TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Polska

Dobrze się czasem odchamić

Adam Asnyk
Daremne żale

Daremne żale, próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.

Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Zniknionych mar szeregu:
Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.

Trzeba z Żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe:
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę!

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą!
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą.

Regiony:

Bagno absolutne

Politycy w garniturach i krawatach, polityczki prosto od fryzjera i kosmetyczki. Lukier. Ach, jacy oni są reprezentacyjni! Niestety kojarzą mi się z baronową-brudaską. Wyobrażacie sobie co pod atłasami i koronkami ma? Brrr, ohyda! Tak właśnie jest w naszym (nie-naszym) aparacie państwowym. Ciekawi Was, jakie brudy, przeohydne brudy, kryją się w szeregach tajnych, zarządzanych przez to lukrowane towarzystwo? Kryją się tam brudy niewyobrażane dla przeciętnego obywatela, a może nawet dla samych lukrowanych… Tam nawet nie panują porządki jak w mafii. W mafii na przykład jest tak, że gdy ktoś działa na szkodę tej przestępczej organizacji, to robią z niego sito. W brudnych służbach natomiast jest tak, że nie ma żadnej gwarancji nawet dla osób sprzyjających. Mszczą się na wybranych osobach bez szczypty elegancji. Jak świnie. Siedzi taki gnój przy maszynie, anonimowo, i nie ryzykując, pastwi się lub zleca pastwienie nad wybraną osobą (rodziną), zupełnie niegroźną, nieuzbrojoną i niemającą możliwości ani obrony, ani oddania ciosu.

Moim zdaniem Polska obrywa. Dokładniej obrywają służby obronne, w tym tajne, wywiady etc. No niestety, Panowie i Panie, obrywacie! Ha, ha! Giną Wam dzieci ostatnio, nieprawdaż? Zmasowany „zbieg okoliczności”… To nie deszcz, Panowie i Panie. Obrywacie! Za co? – zastanawiacie się pewnie — nasze państwo takie święte i niewinne jest przecież. Ale dlaczego nie mielibyście obrywać, skoro się da? Da się zorganizować każdą dywersję, bez najmniejszych przeszkód. Moskwo, nie martw się, te niedojdy nawet wrogom własnej ojczyzny nie zagrażają. Mało tego, grzecznie ataki nie tylko przepuszczają, ale nawet je realizują! Zamachowcy samobójcy! Nowa odmiana kamikaze. Polska odmiana. Pal licho los tych samobójców, ale oni biją w swój własny naród, realizując wrogą dywersję. Jakiś amok ich opanował, wierzą, że to jest słuszne! Opanował ich jeszcze za „Solidarności” i trzyma do dziś. Ten dupek, który pstryka mnie po kroczu, też w to wierzy!

Regiony:

Może by się dowództwo zajęło wreszcie naszą rodziną?!

Siedzicie nam na głowie, a to nie u nas są przekręty, lecz u Was!

Na co liczysz, cwaniaku jakiś, przeciągając sprawę? Że mnie spotka kara boża za to śmiałe pisanie na stronie?

Może mi ktoś wyjaśnić, co sądzić o władzy państwowej, która po otrzymaniu alarmujących listów nie uczyniła nic w celu zapoznania się ze sprawą, kontaktując się ze mną, autorem tych listów? Nie skierowano do mnie żadnych pytań, nie poproszono o doprecyzowanie moich pisemnych zgłoszeń.

Regiony:

Poemat o polskiej obronności. Kolejny poemat.

Czy to jest normalne, gdy jakiś obywatel chętny jest pomagać obronności kraju? Może to nie jest normalne? Może jest to wynikiem jakiejś wady psychicznej? Istnieje teoria, według której pomaganie obronności jest czynem chwalebnym, a człowiek pomagający jest postacią pozytywną. Z punktu widzenia służb obronności obywatel chętny do pomagania jest dla wspomnianych służb wartościowy. A skoro jest wartościowy, to z tego wynika, że służby go chronią, w miarę możliwości — oczywiście — chronią skutecznie. Co jednak począć, gdy w Polsce panuje obyczaj w środowisku służb typu wojskowego, polegający na tym, że jedni pracownicy służb chronią współpracującą osobę, a inni tą ochronę bezczelnie sabotują?!!!

Regiony:

Chleba i igrzysk

Igrzyska mamy w telewizji, a z chlebem coraz gorzej. Rolę igrzysk pełni cyrk, jakiego dostarczają nam rządzący światem i naszym krajem. Ma odwrócić naszą uwagę od faktu, że krok za krokiem spychani jesteśmy w materialny dół. Mnie już zepchnięto na dno i żaden cyrk nie jest w stanie odwrócić mojej uwagi od tego smutnego faktu. Pożyczam, oddaję, pożyczam, oddaję, pożyczam, oddaję, pożyczam i czasem nie oddaję… bo nie mam. Jak długo tak można? Oj długo. Nawet do grobowej deski. Spłuczka w ubikacji kapie, podkładam wiaderko, nęka mnie komornik, potrzebuję na lek dla chorego kota. Ktoś mi doradził: zrób sobie tabelkę wydatków. Zbieram kwitki w zielonym koszyczku, zapisuję w Excelu, podsumowuję. I co? Spłuczka nadal w ubikacji kapie, komornik nie przestał mnie nękać, nadal tkwię na dnie. (Dla kota lek mam.)

Regiony:

To ten od majtek

obrazek

Załączony obrazek i sam tytuł wpisu wymagają oczywiście komentarza. Dla osób wtajemniczonych, czyli służb zamierzałam pozostawić tylko obrazek. Doszłam jednak do wniosku, że to za mało. Otóż ten typ, którego przedstawiłam ilustracją, jest to pracownik dysponujący służbowym urządzeniem emitującym fale. Podatnicy powinni wiedzieć, na co polskie służby wydają pieniądze i w jaki sposób bronią naszej niepodległości. A przede wszystkim powinni poznać poziom pracowników służb i poziom samych służb.

Czy możemy czuć się bezpieczni, gdy nasze bezpieczeństwo znajduje się w łapach takich typów? Typ, o którym mowa, używa wyżej wymienionego urządzenia do bicia, ale nie wrogów ojczyzny, lecz obywateli. Dlaczego? Bo tak ma poukładane w głowie. Dla tego typa ulubionym miejscem do bicia jest krocze ofiary. Tak oto nasz dzielny wojownik, dysponujący super specjalistyczną maszyną, stanowiącą część polskiego uzbrojenia, pojmuje ideę obrony kraju. Rzecz jasna emisja fal jest szalenie kosztowna dla państwowego budżetu. Utrzymywanie takiej jednostki też jest nadzwyczaj kosztowne. Pracownicy tej jednostki pracują przecież na zmiany okrągłą dobę. Na pewno korzystają z kuchni, łazienki — nawet to kosztuje. Non stop używają prądu zarówno dla potrzeb osobistych, jak i wypełniając te swoje „nadzwyczajnej wagi” obowiązki służbowe.

Z kilku porządnych gości zrobili sobie żywą tarczę. Psychologiczną tarczę. Gdyby nie oni, wybór miałabym prosty!

Regiony:

Miałam sen

Przyśnił mi się w nocy Pakt Ribbentrop-Mołotow Bis. Polska znalazła się pod panowaniem z jednej strony Niemiec, a z drugiej Rosji. Co Wy na to? To nie byłoby wcale takie złe. Przynajmniej straciliby do nas dostęp Amerykanie.

Dla mnie to korzyść. Wreszcie mój dom przestałby być amerykańską bazą tajną. Dom powinien być domem. Atak na dom to po prostu atak na dom. To nie miejsce na operacje wojskowe i służb specjalnych. Od tego są plenery wszelkie, poligony, salony polityczne etc. Atak na osoby cywilne to po prostu atak na osoby cywilne. Przed atakiem w 2016 roku w moim domu nie działo się nic, co miałoby prawo znaleźć się w zainteresowaniu tajnych służb, a już zwłaszcza zagranicznych. To już szczyt szczytów, rekord ludzkości wszech czasów — atak na spokojny dom! Ciągnie się ta operacja i ciągnie jak guma do żucia — już prawie siedem lat! Uniemożliwiono mi normalne funkcjonowanie, zarabianie. Sprzeniewierzono się podstawowym prawom człowieka. Stało się już ewidentne, że ta operacja to nie operacja, lecz atak. Ta blisko siedmioletnia akcja bardziej przypomina bombardowanie stolicy Kambodży przez wojska amerykańskie niż operację, ponieważ skutki dla naszej rodziny są katastrofalne.

Kiedyś za „brzydkich” czasów mieszkanie zajęte przez służby nazywało się Lokalem Konspiracyjnym, w skrócie LK, i właściciel mieszkania otrzymywał za to pieniądze. A teraz służby wdzierają się człowiekowi do domu jak do własnej stodoły, rujnują mu życie osobiste, bez konsekwencji. Wdzierają się w imię jakiejś większej sprawy, większej strategii, przy czym wiarę w cel działań każdy z atakujących ma inną. Każdy wierzy w to, co mu się wydaje albo co mu podsunięto, a część pracowników tajnych postępuje z wyrachowaniem i pełną świadomością celu. Wśród tych wyrachowanych zapewne są jeszcze ci, którzy wobec mnie i mojej rodziny popełniali zbrodnie w przeszłości. Operacja najwyraźniej z ich usług skorzystała, są więc bezkarni. Otoczeni zostali ochroną przez autorów bieżącej operacji. A autorzy są gdzie? Tajemnica poliszynela. Mocarstwo atomowe, a żebrze po cywilnych domach skromnych ludzi. Zdemoralizowani zwyrodnialcy stanowią dla nich wartość. Nie mieliście prawa tu wejść, nie mieliście nawet pretekstu.

Regiony:    

„Drugie życie Polski Ludowej” [tygodnikprzeglad.pl] [2023]

Nie ma jej 34 lata, a prawica wciąż z nią walczy

Dlaczego o PRL wciąż się mówi, skoro nie ma jej od 34 lat? Bo wciąż się mówi. I to nie tylko dlatego, że wraca moda na wzornictwo z lat 60. albo na piosenki Maryli Rodowicz. Mówi się o Polsce Ludowej w sensie politycznym. Prawo i Sprawiedliwość co chwila do niej nawiązuje, walczy z nią, jakby stała za progiem. Platforma Obywatelska też z Polską Ludową walczy, ale dla niej PRL ma twarz Kaczyńskiego. Stają więc w Sejmie jedni naprzeciw drugich i, wskazując siebie nawzajem palcem, krzyczą: Precz z komuną! Precz z komuną!
/…/
Cóż, chętnych do walki z Polską Ludową, której już nie ma, która nie może się odgryźć, nie brakuje. Wtedy siedzieli cicho jak myszki, dziś głośno ryczą. Przesadzam? Chyba nie…

Walka z Polską Ludową trwa.

Najnowszy przykład to podpisana w czerwcu przez prezydenta Dudę lustracja urzędników. Każdy, kto ma 51 lat lub więcej i pracuje w państwowym urzędzie, musi być jej poddany, lustracja będzie dotyczyć 40 tys. osób. I każdy, kto współpracował z tajnymi służbami, nieważne w jakiej sprawie, ma zostać natychmiast wyrzucony z pracy. Bez sądu. Czyli ma zostać ukarany za to, co robił 34 lata temu lub jeszcze wcześniej. Gdyby zabił – nic by mu nie groziło, w polskim prawie zbrodnia zabójstwa przedawnia się po 30 latach. Wynika z tego, że robił coś gorszego.

tygodnikprzeglad.pl

Regiony:    

„Ciemna strona imigracji. Najwięcej przestępstw popełniają Ukraińcy” [msn.com]

Najwięcej wśród cudzoziemców przestępstw popełniają Ukraińcy, ale olbrzymie problemy są też z Gruzinami, którzy organizują szajki przestępcze i okradają domy. /…/ „W ciągu pięciu miesięcy (od stycznia do maja) zarzuty usłyszało blisko 4,7 tys. z nich” – informuje poniedziałkowa „Rzeczpospolita”, powołując się na dane Komendy Głównej Policji.

msn.com
Regiony:    
Page 23 of 45
1 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 45

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds