TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Moje poglądy, refleksje,, wspomnienia

Wojsko Polskie – czy istnieje?

Wygląda na to, że w tym kraju wojska nie ma. W historycznej chwili aktywności „Solidarności” komunę obalało społeczeństwo, a wojsko nie robiło nic. Niektórzy działacze „S” byli potem prześladowani, a wojska nadal nie było widać. Teraz, gdy ojczyzna nadal jest w potrzebie, bardzo aktywnie działa wielu ludzi, w tym naukowcy, wśród nich wybitni, na przykład na YouTube. Działają społecznie, na własny koszt i ryzyko, a wojsko odwraca wzrok i udaje, że mamy niepodległość.

Trzeba by wreszcie opracować jakąś strategię, bo Polska jest od wewnątrz siłami zachodnimi atakowana!!! Giną ludzie, także młodzież, a nawet niemowlęta. Ludność cywilna jest atakowana!!!

Narodu polskiego nie ma kto bronić!!! Wojsko Polskie realizuje cele a to Stanów Zjednoczonych, a to Unii Europejskiej, a to Wielkiej Brytanii, a to Ukrainy. Wojsko Polskie daje dupy naokoło!!!

Nota protestacyjna do Wojska Polskiego
Odbywają się akty wrogie wobec polskiej ludności cywilnej, w związku z czym wyrażam definitywny sprzeciw.

Regiony:

Co się w tym kraju do licha dzieje??!

W jaki sposób my, Polacy, znaleźliśmy się w aktualnym bagnie? To było tak: W latach 80-tych pierwszych strajkowaliśmy, wiecowali i działali na rzecz uwolnienia Polski spod dominacji sowieckiej i obalenia ustroju komunistycznego. Ale wkrótce rozpoczęły się naciski, ponieważ zaczęto od nas wymagać współudziału w tajnych działaniach o charakterze wojennym. Rozpętał się terroryzm, który trwa do dziś. Taka jest geneza aktualnego zniewolenia Polski przez obce siły, a za pośrednictwem różnych tajnych siatek, żerujących na strukturach aparatu polskiego, w tym służb specjalnych i wojska. Siły obce korzystają też z usług CHĘTNYCH osób cywilnych, a to w rozmaitych środowiskach, np. wśród lekarzy, nauczycieli, itd. itd.

Regiony:

Strajk włoski

To, co mamy w Polsce, to nie jest ustrój, lecz system. Ustrój stanowi konstytucja i różne, zgodne z konstytucją prawa, natomiast systemem rządzą reguły. Aby naród i wszelkie służby przestrzegały reguł, podana jest do wierzenia jakaś propaganda uzasadniająca wymóg przestrzegania tych reguł. Czyli w ustroju mamy prawa zapisane, a w systemie prawa niezapisane (czyli reguły). Jak rozwalić system? Ktoś kiedyś, niby przypadkiem, metodą pantoflową puścił w środowisko sugestię „strajk włoski”.

Strajk włoski, zwany również „białym strajkiem” (wł. sciopero bianco), polega na tym, że pracownicy nie przerywają pracy, lecz wykonują ją skrupulatnie, powoli i z przesadną dokładnością, co prowadzi do znacznego spadku wydajności i opóźnień w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa lub instytucji.

AI

Przestrzeganie praw i procedur legalnych staje się automatycznie sabotowaniem systemu.

Regiony:

Opcja zerowa

Niektórzy twierdzą, że konieczna jest w służbach specjalnych opcja zerowa. Uważam, że opcja zerowa konieczna jest w odniesieniu do polityków, ponieważ to oni są ostoją systemu i systematycznie spychają nas, Polskę, ku katastrofie. To system trzeba wyzerować, a nie służby. Co z tego, że wyzeruje się służby, skoro system nadal będzie działał? Opcja zerowa to hasło ogrągłostołowych zdrajców. To schemat Amerykanów. Im jest potrzebny kompletny paraliż służb i wojska, by następnie obsadzać stanowiska „od nowa” swoimi agentami, wielbicielami, zdrajcami Polski i Polaków. To jest właśnie opcja zerowa.

Regiony:    

Mam dołek. W materacu.

Wreszcie mam fotel, który nie trzeszczy przy każdym najmniejszym ruchu. Trzeszczący fotel to jak czapka krakowska z pawim piórkiem, demaskująca twoją pozycję w okopach na froncie. Matka od razu wie, że wstałam w nocy i usiadłam do komputera. A gdy słyszy, że ja wstałam, a sama też nie śpi, wtedy zwala mi się tu do kuchni, bo nagle chce jej się pić, jeść i ma potrzebę pogadać towarzysko, czyli o tym, co jej aktualnie dolega. A ja chcę sobie w spokoju coś przy komputerze popisać, poczytać i pooglądać!!! Teraz usiadłam po cichu jak duch i nic nie zatrzeszczało. Komfort. W pokoju u matki nadal ciemno, kot chwilowo nie krzyczy. Wielka ulga.

Tak, mój kot krzyczy. Ma prawie dziewiętnaście lat, a podobno wszystkie koty na starość wokalizują. Nasz wokalizuje w ten sposób, że nie miauczy, tylko krzyczy, a czasem wręcz wrzeszczy. Od kogo on się tego nauczył? Ano nauczył się od nas. Nieraz był świadkiem awantur między mną a matką i pewnie doszedł do wniosku, że chcąc osiągnąć istotną pozycję w stadzie, należy krzyczeć. A nawet trzeba wrzeszczeć tak głośno jak to możliwe, aby wymusić jakieś usługi, na przykład miskę jedzenia, posprzątanie brudnej kuwety WC, głaskanie lub po prostu nasze towarzystwo i zainteresowanie. Co jest do licha, przecież ja mam potrzeby!!!!!! – tak by to można zinterpretować.

Teraz wreszcie robię coś sensownego – piszę. Robię coś godnego homo sapiens, bo przed chwilą jeszcze wykonywałam kretyńskie prymitywne czynności małpy, aby móc przy komputerze w ogóle usiąść. Komputer mam w kuchni, tu też sypiam na materacu. Musiałam ten materac przesunąć, aby przysunąć do komputera fotel. Aby przesunąć materac, musiałam pościągać z niego całą pościel wraz z trzema dodatkowymi kocykami, które wypełniają zagłębienie pośrodku, odgniecione w materacu (za „trzynastkę” kupię sobie nowy, znów będzie na dwa-trzy lata). Po ustawieniu materaca we właściwym miejscu, z uwzględnieniem miejsca w kuchni dla mojej kwarcowej farelki, z powrotem wszystkie te bety i bambetle poukładałam. I wreszcie siedzę. W międzyczasie deptając po moim pościelonym już materacu dotarłam do czajnika i zrobiłam sobie małą kawkę.

Regiony:
Page 3 of 35
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 35

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds