TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Zachód

Geneza ataku na mój dom przez opcję zachodnią

Najpierw zaatakowali mojego ojca. Zaatakowali go falami, wpływając na myśli, czego jestem pewna, i nie wykluczone, że też na ciało. Wkrótce (może równolegle z atakiem na ojca) zaatakowali również moją mamę. Tato znalazł sobie inną, dla niej doprowadził do rozwodu. Mój rodzinny dom, mój bezpieczny, ciepły klosz rozleciał się. A przypadło to na etap pod koniec mojej klasy maturalnej. Matka z rozpaczy trzykrotnie podejmowała próby samobójcze (możliwe, że pod inspiracją). Po wyprowadzeniu się taty z naszego domu matka zmieniła się diametralnie. Stała się egoistyczna i z biegiem lat coraz bardziej wobec mnie nieczuła, a nawet okrutna. Zachowywała się jak psychopatka.

Po paru latach powstała NSZZ „Solidarność”. Byłam już mężatką, na świecie był już nasz syn. Tato nakłonił mnie, abym zaangażowała się w działalność tej organizacji. Do końca życia wspierał tą opcję polityczną. Z tego wnioskuję, że tajnych posługujących się falami od początku brał za pozytywne, patriotycznie nastawione osoby. Z natury był bardzo uczciwy, cechowało go doskonałe wyczucie sprawiedliwości. Jako nauczyciel był sumienny i obowiązkowy, jako pedagog był idealny, zarówno w szkole gdzie uczył, jak i wobec mnie. Nie należał do PZPR.

Tak oto rozpoczęła się dla naszej rodziny kampania tajnych sił Zachodu, zmierzająca — rzekomo — do wyzwolenia Polski spod zależności sowieckiej!

Nie „komuchów” zaatakowali, lecz rodzinę nauczycielską.

Regiony:        

„Zachód wyparł swoją kolonialną przeszłość. Recenzja książki Achille’a Mbembe »Polityka wrogości«”

Historia postępu w zachodniej kulturze przedstawiana jest jako proces odchodzenia od feudalnego wyzysku i prymitywnej, barbarzyńskiej przemocy ku nowemu eonowi równości, rozwoju materialnego i wolności. Dzięki kapitalizmowi, demokracji i rozwojowi techniki Europejczycy i ich potomkowie rozsiani po całym globie nieść mieli kaganek oświaty całemu globowi. W tym ujęciu oczywiście Holokaust i obozy zagłady traktowane są jako aberracja oraz nagły i niezrozumiały wybuch barbarzyństwa. A co jeżeli drzewo wolności podlewano krwią niewolników, a obozy koncentracyjne były rutynowym narzędziem „cywilizowanego” człowieka na długo przez 1933 rokiem?

Czytaj dalej na klubjagiellonski.pl // PDF

Fragment:

„Nanorasizm radosny i rozpasany, zupełnie idiotyczny, który z rozkoszą nurza się w ignorancji i żąda prawa do głupoty i przemocy, dla której jest pożywką – oto duch naszych czasów”
[Mbembe 2018: 98]

Regiony:

Oskarżam o dehumanizację!

Wspomniałam już na tej stronie nieraz, że w Polsce od dziesiątków lat służby posługują się wobec obywateli tajną bronią. Fakt owych praktyk naszych władz ani organów ścigania aż do teraz nie zainteresował. Początkowo zwykli ludzie mogli tłumaczyć sobie stosowanie tej broni koniecznością panowania nad społeczeństwem z powodu przełomu ustrojowego i demontażu Układu Warszawskiego. Jak przekonywała ówczesna propaganda, stroną agresywną był Związek Radziecki, po zmianie nazwy — Rosja. Ale ta sama broń i w taki sam sposób stosowana jest od tamtego momentu aż do dziś. Kłócą się na pokaz PO z PiSem i PiS z PO, ale problem broni ani jednej z tych partii nie zainteresował, podobnie jak reszty naszej politycznej „elyty”. Kochani sojusznicy zachodni wcisnęli nam swego czasu ową broń, licząc na to, że Polacy przemielą się tą bronią sami. Oszczędny Zachód. Tajne służby polskie używają w/w tajnej broni z WIARĄ w tajną strategię zachodnią, przeprowadzaną pod tajnym dowództwem USA. Sprytne — nie dość, że nic to Zachodu nie kosztuje, to jeszcze atak jest niewidzialny. Z pozoru wydaje się, że Polacy wyniszczają siebie sami. Patrzą na nasze wyczyny narody zachodnie z obrzydzeniem. Patrzą na nas z obrzydzeniem. Tak, te narody pokomunistyczne takie są — kłótliwe i prymitywne jak wściekłe małpy. Dobrze stratedzy zachodni wiedzieli, jak przeprowadzić proces dehumanizacji, w Polsce, między innymi.

Dehumanizacja (od łac. humanus, ludzki), odczłowieczanie, odczłowieczenie – proces zanegowania człowieczeństwa drugiej osoby, czyli zmiany stosunków interpersonalnych, w wyniku którego zaczyna się postrzegać drugiego człowieka jako zwierzę lub przedmiot pozbawiony jakichkolwiek uczuć, afektów i emocji. Praktyczna definicja określa to zjawisko jako postrzeganie i traktowanie innych ludzi tak, jakby nie posiadali oni zdolności umysłowych, którymi dysponujemy jako istoty ludzkie. W takim ujęciu każdy czyn lub myśl, które traktują kogoś jako mniej niż człowieka, jest aktem odczłowieczenia.

Wikipedia

Dehumanizacja to „powodowanie zaniku cech charakteryzujących człowieka kulturalnego; utrata, zanikanie, pozbawienie elementów humanistycznych, ludzkich”. Kulturalny człowiek panuje nas swoimi popędami, trzyma też emocje na wodzy i żyje określonym trybem życia. Tym, co odbiera mu tę kulturę, jest niehumanitarne traktowanie, brutalność i ekstremalne warunki życia. Przykładowo strach przed śmiercią prowadzi do zwierzęcej agresywności, dzikości i gwałtowności. Również oprawcy, którzy zadają ból, często zachowują się niczym zwierzęta, kiedy bezkarność pozwala im na niepohamowaną przemoc.

Dehumanizacja często polega na przedstawianiu innych jako mniej ludzkich, co może prowadzić do usprawiedliwienia traktowania ich w okrutny lub nieludzki sposób. Komu zatem w historii odebrano status człowieka? I jakie są granice człowieczeństwa?

pisarzowiczka.pl

Ja jeszcze dodam, że dehumanizacji poddani zostali Żydzi podczas II Wojny Światowej, przez hitlerowców.

My, ludność cywilna Polski, jesteśmy od dekad atakowani falami. To jest agresja. A jest to agresja z inicjatywy strony zachodniej. Jeśli nawet niektóre z ataków na osoby cywilne zostały wymyślone i wdrożone przez pracowników POLSKIEGO tajnego aparatu władzy, to i tak Zachód nie jest bez winy, ponieważ w inny sposób wspiera rodzimych zdrajców-oprawców. A wspiera, ponieważ dostrzega w tym korzyść dla własnych niecnych celów. Już zmowa milczenia państw zachodnich (nie bez USA) na temat masowego stosowania broni elektronicznej przeciw obywatelom naszego kraju, stanowi tych państw współudział. A zaczęło się w czasach zawieruchy antykomunistycznej. Naród polski walczył, działał i odważnie demonstrował wolę wyprowadzenia Polski z Układu Warszawskiego. Polacy sami chcieli odejść z komunistycznego systemu, nie trzeba było nas do tego zmuszać. To była nasza wola! Niestety Zachód wprowadził rękami „naszych” polityków, pracowników służb i wojska system, który nosi znamiona agresji. Decydującą rolę w tym systemie odgrywa (do dziś) broń elektromagnetyczna, a nieprawda, że jest ona nieśmiercionośna.

Regiony:        

Mam pytanie!

Na Zachodzie to jest tak, że się wchodzi człowiekowi do domu i robi z tym domem, co się komu żywnie podoba?! Bo jakim prawem w moim domu tajne operacje specjalne się odbywają?!

Miałabym radę dla Zachodu, by nie korzystał z tego, co zostało zdobyte po bandycku. To poniżej godności! A w szczególności doradzałabym Unii Europejskiej, by nie dofinansowywała Polski, ponieważ służby Polski marnują wielkie pieniądze na atakowaniu swej ludności specjalistyczną techniką, wymagającą użycia między innymi prądu i komputerów.

Regiony:            

„Ostatni zgasi światło…” [wolnemedia.net – Łukasz Jastrzębski]

Tragedia III RP polega na tym, że tutejsze elity polityczne są głęboko agenturalne, zaprzedane i zaczadzone euroatlantyzmem. Ten proces poszedł tak daleko, że dzisiaj międzynarodowe organizacje, które nam odebrały większość suwerenności hamują zapędy hunwejbinów euroatlantyzmu. Paradoksalnie to te struktury dzisiaj ratują Polskę przed utratą pozostałej szczątkowej niepodległości, a być może nawet istnieniem biologicznym naszego narodu. W znacznej części politycy w Polsce już przebierają nóżkami, by wejść do wojny z Rosją u boku ich bratniej Ukrainy.

Nie mam złudzeń. Taka rola była nam zapewne zapisana i taka ewentualność była brana pod uwagę, gdy nas do tych struktur zapraszano. Niewielu nas wtedy chciało słuchać, chociaż mówiliśmy, jakie będą efekty wejścia do NATO i UE. Elity III RP dzisiaj zachowują się jak karpie w wannie 20 grudnia domagające się przyśpieszenia kolacji wigilijnej.

Czytaj więcej na wolnemedia.net

Polecam ten artykuł.

Regiony:                

„Negatywne przywództwo” [wolnemedia.net]

STAN TYMIŃSKI I KWESTIA NIEPODLEGŁOŚCI GOSPODARCZEJ POLSKI

Drugim takim przywódcą politycznym był Stan Tymiński. Był kandydatem na prezydenta Polski w pierwszych wolnych wyborach prezydenckich w 1990 roku. Jego misją polityczną było ostrzeżenie Polaków przed utratą niepodległości i suwerenności gospodarczej wobec Zachodu. Celem zaś zatrzymanie neokolonialnej transformacji gospodarczej w ramach tzw. planu Balcerowicza. Była to rozpoczęta w 1990 roku szokowa transformacja gospodarki Polski Ludowej w ramach planu światowego spekulanta finansowego Georga Sorosa i jego pseudonaukowego współpracownika Jeffreya Sachsa.

S. Tymiński, który był kanadyjskim przemysłowcem z branży komputerów przemysłowych, był przerażony naiwnością polityczną i gospodarczą Polaków wobec Zachodu. „Dlatego – pisał w swej książce <<Święte psy>> – mam prawo, a także obowiązek zwrócić uwagę swoim rodakom na niebezpieczeństwo, które nam zagraża, a mianowicie na dążenie współczesnych sił międzynarodowych na stworzenie z Polski enklawy białych murzynów Europy”.

W trakcie kampanii prezydenckiej S. Tymiński atakował L. Balcerowicza i jego rząd za niszczenie polskiej gospodarki dzięki duszeniu popytu polityką zaciskania pasa zbiedniałym w swej masie Polakom. Atakował go za uprzywilejowanie obcego kapitału, kosztem rodzimej przedsiębiorczości. Atakował go za absurdalnie wysokie oprocentowanie kredytów, które zacisnęło pętlę zadłużenia na szyi polskich przedsiębiorstw państwowych.

Ale nade wszystko S. Tymiński zaatakował przygotowane przez rząd Tadeusza Mazowieckiego plany prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, z którymi się zapoznał. Oskarżył go za to publicznie o „zdradę narodu”.

Ten przygotowany i rozpoczęty przez rząd Mazowieckiego-Balcerowicza proces prywatyzacji doprowadził do 2004 roku, jak oszacował prof. Kazimierz Poznański, do faktycznego przekazania w ręce zagranicznego kapitału równowartości 219 ówczesnych miliardów dolarów, dzięki sprzedaży przedsiębiorstw i banków za 4,5 do 5% ich wartości odtworzeniowej. Doprowadził on do faktycznego rozbioru gospodarczego polskiego przemysłu i bankowości. Wyprzedano za bezcen ponad 40% przemysłu i 75% bankowości. Głównym motywem tej wyprzedaży była bezkarna korupcja polskich polityków i wysokich urzędników państwowych, której wielkość K. Poznański oszacował na 0,4 do 0,5 mld dolarów łapówek dla około tysiąca osób.

S. Tymiński miał, w przeciwieństwie do krajowych polityków, pełną świadomość o jaką stawkę toczy się polityczna gra. Miał pełną świadomość, iż stawką tej gry jest niepodległość i suwerenność gospodarcza Polski, aby nie przekształcić jej w obszar nieograniczonej eksploatacji ekonomicznej przez Zachód. I podjął się walki o prezydenturę, aby to uniemożliwić. Taka była stawka wyborów prezydenckich w 1990 roku i to S. Tymiński ją ustalił.

S. Tymiński pokonał w I turze wyborów ówczesnego premiera rządu Tadeusza Mazowieckiego. Został zdefiniowany jako zagrożenie dla szokowej transformacji i zagrożenie dla istotnych interesów politycznych Stanów Zjednoczonych oraz całego Zachodu.
/…/
Realizacja „planu Balcerowicza” przekształciła Polskę, w neokolonialny obszar eksploatacji ekonomicznej przez Zachód w następnych dziesięcioleciach. Bezpośrednią konsekwencją tej realizacji była dezidustrializacja Polski. Produkcja przemysłowa spadła w latach 1990-1991 o 33,6%, czyli tyle ile w czasie Wielkiej Depresji lat 1929 -1933. Jak oszacował to prof. Andrzej Karpiński, spośród istniejących w 1989 roku 6202 większych przedsiębiorstw, całkowitej likwidacji uległo 1675, a ogółem zlikwidowano 1/3 produkcyjnego majątku przemysłowego.

Czytaj więcej na wolnemedia.net

„Mózg” zamachu na igrzyskach odnalazł się w Warszawie. O akcji w Victorii miał nikt nie wiedzieć [onet.pl]

Regiony:            

„Zielony Ład a depopulacja” [wolnemedia.net]

Nie ma więc wątpliwości, że założeniem Zielonego Ładu nie jest ratowanie planety, a zysk, zubożenie społeczeństw, odebranie własności prywatnej i ograniczenie praw ludności w celu łatwiejszego jej kontrolowania, z czym autorzy coraz mniej się kryją. Jednak ich arogancja i pośpiech, z jakim starają się go wdrożyć, sprawia, że popełniają błędy, ukazujące absurdy całego założenia i coraz więcej ludzi zadaje sobie pytanie „O co tu chodzi?”. Dzięki temu istnieje szansa, choć łatwo nie odpuszczą, że projekt na którymś z etapów się w końcu załamie.

wolnemedia.net
Regiony:

„Władimir Putin wskazuje »wroga« Rosji. »Tak było przez wieki«” [onet.pl] [1 stycznia 2024]

Zdaniem rosyjskiego prezydenta, „sama Ukraina nie jest wrogiem”, a są nimi kraje Zachodu. — Nie chodzi o to, że pomagają naszemu wrogowi, ale są naszym wrogiem, rozwiązują swoje problemy rękami (Ukraińców — red.). — Tak było przez wieki i tak jest teraz — dodał. 

onet.pl

A ja jeszcze dodam nie na temat, że gdyby Układ Warszawski wygasł zgodnie z zapowiedzią 26 kwietnia 1985 r., wówczas Stany Zjednoczone nie mogłyby się popisywać przed całym światem swoim zwycięstwem nad Sowietami. Może więc to przedłużenie UW o 20 lat nastąpiło z inspiracji USA? 

Warto wiedzieć:
27.05.2022 – „Zachód wypowiedział Rosji totalną wojnę”. Szokujące wystąpienie Ławrowa
15.02.2023 – „Kres dominacji Zachodu”. Ławrow zdradza plany Rosji

Regiony:        
Page 7 of 22
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 … 22

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds