapitaliści popełniali wobec ludu zbrodnię. Wrażliwe sumienia nie mogły na to spokojnie patrzeć. Wymyślali, jak ten stan rzeczy zmienić, aż Marks i Engels opracowali to, co i wcześniej różni myśliciele próbowali opracować. Komunizm powstał więc jako postęp. Teoria komunizmu to postęp. Jego twórcy pragnęli wznieść ludzkość na wyższy szczebel cywilizacyjny. Nie należy się bać postępu. Taka jest kolej rzeczy, że zawsze co jakiś czas następują zmiany. Ta zmiana była ku prawom człowieka, a nie przeciw. Postęp.
To, co się dzieje w świecie, wygląda mi na przeprowadzaną przez Zachód kontrrewolucję. Ludność strąca się z piedestału do poziomu bydła i używa instrumentalnie.
Przytoczę tu filmy, bez mojego komentarza, do przemyślenia:
- „Dożywotnie zesłanie” [Australia, 1983]
- „Slumdog. Milioner z ulicy” [Wielka Brytania, USA, 2008]
- „Pracodawca” [USA, 2013]
Investigation
Wkurzyła mnie komisja składająca się z idiotów, na amerykańskim filmie „Czarna lista Hollywood”!! Jak widać, wszędzie można spotkać idiotów (to skrzętnie ukryta aluzja do naszego kraju, oczywiście) i w każdym czasie. Na przykład WTC. Jak można było wmawiać nam, że służby USA nie były w stanie obronić wież przed lotniczym atakiem?! Przy tak znakomitej technice służby nie wiedziały o planach zamachowców?! Przepuszczenie tego ataku to przecież też atak, i to na obywateli własnego kraju. Równie dobrze Pentagon mógł sam dokonać tego zamachu!!
Nie udawajcie głupa
Jest taka kwestia: gdy się kraj zbombarduje i rozwiąże jego armię, to potem dochodzą do głosu i stają się aktywne wszelkiego rodzaju męty. To jest prawda stara jak świat. Gdy się kraj w jakiś inny sposób zdezorganizuje, to również. Tą kwestię adresuję do Zachodu, nie bez USA. Pamiętam, jak nauczycielka w szkole mówiła nam o tym, że w czasie wojny aktywizują się wszelkie typy chuligańskie, bandyckie, złodziejskie. Korzystają z okazji, aby nakraść, wyżyć się, czynić zło. Niech więc Zachód się nie wysila udając, że nie wie, o co chodzi, gdy rozpętuję wojny. Chodzi o prymityzowanie narodów i otwarcie drogi elementom kryminalnym.
Coś Wam to przypomina?
„Moralność Pani Dulskiej” – Gabriela Zapolska
Historia rodziny Dulskich, gdzie „moralności” strzeże Pani Dulska. Moralność, w jej rozumieniu, to pranie brudów w swoim domu i stwarzanie pozorów na zewnątrz. W takim duchu wychowuje Melę, Hesię i Zbyszka. Syn jednak nocami chodzi po kawiarniach. Dulska sądzi, że romans ze służącą – Hanką zatrzyma Zbyszka w domu i pozwoli mu się wyszumieć w zaciszu czterech ścian. Dulska krytykuje niemoralne w jej odczuciu zachowanie innych, wyrzuca lokatorkę, która przyniosła jej wstyd próbując popełnić samobójstwo, a z drugiej strony pozwala mieszkać w kamienicy kokocie, która dobrze płaci za najem. Dulska źle ocenia także sposób na życie Juliasiewiczowej, dla której jest ciotką. Wreszcie okazuje się, że Hanka jest w ciąży ze Zbyszkiem.
Dulska próbuje ją wyrzucić z domu, ale Zbyszek w złości oznajmia, że zamierza ożenić się z Hanką. W końcu zjawia się matka chrzestna Hanki, która negocjuje jak najlepsze warunki dla dziewczyny. Gdy Zbyszek rezygnuje ze ślubu za namową Juliasiewiczowej, pada propozycja zapłacenia Hance za szkody. Początkowo nie chce pieniędzy, aż w złości żąda 1000 koron i grozi alimentami. Dulska zgadza się ze strachu o skandal. Hanka wyprowadza się i wszystko wraca do normy, zaś pani Dulska jest niezmiennie przekonana, że w jej domu wszystko odbywa się z największą moralnością.
bryk.pl
Mam swój wkład w…
Nie pisałam przez kilka dni, ponieważ tkwiłam w głębokim zamyśleniu nad sprawą Niemiec i moją. Bo skoro ja brałam udział w działalności na rzecz obalenia dominacji sowieckiej, to z tego wynika, że Niemcy są mi winne podziękowanie (najlepiej w określonej formie) za połączenie dwóch części Niemiec i obalenie Berlińskiego Muru.

Grypa
To, co moja matka teraz robi, to jest strajk głodowy. Tak trzeba to nazwać po imieniu. Nie uświadamia sobie, że doprowadzona została do psychologicznej ściany. Po prostu jej psychika powiedziała NIE. Powiedziała NIE ubezwłasnowolnieniu przez służby, sterowaniu krok po kroku, nakazywaniu w jej prywatnym życiu, co ma zrobić. Wszystko, co robi, robi nie dla siebie, lecz na polecenie, jak kukiełka.
