Do licha z tymi nocami!
Jest prawie czwarta rano.
Polska nie jest państwem, lecz narzędziem dla zachodniej strategii. Stało się to dla mnie oczywiste dzięki śledzeniu poprzez zwykłe media działań i charakteru Ukrainy. Zauważcie, że sytuacja ludności cywilnej nie ma dla Zachodu najmniejszego znaczenia. A jakże coraz bardziej imponujące jest wyposażenie i umiejętności wojsk tego kraju. Ukraina też jest tylko narzędziem dla zachodniej strategii! Też nie jest państwem! Jest takim jakby dronem sterowanym przez Zachód. Myślicie, że Polska nie? Hi, hi!
„Afera ziemniaczana uderzy w polskich rolników? Za granicą niszczą nasze warzywa” [fakt.pl]
„Bardzo niebezpieczna choroba rozprzestrzeniająca się w Polsce straszy naszych rolników. Ci, którzy przywożą takie ziemniaki na Litwę, powinni być surowo karani” — grzmią litewskie media. Czy okaże się to poważnym problemem dla naszych rolników? Chodzi o bakteriozę pierścieniową. Wcześniej w ziemniakach z Polski mieli ją odkryć Brytyjczycy.
Czytaj więcej na fakt.pl
„Polska znajduje się w okresie przedrozbiorowym. Nieistotność dzisiejszej Polski na arenie światowej” – Listek Elf [YT]
Homo Homini „Tobie Karolino” [YT]
Aluzja polityczno-strategiczna:
Nie udało się? :)
Zachód od początku III RP, a nawet wcześniej, modeluje nas, polskie społeczeństwo, naszą mentalność, na modłę wojenną. I tak na przykład „cudem”, zaraz po Okrągłym Stole nastąpił nagły wysyp organizacji gangsterskich. Ponadto nasi rodzimi dziennikarze „cudem” nagle wszyscy schamieli. Generalnie nastąpił bardzo agresywny proces prymitywizacji narodu. Mieliśmy zapewne wyglądać tak, jak dziś wygląda Ukraina. Ale nie wyszło! Znaleźli się ludzie (przedtem i teraz), którym to zawdzięczamy.
Ludożercy
Zachód nas wyniszcza. Zjadają nas. Nie dosłownie, zębami, ale inaczej. To są ludożercy. Tak trzeba ustawić się do rzeczywistości, a nie dawać się zwodzić słowom. Tak trzeba pojmować ich głęboką, podstawową motywację.
Co służby polskie na to?
W Polsce działa jakaś organizacja ofensywna tajna. Jest to — według moich spostrzeżeń — organizacja zachodnia.
Jeszcze jeden szczyt: dla ludności cywilnej
Właściwie teraz powinny się odbyć rokowania pomiędzy władzami a ludnością cywilną. Powinny zostać wypracowane jakieś na przykład zawieszenie broni albo zasady kończące ten konflikt definitywnie. Konflikt pomiędzy władzami a cywilami polega na tym, że dla nas ludności cywilnej nie istnieją prawa pisane. Te prawa pisane, które istnieją, nie są przez władze respektowane. Władze robią z cywilami, co im się żywnie podoba. Dla osoby żyjącej tak jak ja w Polsce władzami są: władze polskie, władze Unii Europejskiej, władze Stanów Zjednoczonych, władze NATO oraz różne inne władze niejawne.
W tej chwili sytuacja dla nas, ludności, wygląda w taki sposób, że wolno nas mordować, głodzić, poniewierać dowolną metodą. Ukraina pertraktuje ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie pokoju, państwa Unii Europejskiej pertraktują między sobą w sprawie uzbrojenia, Rosja ma pertraktować ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie… nie wiadomo dokładnie jakiej. A my?! Śledzimy z rozdziawioną gębą i uczuciem grozy codzienne wiadomości z wielkiego świata i ani słowa nie ma w tych wiadomościach na temat interesujący ludność cywilną: jak żyć, jak wychowywać dzieci, jak zarabiać w tym totalnym stanie zagrożenia i chaosie organizacyjnym świata. Dla nas w obecnych czasach nie istnieje żaden ustrój. Nie mamy żadnych gwarancji.
„Do prostego człowieka – klip Jarhead” Julian Tuwim
Albo oni, albo my!
Już w pierwszych latach osimdziesiątych straszono nas, że Rosjanie wejdą do Polski z interwencją. Nie weszli. Gdy wyszli z Polski po Okrągłym Stole, straszono nas, że wrócą. Nie wrócili.
Na początku istnienia „Solidarności” śpiewało się piosenkę dla dzieci, w której niedźwiedź symbolizował Związek Radziecki:
Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
/…/
Nasze władze polityczne, a co gorsza nawet przedstawiciele Wojska Polskiego straszą nas Ruskimi w dalszym ciągu. Realizują rusofobię. Niechże uświadomią sobie wreszcie, że naród polski straszony jest Ruskimi od prawie pół wieku!! Przecież to ogrom czasu!! Cała epoka!! Wydają wielkie pieniądze na pomoc Ukrainie, przekazują uzbrojenie. Udzielając pomocy, zubożają naród polski i osłabiają Polskę. Wybór jest więc następujący: albo Ukraińcy, albo Polacy! Albo oni, albo my!
Dziś dowiadujemy się z mediów, że straszy nas Ruskimi Sekretarz stanu USA Marco Rubio:
Sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do słów szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, dotyczących systemów Starlink w Ukrainie. Amerykański dyplomata podkreślił, że nigdy nie było mowy o ich wyłączeniu, a zamiast krytyki powinien podziękować Stanom Zjednoczonym. Rubio zaznaczył, że bez wsparcia USA Ukraina już dawno przegrałaby wojnę, a rosyjskie wojska mogłyby dziś stać na granicy z Polską.
interia.pl — Rubio odpowiada Sikorskiemu ws. Starlinków. „Podziękuj, bo miałbyś Rosjan na granicy”
