TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Polska

Prześladowana przez Zachód

Minęło czterdzieści lat i już wreszcie wiem, jak to się działo, że stale wylatywałam z każdej kolejnej pracy, za komuny od 1982 r. i po rozwiązaniu komuny również. Oczywiście finansowo byłam na tych tajnych operacjach bardzo stratna, ponieważ do nowej pracy zawsze przyjmowano mnie na najniższą stawkę płacową, a ponadto pomiędzy starą a nową pracą zawsze była jakaś przerwa przeznaczona na poszukiwanie nowej pracy.  Podczas tych przerw – rzecz jasna – nie zarabiałam. Do 1989 r. można było sądzić, że z każdej kolejnej pracy wyrzucała mnie władza komunistyczna. Podobno ktoś bardzo nie chciał, żebym zajmowała się i dociekała, kto i dlaczego wyrzucał mnie z pracy za komuny. Ale niech mnie ten ktoś pocałuje w cztery litery, dociekłam! Wynik moich dociekań jest następujący: TO NIE KOMUNA WYRZUCAŁA MNIE Z KOLEJNYCH PRAC! I tu ukłon w stronę Zachodu. Tak kombinowali, tak mącili, żeby stworzyć wizerunek komuny możliwie jak najohydniejszy. Ponieważ byłam młodziutka, wcześniej polityką zupełnie się nie interesowałam ani nie zajmowałam, to łatwo było mnie wprowadzić w błąd. Zachodni intryganci spodziewali się najwyraźniej, że winą za wyrzucanie mnie z prac obarczę komunę. Tak się jednak nie stało.

Czy przed Okrągłym Stołem czułam się tym wyrzucaniem z prac prześladowana? Może kogoś zaskoczy moja odpowiedź, ale nie. Nie czułam się prześladowana, lecz kompletnie, absolutnie zdezorientowana i zadziwiona. Mimo że przez kilkanaście miesięcy udzielałam się w ruchu solidarnościowo-niepodległościowym, nie ukształtowało się we mnie wyobrażenie, że zostałam ofiarą prześladowań władzy sowieckiej czy nawet tylko PRL-owskiej. Przede wszystkim dlatego, że to prześladowanie było bez sensu. Od ogłoszenia stanu wojennego zaniechałam działalności, a poza tym nie pełniłam aż tak znaczącej roli w opozycyjnym ruchu, by spodziewać się wrogości większej niż wobec Lecha Wałęsy czy innego wielkiego działacza. Stopień prześladowań był nieadekwatny do „winy”. A poza wyrzucaniem mnie z pracy były też inne przejawy prześladowań, ale o tym kiedy indziej. Ogólnie mówiąc, zwaliła się na mnie taka seria rozmaitych form nękania, jakbym co najmniej spaliła komuś wieś.

Regiony:            

Celebryci

Gnębi mnie stale świadomość, że ludzie nie mają wyobrażenia o tym, jak wiele traci się pieniędzy, gdy dysponuje się niskimi dochodami miesięcznymi. Człowiek męczy się z tą nędzą w każdej sekundzie. Sprzęty domowe, których używa, są niskiej jakości i krótkotrwałe – regularnie co jakiś czas musi kupować dany sprzęt nowy. Sprzęt niskiej jakości oznacza, że kiepsko spełnia swoją funkcję – męczysz się z nim i tracisz nerwy. Bywa, że gdy zepsuje się sprzęt-bubel, na nowy już biedaka nie stać. Ogromnie dużo pieniędzy traci się na zakupach, ponieważ biedaka nie stać na kupowanie jedzenia i chemii gospodarczej w ilościach większych, a więc tańszych. Na przykład jakiś płyn do naczyń pięciolitrowy kosztuje 30 zł, a jednolitrowy 8 zł (8 x 5 zł = 40 zł). Jeśli kupuje takich płynów w miesiącu cztery, to kupując co jakiś czas w litrowych pojemnikach, traci w miesiącu 40 zł. I tak jest ze wszystkim. Gdy spada na biedaka choroba, to pożycza pieniądze albo się nie leczy. Bywa, że pożycza od lichwiarza, czyli parabanku.

Po przewrocie ustrojowym pojawili się celebryci. Mamy na przykład celebrytów-aktorów, celebrytów-sportowców, celebrytów-dziennikarzy, a nawet celebrytów-działaczy na rzecz niepodległości i demokracji. Celebryci są to wybrańcy tajnych sił. Gdybyś chciał zostać działaczem na rzecz niepodległości i demokracji, a nie byłbyś wybrańcem tajnych władz, to nie masz szans – potraktują cię jak wyrzutka i wroga. Marny twój los. Celebryci odgrywają swój teatr, który ma na celu ukazać zamierzony wizerunek wspaniałej Polski. Co się pod tą kopułą nałożoną na Polskę, pod tym teatrem celebrytów dzieje, to już zupełnie inna bajka. Tam już nie jest tak pięknie. Tam rozgrywa się rzeczywista polityka, toczy się prawdziwe życie.

Regiony:    

Recepta, jak zostać nowoczesnym żołnierzem…

Jakby to nie byli ludzie. 13 form bezwzględnej przemocy polskich służb granicznych [KATALOG BEZPRAWIA]

To pierwszy na taką skalę katalog naruszania przez polskie służby graniczne podstawowych praw człowieka. Opisujemy 12 działań wobec migrantów, które narażają tych ludzi – młodych, starych i dzieci – na cierpienia, utratę zdrowia i śmierć, własną i osób najbliższych. I punkt trzynasty – ukrywanie zwłok.

Liczy się efekt, jakby nie chodziło o ludzi, którzy padają ich ofiarą i jakby sprawcy działań wobec migrantów nie byli ludźmi. Jakby nakładając mundur tracili człowieczeństwo.

„Na tej granicy odbywają się igrzyska śmierci. To jeden wielki obóz koncentracyjny” – uważa aktywista z Grupy Granica. Katalog naruszeń praw człowieka, jaki przedstawiamy potwierdza tę drastyczną opinię.

Działania służb tworzą rozbudowany, spójny system działań sprzecznych z prawem międzynarodowym i polską konstytucją, które mają na celu pozbycie się migrantek i migrantów tak jakby – powtórzmy to – nie byli ludźmi. Koszty jakie płacą – w tym najwyższa cena śmierci – nie są brane pod uwagę. Użyte środki nie podlegają ocenie prawnej czy moralnej.

1. Push-backi, także rodzin z małymi dziećmi, nawet kobiet ciężarnych
2. Rozdzielanie rodzin, wypychanie nieletnich za granicę
3. Wywózki chorych ze szpitali do lasów
4. Skazywanie migrantów na tortury
5. Blokowanie/ utrudnianie medycznych interwencji
6. Blokowanie dostarczania jedzenia i pomocy uchodźcom
7. Niszczenie / kradzież telefonów lub kart sim
8. Przepychanie przez druty kolczaste
9. Przemoc fizyczna, przemoc psychiczna
10. Wpychanie do rzeki, na bagna w rezerwacie ścisłym
11. Szczucie psami
12. Zabieranie śpiworów, jedzenia
13. Przeciąganie martwych ciał

Czytaj dalej na oko.press
Regiony:

Rakiety spadają i nie pytają Cię o poglądy

Czuję się, jakbym do Polski przybyła z innego zakątka świata. W ogóle tego kraju nie rozumiem. Ale kogo to obchodzi… Polska jest jak ogromna bojówka nastawiona wyłącznie na atakowanie Rosji. Panie pro-amerykański, usiłuję się rozeznać (na własny koszt), o co w tej polityce chodzi, a w szczególności, o co chodzi w tym sojuszu Polski z USA. Naprawdę bardzo się staram. Niestety jeszcze nie doszłam do tego, jaka słuszność tkwi w przekształcaniu państwa w bojówkę. Bo w takim państwie wola i dobro ludności nie mają żadnego znaczenia, co przecież nie ma nic wspólnego z demokracją. Wszyscy trwamy w gotowości bojowej, od prezydenta po sprzątaczki – nic nie ma znaczenia, tylko cel, jakim jest atakowanie Rosji. Lata temu sądziłam, że chodzi o obalenie komunizmu, a potem będzie spokój. Ale spokoju nie ma po dziś dzień.

Regiony:        

„Żołnierze NATO z uprawnieniami do stosowania środków przymusu. Również wobec obywateli RP” [prawo.pl]

Prezydent RP wydał postanowienie, które uprawnia żołnierzy USA, Kanady, Wielkiej Brytanii oraz Irlandii Północnej do używania środków przymusu bezpośredniego na terenie Polski. W niektórych przypadkach mogą też używać broni. Dotyczy to nie tylko stosowania siły wobec własnych żołnierzy, ale również wobec cywilów.

prawo.pl

To ja wyjeżdżam!!

Regiony:    

Sinusoida

Świat jest głupi. Komunizm w sposób naturalny przygotował nas, zwykłych ludzi, do odbioru wytworów cywilizacji amerykańskiej. Umiemy je docenić i nie stanowi dla nas problemu nabycie umiejętności posługiwania się nimi. Niektórzy wręcz nie wyobrażają sobie bez nich życia. Zamiast wystawać pod bramami wielkich firm, należących do tłustych kapitalistów żebrząc o pracę, chodziliśmy za komuny do szkół, pracowaliśmy. Uczono nas od najmłodszych lat, że człowiek jest kowalem własnego losu i gdy potem zwalały się na mnie różne ciężkie problemy, nie zwracałam się do kogoś w rodzaju pani Ochojskiej o pomoc umożliwiającą jedynie przetrwanie, lecz rozglądałam się za dostępnymi dla mnie możliwościami osiągnięcia stabilizacji. Stan wegetacji to dla mnie było za mało.

Polska za komuny wydobyła się z poziomu zacofania i częściowego feudalizmu, jakimi cechowała się II Rzeczpospolita. My, zwykli ludzie, posmakowaliśmy cywilizacji. Staliśmy się tej cywilizacji uczestnikami.

Regiony:                

Jak stałeś się potworem?

Recepta na wyhodowanie potwora:

Kampania zabijania wróbli przyczyniła się do wielkiego głodu i spotęgowała ogrom rozpaczy, śmierci oraz nieszczęścia, które sprowadził na komunistyczne Chiny ich założyciel. Zdaniem profesora Petera Li okaleczyła także chińską duszę, co miały pokazać okrutne lata rewolucji kulturalnej.

Wojna przeciwko wróblom była prowadzona przez legiony małych dzieci uzbrojonych w proce i kamienie. To była przygoda i zabawa. Kilkuletni chłopcy i dziewczynki mordowali z niezrównaną zaciętością. Kto zabił więcej, zostawał bohaterem. „Jeśli dzieciom od najmłodszych lat wpajane jest okrucieństwo wobec niewinnych zwierząt, trudno oczekiwać, aby miały współczucie dla ludzi. A szczególnie tych, których uznaje się za wrogów ludu. Te same dzieci, które brutalnie mordowały wróble, kilka lat później, w czasie rewolucji kulturalnej bezwzględnie katowały swoich rodziców i nauczycieli, dręczyły mniszki i mnichów” – mówi Peter Li w rozmowie z „Przekrojem”.

„Mao i wróble” przekroj.pl
Regiony:    

Dziady

Był taki etap w moim życiu, około dziesięć lat, kiedy wraz ze swoim dzieckiem mieszkałam w malutkim lokalu przy ulicy Dwernickiego. Gdy wprowadziliśmy się, dziecko miało niecałe pięć lat. Lokal był pojedynką – pokój 16 m. kw., na parterze, bez wentylacji, kuchni i łazienki, ze starą kuchenką gazową i kranem z wodą w kącie koło drzwi. Pomalowałam pokój na biało, część kuchenną od pokojowej oddzieliłam zasłoną białą w koralowego koloru kropeczki. W części pokojowej miałam segment jasno brązowy z białymi wnękami i wersalkę koloru brązowego, na podłodze w odcieniu jasno brązowym dywan. Nad wersalką powiesiłam ładny kinkiet. Pod parapetem okiennym wykonałam samodzielnie szafkę zasuwaną z brązowymi zasuwanymi drzwiczkami, na różne drobiazgi. Było estetycznie. Przed którymiś świętami kupiłam używany telewizor – chciałam, aby dziecko w czasie tych świąt miało wrażenie normalnego domu. Wszystko, co robiłam, miało na celu chronić moje dziecko przed wrażeniem, że żyjemy w nędzy. Nie chciałam, aby ugruntował się w nim kompleks i poczucie, że jesteśmy gorsi od innych. Stawałam – jak się to mówi – na głowie, by go przed tym uchronić. Ogromnie ważne dla mnie było to, by moje dziecko w przedszkolu, a potem w szkole nie czuło się gorsze od innych. By inne dzieci nie patrzyły na niego jak na dziecko ubogie. Myłam go rano, ładnie ubierałam, starannie czesałam. Chodziłam z nim na spacery, do kina, kawiarni – rozmawiałam z nim dużo. Zaprowadzałam na zajęcia w klubie tanecznym, przez jakiś czas w kółku modelarskim, usiłowałam zainteresować go sportem pływackim.

Po upadku komuny zaczęto w naszym kraju lansować ubóstwo. Pojawiła się Ochojska. Nowym wzorcem dla Polaków stała się bieda. Był to kierunek dokładnie odwrotny od moich standardów.

Regiony:    

Ale bajzel

Próbuję pozbierać myśli. A więc tak:

Najpierw był komunizm. Miał się skończyć w 1985 roku. Nie wiem dlaczego, ale nic nie wiedziałam o tej dacie końcowej, ustalonej podczas zawiązywania Układu Warszawskiego. Nie wiedziałam aż do całkiem niedawna. Ciekawe, czy inni wiedzieli… Nikt nic o ustaleniu tej daty końcowej nie mówił, nie pisał. Ciekawe dlaczego… Opozycja solidarnościowa, zamiast się cieszyć, że koniec już bliski, zaczęła wojować. Ciekawe dlaczego… Zaczęła wojować, wciągając w to cały naród. Coś się jednocześnie działo bardzo, bardzo tajnego. Długo nie wiedziałam co ani że w ogóle coś się takiego dzieje. Wypłynęły jakieś bohaterskie postaci typu Michnik, Kuroń, Mazowiecki (nie licząc Wałęsy) itp. W mediach non stop wymieniano nazwiska tego typu postaci i należało rozumieć, że są to autorytety absolutne, wspierane przez Zachód, reprezentujące najwyższe świętości narodowe takie jak Armia Krajowa czy Polska Walcząca. Stworzono nam świeckiego boga, którego należało czcić. Ten świecki bóg ogłosił, że Polska bez wiary katolickiej to nie Polska. Komunizm okazał się zbrodnią i identycznie ateizm. Czyli jeśli ja jestem ateistką (a jestem), to znaczy, że mam skłonności zbrodnicze. I jeśli ja w pewnym momencie zaczęłam żywić szacunek do służb typu SB, to mam już całkiem przekichane. Nic nigdy złego aparat komuny nie wyrządził mnie ani moim rodzicom i ta wpajana mi na spotkaniach solidarnościowych i KPN-owskich nienawiść do aparatu komuny nie ugruntowała mi się. Jak można wierzyć w coś, czego nie widać?? Jak DŁUGO można wierzyć w coś, czego nie widać?? Miałam z dnia na dzień ZACZĄĆ wierzyć w katolickiego Boga, którego nie widać, i w zbrodniczość komuny, czego osobiście nie stwierdziłam, a PRZESTAĆ wierzyć w wyzwolenie Polski spod okupacji hitlerowskiej przez Związek Radziecki, o czym uczyłam się w szkole i co potwierdzili moi rodzice i dziadkowie, którzy moment wyzwalania widzieli na własne oczy.

Minęło czterdzieści lat i oto widzę stan faktyczny, który jest efektem ewoluowania systemu stworzonego w miejsce komunizmu u nas i dwubiegunowości na świecie. W międzyczasie pojawił nam się na świecie antyterroryzm, antyrosyjskość, tęczowa rewolucja seksualna, obrona życia poczętego i ludobójstwo. Polscy politycy z solidarnościowym rodowodem stali się jeszcze więksi i jeszcze lepsi. Wszystko w ogóle teraz jest większe i lepsze ode mnie: Amerykanie, Unia Europejska, NATO i wszelkie ich strategie. Moje prawa obywatelskie podporządkowano wielkościom. Już nie jestem obywatelem jak za komuny, tylko rzeczą. Wolno nawet wedrzeć się do mojej duszy, za sprawą całkiem realnej techniki, bez uwzględnienia praw oraz procedur regulujących relacje między służbami specjalnymi a osobą cywilną. Wolno, bez podawania przyczyny uzasadniającej wtargnięcie. Może to eksperyment sfrustrowanego jakiegoś dowódcy? Może ordynarna zbrodnia? A może wielka gra jakaś? Ciekawe, czy chociaż pracownicy tych służb znają odpowiedź… „Ja tylko wykonywałem rozkazy”.

Wolno w sposób zawoalowany obrabować z dorobku materialnego, zniweczyć lata pracy. W imię kapitalizmu? Wolnego zachodniego świata? Oczywiście pod zmyślonym pretekstem. Po prostu: służby wkraczają w czyjeś życie i rujnują. Nowa epoka? Odwołano wszelkie dotychczasowe prawa?

Więzienie w Guantanamo to jest demonstracja bezprawia ze strony USA. Żadnych zasad, żadnych praw.

Regiony:                    
Page 37 of 48
1 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds