Jedyną moją obroną jest gra w otwarte karty. Nie przypadkiem zaraz po wejściu na moją stronę pojawia się na moment hasło z okresu II Wojny Światowej: „Tylko świnie siedzą w kinie”. Nawiązuję tym hasłem do tamtej Wojny, ponieważ obecne czasy wydają mi się równie niebezpieczne jak za czasów okupacji hitlerowskiej. Nikt nie jest bezpieczny, bo podobnie jak wtedy podczas na przykład łapanek na ulicach, również dziś ofiary wybierane są losowo, mimo że ich wybór często łączy się z jakimś przesłaniem. Czasem przesłanie wynika, przykładowo, z nazwiska ofiary. Poprzez te przesłania stosowany jest po prostu „język” terrorystów – tak bym to określiła. Ponadto stosowana jest metoda siania strachu, jako metoda manipulacji całym społeczeństwem – z tego powodu również popełniane są zbrodnie. Sianie strachu to metoda – jak wiadomo – używana podczas wojny psychologicznej. A z kolei wojna psychologiczna bywa najczęściej – jak wiadomo – wstępem do wojny konwencjonalnej. Wątków do omówienia w tym temacie jest ogromnie dużo, tym bardziej, że nie tylko w Polsce rozgrywają się działania, nie tylko poprzez Polskę realizowane są różne cele sił zagranicznych, ale także w skali kontynentu, a nawet globu. Czy ktoś mnie broni? Czy jakieś służby polskie mnie bronią? Broni mnie aparat państwa polskiego, a skutek jest taki, że mam wrażenie, iż gra w otwarte karty jest moją jedyną bronią.
Odwrócone wartości
W Stanach Zjednoczonych warstwę najwyższą społeczeństwa stanowią ludzie bogaci i najbogatsi, natomiast my, Polacy, przyzwyczajeni jesteśmy, że u nas warstwę najwyższą społeczeństwa stanowią ludzie określani jako inteligencja. Widać od dekad jak szalenie agresywnie i drobiazgowo obce siły pracują nad odwróceniem naszego systemu wartości. Wynoszeni są „jakimś cudem” ludzie o cechach tandetnych, typu Doda czy Solorz, a dyskredytowani są i nawet wyniszczani ludzie o wysokiej inteligencji. Odbywa się proces systematycznego wyrugowywania ze świadomości polskiego narodu wyobrażenia o naszych cechach narodowych.
Dobry Polak – nowa elita:

Jaja dinozaurów
Odgrzebano i ożywiono „zbrodnie komuny” z okresu stalinowskiego, jak jaja dinozaura na filmie „Jurassic Park”. Etap od 1953 roku były to dobre, rozwojowe lata dla naszego kraju – medycyna, szkolnictwo, sport etc. na coraz wyższym poziomie, ogólnie dostępne dla ludności. Ale przez strategów Stanów Zjednoczonych obraz stalinowskiego komunizmu został „ożywiony” i przypisany także etapowi po śmierci Stalina. Obraz ten zyskał nowe życie, jak dinozaury z filmu. Dinozaury komuny żyją do dziś i sieją w całym świecie spustoszenie. Tak powstała rusofobia.
Organizacja terrorystyczna o zasięgu międzynarodowym
Terroryzm działa w taki sposób, że popełnia przerażającą zbrodnię, a podpis pod nią składa tak, aby organy ścigania nie mogły formalnie udowodnić autorstwa tej zbrodni. Chodzi o to, aby wszyscy, mimo że nie da się formalnie udowodnić autorstwa, zorientowali się jednak, czyj jest dany atak terrorystyczny. Co chcą wymusić zamachowcy, trzeba wywnioskować, bo wiadomość ta podana jest również tak, aby formalnie nie dało się udowodnić autorstwa zamachu. Trzeba więc obserwować cały świat, myśleć, domyślać się, fantazjować, analizować całymi dniami i nocami, aż do upadu. A czasem może się okazać, że to niekończące się obserwowanie, rozmyślanie i zgadywanie jest torturą i zamachem samym w sobie. Jakaś organizacja terrorystyczna zrobiła sobie ze mnie dziuplę, rodzaj wskazówki, pomimo moich jednoznacznych i jawnych protestów. Szczyt arogancji! Proceder trwa od kilkudziesięciu lat. Temat nadaje się do profesjonalnego rozpracowania przez stosowne służby państwa polskiego. Organizacja ta ma zasięg międzynarodowy (nie jest to Rosja), dlatego podkreślam, aby wspomniane stosowne służby były polskie i polegały przede wszystkim na sobie.
Kontrwywiad
Po czym można poznać, że kraj został zaatakowany? Na przykład po tym, że ktoś dobiera się do polskich rodzin. Ktoś, jakieś siły dobierały się do mnie i mojej rodziny od końca lat siedemdziesiątych. Początkowo podejrzewałam to mgliście, ale po Okrągłym Stole fakt ten stał się dla mnie jaskrawo oczywisty. Napisałam powiadomienie do SKW w Krakowie. Nie nastąpiła reakcja ani poprawa sytuacji. Sukcesywnie pisałam jeszcze kilka pism – też nadaremno. Telefonowałam prosząc o możliwość rozmowy z dowódcą tej jednostki – nie uzyskałam zgody, nikt ze mną sensownie nie porozmawiał. Zaniosłam pismo osobiście. Przyjął je ode mnie jeden pracownik SKW, wywiązała się między nami krótka rozmowa. W jej trakcie nagle pojawiło się w pobliżu nas kilku pracowników tej jednostki – nie wiadomo po co. Czyli o fakcie atakowania polskiej rodziny przez obce, agresywne siły wiedziało kilku pracowników SKW Kraków, w tym dowódca.
Nie fikaj!
Covid-19 to lekcja bierności dla ludności świata, a szczególnie krajów dawnego Bloku Wschodniego. Ludność Zachodu lekcje bierności pobiera od dawien dawna, natomiast nam komuna przewróciła w głowach hasłami typu „jak sobie pościelesz. tak się wyśpisz”. Na Zachodzie natomiast obowiązuje od dawien dawna hasło inne: „jak ci władza zezwoli, tak się wyśpisz”. Zachód wymaga ślepego posłuszeństwa. To Twój bóg, to Twoje fatum. Popatrz na Gazę: dwa miliony Palestyńczyków stopniowo giną i nie ma na to ratunku, cały świat patrzy i nic nie robi. Oto potęga absolutna władz! Widzisz, nic nie zrobisz.
Mamy nowy rodzaj wojny: posługiwanie się wariatami.
“Sprytna” propaganda głosi, że zachodni antykomunizm wyzwolił nas spod sowieckiej okupacji i od komunizmu. W świadomości ludzi istnieje wyobrażenie, że Zachód zaatakował zły Układ Warszawski, w tym zły PRL. To dlaczego podczas tego ataku na zło zaatakowana zostałam ja, Polka? Dlaczego zaatakowany został naród polski? Dlaczego zaatakowano naszą narodową gospodarkę? Wychodzi mi, że zaatakowana została Polska, pod pretekstem antykomunizmu.
Wpływy zachodnie rozpoczęły się jeszcze podczas trwania komunizmu. Według mnie, już od początku lat siedemdziesiątych (w 1970 roku miałam 17 lat). Przy czym słowo “wpływy” jest zbyt łagodne. Patrząc z punku widzenia osoby cywilnej uważam, że należy użyć określeń takich jak napaść czy agresja. Już wtedy dało się zauważyć zainteresowanie jakichś zachodnich służb mną i moją rodziną. Jakim prawem?! Nastąpił szereg dziwnych i brutalnych wobec mnie wydarzeń, tak więc słowo “zainteresowanie” to też za mało. Po wielu, wielu latach rozmyślań nad moim szczególnym losem zaczęło mi się nie podobać, że aparat PRL-u nie przeciwdziałał tej brutalności. Nie przeciwdziałał, czyli dał ciche przyzwolenie.

Niewidzialna agresja
Mało kto wie, że w Polsce stosuje się skrajnie nieludzkie metody. Na ogół wiadomo już, że władza i politycy są do d…, ale na ogół nie wiadomo jeszcze o istnieniu siatek, zespołów i ludzi wyspecjalizowanych w stosowaniu – w tym kraju „dobra i piękna” – nieludzkich metod. Wśród tych siatek, zespołów i ludzi są też ci, którzy posługują się techniką polegającą na emitowaniu fal bezpośrednio do człowieka. Mają dostęp – co oczywiste – do specjalnych urządzeń zdolnych emitować tego typu fale, a urządzenia takie znajdują się w dyspozycji – co oczywiste – państwowych służb. Na ogół wiadomo już, że w Polsce operują siatki wywiadów USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i diabli wiedzą których krajów jeszcze. Podobno też Izraela. Nie sądzę, aby działała siatka rosyjska umiejscowiona w szeregach państwowych służb. Tych usłużnych dla obcych wywiadów zwyrodnialców, posługujących się wobec obywateli polskich falami, powinno się zamknąć i osądzić.
Chodzi mi o POKÓJ na świecie. Przynajmniej względny.
Antykomunizm stworzył możliwość do działań dywersyjnych. Otworzył drogę takim i tym siłom, których celem było atakowanie, wyniszczanie, osłabianie Polski. Wydaje się prawdziwym stwierdzenie, że antykomunizm był wręcz formą ataku Zachodu na Polskę. Na podstawie obserwacji realu, informacji dostarczanych przez media, własnych doświadczeń i przemyśleń wypracowałam sobie własny pogląd, według którego głównym prowodyrem tego ataku są Stany Zjednoczone.
Poszczególne państwa Zachodu znajdują się pod wpływem USA. Nawet Polska znajduje się pod wpływem USA i atakuje samą siebie od wewnątrz. Trochę to śmieszne. Jakimi metodami posługują się Stany Zjednoczone, by mieć na bieżąco, a także przewidująco na przyszłość wpływy w danym państwie? Stosują metody od uwodzenia po najohydniejsze działania o charakterze zbrodniczym, wszelki terror oraz najohydniejsze wojny. Wiadomo, że każde z państw ma swoje własne cele, ale trzeba mieć na uwadze, że każdy taki cel może być przyprawiony, bardziej lub mniej, celami USA. Na pewno o wpływy walczą Amerykanie także w państwach takich jak Rosja czy Chiny. Trochę do tego schematu nie bardzo mi pasuje Wielka Brytania, ale o to niech się już polski kontrwywiad martwi.
Droga do wolności
W poprzednim wpisie umieściłam video dr Leszka Sykulskiego. Zdecydowałam się zaprezentować ten znakomity wykład ze względu na treść, profesjonalną i wnoszącą bardzo dużo ważnych informacji. A wymieniony w filmie artykuł 37 Konwencji Genewskich ma dla mnie znaczenie osobiste. Przez niemal całe dorosłe życie usiłuję wywalczyć dla siebie uszanowanie należnych mi, jako osobie cywilnej, praw. Doktor Sykulski, podając ten artykuł Konwencji, odnosi się do kwestii wykorzystywania sprzętu cywilnego dla operacji wojskowych, w związku z atakami Ukraińców na obiekty wojskowe Rosji. Wiedziałam oczywiście, że w Konwencjach ujęte są prawa osób cywilnych w czasie wojny, ale ten artykuł Konwencji uświadomił mi, że praktycznie cały nasz antykomunizm łamał wspomniany artykuł 37. Bowiem do walki o niepodległość rzucono nas, ludność cywilną. Rzuciły nas Stany Zjednoczone, Wielka Brytania – generalnie Zachód – a także polscy solidarnościowi zdrajcy, sprzedawczyki. Przecież walka o niepodległość kraju to nie jest jakaś zwykła działalność charytatywna, społeczna, lecz wojna. Najprawdziwsza wojna. Najdziwniejsze jest to, że wrogiem w tej wojnie o niepodległość okazali się nie Rosjanie, lecz Zachód i ich tutejsze pachołki. Tak oto Polska stała się wasalem Stanów Zjednoczonych, prawą ręką Wielkiej Brytanii i podnóżkiem Ukrainy.
Zachód nas modeluje na apartheid.
Wybory, hurrrra!
Pojutrze wybory na prezydenta RP. Każda myśląca istota wie, że to wybór między dżumą a cholerą. Wie, że kandydaci zostali mianowani przez “deep state”. A który “deep state” – polski, amerykański, żydowski czy jakiś globalny – to jest skomplikowane jak międzynarodowe zależności, ciężko się w tym wyznać. Ale ja mam swoje zdanie. I tu pozornie nie na temat przedstawię cytat:
MK-Ultra? W niektórych przypadkach, napastnik wydaje się być oderwany od rzeczywistości, pozbawiony emocji, przypominający obiekt zaprogramowany. Idea kontroli umysłu, często sprowadzana do spisku, jest w rzeczywistości historycznie uzasadniona: program MK-ULTRA, zainicjowany przez CIA, wykazał, że możliwe jest indukowanie zachowań za pomocą technik psychofarmakologicznych oraz głębokiej sugestii. Czy jest zatem możliwe, że tego rodzaju aktywne procedury były praktykowane wobec wybranych osób?
wolnemedia.net – „Auto uderza w tłum, czyli kiedy „przypadek” staje się normą”
Moje życie przebiegło według zasady “im gorzej, tym lepiej”. Zasady wyznawanej przez Stany Zjednoczone. Ta amerykańska zasada znana jest na całym świecie, mnóstwo narodów z jej powodu płakało i płacze. Dobrze znana jest na przykład w krajach, w których USA wspierało gangi narkotykowe. Ale nie tylko narkotykowe. Amerykanie wspierają wszelkiego rodzaju bandytyzm i destrukcję. Oni po prostu nie umieją rządzić i współpracować z krajami normalnymi. I z ludźmi normalnymi. Tak oto amerykańska zasada “im gorzej, tym lepiej” trafiła do Polski.
