TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Komunizm-antykomunizm

Dehumanizacja

Aby nas, narody należące do Układu Warszawskiego, zacząć niszczyć, Zachód musiał najpierw uwierzyć, że jesteśmy gorszym rodzajem ludzkości, czyli podludźmi. Musiał w swoich wyobrażeniach poddać nas dehumanizacji. Oczywiście nie ominął ten proces PRL-u. Od dekad agresywna propaganda udawadnia, że PRL był krajem bezwartościowym. Nie tylko więc ludzi poddano dehumanizacji, ale też – można powiedzieć – państwo. A generalnie całą cywilizację, jaką był Układ Warszawski. Tak Zachodzie, poddaliście działaniom niszczycielskim cywilizację! Poddaliście działaniom niszczycielskim cywilizację, której nie znacie i nie rozumiecie! Ludożercy!

Dehumanizacja prowadzi często do negatywnych zachowań, pozwala bowiem traktować ludzi przedmiotowo, gorzej, jako podludzi. Umożliwia uzasadnienie wrogości, okrucieństwa, poniżania, przemocy, dyskryminowania i stereotypizacji.

Wikipedia
Regiony:    

Misja „pokojowa” USA

Nieznośna jest ta atmosfera na globie. Stany Zjednoczone narzucają światu ocenę spraw. Na przykład, kierując się własną oceną, uformowały front komuniści-antykomuniści, przy czym antykomuniści to są ci dobrzy, a komuniści – źli. Dla polityków USA to jest proste, ale dla obywateli krajów takich jak Polska – już nie. Między innymi dlatego, że podczas trwania Układu Warszawskiego ustrój przechodził różne etapy, co widzę dokładnie na przykładzie Polski, której jestem obywatelem od urodzenia. Ustrój przechodził ewolucję, aż przybrał formę socjalizmu. Dla odróżnienia: w komunizmie płaci się według potrzeb, a w socjalizmie – według pracy. Polska Rzeczpospolita Ludowa była więc państwem socjalistycznym, praktycznie komunizm nie został nigdy zrealizowany. Czy więc mam nienawidzić lub przynajmniej potępiać dawną Polskę za to, że była ludowa, czyli socjalistyczna?

Zgodnie z amerykańskim schematem, strasznie piętnuje się u nas tak zwanych komunistów, co przypomina zabory, których Polska w historii doświadczyła trzy. Podczas zaborów dochodziło do bratobójstwa, gdy pomiędzy poszczególnymi zaborami dochodziło do wojny. W trakcie działań wojennych Polak strzelał do Polaka. Podczas solidarnościowego zrywu w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w środowiskach „Solidarności” i Konfederacji Polski Niepodległej słyszałam niejednokrotnie, że wśród pracowników, funkcjonariuszy i żołnierzy aparatu PRL mamy sojuszników. Natomiast w Polsce, jaka powstała po Okrągłym Stole, każdemu, kto w aparacie PRL służył, przykleja się etykietkę „komucha”, potępia się go i szykanuje, nie rozróżniając, czy sprzyjał przewrotowi ustrojowemu i dążeniom niepodległościowym, czy nie. Od początku bardzo agresywnie lansuje się wobec nich wszystkich zaciekłą nienawiść. Lansuje się nienawiść Polaka do Polaka. To jest złe!

Złe jest nie tylko to, że lansuje się, jak w czasie zaborów, nienawiść Polaka do Polaka, bez rozróżnienia czy sprzyjał przewrotowi, czy nie. To jest złe w ogóle, ponieważ każdy, kto służył w aparacie PRL, niezależnie od tego czy sprzyjał przewrotowi, czy nie, to po prostu Polak. Należało więc osądzać przestępców, a nie Polaków, którzy pracowali w aparacie PRL. Nawet nie było potrzeby tworzenia specjalnych praw dla przestępców z okresu istnienia PRL. Kodeks Karny powstały w czasach PRL był całkowicie dla tego celu wystarczający.

obrazek
Regiony:        

Panie prezydencie Biden!

Mój komentarz do wystąpienia prezydenta Bidena w Kongresie :

Gdy Stany Zjednoczone zaczynały ten swój antykomunizm, czy brały pod uwagę zalety i osiągnięcia PRL–u? Medycyna – w każdej szkole pielęgniarka. Ponadto stomatolog i lekarz, nawet jak nie przez wszystkie godziny pracy szkoły w ciągu dnia, to przynajmniej przez część. Regularnie obsługa medyczna wykonywała przegląd stanu zdrowia uczniów, np. włosy, zęby, skóra itp. Obowiązkowe szczepienia, rezultatem na przykład było całkowite pokonanie choroby Heinego-Medina. W programie nauczania było Wychowanie Fizyczne, na wysokim poziomie. Każde dziecko miało darmowy dostęp do sportu w klubie sportowym, w Krakowie na przykład TS Wisła, Cracovia, Wanda, Korona itp. Nauczyciele, nawet na lekcjach, bardzo zwracali uwagę na nasz schludny wygląd i higienę. Pamiętam, jak w młodszych klasach trzeba było na lekcjach siedzieć z rączkami trzymanymi z tyłu, aby plecy były proste. Co roku dzieci i młodzież mogły wyjeżdżać na miesięczne kolonie lub obozy. Zimą były podobne, dwutygodniowe wyjazdy na tzw. ferie. My, młodzi, bardzo byliśmy zadbani pod względem zdrowotnym. Powiedziałabym wręcz, że lepiej o stan zdrowia społeczeństwa dbać się nie da. Myślę, że był to powód do zazdrości dla państw Zachodu.

Ponadto mnóstwo szkół, powstawały nowe, na przykład słynna akcja budowy szkół pod nazwą „Tysiąc szkół na tysiąclecie państwa polskiego”. Mnóstwo było klubów sportowych i zainteresowań rozmaitych, na przykład artystycznych – wszystko ogólnie dostępne, darmowe. Każdy miał pracę, nikt nie grzebał po śmietniku za jedzeniem jak teraz.

Dla mojego pokolenia to był okres bez traumy. Pierwszy od około 200 lat okres, kiedy w Polsce nie było powodu do traumy. Przeciwnie. Dla starszych to był okres, kiedy wyzbyli się traumy! Chwała za to Sowietom!

Regiony:        

Czerwoni

Rozliczanie za komunizm, nazywanie ludzi „czerwonymi” – to jest zła retoryka. Jest to rodzaj szowinizmu. Dlaczego ktoś został „czerwonym”? Bo taki został ustanowiony układ światowy po II Wojnie Światowej. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania były zbyt wyczerpane wojną i dlatego nie były w stanie przeciwstawić się Stalinowi – tak uczono mnie w szkole. Czyja więc to „wina”, że ludzie stali się „czerwoni”?!!

Regiony:    

Globalna bzdura

Przy śniadaniu, między bułką a kakao, postanowiłam jednak to napisać. Może jak napiszę, to mi ulży. Przecież na świecie nigdy i nigdzie nie było komunizmu!! Zasadą komunizmu jest „każdemu według potrzeb”, a zasadą socjalizmu jest „każdemu według pracy”. Nigdy i nigdzie na świecie nie funkcjonowało „każdemu według potrzeb”. Funkcjonowało natomiast „każdemu według pracy”.

Mało tego. W Układzie Warszawskim każde państwo było inne, przykładowo inny był PRL, inna Rumunia, inna Jugosławia itp. Ale obecne i następne pokolenia będą miały wyobrażenie o państwach Układu Warszawskiego na podstawie istniejącego skansenu państwa rzekomo komunistycznego, jakim jest Korea Północna.

Regiony:

Szczyty obłudy

Unia Europejska szykuje sankcje na Rosję za próbę otrucia Nawalnego. Ale działania wyniszczające w Polsce przy użyciu innej broni Unii jakoś nie przeszkadzają, od dekad.

Moim zdaniem, na Polskę, począwszy od chwili Okrągłego Stołu, skierowano takie działania, które miały na celu podniszczenie Polski. A z kolei to podniszczenie miało na celu sprawienie wrażenia, że tyle tylko zostało po komunizmie. Czyli kamień na kamieniu nie miał pozostać po osiągnięciach komunizmu.

Regiony:            

Jak moje wiano wylądowało na śmietniku

Moi rodzice założyli mi książeczkę mieszkaniową i wpłacali na nią regularnie. Gdy osiągnęłam pełnoletniość, wkład na książeczce miał wartość mieszkania „kawalerki”. Potem poznałam przyszłego męża, urodził nam się syn. Mieszkaliśmy w mieszkaniu jego rodziców. Zlikwidowałam książeczkę, licząc, że wspólnie z mężem stopniowo – jak każde małżeństwo – będziemy się dorabiać. Pieniążki z mojej książeczki wydaliśmy na ślub, urządzenie się w pokoju u teściów i na wyprawkę dla dziecka. Niestety wszystko się pokręciło, doszło do rozwodu. Wyprowadziłam się do pustostanu, który był marną „pojedynką”. Z wiana zostały mi meble.

 „Pojedynkę” zajęłam 13 grudnia 1981 r., zachęcona wypowiedzią dziennikarza z Kroniki Krakowskiej, który w trakcie jednego z programów doradzał, by Krakowianie niemający gdzie mieszkać, zajmowali pustostany, zgłaszając jednocześnie władzom Krakowa fakt. Pustostany w Krakowie istniały dlatego – jak twierdził dziennikarz – ponieważ położyli na nich łapę towarzysze z PZPR-u. Za radą dziennikarza zajęłam wspomniany pustostan, powiadamiając o tym Urząd Miasta Krakowa i prosząc jednocześnie o rozwiązanie mojego problemu mieszkaniowego. Otrzymałam odpowiedź. Urząd skierował decyzję do niższej instancji. Z decyzji wynikało, że niższa instancja ma rozważyć możliwość przyznania mi tego lub innego pomieszczenia zastępczego. Ponieważ nic w sprawie się nie działo, udałam się do Prezydenta Miasta. Solidarnościowy pan Prezydent ochrzanił mnie słowami potępienia za mój czyn zajęcia pustostanu, bo „co by to było, jak by wszyscy samowolnie zajmowali pustostany”. O skorumpowanych i obrzydliwie uprzywilejowanych partyjniakach z PZPR nie wspomniał nic.

Do Okrągłego Stołu sukcesywnie składałam podanie do Urzędu Miasta o przyznanie mi jakiegokolwiek pomieszczenia mieszkalnego. Kolejka oczekujących przesuwała się z roku na rok, tak że moje nazwisko znajdowało się co roku wyżej, aż znalazło się pewnego roku prawie u samej góry. Jakimś cudem nigdy nie przekroczyłam tego poziomu wzwyż, od którego mieszkanie należałoby mi się. Ostatecznie po Okrągłym Stole otrzymałam pismo, że władze państwowe kasują wszystkie starania obywateli o mieszkanie. Tak skończyła się historia moich starań o mieszkanie, starań według praw PRL-u. Musiałam się z pustostanu wyprowadzić.

Na tymczasem zamieszkałam z synem u matki, nie mogłam zabrać ze sobą moich mebli – nie było ich gdzie wstawić. Poza tym matka nie godziła się na jakieś zmiany: „Nie będziesz mi tu meblować!”. Po czasie Urząd Miasta Krakowa opróżnił „pojedynkę” i meble zabrał do magazynu. Ponieważ długo nie odbierałam ich od Urzędu, wylądowały na śmietniku, zgodnie z prawem.

Regiony:    

Ewolucja… wsteczna

Zaangażowałam się w ruch solidarnościowo-niepodległościowy dwa lata przed stanem wojennym. Potem wszystko się pogmatwało – zaczęły się jakieś dziwne działania wobec mnie i mojej rodziny. Dziwne dlatego, bo szczególnie okrutne, o wiele bardziej niż wobec innych działaczy, a poza tym – jak udało mi się ustalić – nie pochodziły z ręki aparatu PRL-u. Mój los od tego momentu kształtowany był nie przeze mnie, ale jakieś tajne struktury. Moje ustalenie, że to nie aparat PRL-u mnie atakował, można by potraktować jako błąd w ocenie, ale po Okrągłym Stole, z biegiem lat i utrzymujących się akcji agresywnych wobec mnie, coraz bardziej stawało się jasne, że sprawcami faktycznie nie są tajne struktury komunistyczne.

Jak człowiek ma się wobec takiej sytuacji zachować? Jest atakowany, materialnie utrzymywany na poziomie ubóstwa, izolowany od społeczeństwa, a potem nawet od członków rodziny rozmaitymi oszczerstwami, zaznaje strasznych aktów terroru. Co może zwykły przeciętny człowiek uczynić, by siebie wyratować?

To rujnowanie mnie materialnie i nieludzkie traktowanie spowodowały, że wiodącym motywem moich działań stała się chęć wydostania się z tego piekła. W jakikolwiek sposób. Doszłam do wniosku, że niezależnie od moich poglądów i światopoglądu takie traktowanie mnie jest po prostu przestępstwem – wyjątkowo brutalnym. I szokuje mnie fakt, że popełniane jest wbrew międzynarodowym prawom, wyrażonym między innymi w „Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania)”. 

Jak brzmi mój system wartości? Co sądzę o wydarzeniach w świecie? Jak oceniam politykę Polski? Mam wrażenie, że świat zwariował. Że stoi na głowie. Jakże inaczej można ocenić świat, w którym możliwe jest zrealizowanie tego, co zrealizowano wobec mnie? To jest generalny kryzys wartości i w ogóle cywilizacji. Uważam, że trzeba przewartościować wszystko, począwszy od metod przeprowadzania przewrotów w państwach. Przecież te wszystkie zrywy społeczne są sterowane. Przecież to nie sprzeciw społeczny, lecz teatr kukiełkowy! Państwom nie rewolucje są potrzebne, ale ewolucje. Ewolucje intelektualne. Ale „spryciarze” światowi już się zabezpieczyli przed ewolucją intelektualną – przed myśleniem. Zaatakowali po prostu mózgi!

Regiony:        

Różnorodność

Przyroda to różnorodność. Niewyobrażalna ilość rozmaitych form i gatunków. Natura kocha różnorodność. Również ludzie to ogromna rozmaitość.

Rasa człowieka – system klasyfikacji ludzi na duże i odrębne populacje lub grupy ze względu na dziedziczne cechy zewnętrzne (fenotyp), pochodzenie geograficzne, kulturę, historię, język, wygląd zewnętrzny, etniczność i status społeczny.

WIKIPEDIA

Lata młodości mojego pokolenia (rocznik 1953) przypadają na okres dominacji sowieckiej, ale na ten etap, który można nazwać stabilizacją. Żyliśmy w PRL-u w warunkach bezpieczeństwa – nie odczuwaliśmy ani agresji z zewnątrz, ani ze strony środowisk patologicznych. Rozmaite gangi wyrosły nagle, jak grzyby po deszczu dopiero po Okrągłym Stole. Przedtem bali się chuligani i pijacy, a teraz jest odwrotnie: chuliganów i pijaków boimy się my, porządni obywatele. Nasze bezpieczeństwo wynikało też z dobrej i szeroko dostępnej dla każdego opieki medycznej. Szkolnictwo było idealnie zorganizowane, dostęp do kultury nieograniczony. Życie miało sens, czuliśmy się obywatelami naszej ojczyzny. System zbudowany przez Sowietów taki oto miał na nas wpływ. Tak oto nas ukształtował. Ale nigdy nie miałam poczucia odizolowania od Zachodu. Nikt nie tępił mnie za zainteresowanie Zachodem, za moje zamiłowanie do amerykańskiej kinematografii. Wielu ludzi wyjeżdżało na Zachód, wielu tam pracowało. Potem przyjeżdżali i opowiadali, jak tam jest. Ludzie jeździli też do innych krajów Układu Warszawskiego. Na polskich uczelniach studiowali młodzi obcokrajowcy, nie było w modzie szykanowanie ich.

Nie izolowano nas od różnorodności świata. Byliśmy jej świadomi. Ja osobiście bardzo lubiłam tą zachodnią różnorodność: inna była Francja, inne Niemcy, inna Hiszpania, Austria, Włochy, USA itd. Tak bardzo podobała mi się ta różnorodność, że teraz nie wyobrażam sobie Europy bez tej różnorodności. Boli mnie myśl, że miałoby się to wszystko zlać w jedną bezpostaciową masę. Przeżywam to osobiście.

Regiony:        

Przypominam, że…

Według programu „Solidarności”, Polska miała być krajem suwerennym. Nie było mowy o jakiejś strukturalnej przynależności typu Unia Europejska. Każdy zwolennik przynależności Polski do Unii, który nosi znaczek „Solidarności” i powołuje się na tą organizację, czyni to bezprawnie.

Po drugie, armia miała być zawodowa. Wyłącznie. Stoi to w kompletnej sprzeczności do „wizyt” armii po domach osób cywilnych, co jest praktykowane od dekad.

Regiony:            

Moja kontrpropaganda

II Wojna Światowa ukazała słabość krajów Europy. Hitler zajął prawie cały obszar naszego kontynentu i wybierał się na Związek Radziecki. Gdybym była Stalinem, naprawdę bym się przeraziła.

obrazek
Klik – The Nazi Conquest of Europe in Maps

Wcale mnie nie dziwi gigantyczna mobilizacji sowietów i wszelkie ich dążenia zmierzające do powstrzymania Hitlera. Nie dziwi mnie także Pakt Ribbentrop-Mołotow. Według mnie Pakt ten miał zamydlić Hitlerowi oczy. Nie dziwi mnie również wyjście wojsk sowieckich poza granice swojego kraju. Stalin zrobił dokładnie to samo, co Stany Zjednoczone po ataku na WTC. Armia amerykańska też rozpoczęła działania obronne poza granicami swojego kraju, na południu Europy w państwach muzułmańskich.

Po II Wojnie Światowej Związek Radziecki objął swoją dominacją sporą część Europy. Jak długo ten stan trwał, w Europie panował spokój. Gdy tylko sowieci się wycofali, w Europie się zagotowało. I gotuje się do dziś.

obrazek

Art. 11. – Układ o przyjaźni, współpracy i pomocy wzajemnej. Warszawa.1955.05.14.

Układ niniejszy pozostanie w mocy w ciągu dwudziestu lat. W stosunku do Układających się Stron, które na rok przed upływem tego okresu nie przekażą Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oświadczenia o wypowiedzeniu Układu, pozostanie on w mocy na okres następnych dziesięciu lat.

W przypadku utworzenia w Europie systemu bezpieczeństwa zbiorowego i zawarcia w tym celu Ogólnoeuropejskiego Układu o bezpieczeństwie zbiorowym, do czego wytrwale dążyć będą Układające się Strony, Układ niniejszy utraci swą moc z dniem wejścia w życie Ogólnoeuropejskiego Układu.

Sporządzono w Warszawie, dnia czternastego maja 1955 roku, w jednym egzemplarzu, w językach polskim, rosyjskim, czeskim i niemieckim, przy czym wszystkie teksty posiadają jednakową moc. Uwierzytelnione odpisy niniejszego Układu będą przekazane przez Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wszystkim innym Stronom Układu.

Na dowód czego Pełnomocnicy podpisali niniejszy Układ i zaopatrzyli go pieczęciami.

Czytaj więcej w sip.lex.pl
Regiony:    
Page 14 of 15
1 … 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds