Ile osób i krajów (wywiadów) pracuje nad zubożeniem mnie?
Świętość
To, że Związek Radziecki wyzwolił Auschwitz, to jest świętość. To, że w PRL-u otwarto całemu narodowi drogę do wykształcenia na bardzo wysokim poziomie, to jest świętość. To, że Palestyńczycy mają prawo do swojego terytorium, łącznie ze Strefą Gazy, to jest świętość. A Stany Zjednoczone to bandycki, chuligański kraj!!
Do Adresata!
Możecie się wreszcie odpieprzyć ode mnie i mojej rodziny?!! Zróbcie sobie dziuplę gdzie indziej! Nigdy nie ofiarowałam się do takiej ani innej roli!
System w Polsce jest chory
W życiu jest etap, kiedy się chodzi do szkoły, jest etap kiedy się pracuje i jest etap, kiedy ma się w banku na koncie zarobione w ciągu życiu pieniądze, oprócz emerytury. Z takiej cywilizacji pochodzę i nigdy nie zaakceptuję aktualnej!
Wysublimowana polityka USA
Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie!
Mam pomysł!
Proponuję wielki reset świata: lewica to będą przeciwnicy ludobójstwa, a prawica to zwolennicy.
Mam pytanie
Po maniacku od chwili upadku komuny szerzy się w Polsce gangsterstwo, prymitywizm i pospolite chamstwo. Komu na tym zależy? Co ma na celu ta strategia? To jakiś obłęd.
A na obrazku wyglądamy tak:

„Wallerstein sees the development of the capitalist world economy as detrimental to a large proportion of the world’s population.”
Jesteśmy krajem peryferyjnym.
A oto aktualizacja powyższej mapy, 31 grudnia 2024 (w moim wykonaniu):

A tu aktualizacja z dnia 1 stycznia 2025 r. (w moim wykonaniu):

Gra
Cisza na morzu, za chwilę odezwie się bałwan — proponuję zagrać w tą grę. Bo od Waszyngtonu poprzez Warszawę aż po Kraków wszyscy kłapią gębą. Taka wojna gadająca powstała w naszej epoce. Nowy typ wojny. Kłapią w mediach, a nawet — co gorsza — w głowach.
Ostatnio kłapią w związku z zadaniem od USA, upodobnienia nas do faszyzującej Ukrainy.
Noc 4/5 grudnia 2024
Jak się kogoś zniszczy, to się go nie ma. Od Krakowa, po Waszyngton.
I druga sprawa: Polska jest amerykańskim kretem w Unii Europejskiej.
Geneza ataku na mój dom przez opcję zachodnią
Najpierw zaatakowali mojego ojca. Zaatakowali go falami, wpływając na myśli, czego jestem pewna, i nie wykluczone, że też na ciało. Wkrótce (może równolegle z atakiem na ojca) zaatakowali również moją mamę. Tato znalazł sobie inną, dla niej doprowadził do rozwodu. Mój rodzinny dom, mój bezpieczny, ciepły klosz rozleciał się. A przypadło to na etap pod koniec mojej klasy maturalnej. Matka z rozpaczy trzykrotnie podejmowała próby samobójcze (możliwe, że pod inspiracją). Po wyprowadzeniu się taty z naszego domu matka zmieniła się diametralnie. Stała się egoistyczna i z biegiem lat coraz bardziej wobec mnie nieczuła, a nawet okrutna. Zachowywała się jak psychopatka.
Po paru latach powstała NSZZ „Solidarność”. Byłam już mężatką, na świecie był już nasz syn. Tato nakłonił mnie, abym zaangażowała się w działalność tej organizacji. Do końca życia wspierał tą opcję polityczną. Z tego wnioskuję, że tajnych posługujących się falami od początku brał za pozytywne, patriotycznie nastawione osoby. Z natury był bardzo uczciwy, cechowało go doskonałe wyczucie sprawiedliwości. Jako nauczyciel był sumienny i obowiązkowy, jako pedagog był idealny, zarówno w szkole gdzie uczył, jak i wobec mnie. Nie należał do PZPR.
Tak oto rozpoczęła się dla naszej rodziny kampania tajnych sił Zachodu, zmierzająca — rzekomo — do wyzwolenia Polski spod zależności sowieckiej!
Nie „komuchów” zaatakowali, lecz rodzinę nauczycielską.
Oświadczenie osobiste.
Tą wojnę, którą wszczęliście przeciwko mnie jesienią 2016 r. macie przegraną.
