TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Broń elektromagnetyczna (hard power)

Polska laboratorium dla USA

Alarm się podniósł w świecie zachodu, w związku ze sztuczną inteligencją. Że stanowi zagrożenie dla wolności ludzi, że wzrośnie bezrobocie, że nawet zagraża istnieniu homo sapiens w ogóle. A ja się zastanawiam, od jakiego czasu sztuczna inteligencja wykorzystywana jest przez amerykańskie wojsko. Działa bowiem w USA taka zasada, że najnowsze osiągnięcie techniczne trafia najpierw do amerykańskiego wojska, jest przez nie stosowane na potrzeby własnych celów, a przeciwko innym krajom i ludności. Skoro więc głośno się teraz stało o sztucznej inteligencji, to oznacza, że była ona stosowana od jakiegoś czasu, pytanie – od jakiego czasu, czyli jak długo. I albo nastąpił niekontrolowany przeciek, albo pojawiła się nowa jakaś, lepsza technika – fakt. że uznano w USA, że technikę tą można lub trzeba oddać do powszechnego użycia.

Zastanawiam się ponadto, kiedy wreszcie zacznie się mówić głośno o stosowaniu broni sonicznej wobec ludności cywilnej i władzom państw stanowiących dla USA cel. W Polsce bardzo starannie pracuje się nad utrzymaniem w głębokiej tajemnicy faktu istnienia broni sonicznej oraz używania jej wobec zwykłych obywateli i władz państwowych, wszelkiego szczebla, nie wyłączając organów ścigania, w tym policji.

Państwo polskie zostało spreparowane, a jest preparowane od dekad. Jaką w tym rolę odegrała sztuczna inteligencja i broń soniczna, a zwłaszcza połączenie obu tych technik? Jesteś jeszcze sobą?

Regiony:    

Coś pikantnego

Moje życie począwszy od 1981 r., gdy miałam 28 lat, to wypadkowa moich własnych starań i działań względem mnie służb tajnych. Nie wiem, jakimi drogami knuto przeciw mnie w różnych środowiskach i instytucjach tzw. „wilczy bilet”, ale bezpośrednie działania to udział służb tajnych posługujących się falami elektromagnetycznymi. Prawdziwe piekło rozpoczęło się zaraz po Okrągłym Stole i mnóstwo razy usiłowałam, głównie pisemnie, zainteresować najwyższe władze państwowe działaniami względem mnie służb posługujących się falami, nazywając te działania procederem i agresją. Do pewnego momentu usiłowania moje był to jeden wielki krzyk o pomoc. Pomocy żadnej ani zrozumienia od władz nie uzyskałam. W 2008 roku postanowiłam zaprzestać wszelkich błagań o ratunek, widząc, że życie jawne państwa polskiego toczy się w zupełnie innej rzeczywistości niż moje.

Snułam domysły na temat powodów tak szczególnego zainteresowania moją osobą. Nie umiałam znaleźć odpowiedzi. Dopiero teraz powody te stają się dla mnie coraz bardziej jasne. Okrucieństwo, zupełnie nieprawdopodobne okrucieństwo – ze zrozumieniem takiego traktowania miałam największy problem. Około dziesięć lat pozbawiano mnie snu, regularnie co drugą, trzecią noc, czasem dwie pod rząd. Działo się to na przełomie wieków, dokładnie nie pamiętam od którego roku. Oddziaływano falami na mój umysł w różny sposób, uniemożliwiając zaśnięcie. Bardzo silny gwałtowny impuls. Ciągły, męczący i bardzo specyficzny ból, jakby drażnienie jakiegoś nerwu w tyle za oczami. Wielogodzinne wrażenie blasku jasnego światła w ośrodkach wzroku. Potęgowanie napięcia nerwowego. Przepajanie umysłu jakimiś wrażeniami, myślami i słowami. To kilka przykładów metod uniemożliwiania snu. Na pewno są one przerażające, ale przerażająca i porażająca jest także wytrwałość sprawców. Wytrwałość, bo to nieludzkie traktowanie trwało ok. dziesięć lat, i wytrwałość, bo każdej z takich nocy sprawcy trwali przy swym „zadaniu” wiele godzin. Przeżywałam to strasznie. Pomstowałam, obrażałam bandytów, rozpaczałam. Bezduszni, zimni i nieugięci. Widzieli, wiedzieli i czuli, jaką przeżywam gehenn. Sekcja potworów. Kompletnie zdezorganizowali mi życie, nie byłam w stanie pracować. Wciąż, a zwłaszcza po nieprzespanych nocach byłam zmęczona, wręcz umordowana. Bywały dnie, kiedy nie miałam siły wyjść z domu. Przepadały mi terminy, na przykład wizyt u lekarzy. Pogłębiła się moja choroba nadciśnieniowa.

Ponad czterdzieści lat życia to jest bardzo długa historia, ogrom do opowiedzenia intryg i metod. Podałam tu przykład około dziesięcioletniego traktowania, którego do dziś nie umiem usprawiedliwić i sądzę, że usprawiedliwień szukać nie należy. Usprawiedliwień ani uzasadnień. Działania służb bywają kontrowersyjne, bywają brutalne, gdy służby o coś walczą. Da się – prędzej czy później, trudniej lub łatwiej – zrozumieć, a nawet zaakceptować motywy. Jednak sprawa opisanych tu nocy ukazuje czysty, wyniszczający sadyzm. Nie jestem absolutnie formalistką, ale jednak przytoczę tu „Konwencję w sprawie zakazu stosowania tortur”. I jeszcze istotne jest to, że pierwsze kilka z tych dziesięciu lat tortur nocami był to okres, kiedy miałam na wychowaniu syna, byłam jego jedyną żywicielką, mieszkaliśmy oczywiście razem. Nie wszystko udało mi się przed nim ukryć – był świadkiem niewytłumaczalnych dla niego moich stanów umęczenia, nie do opanowania ataków płaczu z przemęczenia. Nie rozumiał, dlaczego mama nie śpi po nocach, dlaczego nie pracuje. Cierpiał. Czułam, że o coś mnie wini. Gdy ukończył szkołę i znalazł pracę, wyprowadził się z domu. Kiedyś silna między nami więź uczuciowa została mocno zachwiana. Traktowanie syna przez służby to osobny i ważny rozdział całej sprawy.

Należy postawić pytanie: kto był adresatem mojej gehenny i wyniszczania? Bo przecież nie byłam jakąś znaczącą postacią ani nie stanowiłam dla żadnych sił aż tak wielkiego zagrożenia, by poświęcać mi aż tyle uwagi i wysiłku. Adresatem były – moim zdaniem – służby prowadzące inwigilacje również techniką fal, a ponadto środowisko polityków najwyższych władz, do których kierowałam swoje pisma o pomoc. Zamiarem sprawców był – jak uważam – szantaż, przerażenie, zastraszenie, a tym sposobem wymuszenie swobody dla ich działań i strategii. Najbardziej nieludzkie atakowanie mnie trwało około 25 lat. To ciąg nieprawdopodobnie drobiazgowo realizowanych potwornych akcji, obliczonych na wywołanie efektu paraliżującego przerażenia.

Mój los staje się bardziej jasny w kontekście światowych przemian – usuwał się blok komunistyczny, a jego miejsce starał się agresywnie zająć front zachodni. Byłam osobą cywilną, kompletnie zdezorientowaną i oszołomioną zdarzeniami wokół mnie, w związku ze mną i w stosunku do mnie. Osoba cywilna powinna mieć swoje prawa przysługujące cywilom. Jest bezbronna wobec machiny wywiadowczo-wojskowej. Oczywiście jest czymś normalnym podejmowanie przez wywiad działań wobec osoby, którą wywiad usiłuje pozyskać. Wówczas osoba traci swoją cywilną wolność, zostaje co prawda osaczona, ale jednocześnie dostaje światełko w tunelu prowadzące do tego jedynego celu, jakim jest współpraca z danym wywiadem. To, że traci swoją cywilną wolność nie oznacza wcale, że znajduje się poza prawem. Zaczyna podlegać prawom innym. A są to prawa pisane i niepisane. Wywiad, który nie przestrzega praw pisanych i niepisanych to po prostu banda.

Regiony:    

Wyszli czy nie wyszli?

Czy Amerykanie wyjdą z Polski tak jak wyszli z Afganistanu, pozostawiając po sobie pobojowisko i celowo skrzywdzoną ludność cywilną, o czym opowiada na przykład film pt. „Lotnisko w Kabulu”? Dwudziestoletnie okupowanie Afganistanu przez USA miało – według oficjalnej wersji – wnieść do Afganistanu kaganek demokracji i zachodniej cywilizacji. Około półwieczne okupowanie, początkowo bardzo tajne, Polski przez USA – również. Czy aktualne pobojowisko w Polsce jest dowodem na to, że Amerykanie już z Polski wyszli? I czy wyszli – wreszcie – z mojego życia? Precyzując pytanie, czy pobojowisko w moim życiu jest dowodem na to, że wyszli?

Regiony:    

Oręż

Mojej stronie nadałam podtytuł „Zapiski z frontu na żywo”. Wpisy są w formie notatek, przeważnie krótkich, i zawierają przemyślenia jak w kronice prowadzonej na jakimś froncie, przez jakiegoś bojownika. Stronę założyłam około pięć lat temu. Założyłam ją, ponieważ prowadzę swoją walkę w tym nienormalnym kraju. Widzę na YouTube, że coraz więcej ludzi też prowadzi walkę i coraz śmielej, coraz bardziej jednoznacznie postrzega nasz kraj jako nienormalny. Sporadycznie zaglądam też do innych portali, jednak najchętniej i regularnie korzystam z YouTube. Stronę założyłam około pięć lat temu, ale wojuję znacznie, znacznie dłużej, wcześniej innymi sposobami, ale niestety bezskutecznie. Cały czas jednocześnie wyczekuję momentu, kiedy wreszcie będzie można o sprawach mówić tak, jakie one są. Bez zawoalowań i wprost. To jeszcze nie jest ta chwila, ale świadomość ludzi się zmienia, postęp jest widoczny i niemały, czyli zmierzamy we właściwym kierunku. Bledną już oszczercze oskarżenia typu „ruska onuca” i posądzenia o choroby psychiczne, snucie teorii spiskowych itp. Głupoty nie-naszych polityków stały się już tak klarownie wyraźne, że wreszcie można jednoznacznie nazywać je zdradą i wręcz zdradą stanu. Do tych głupot zalicza się na przykład rozdawnictwo polskiego uzbrojenia i pieniędzy na rzecz Ukrainy. Na przykładach takich jak ten wreszcie widać skalę skretynienia i zdrady sfer rządzących, ale jeszcze nie bardzo wiadomo, jak działa cały system. System, którego politycy są jedynie fragmentem, jedną tylko nitką frontu skierowanego przeciwko Polsce, a napierającego na nas od Zachodu. Najaktywniejsze w tym dziele są – jak zauważyłam – Stany Zjednoczone, ale też wiele wskazuje, że Wielka Brytania. Skala okrucieństwa może wskazywać też na Francję, mającą w tej dziedzinie spory historyczny dorobek. Mówi się o aferze podkarpackiej, o kompromatach, szantażach – pewnie to prawda, ale to o wiele za mało. To nie ukazuje mechanizmów systemu, który działa i którym Polska została zaatakowana i jest atakowana. Istnieje przecież sposób zorganizowania tego zachodniego frontu i istnieją też pewne rodzaje techniki, użyte jako oręż. Który kraj jest najmocniejszy w dziedzinie wojennej techniki, ten pewnie frontowi temu przewodzi. A który kraj jest najmocniejszy w dziedzinie wojennej techniki, to wiedzą nawet dzieci w przedszkolu.

Regiony:    

Stany Zjednoczone i broń elektromagnetyczna

Ostatnio głośno jest w sieci na temat umów Polski ze Stanami Zjednoczonymi, dotyczących obronności i spraw militarnych. Internauci, różni działacze i dziennikarze rozważają, czy umowy te są legalne, czy nie, czy zostały ratyfikowane, czy nie. Ja również chciałabym się dowiedzieć, czy Amerykanie mają w Polsce prawo używać broń elektromagnetyczną wobec obywateli Polski. Czy powstała dotycząca tej broni jakaś umowa Polski z USA, czy została ona ratyfikowana? Bo może broń ta stosowana jest wobec nas, Polaków, nielegalnie???!

Regiony:    

„Nowe technologie i urządzenia rażenia elektromagnetycznego w dziedzinie walki elektronicznej” – Wojskowa Akademia Techniczna, Wydział Elektroniki

Bezpośrednie działanie mikrofal na człowieka powoduje wystąpienie symptomów neurotycznych, zakłócenia pulsu, mrowienie ramion i nóg, szybkie męczenie się, bezsenność, pocenie się, zawroty głowy oraz skrajną nerwowość. Skierowanie mikrofal na całą głowę powoduje przy określonych częstotliwościach rezonanse owocujące porażeniem układu ruchu.

archiwum.pe.org.pl

Zacytowany fragment pochodzi z opracowania, które powstało w roku 2015. Znalazłam je przed laty w Internecie i pobrałam. Widzę, że nadal można je pobrać, czym jestem pozytywnie zadziwiona. Warto przeczytać całe to opracowanie, a ja wybrałam fragment mówiący o skutkach atakowania falami elektromagnetycznymi nie urządzeń, ale człowieka. Atakowanie ludzi falami elektromagnetycznymi jest w Polsce tematem tabu. Jak długo jeszcze obrońcy narodowi milczeć będą o atakowaniu ludności cywilnej tą bronią? Jak długo jeszcze oprawcy – sadyści i mordercy – będą bezkarni? Fale elektromagnetyczne nie chodzą sobie same, lecz wysyłane są z konkretnych urządzeń, umiejscowionych w konkretnych jednostkach, być może wojskowych. Takie jednostki, z których emitowane są fale przeciwko ludziom, powinny zostać spacyfikowane, a sprawcy aresztowani.

Policja, prokuratorzy powinni uwzględniać istnienie tej broni, gdy badają przyczynę wypadku drogowego, brutalne pobicie, wypadnięcie przez okno itd. Tą bronią można oddziaływać na kierowcę auta w taki sposób, że spowoduje wypadek. Tą bronią można doprowadzić człowieka do afektu i szału, skutkiem czego pobije kogoś albo zabije. Można człowieka, w tym dziecko, tak poprowadzić, że wyskoczy przez okno. Podałam tylko kilka przykładów. Zagrożenie jest przeogromne, a Wojsko Polskie i władze państwowe udają, że problemu nie ma. Cud nad Wisłą!!!!!!!!!

Regiony:

Gdzie się ukryć, jak się bronić – uzupełnienie do aplikacji MSWiA

Jezusie! Matka Boska do mnie przemówiła! (Albo odwrotnie.) Ta sama, która przemawia czasem do policjantów. (Albo ten sam.) Jak potwierdzić ten fakt…………. Trzeba by sięgnąć do archiwów z okresu II Wojny Światowej i poszukać informacji, w jaki sposób hitlerowcy namierzali nadajniki polskich podziemnych organizacji walczących. Może Niemcy użyczą nam jakichś starych samochodów, wyposażonych w urządzenia namierzające fale?

Regiony:
Page 1 of 12
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds