TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Moje poglądy, refleksje,, wspomnienia

Może to pomoże [AI]

Homogenizacja to proces technologiczny polegający na wytworzeniu jednorodnej mieszaniny z co najmniej dwóch składników, które naturalnie się nie mieszają, najczęściej stosowany w przemyśle spożywczym — zwłaszcza mleczarskim — do rozbijania kuleczek tłuszczowych i uzyskania stabilnej, nierozwarstwiającej się emulsji.

Na czym polega homogenizacja

  • Polega na rozdrabnianiu cząstek (np. tłuszczu) i równomiernym ich rozproszeniu w całej objętości produktu.
  • Wykorzystuje urządzenia zwane homogenizatorami, m.in. ciśnieniowe, ultradźwiękowe, rotorowo-statorowe czy kulkowe.
  • Proces może odbywać się poprzez przeciskanie produktu przez wąskie szczeliny pod wysokim ciśnieniem, intensywne mieszanie lub działanie ultradźwięków.

Regiony:            

Proces wyniszczania rodziny

Niech już Amerykanie przestaną udawać, że nie brali udziału w wyniszczaniu mojej rodziny!!!

Oprawcy z tajnej sfery otrzymują do dziś parasol ochronny od USA, a gdzie parasol dla mnie za działalność antykomunistyczną w tym najtrudniejszym i najbardziej ryzykownym momencie, tj. do dnia wprowadzenia stanu wojennego?

Stan wojenny wprowadzony 13 grudnia 1981 r. to dzieło Zachodu. Stanem wojennym z 1981 roku unicestwiono nasz prawdziwy ruch narodu, a Zachód zaczął organizować swój zdradziecki system. I dziś znów słyszymy od nich o wojnie!!! Są ewidentne podobieństwa dwóch etapów: przed 13 grudnia 1981 i dziś. Tak teraz, jak i wtedy nasza szczera polska działalność na rzecz niepodległości została przez Zachód zbezczeszczona przez ich wojenne metody i cele.

Doszło już do tego, że wspierając Ukrainę Polska, jako pionek strategii zachodniej, stała się, w całej pełni tego słowa, agresorem przeciwko Rosji.

Regiony:

My jesteśmy inni

Przez wieki kapitalizm wychowywał swoje narody dla kapitalistów. To jest całkiem co innego niż wychowywanie ludzi dla społeczności. Wychowywanie ludzi na roboli nie służy dobru społecznemu lecz kapitalistom. Wieki wychowywania ludzi dla kapitalistów spowodowało więc ukształtowanie specyficznej mentalności. Cały Zachód cechuje ta właśnie specyficzna mentalność. A szczególnymi cechami charakteryzują się narody krajów, nie dość, że kapitalistycznych, to ponadto imperialistycznych. W krajach imperialistycznych wystarczy, że ludność posiada świadomość i zachowuje się jak przysłowiowe bydło. My jesteśmy inni. Nigdy Polska nie była państwem imperialistycznym. Beznadziejnie bezsensowne jest przeszczepianie nam cech narodów państw imperialistycznych, nad czym z mozołem, brutalnie, a nawet zbrodniczo pracuje w naszych czasach Zachód.

Regiony:    

Coś pikantnego

Moje życie począwszy od 1981 r., gdy miałam 28 lat, to wypadkowa moich własnych starań i działań względem mnie służb tajnych. Nie wiem, jakimi drogami knuto przeciw mnie w różnych środowiskach i instytucjach tzw. „wilczy bilet”, ale bezpośrednie działania to udział służb tajnych posługujących się falami elektromagnetycznymi. Prawdziwe piekło rozpoczęło się zaraz po Okrągłym Stole i mnóstwo razy usiłowałam, głównie pisemnie, zainteresować najwyższe władze państwowe działaniami względem mnie służb posługujących się falami, nazywając te działania procederem i agresją. Do pewnego momentu usiłowania moje był to jeden wielki krzyk o pomoc. Pomocy żadnej ani zrozumienia od władz nie uzyskałam. W 2008 roku postanowiłam zaprzestać wszelkich błagań o ratunek, widząc, że życie jawne państwa polskiego toczy się w zupełnie innej rzeczywistości niż moje.

Snułam domysły na temat powodów tak szczególnego zainteresowania moją osobą. Nie umiałam znaleźć odpowiedzi. Dopiero teraz powody te stają się dla mnie coraz bardziej jasne. Okrucieństwo, zupełnie nieprawdopodobne okrucieństwo – ze zrozumieniem takiego traktowania miałam największy problem. Około dziesięć lat pozbawiano mnie snu, regularnie co drugą, trzecią noc, czasem dwie pod rząd. Działo się to na przełomie wieków, dokładnie nie pamiętam od którego roku. Oddziaływano falami na mój umysł w różny sposób, uniemożliwiając zaśnięcie. Bardzo silny gwałtowny impuls. Ciągły, męczący i bardzo specyficzny ból, jakby drażnienie jakiegoś nerwu w tyle za oczami. Wielogodzinne wrażenie blasku jasnego światła w ośrodkach wzroku. Potęgowanie napięcia nerwowego. Przepajanie umysłu jakimiś wrażeniami, myślami i słowami. To kilka przykładów metod uniemożliwiania snu. Na pewno są one przerażające, ale przerażająca i porażająca jest także wytrwałość sprawców. Wytrwałość, bo to nieludzkie traktowanie trwało ok. dziesięć lat, i wytrwałość, bo każdej z takich nocy sprawcy trwali przy swym „zadaniu” wiele godzin. Przeżywałam to strasznie. Pomstowałam, obrażałam bandytów, rozpaczałam. Bezduszni, zimni i nieugięci. Widzieli, wiedzieli i czuli, jaką przeżywam gehenn. Sekcja potworów. Kompletnie zdezorganizowali mi życie, nie byłam w stanie pracować. Wciąż, a zwłaszcza po nieprzespanych nocach byłam zmęczona, wręcz umordowana. Bywały dnie, kiedy nie miałam siły wyjść z domu. Przepadały mi terminy, na przykład wizyt u lekarzy. Pogłębiła się moja choroba nadciśnieniowa.

Ponad czterdzieści lat życia to jest bardzo długa historia, ogrom do opowiedzenia intryg i metod. Podałam tu przykład około dziesięcioletniego traktowania, którego do dziś nie umiem usprawiedliwić i sądzę, że usprawiedliwień szukać nie należy. Usprawiedliwień ani uzasadnień. Działania służb bywają kontrowersyjne, bywają brutalne, gdy służby o coś walczą. Da się – prędzej czy później, trudniej lub łatwiej – zrozumieć, a nawet zaakceptować motywy. Jednak sprawa opisanych tu nocy ukazuje czysty, wyniszczający sadyzm. Nie jestem absolutnie formalistką, ale jednak przytoczę tu „Konwencję w sprawie zakazu stosowania tortur”. I jeszcze istotne jest to, że pierwsze kilka z tych dziesięciu lat tortur nocami był to okres, kiedy miałam na wychowaniu syna, byłam jego jedyną żywicielką, mieszkaliśmy oczywiście razem. Nie wszystko udało mi się przed nim ukryć – był świadkiem niewytłumaczalnych dla niego moich stanów umęczenia, nie do opanowania ataków płaczu z przemęczenia. Nie rozumiał, dlaczego mama nie śpi po nocach, dlaczego nie pracuje. Cierpiał. Czułam, że o coś mnie wini. Gdy ukończył szkołę i znalazł pracę, wyprowadził się z domu. Kiedyś silna między nami więź uczuciowa została mocno zachwiana. Traktowanie syna przez służby to osobny i ważny rozdział całej sprawy.

Należy postawić pytanie: kto był adresatem mojej gehenny i wyniszczania? Bo przecież nie byłam jakąś znaczącą postacią ani nie stanowiłam dla żadnych sił aż tak wielkiego zagrożenia, by poświęcać mi aż tyle uwagi i wysiłku. Adresatem były – moim zdaniem – służby prowadzące inwigilacje również techniką fal, a ponadto środowisko polityków najwyższych władz, do których kierowałam swoje pisma o pomoc. Zamiarem sprawców był – jak uważam – szantaż, przerażenie, zastraszenie, a tym sposobem wymuszenie swobody dla ich działań i strategii. Najbardziej nieludzkie atakowanie mnie trwało około 25 lat. To ciąg nieprawdopodobnie drobiazgowo realizowanych potwornych akcji, obliczonych na wywołanie efektu paraliżującego przerażenia.

Mój los staje się bardziej jasny w kontekście światowych przemian – usuwał się blok komunistyczny, a jego miejsce starał się agresywnie zająć front zachodni. Byłam osobą cywilną, kompletnie zdezorientowaną i oszołomioną zdarzeniami wokół mnie, w związku ze mną i w stosunku do mnie. Osoba cywilna powinna mieć swoje prawa przysługujące cywilom. Jest bezbronna wobec machiny wywiadowczo-wojskowej. Oczywiście jest czymś normalnym podejmowanie przez wywiad działań wobec osoby, którą wywiad usiłuje pozyskać. Wówczas osoba traci swoją cywilną wolność, zostaje co prawda osaczona, ale jednocześnie dostaje światełko w tunelu prowadzące do tego jedynego celu, jakim jest współpraca z danym wywiadem. To, że traci swoją cywilną wolność nie oznacza wcale, że znajduje się poza prawem. Zaczyna podlegać prawom innym. A są to prawa pisane i niepisane. Wywiad, który nie przestrzega praw pisanych i niepisanych to po prostu banda.

Regiony:    
Page 1 of 35
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 … 35

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds