Aby przerobić kogoś o umiarkowanych poglądach, takiego jak ja, na ideologicznego fanatyka, naprawdę wiele nie trzeba. Ukierunkowana energia w zupełności wystarczy. Jeżeli więc neonazistowski, islamski, komunistyczny, ekologiczny czy jakikolwiek inny fanatyk dokonuje aktu przemocy, pierwszymi podejrzanymi powinny być zawsze agencje rządowe.
Nie jestem w stanie dokładnie opisać w jaki sposób można kogoś zmusić do nienawiści wobec określonych grup społecznych. Wydaje się jednak, że rażenie ukierunkowaną energią, być może za pomocą odpowiedniej częstotliwości, być może odpowiedniego miejsca na głowie człowieka, powinno go wystarczająco zradykalizować. Inną możliwością być może jest rozgrzanie kogoś aż do czerwoności gorącą energią tak, aby ten w amoku przegrania i odwodnienia zaczął szaleć. Piszę cały czas być może, gdyż dokładnie tego mechanizmu nie odkryłem. Niewątpliwie jednak potrzeba do tego źródła energii uderzającego w głowę.
/…/
Ile z zamachów terrorystycznych, o których słyszymy z przekaźników medialnych, było robotą fanatyków ideologicznych, fanatyków religijnych, fanatyków ekologicznych a ile było zleceniem państwowych służb?
Czytaj więcej na wolnemedia.net
„O pogardzie Zachodu dla zwykłego człowieka” [wolnemedia.net]
Nazistowska mentalność amerykańskich służb wywiadowczych powodowała, że nas, Europejczyków ze wschodu, określano jako ludzi „zbędnych”, nikomu niepotrzebnych. A ponieważ byliśmy zbędni, można było nam wstrzyknąć truciznę, aby sprawdzić, jak działa. Można było później kogoś zamordować jeżeli został już medycznie wyeksploatowany. Można było następnie spalić go w piecu, aby zatrzeć ślady, jak robili to ludzie Adolfa Hitlera w trakcie II wojny światowej.
Oczywiście wojskowe i wywiadowcze elity amerykańskie nie tylko ludność Europy Wschodniej traktowały z pogardą, jako zbędnych podludzi. Traktowali oni tak nawet własnych sojuszników. A nawet własnych obywateli. Wszak powszechnie znane są odrażające eksperymenty rządu Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii na własnych obywatelach w ramach tzw. programu MKUltra kiedy niszczono życie ludziom, aby „wzbogacić naukę”.
/…/
Co może powiedzieć człowiek, który idąc na policję, aby zgłosić nadużycia służb państwowych, słyszy od tych pretorian zgniłego systemu, czy aby pił dzisiaj alkohol albo zażywał narkotyki?
Czytaj więcej na wolnemedia.net
Globalny front
Toczy się wojna przeciwko ludności cywilnej świata. Wojna globalna, absolutnie bezwzględna i brutalna.
Prawa są nie dla nas, ustroje ustanowione w różnych państwach są nie dla nas. Przewidziane są wyłącznie dla finansjery oraz elit i „elit” przy władzy.
Będziesz tylko tym, na co łaska pańska ci zezwoli.
Ktoś usilnie przypomina nam, gdzie jest nasze miejsce.
Życzenia noworoczne
Z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Zachodowi, a szczególnie Stanom Zjednoczonym przewrotu ustrojowego.

Mam pytanie
Po maniacku od chwili upadku komuny szerzy się w Polsce gangsterstwo, prymitywizm i pospolite chamstwo. Komu na tym zależy? Co ma na celu ta strategia? To jakiś obłęd.
A na obrazku wyglądamy tak:

„Wallerstein sees the development of the capitalist world economy as detrimental to a large proportion of the world’s population.”
Jesteśmy krajem peryferyjnym.
A oto aktualizacja powyższej mapy, 31 grudnia 2024 (w moim wykonaniu):

A tu aktualizacja z dnia 1 stycznia 2025 r. (w moim wykonaniu):

Gra
Cisza na morzu, za chwilę odezwie się bałwan — proponuję zagrać w tą grę. Bo od Waszyngtonu poprzez Warszawę aż po Kraków wszyscy kłapią gębą. Taka wojna gadająca powstała w naszej epoce. Nowy typ wojny. Kłapią w mediach, a nawet — co gorsza — w głowach.
Ostatnio kłapią w związku z zadaniem od USA, upodobnienia nas do faszyzującej Ukrainy.
„Rosjanie wściekli po ruchu USA. »Po prostu rozbój«”
„Przyznanie 20 miliardów dolarów pożyczki z 'zamrożonych’ aktywów, a w rzeczywistości skradzionych przez państwa G7, jest po prostu rozbojem” – oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Moskwie. /…/
W ocenie Moskwy działanie podjęte przez Waszyngton jest „kwalifikowane w prawie karnym każdego cywilizowanego państwa jako kradzież popełniona przez grupę przestępczą na podstawie wcześniejszej zmowy”. „Mówiąc wprost – G7 kradnie pieniądze innych ludzi, przygotowując grunt pod przejęcie i wydanie wszystkich rosyjskich rezerw państwowych przechowywanych na Zachodzie” – czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej na interia.pl
Mafia G7
Elektryczne Gitary – Co Ty Tutaj Robisz
Wizualizacja aktualnej strategii Zachodu
Geneza ataku na mój dom przez opcję zachodnią
Najpierw zaatakowali mojego ojca. Zaatakowali go falami, wpływając na myśli, czego jestem pewna, i nie wykluczone, że też na ciało. Wkrótce (może równolegle z atakiem na ojca) zaatakowali również moją mamę. Tato znalazł sobie inną, dla niej doprowadził do rozwodu. Mój rodzinny dom, mój bezpieczny, ciepły klosz rozleciał się. A przypadło to na etap pod koniec mojej klasy maturalnej. Matka z rozpaczy trzykrotnie podejmowała próby samobójcze (możliwe, że pod inspiracją). Po wyprowadzeniu się taty z naszego domu matka zmieniła się diametralnie. Stała się egoistyczna i z biegiem lat coraz bardziej wobec mnie nieczuła, a nawet okrutna. Zachowywała się jak psychopatka.
Po paru latach powstała NSZZ „Solidarność”. Byłam już mężatką, na świecie był już nasz syn. Tato nakłonił mnie, abym zaangażowała się w działalność tej organizacji. Do końca życia wspierał tą opcję polityczną. Z tego wnioskuję, że tajnych posługujących się falami od początku brał za pozytywne, patriotycznie nastawione osoby. Z natury był bardzo uczciwy, cechowało go doskonałe wyczucie sprawiedliwości. Jako nauczyciel był sumienny i obowiązkowy, jako pedagog był idealny, zarówno w szkole gdzie uczył, jak i wobec mnie. Nie należał do PZPR.
Tak oto rozpoczęła się dla naszej rodziny kampania tajnych sił Zachodu, zmierzająca — rzekomo — do wyzwolenia Polski spod zależności sowieckiej!
Nie „komuchów” zaatakowali, lecz rodzinę nauczycielską.
„Zachód wyparł swoją kolonialną przeszłość. Recenzja książki Achille’a Mbembe »Polityka wrogości«”
Historia postępu w zachodniej kulturze przedstawiana jest jako proces odchodzenia od feudalnego wyzysku i prymitywnej, barbarzyńskiej przemocy ku nowemu eonowi równości, rozwoju materialnego i wolności. Dzięki kapitalizmowi, demokracji i rozwojowi techniki Europejczycy i ich potomkowie rozsiani po całym globie nieść mieli kaganek oświaty całemu globowi. W tym ujęciu oczywiście Holokaust i obozy zagłady traktowane są jako aberracja oraz nagły i niezrozumiały wybuch barbarzyństwa. A co jeżeli drzewo wolności podlewano krwią niewolników, a obozy koncentracyjne były rutynowym narzędziem „cywilizowanego” człowieka na długo przez 1933 rokiem?
Czytaj dalej na klubjagiellonski.pl // PDF
tłum. U. Kropiwiec, K. Bojarska, Wydawnictwo Karakter,
Kraków 2018, ss. 256Pobierz
Fragment:
„Nanorasizm radosny i rozpasany, zupełnie idiotyczny, który z rozkoszą nurza się w ignorancji i żąda prawa do głupoty i przemocy, dla której jest pożywką – oto duch naszych czasów”
[Mbembe 2018: 98]
