TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Moje poglądy, refleksje,, wspomnienia

Rachunek

za działalność solidarnościowo-niepodległościową, w ramach „Solidarności” i KPN-u, w okresie od 1980 r. do 13 grudnia 1981 r.

  • udział w wiecach, strajkach, mszach
  • działalność w zakładzie pracy
  • narażanie zdrowia, życia i wolności osobistej
  • ryzyko represji
  • konsekwencje, jakich zaznałam ja i moja rodzina
  • procenty za zwłokę

Razem do zapłaty: 5 500 000 zł

Regiony:    

Koniec

Amerykanie siedzą na tym swoim zadupiu i pewnie nawet nie zauważyli, że kapitalizm umarł. Rosły koszty, rosły, rosły i rosły, siłę roboczą okrajano, okrajano i okrajano z dochodu i przywilejów pracowniczych, aż okrojono tak, że robotnik/pracownik stał się… niewolnikiem. Oto jak upadł na planecie Ziemia kapitalizm. I po co było tak zaciekle walczyć z komunizmem?

Na pewnym etapie rozwoju technologii i akumulacji środków kapitalizm staje się jedynie wyzyskujący czy nawet zabójczy (przypadki udokumentowane podczas wieloletnich obserwacji). Ciężko go pogodzić z człowieczeństwem.

przekroj.pl – „Niekapitalny kapitalizm” – Malcolm Harris, przetłumaczył Bartosz Weber, Monika Pigan
Regiony:    

Dom wariatów

Amerykanie są prymitywni i okrutni. Prymitywni — to widać m.in. na filmie „Meet the donors” („Darczyńcy”) Alexandra’y Pelosi. Okrutni — to widać m.in. na filmie „Hotel Coppelia„. Jest im na świecie za wygodnie. Powinno się od nich zacząć wymagać, by się zmienili. A skoro świat, w szczególności sojusznicy USA nie naciskają, to Amerykanie, realizując swoje cele, nie liczą się z innymi narodami, wobec których są okrutni. Sojusznicy USA wręcz żywią się tym, co Amerykanie swym okrucieństwem osiągają. Odnośnie prymitywizmu — po co się starać, skoro mimo prymitywizmu można tak wiele w świecie osiągnąć. I tak oto, zamiast myśleć nad przyczynami wojny na Ukrainie, wszyscy Europejczycy i Amerykanie widzą rozwiązanie wyłącznie w sankcjach. Podobno coś tam na Ukrainie ma zostać przez Zachód odbudowane. A co, jeśli Rosjanie znów i to zbombardują? Jeszcze więcej sankcji?? I tak aż do skończenia świata.

Regiony:            

„Cobb” – film USA z 1994 r.

Muszę ten film wyróżnić, bo ukazuje coś, z czym w caaaałym świecie mamy do czynienia. Rzecz co prawda dzieje się w USA, postaci są Amerykanami, lecz ukazany na filmie amerykański problem rozlał się po świecie, dotarł nawet do mojego domu. Tematem filmu są dwie rzeczywistości – prawdziwa i fikcyjna. Gdy ktoś stworzy o Tobie wizerunek fikcyjny, to potem przez całe życie udowadniasz nadaremno, że nie jesteś żyrafą.

obrazek
Cobb
Regiony:    

Męski szowinizm

Pamiętam jak wkrótce po Okrągłym Stole jacyś, na złość komunie, zaczęli przeszczepiać na polskie społeczeństwo „nowoczesny” styl mentalności „wolnego świata”. W kioskach pojawiły się kolorowe czasopisma pornograficzne w stylu „Playboy”. Przechodząc koło pobliskiego kiosku widziałam wśród stosu różnych gazet przeerotyzowane – mówiąc oględnie – ilustracje przedstawiające szczegóły kobiecego ciała. Pomyślałam, że przecież dzieci i młodzież atakowane są tymi obrazami. Bo pornografia jest właśnie rodzajem ataku, zwłaszcza na młodych. Bogata psychika młodego człowieka zostaje okrojona, zawężona i ukierunkowana na fizjologiczny sex. Zmysł erotyczny zaczyna dominować nad rozwojem psychicznym. W ten sposób osaczona psychika nie ma możliwości rozwijać się poprawnie. Naturalne bogactwo psychiki zostaje zredukowane do jednego rodzaju doznań – erotyzm i sex. To krzywda. Na szczęście „rewolucja seksualna” nie udała się, bo dość szybko gazety pornograficzne z kiosków zniknęły.

A tu bardzo ładny artykuł pt. „Zacznij Szanować Kobiety. One Są Tego Warte!”

I jeszcze jeden ładny artykuł pt. „Kobiety – Jesteście Wspaniałe!”

Regiony:        

Prześladowana przez Zachód

Minęło czterdzieści lat i już wreszcie wiem, jak to się działo, że stale wylatywałam z każdej kolejnej pracy, za komuny od 1982 r. i po rozwiązaniu komuny również. Oczywiście finansowo byłam na tych tajnych operacjach bardzo stratna, ponieważ do nowej pracy zawsze przyjmowano mnie na najniższą stawkę płacową, a ponadto pomiędzy starą a nową pracą zawsze była jakaś przerwa przeznaczona na poszukiwanie nowej pracy.  Podczas tych przerw – rzecz jasna – nie zarabiałam. Do 1989 r. można było sądzić, że z każdej kolejnej pracy wyrzucała mnie władza komunistyczna. Podobno ktoś bardzo nie chciał, żebym zajmowała się i dociekała, kto i dlaczego wyrzucał mnie z pracy za komuny. Ale niech mnie ten ktoś pocałuje w cztery litery, dociekłam! Wynik moich dociekań jest następujący: TO NIE KOMUNA WYRZUCAŁA MNIE Z KOLEJNYCH PRAC! I tu ukłon w stronę Zachodu. Tak kombinowali, tak mącili, żeby stworzyć wizerunek komuny możliwie jak najohydniejszy. Ponieważ byłam młodziutka, wcześniej polityką zupełnie się nie interesowałam ani nie zajmowałam, to łatwo było mnie wprowadzić w błąd. Zachodni intryganci spodziewali się najwyraźniej, że winą za wyrzucanie mnie z prac obarczę komunę. Tak się jednak nie stało.

Czy przed Okrągłym Stołem czułam się tym wyrzucaniem z prac prześladowana? Może kogoś zaskoczy moja odpowiedź, ale nie. Nie czułam się prześladowana, lecz kompletnie, absolutnie zdezorientowana i zadziwiona. Mimo że przez kilkanaście miesięcy udzielałam się w ruchu solidarnościowo-niepodległościowym, nie ukształtowało się we mnie wyobrażenie, że zostałam ofiarą prześladowań władzy sowieckiej czy nawet tylko PRL-owskiej. Przede wszystkim dlatego, że to prześladowanie było bez sensu. Od ogłoszenia stanu wojennego zaniechałam działalności, a poza tym nie pełniłam aż tak znaczącej roli w opozycyjnym ruchu, by spodziewać się wrogości większej niż wobec Lecha Wałęsy czy innego wielkiego działacza. Stopień prześladowań był nieadekwatny do „winy”. A poza wyrzucaniem mnie z pracy były też inne przejawy prześladowań, ale o tym kiedy indziej. Ogólnie mówiąc, zwaliła się na mnie taka seria rozmaitych form nękania, jakbym co najmniej spaliła komuś wieś.

Regiony:            

Egocentryzm

Człowiek chory staje się egocentrykiem. Dzieje się tak dlatego, ponieważ człowiek ten zaczyna się bronić przed chorobą i koncentruje się mocno na sobie. Jednocześnie stara się nakłonić otoczenie, by mu w pokonaniu choroby pomogło. Szuka też pomocy u lekarzy. Taki egocentryzm jest chwilowy, a niekoniecznie musi być stałą cechą osobowości. Podobnie egocentrykiem staje się osoba prześladowana, nękana, torturowana itp. Zarzucanie takiej osobie, że zanadto zajmuje się sobą jest bez sensu. Jej zachowanie to wołanie SOS, które kieruje do otoczenia. Musi zajmować się sobą, ponieważ szuka w sobie sił do przetrwania. Podświadomie i świadomie stara się wydobyć z siebie dodatkową energię. Stale przeprowadza kalkulacje i analizy swoich sił i możliwości psychicznych, aby w skrajnych warunkach agresji, jakiej jest obiektem, nie tylko znieść cierpienie, ale też znaleźć jakieś wyjście z opresji. Mobilizuje się do wielkiego skoku. Podobno człowiek, którego goni tygrys, jest w stanie przeskoczyć wysoki płot, jakiego nie byłby w stanie przeskoczyć w normalnych warunkach. Prześladowcy, chcąc odizolować ofiarę od pomocy, stosują jednocześnie metodę rozgłaszania o ofierze kłamstw i oszczerstw, między innymi zarzucając jej właśnie egocentryzm i zbytnie zajmowanie się sobą.

Świat stał się straszliwie brutalny. Metody terroru i zbrodni stały się za naszych czasów codziennością. Specjaliści inicjujący takie tragiczne wydarzenia z pozycji środowisk tajnych są w tym dziele zawodowcami. Mają swoje sposoby, by atakować (zlecać ataki), a jednocześnie uniemożliwić ofierze (ofiarom) ratunek. Warto mieć to na uwadze.

Regiony:

Rakiety spadają i nie pytają Cię o poglądy

Czuję się, jakbym do Polski przybyła z innego zakątka świata. W ogóle tego kraju nie rozumiem. Ale kogo to obchodzi… Polska jest jak ogromna bojówka nastawiona wyłącznie na atakowanie Rosji. Panie pro-amerykański, usiłuję się rozeznać (na własny koszt), o co w tej polityce chodzi, a w szczególności, o co chodzi w tym sojuszu Polski z USA. Naprawdę bardzo się staram. Niestety jeszcze nie doszłam do tego, jaka słuszność tkwi w przekształcaniu państwa w bojówkę. Bo w takim państwie wola i dobro ludności nie mają żadnego znaczenia, co przecież nie ma nic wspólnego z demokracją. Wszyscy trwamy w gotowości bojowej, od prezydenta po sprzątaczki – nic nie ma znaczenia, tylko cel, jakim jest atakowanie Rosji. Lata temu sądziłam, że chodzi o obalenie komunizmu, a potem będzie spokój. Ale spokoju nie ma po dziś dzień.

Regiony:        

Współczesna recepta na kapitalizm

  1. zamienić zwykłą ludność na bydło, przygotowując ją w ten sposób do roli taniej siły roboczej i nabywców bublowatych towarów i usług
  2. pierwszy milion należy ukraść (potem też)
  3. wszelkie metody są dozwolone, nie wykluczając zbrodni i ludobójstwa, także tego zakamuflowanego, w białych rękawiczkach, z pozycji salonów
obrazek
Regiony:

„Kanclerz Scholz: Putin się boi, że iskra demokracji może roznieść się w Rosji” [PAP]

Scholz w wywiadzie dla gazety „Muenchner Merkur”, opublikowanym w poniedziałek także na stronie rządowej powiedział: „NATO nie jest zagrożeniem dla Rosji, a już na pewno nie jest nim Unia Europejska. Rosyjski prezydent musi zaakceptować fakt, że w jego sąsiedztwie coraz bardziej zacieśnia się wspólnota demokracji i państw prawa„.

PAP

Demokracja bez ducha demokracji to nie jest demokracja, lecz jej oszukańczy pozór. Demokracja bez ducha demokracji jest martwa. Jest trupem.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
– NT

Regiony:            
Page 22 of 33
1 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds