TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Komunizm-antykomunizm

Wszystko już zesrali

Wszystko już zesrali wrogowie komuny, nawet elementarz dla szkół w PRL-u:

W roku 1949 pojawił się pierwszy powojenny elementarz dla dzieci, zawierający elementy ideologii komunistycznej

nostalgia.pl
obrazek

Ciekawe, w jaki sposób i jakim kosztem oni tego dokonali, że w krótkim czasie po II Wojnie Światowej napisano i wydrukowano podręczniki dla wszystkich szkół, podstawowych i ponadpodstawowych, w całej Polsce, tak że każdy, dosłownie każdy uczeń miał swój własny komplet podręczników. I skąd wzięły się tak szybko piękne nowe ławki we wszystkich szkołach po całej Polsce? Spadły z nieba? Ławki były dwuosobowe, na środku otwór na atrament. Początkowo pisało się piórami moczonymi w atramencie, długo nauczycielki nie pozwalały nam, dzieciom, pisać wiecznymi piórami, a już broń boże długopisami, bo chciały, żebyśmy wyrabiały sobie ładne pismo. W pierwszych latach podstawówki podczas lekcji, gdy nie pisałyśmy nic w zeszytach, a pani coś mówiła, prowadziła wykład, musiałyśmy siedzieć z rączkami do tyłu, aby prostawały się nasze plecy. I też z powodu pleców, a także kręgosłupa nie wolno było tornistrów z książkami, zeszytami i przyborami dźwigać w rękach, lecz na plecach jak plecaki. Takie „męki i tortury” znosiłyśmy w początkowych klasach my, dzieci, z nakazu „brzydkiej i złej” komuny. Szkół w całej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej pojawiło się błyskawicznie tyle, że starczyło dla wszystkich dzieci i młodzieży w kraju. Szkoły odnowione, klasy pomalowane i kompletnie wyposażone. Generalnie, wypracowano w nas takie nawyki, że teraz nie haszysz, lecz komputer jest dla takich ja my przedmiotem pierwszej potrzeby! A ta obecna władza, III Rzeczpospolita Polska, wyrzuca mnie z mieszkania pod most! Tak namotali, nacudowali, żeby im wyszło, że mają do tego prawo. A na bieżąco trzymają mnie w nędzy!

Stany Zjednoczone posunęły się bardzo daleko, żeby zdegradować PRL. Kłamstwa na temat PRL obecne są już nawet w Internecie. Wszystko w sieci zostało dokładnie wysprzątane, aby ukryć wartości PRL-u. W imię amerykańskiego antykomunizmu, antysowieckiej kampanii militarnej ucierpiała niewyobrażalna ilość ludzi, oprócz samego wizerunku Bloku Wschodniego. Jakże można tak bawić się światem??!! Szkolnictwo w PRL-u było na bardzo wysokim poziomie i na pewno było obiektem zazdrości i zawiści ze strony jakichś państw zachodnich, a na pewno Stanów Zjednoczonych. Widziałam filmy amerykańskie ukazujące warunki i poziom w szkołach publicznych USA. W stosunku do PRL to KOMPLETNE DNO. Troska PRL-u o zdrowie narodu była wszechobecna, obejmowała CAŁY NARÓD, a nie tak jak w Ameryce, tylko bogatszych. Niskie zarobki w stosunku do Zachodu? Ale wiele mieliśmy za darmo albo za śmiesznie niską cenę — nauka, medycyna, sport, kino, teatr, wakacje, sanatoria itd. itd. A nawet prąd, gaz i mieszkania.

Regiony:            

Odtajnianie – SB

Czterdzieści lat minęło, a więc chyba można już odtajnić pewne fakty? Sądzę, że tak. Muszę tu nawiązać do mojego wcześniejszego wpisu pt. „Kluczowe pół roku„. Wyjaśniło się, dlaczego po pół roku, mimo iż zaniechałam działalności w „Solidarności” i KPN, zjawiło się u mnie w domu SB, na przeszukanie. Pracownicy SB zjawili się, ponieważ otrzymali odgórne i bardzo tajne polecenie od sił, które chciały mnie „upaprać błotem”. Bardzo tajna góra, to zapewne PRL-owskie służby wyższe, które już wówczas znajdowały się pod wpływem i szantażem typu terrorystycznego ze strony sił zachodnich. Czyli wiedzę teraz posiadam taką, że nasłały na mnie Służbę Bezpieczeństwa siły zachodnie, wspierające wówczas ruch solidarnościowo-niepodległościowy. A dlaczego siły zachodnie postanowiły „upaprać mnie błotem”? Przypominam — w którymś wpisie już o tym wspomniałam — że moi rodzice i ja byliśmy kompletnie apolityczni, nie należeliśmy do PZPR ani nie prowadziliśmy żadnej działalności za czy przeciw komunie. Siły zachodnie dlatego postanowiły „upaprać mnie błotem”, aby mieć możliwość szantażu albo przynajmniej insynuacji przeciwko mnie. Gdy byłam czysta, takiej możliwości by nie miały. Tym sposobem mogły trzymać mnie za pysk, abym nie śmiała interesować się głębiej, kto i dlaczego pastwił się nade mną PRZED POWSTANIEM SOLIDARNOŚCI. To dziwne, nieprawdaż? Powinni raczej chcieć nagłośnić fakt, że brzydka komuna pastwiła się nade mną. Dla mnie jest jednak jasne, że nie komuna pastwiła się nade mną, gdyż przed „Solidarnością” nie miała powodu.

Czego jeszcze nie wiem? Nie wiem, dlaczego tak usilnie i szaleńczo pracowicie utrzymywano mnie w tym kraju na poziomie skrajnej nędzy, od początku stanu wojennego po dziś. Zbieram teraz owoc tej kilkudziesięcioletniej nędzy: głodowa emerytura i licytacja mieszkania (5-go grudnia), czyli ławka na dworcu kolejowym albo w parku.

Regiony:        

Antykomunizm to choroba

Jaki procent narodu stracił po wprowadzeniu rządu komuny, a jaki zyskał? Nie można zamykać oczu na fakt, że:

Gdyby po wojnie do władzy doszła prawica londyńska, to nie było walki z analfabetyzmem czy masowej elektryfikacji i jeszcze innych rzeczy – powiedział w programie „Tak jest” dziennikarz TVN24 Andrzej Morozowski.

Morozowski w TVN: Gdyby nie komuna, nie byłoby walki z analfabetyzmem i elektryfikacji

Ja wiem, że byłych właścicieli kamienic i fabryk oraz ich potomków gówno obchodzi fakt, że komuna stanowiła dla narodu polskiego wielki skok cywilizacyjny w stosunku do poziomu z czasów II Rzeczypospolitej, ale ten skok był faktem.

Teraz gdy od 30 lat bloku komunistycznego już nie ma, widać, jakie podejście do zwykłych ludzi w kapitalizmie wypracowano. Zwykły człowiek nie znaczy nic. Absolutnie nic. Strasznie ciężko jest władcom państw uwzględniać prawa człowieka. Ciążą im te prawa okrutnie. Tak samo jak niewyobrażalnym ciężarem dla nich jest troska o naszą planetę. Traktują nas, zwykłych ludzi, tak samo jak lasy, powietrze, oceany i zwierzęta. Nie szanują ani nas, ani planety. Krótkowzroczni i zdemoralizowani do cna. Im ma być dobrze, reszta jest nieistotna. Atakowani z zewnątrz, atakowani od środka — co jeszcze można wymyślić przeciwko człowiekowi?!

Nie unoś się pychą męski szowinisto, bo prawda jest taka, że przy jednym kochanku kobieta kwitnie, a przy innym więdnie.

Rosja postawiła świat do kąta za złe sprawowanie. Pedagogicznie.

Regiony:        

Wojna hybrydowa

Zryw solidarnościowo-niepodległościowy na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku można jeszcze uznać za ruch polski. Natomiast od chwili stanu wojennego rozpoczął się zamach stanu, ale nie przeciw władzy komunistycznej, lecz „Solidarności”. Był rozłożonym w czasie procesem, przeprowadzonym metodami tajnymi, przy użyciu – oczywiście – tajnej techniki psychotronicznej. Tak oto powstawał jawny garnitur junty. Naród i solidarnościowe środowiska urabiano, przeprowadzano tajną selekcję (przeprowadzano tajne rozmowy), wybierano osoby spośród środowiska opozycji, a gdy już wszystko było gotowe, zainicjowano Okrągły Stół. Kształt stołu nawiązuje do zamachu terrorystycznego na bank w Warszawie, nazwa banku brzmi „okrąglak”. Zamach na bank przeprowadzono 15 lutego 1979 roku!

obrazek

Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku było niezgodne z ówczesnym prawem — szczegóły tutaj. Operacja zainicjowana wobec mnie przez służby tajne, jesienią 2016 roku również była niezgodna z prawem. I co ja mam o tym myśleć?

Regiony:    

STOP agresji wobec ludności cywilnej!

Kraj jest bogaty bogactwem swych obywateli. To jedno z haseł, jakimi zachęcano nas do walki o obalenie komunizmu i dominacji sowieckiej. Kraj jest silny siłą swych obywateli. Kraj jest niepodległy, gdy niepodległe są domostwa. Jeśli wobec Twego domostwa, Twojej rodziny i Ciebie odbywa się działanie naruszające Twoją wolność i majątek, to jest to akt agresji. Wszelka konspiracja osób cywilnych z tajną władzą jest to współpraca po pierwsze nielegalna, po drugie jest to akt agresji wobec Ciebie. Państwo ma obowiązek bronić ludność i pojedynczych obywateli przed tego typu agresją. Każde działania służb, które osłabiają Ciebie i Twoje domostwo, to akt wrogi. Nie bądź dywersantem! Wszelkie Twoje działanie z podszeptu przeciw Twojemu rodakowi jest złe. Od wymierzania kary są stosowne instytucje, nie Ty. Metody wendety czy Ku–Klux-Klanu, wszelkie samosądy są złe. Nie bądź agentem obcych sił!

Wielu czuje obrzydzenie do TW, ale TW byli zarejestrowani w służbach, nie działali więc na czarno. Dzięki temu można było sprawdzić, komu dany TW podlega, wszelkie działania były pod kontrolą. Nie bądź szpiclem obcych sił! Zawody takie jak lekarz, prokurator, policjant czy żołnierz mają swoją etykę. Nie sprzeniewierzaj się etyce!

Przy temacie Służba Bezpieczeństwa i Tajny Współpracownik muszę się pokłócić tutaj. W tamtych czasach system współpracy był zdrowy, wbrew patologicznej nienawiści, jaką zieją polskie środowiska okołosolidarnościowe. Człowiek, który współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, miał możliwość złożenia skargi na prowadzącego oficera. Była przewidziana do tego celu procedura. Natomiast teraz w III RP służby tajne zmuszają ludzi do wykonywania różnych zadań. Ludzie nie znają zlecającego i nie istnieje żadna droga składania skarg w przypadku, gdy zlecający postępuje niewłaściwie, na przykład zleca zadania nieuczciwe lub niewykonalne, albo okazuje się pijakiem lub zwyrodnialcem. Nasze władze państwowe, jawne i tajne, wymuszają na społeczeństwie, aby to ślepo wierzyło, że w służbach są same niewinne anioły. Jakże można zakładać coś takiego??!!

Regiony:    

Odpowiedzialność!

Cyklicznie powraca do mnie uczucie wściekłego buntu w związku z listami, które wysyłałam do USA na przełomie wieków. Opisywałam, jak jestem tu w Polsce nieludzko traktowana i prześladowana, zwracając uwagę na fakt, że tego rodzaju wrogie działania wobec mnie przeprowadzane są przez zorganizowaną sieć o zasięgu ogólnopolskim, doskonale wyposażoną i osadzoną na legalnych strukturach aparatu bezpieczeństwa Polski. Liczyłam na to, że stratedzy i politycy USA uwzględnią moje informacje w swoich działaniach. Ponieważ wiedzę o świecie czerpałam wyłącznie z mediów, które były tendencyjnie antysowieckie i antyrosyjskie, podejrzewałam, że wroga sieć to pozostałość po Sowietach — czemu dawałam w swoich listach wyraz. Szlag mnie trafia na myśl, ile pieniędzy, czasu i własnej energii straciłam, pisząc do niewłaściwej strony frontu. Bo oto po wielu latach okazało się, że to nie strona rosyjska traktowała mnie nieludzko i prześladowała!! Łudziłam się, że uwolnienie mnie z łap oprawców to tylko kwestia czasu!!

To oszukiwanie nas, ludności, jest nie do przyjęcia!! Cały świat oszukiwany jest przez fałszywą antyrosyjską propagandę. I jakie są tego skutki?! Straszne!! Poniosłam na tym oszustwie realne straty, których nie przeboleję nigdy!! Podłe!! Nieodpowiedzialne!!

5 Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. /Jk 3/

Regiony:        

Kluczowe pół roku

Gdy się czegoś nie zrobi, to potem to się mści. Znacie to, prawda? Nie chce Ci się wymienić uszczelki w kranie, aż  któregoś dnia wracasz po pracy do domu, a podłoga cała zalana. Gdy tato doradził mi, żebym zaangażowała się w działalność na rzecz dopiero co powstającej „Solidarności”, byłam kompletnie zieloniutka w tematach politycznych. Nawet nie miałam pojęcia o istnieniu Służby Bezpieczeństwa. Dacie wiarę? Byłam młoda, dziecko miało cztery latka, nie powinnam była angażować się w ten ruch. No ale trudno, stało się. Jednocześnie w roku 1981 w moim życiu osobistym nagle wszystko się posypało. Mąż zaczął mnie zaniedbywać, okazało się, że ma kochankę. Wniosłam o rozwód, teściowie domagali się, abym wraz z synkiem jak najszybciej wyprowadziła się z ich mieszkania. Pod koniec tego roku, 13 grudnia wprowadzono stan wojenny. Ten dzień był to pierwszy dzień mojego zamieszania na nowym miejscu. Kolega doradził mi, żebym zaniechała działalności, z uwagi na dziecko. Zaniechałam. Po pół roku latem zapukali do moich drzwi oficerowie SB. Przeprowadzili przeszukanie. Okres czasu od 13 grudnia 1981 r. do lata 1982 r. okazał się kluczowy dla mojego przyszłego życia.

Oprócz oczywistych problemów wynikających z faktu, że byłam samotną matką (choć wolę określenie „samodzielną matką”), pojawił się problem, jak radzić sobie z prześladowaniami w miejscu pracy i jak radzić sobie lub nawet uniknąć prześladowań jeszcze gorszych. Bałam się, co stanie się z dzieckiem, gdybym na przykład została aresztowana czy internowana. Przez pół roku, do wizyty SB moi koledzy ze środowiska „Solidarności” i KPN w ogóle nie interesowali się moim losem. Nikt nie przyszedł zapytać, czy czegoś mi nie potrzeba. Przed 13-tym grudnia postawiłam całe MPK Krakowa w stan pogotowia strajkowego. Pogotowie strajkowe uchwalono podczas zebrania reprezentantów „Solidarności” poszczególnych zakładów MPK, na mój wniosek i po kwiecistej mojej przemowie w obronie jednego z kolegów, którego aresztowała Służba Bezpieczeństwa. W ciągu kilkunastu godzin SB kolegę wypuściło. Gdy ktoś z naszego zakładu zarządził składkę na pomoc temu koledze, też się dołożyłam. Po wprowadzeniu stanu wojennego zainteresowałam się losem rodziny innego aresztowanego działacza, załatwiłam im węgiel i inną pomoc materialną w „beczce”, jak nazywano organizację pomocową u Dominikanów. Ale mną przez pół roku nikt ze środowiska solidarnościowo-niepodległościowego się nie zainteresował.

Regiony:

Łukaszenka: „Gdyby ZSRR przetrwał do dziś, moglibyśmy uniknąć konfliktów na świecie” [poinformowani.pl]

Aleksandr Łukaszenka powiedział w wywiadzie dla japońskiej stacji telewizyjnej TBS, że gdyby ZSRR przetrwał, pozwoliłoby to uniknąć wszelkiego rodzaju konfliktów na świecie.

– Urodziłem się i mieszkałem w tym kraju [red. ZSRR]. Byłem oddany temu krajowi. Byłem członkiem partii komunistycznej. Dlatego zaangażowałem się w politykę. Teraz cały świat zdał sobie sprawę z tego, że upadek Związku Radzieckiego był tragedią – powiedział Łukaszenka Shigenori Kanehirze podczas wywiadu.

– Gdyby Związek Radziecki przetrwał do dziś, moglibyśmy uniknąć wszelkiego rodzaju konfliktów na świecie – podkreślił.

– Zachód i Ameryka zawsze musiały liczyć się z pozycją Związku Radzieckiego. Świat był wielobiegunowy, a jeden biegun równoważył drugi. Obecnie przyczyną tego, co dzieje się na świecie, jest jednobiegunowość, monopolizacja naszej planety przez Stany Zjednoczone – podsumował Łukaszenka.

poinformowani.pl

To prawda.

„IPN poszukuje tajnych miejsc pochówków przy willi Jasny Dom” [PAP]

Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN zakończył pierwszy etap prac poszukiwawczych przy willi Jasny Dom w warszawskich Włochach. W 1945 r. miał tam siedzibę Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego, więziono i represjonowano ponad tysiąc osób. Dotychczas nie odnaleziono tam miejsc pochówku.

PAP

Gdy czytam takie informacje, mam wrażenie, że historia Polski kończy się na etapie stalinowskim, potem przez kilkadziesiąt lat jest wielka dziura, aż do powstania III RP w 1989 r. Mam wrażenie, że moje pokolenie nie znaczy dla polskich władz nic. Zupełnie jakby nas nie było. Jak żyliśmy w PRL-u, jakie mieliśmy problemy, a co ważniejsze, jakich problemów nie mieliśmy. Co dało się osiągnąć w życiu osobistym, a czego przed II Wojną Światową ani w III RP osiągnąć się nie da. Zawiść zachodnia, zawiść amerykańska sprawiła, że nasze pokolenie jest białą plamą, narodem odrzuconym i każe nam się żyć wyłącznie sprawami z czasów, kiedy jeszcze nie było nas na świecie. Przyznanie się do szczęśliwego życia w czasach PRL-u, to jak przyznanie się do winy. Zachód, szczególnie Amerykanie zatrzymali się w czasie na etapie Wojny w Wietnamie i traktują nas, pokolenie PRL-u, jak siatkę Wietkongu. Tylko że zamiast napalmu mają teraz inne narzędzia.

Ewidentnie widać dążenie pod hasłem „dziel i rządź”. Ale ja nie chcę wojny domowej w Polsce. Taka wojna kojarzy mi się z rozbiorami, o jakich uczyłam się w szkole. Rozbiory zawsze polegały na tym, że Polak strzelał do Polaka, w razie konfliktu między poszczególnymi zaborami. Taka wojna domowa to tragedia narodowa, jakich doświadczyliśmy w historii nie raz.

Regiony:        

Ewolucja

Okres w historii dominowania Związku Radzieckiego nad niektórymi państwami Europy ukazał pewną prawdę o naturze ludzkiej. Wbrew panującej w świecie propagandzie jest to dobra wiadomość. Okres ten, zwany powszechnie „komunizmem”, ukazał lepszą stronę naszej ludzkiej natury. Przytłumił złe emocje, uspokoił je, a pozwolił dojść do głosu naszym racjonalnym motywacjom. Gdyby nie komunizm, może nigdy nie poznalibyśmy pełnej naszej natury – drugiej strony naszej natury. Ludzie mieli zapewnioną pracę, nie bali się, nie przeżywali straszliwych dramatów na tym tle. Mieli łatwy dostęp do medycyny, szkół, przedszkoli. Zakaz narkotyków, pornografii, ograniczanie wpływów religii. Wszystko to służyło rozwojowi intelektualnej strony naszej natury, a uspokajało prymitywne i złe emocje, co na pewno nie było w interesie manipulantów wojny. Dzięki komunizmowi odchodziliśmy od prymitywizmu w kierunku, gdzie nasz gatunek istot żywych zasługiwałby wreszcie na miano „homo sapiens”.  

Regiony:    

Polski faszyzm

Najtrudniej jest zabić pierwszy raz. Potem już coraz łatwiej, aż staje się to nudną rutyną. Najtrudniej jest złamać prawo pierwszy raz. Potem już coraz łatwiej, aż staje się to nudną rutyną. Ustalenia w Jałcie i Poczdamie zostały złamane najazdem sił zachodnich już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, na kraje bloku wschodniego. Zachodnie państwa zawsze głośno krzyczą, gdy jakieś ustalenia są łamane, np. Protokół Miński, ale skrzętnie przemilczają fakt złamania Układu trojga przedstawicieli Zachodu ze Związkiem Radzieckim, zawartego po II Wojnie Światowej. Dla nas, obywateli PRL, Układ ten był legalnym prawem. Żyliśmy w strefie wschodniej światowego porządku ustanowionego po Wojnie. Pracowaliśmy, uczyliśmy się, zakładali rodziny – funkcjonowaliśmy w warunkach pokojowych, zgodnie z obowiązującym prawem krajowym i światowym. Sytuacja dla nas, obywateli PRL, była legalna. Oczywiście, żaden układ nie musi trwać wiecznie, ale ten jałtański został przerwany na skutek militarnej agresji Zachodu, a nie międzynarodowych ugodowych ustaleń. Ten porządek prawny, który dla nas, obywateli PRL, był legalny, został po bandycku zburzony. Zaczął się chaos i anarchia, ludność została zdezorientowana i oszukana. To pierwsze złamane prawo zaowocowało dalszymi bezprawnymi i podstępnymi poczynaniami Zachodu. Wbrew programowi ruchu narodowo-wyzwoleńczego, siłą i podstępem, manipulując politycznymi marionetkami, wciągnięto nas do układu z Unią Europejską, traktując nas, zwykłych obywateli, jak worki z piaskiem. Równolegle Zachód zaczął modelować nasz kraj w taki sposób, że w efekcie końcowym mamy tutaj polski faszyzm.

Regiony:            
Page 9 of 14
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds