TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Moje poglądy, refleksje,, wspomnienia

Mam pytanie

Po maniacku od chwili upadku komuny szerzy się w Polsce gangsterstwo, prymitywizm i pospolite chamstwo. Komu na tym zależy? Co ma na celu ta strategia? To jakiś obłęd.

A na obrazku wyglądamy tak:

World-systems theory – Wikipedia
„Wallerstein sees the development of the capitalist world economy as detrimental to a large proportion of the world’s population.”

Jesteśmy krajem peryferyjnym.

A oto aktualizacja powyższej mapy, 31 grudnia 2024 (w moim wykonaniu):

A tu aktualizacja z dnia 1 stycznia 2025 r. (w moim wykonaniu):

obrazek
Regiony:    

Gra

Cisza na morzu, za chwilę odezwie się bałwan — proponuję zagrać w tą grę. Bo od Waszyngtonu poprzez Warszawę aż po Kraków wszyscy kłapią gębą. Taka wojna gadająca powstała w naszej epoce. Nowy typ wojny. Kłapią w mediach, a nawet — co gorsza — w głowach.

Ostatnio kłapią w związku z zadaniem od USA, upodobnienia nas do faszyzującej Ukrainy.

Regiony:    

Geneza ataku na mój dom przez opcję zachodnią

Najpierw zaatakowali mojego ojca. Zaatakowali go falami, wpływając na myśli, czego jestem pewna, i nie wykluczone, że też na ciało. Wkrótce (może równolegle z atakiem na ojca) zaatakowali również moją mamę. Tato znalazł sobie inną, dla niej doprowadził do rozwodu. Mój rodzinny dom, mój bezpieczny, ciepły klosz rozleciał się. A przypadło to na etap pod koniec mojej klasy maturalnej. Matka z rozpaczy trzykrotnie podejmowała próby samobójcze (możliwe, że pod inspiracją). Po wyprowadzeniu się taty z naszego domu matka zmieniła się diametralnie. Stała się egoistyczna i z biegiem lat coraz bardziej wobec mnie nieczuła, a nawet okrutna. Zachowywała się jak psychopatka.

Po paru latach powstała NSZZ „Solidarność”. Byłam już mężatką, na świecie był już nasz syn. Tato nakłonił mnie, abym zaangażowała się w działalność tej organizacji. Do końca życia wspierał tą opcję polityczną. Z tego wnioskuję, że tajnych posługujących się falami od początku brał za pozytywne, patriotycznie nastawione osoby. Z natury był bardzo uczciwy, cechowało go doskonałe wyczucie sprawiedliwości. Jako nauczyciel był sumienny i obowiązkowy, jako pedagog był idealny, zarówno w szkole gdzie uczył, jak i wobec mnie. Nie należał do PZPR.

Tak oto rozpoczęła się dla naszej rodziny kampania tajnych sił Zachodu, zmierzająca — rzekomo — do wyzwolenia Polski spod zależności sowieckiej!

Nie „komuchów” zaatakowali, lecz rodzinę nauczycielską.

Regiony:        

Oskarżam o dehumanizację!

Wspomniałam już na tej stronie nieraz, że w Polsce od dziesiątków lat służby posługują się wobec obywateli tajną bronią. Fakt owych praktyk naszych władz ani organów ścigania aż do teraz nie zainteresował. Początkowo zwykli ludzie mogli tłumaczyć sobie stosowanie tej broni koniecznością panowania nad społeczeństwem z powodu przełomu ustrojowego i demontażu Układu Warszawskiego. Jak przekonywała ówczesna propaganda, stroną agresywną był Związek Radziecki, po zmianie nazwy — Rosja. Ale ta sama broń i w taki sam sposób stosowana jest od tamtego momentu aż do dziś. Kłócą się na pokaz PO z PiSem i PiS z PO, ale problem broni ani jednej z tych partii nie zainteresował, podobnie jak reszty naszej politycznej „elyty”. Kochani sojusznicy zachodni wcisnęli nam swego czasu ową broń, licząc na to, że Polacy przemielą się tą bronią sami. Oszczędny Zachód. Tajne służby polskie używają w/w tajnej broni z WIARĄ w tajną strategię zachodnią, przeprowadzaną pod tajnym dowództwem USA. Sprytne — nie dość, że nic to Zachodu nie kosztuje, to jeszcze atak jest niewidzialny. Z pozoru wydaje się, że Polacy wyniszczają siebie sami. Patrzą na nasze wyczyny narody zachodnie z obrzydzeniem. Patrzą na nas z obrzydzeniem. Tak, te narody pokomunistyczne takie są — kłótliwe i prymitywne jak wściekłe małpy. Dobrze stratedzy zachodni wiedzieli, jak przeprowadzić proces dehumanizacji, w Polsce, między innymi.

Dehumanizacja (od łac. humanus, ludzki), odczłowieczanie, odczłowieczenie – proces zanegowania człowieczeństwa drugiej osoby, czyli zmiany stosunków interpersonalnych, w wyniku którego zaczyna się postrzegać drugiego człowieka jako zwierzę lub przedmiot pozbawiony jakichkolwiek uczuć, afektów i emocji. Praktyczna definicja określa to zjawisko jako postrzeganie i traktowanie innych ludzi tak, jakby nie posiadali oni zdolności umysłowych, którymi dysponujemy jako istoty ludzkie. W takim ujęciu każdy czyn lub myśl, które traktują kogoś jako mniej niż człowieka, jest aktem odczłowieczenia.

Wikipedia

Dehumanizacja to „powodowanie zaniku cech charakteryzujących człowieka kulturalnego; utrata, zanikanie, pozbawienie elementów humanistycznych, ludzkich”. Kulturalny człowiek panuje nas swoimi popędami, trzyma też emocje na wodzy i żyje określonym trybem życia. Tym, co odbiera mu tę kulturę, jest niehumanitarne traktowanie, brutalność i ekstremalne warunki życia. Przykładowo strach przed śmiercią prowadzi do zwierzęcej agresywności, dzikości i gwałtowności. Również oprawcy, którzy zadają ból, często zachowują się niczym zwierzęta, kiedy bezkarność pozwala im na niepohamowaną przemoc.

Dehumanizacja często polega na przedstawianiu innych jako mniej ludzkich, co może prowadzić do usprawiedliwienia traktowania ich w okrutny lub nieludzki sposób. Komu zatem w historii odebrano status człowieka? I jakie są granice człowieczeństwa?

pisarzowiczka.pl

Ja jeszcze dodam, że dehumanizacji poddani zostali Żydzi podczas II Wojny Światowej, przez hitlerowców.

My, ludność cywilna Polski, jesteśmy od dekad atakowani falami. To jest agresja. A jest to agresja z inicjatywy strony zachodniej. Jeśli nawet niektóre z ataków na osoby cywilne zostały wymyślone i wdrożone przez pracowników POLSKIEGO tajnego aparatu władzy, to i tak Zachód nie jest bez winy, ponieważ w inny sposób wspiera rodzimych zdrajców-oprawców. A wspiera, ponieważ dostrzega w tym korzyść dla własnych niecnych celów. Już zmowa milczenia państw zachodnich (nie bez USA) na temat masowego stosowania broni elektronicznej przeciw obywatelom naszego kraju, stanowi tych państw współudział. A zaczęło się w czasach zawieruchy antykomunistycznej. Naród polski walczył, działał i odważnie demonstrował wolę wyprowadzenia Polski z Układu Warszawskiego. Polacy sami chcieli odejść z komunistycznego systemu, nie trzeba było nas do tego zmuszać. To była nasza wola! Niestety Zachód wprowadził rękami „naszych” polityków, pracowników służb i wojska system, który nosi znamiona agresji. Decydującą rolę w tym systemie odgrywa (do dziś) broń elektromagnetyczna, a nieprawda, że jest ona nieśmiercionośna.

Regiony:        

Mam pytanie!

Na Zachodzie to jest tak, że się wchodzi człowiekowi do domu i robi z tym domem, co się komu żywnie podoba?! Bo jakim prawem w moim domu tajne operacje specjalne się odbywają?!

Miałabym radę dla Zachodu, by nie korzystał z tego, co zostało zdobyte po bandycku. To poniżej godności! A w szczególności doradzałabym Unii Europejskiej, by nie dofinansowywała Polski, ponieważ służby Polski marnują wielkie pieniądze na atakowaniu swej ludności specjalistyczną techniką, wymagającą użycia między innymi prądu i komputerów.

Regiony:            

Terror amerykańskich kłamstw

Amerykanie sobie wymyślili podróż w czasie. Do czasów Stalina. Co prawda do czasów Stalina, ale widzianych oczami ich wyobraźni. Trzeba więc uwzględnić poprawkę, że obraz tamtych czasów jest z tego powodu wadliwy. Rozpalono tak wielką nienawiść do komuny z okresu po śmierci Stalina, jakby Stalin jeszcze żył. I oczywista poprawka: Stalin widziany oczami amerykańskiej wyobraźni. Pojawiły się w propagandzie takie określenia jak zbrodnie komuny czy okupacja sowiecka. I po dyskusji!

Regiony:

Kraj żywych trupów

Zombie w USA jest to zjawisko społeczne straszne, ale u nas w Polsce również istnieją zombie, choć nie za sprawą narkotyków jak w USA. U nas problem zombie nie jest zjawiskiem społecznym, lecz militarnym. Nasze władze państwowe udają, że problem nie istnieje. Udają nie z troski o naród polski, lecz własne stanowiska, układy i kasę. Sądzą, że jako dyspozycyjni wobec obcych sił zombie, mogą liczyć na stuprocentową pewność, że wyżej wymienionych korzyści osobistych nie utracą. Zgodnie z zasadą „kradnij i daj kraść innym” przymykają oczy na poczynania żywych trupów w niższych szeregach aparatu państwowego, a także w różnych — wszelkich — środowiskach naszego kraju, nie wyłączając lekarzy, dziennikarzy, a także zwykłych osób cywilnych i ich rodzin. Rodzinki żywych trupów w Polsce to zapewne ogromna frajda dla nieprzyjaciół Polski i Polaków. Cieszy ich występująca w skali całego państwa degradacja najmniejszej komórki społecznej, jaką jest rodzina. Składam niniejszym najserdeczniejsze podziękowania Stanom Zjednoczonym (i ich sojusznikom) za taką formę „niepodległości” Polski.

Regiony:    
Page 10 of 35
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 35

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds