TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Komunizm-antykomunizm

Czy Układ Warszawski był totalitaryzmem?

W artykule pt. „Hannah Arendt: Są zbrodnie, których wybaczyć nie można” czytamy:

„Pierwszych trzech wydawców odrzuciło książkę. Kontrowersją było postawienie przez Arendt znaku równości między totalitaryzmem sowieckim i niemieckim.„

Rzecz dzieje się w USA. Wynika z zacytowanego fragmentu, że wyznawany w Polsce pogląd, według którego totalitaryzm sowiecki i niemiecki były identyczne, nie jest jedynie słuszną oceną i definicją tamtych systemów. Od dawna istniały inne oceny i definicje. Wnioskując dalej, nie jest także żadną świętością teoria, według której sowiecki system był totalitaryzmem. A może nie był totalitaryzmem? Czyż nie wolno o tym w Polsce dyskutować? Grzech śmiertelny spadnie na każdego, kto się ośmieli podważyć tą „jedynie słuszną rację”?

Moim zdaniem, sowieci podbili część Europy i prowadzili działania w celu podporządkowania sobie poszczególnych państw. Działania były agresywne, ale – według mnie – nie był to totalitaryzm, lecz podbój i podporządkowanie. Stanowiło to odpowiedź na zawładnięcie Europą przez hitlerowskie Niemcy. Metoda okazał się skuteczna, ponieważ przez cały czas istnienia Układu Warszawskiego panował w Europie spokój. Spokój prysł jak mydlana bańka natychmiast po rozwiązaniu Układu Warszawskiego. Wszyscy pamiętamy wojnę w byłej Jugosławii i zamieszki w innych pokomunistycznych państwach. Do dziś nie ma spokoju.

Regiony:    

Nie taka była umowa

Miał być kapitalizm, mieliśmy wejść do rodziny państw zachodnich. A co się stało? Zamieniliśmy Moskwę na Brukselę. Nie taka była umowa! Podczas zrywu solidarnościowo-niepodległościowego w ogóle nie było mowy o jakimś parlamencie poza Polską, któremu będziemy podlegać. Nie takie były hasła i nie taki był program „Solidarności” i KPN-u. Mieliśmy stać się państwem kapitalistycznym i niepodległym.

Urodziłam się w roku, w którym umarł Stalin. Ludzie, którzy urodzili się w i po 1953 r. żyli w systemie już nie stalinowskim. Ten etap komunizmu, po śmierci Stalina, stopniowo ewoluował i moje wspomnienia z lat dzieciństwa i młodości nie są zasnute żadnym cieniem „reżimu komunistycznego”. Szkoła, sport, życie rodzinne – wszystko pozbawione było ingerencji komunistycznych władz. Nie zaznałam przejawów indoktrynacji czy sowietyzacji. W Polsce nie miała miejsca ani jedna interwencja sił Układu Warszawskiego. Nazywano PRL najweselszym barakiem w obozie komunistycznym.

Mam wrażenie, że kolejne władze Polski pokomunistycznej pominęły nasze pokolenie, jakbyśmy zupełnie nie istnieli. Utknęły w czasach stalinowskich i karmią nas spreparowanymi „prawdami”, jak duchy epoki stalinizmu. Metodą goebbelsowską wlewają w nasze dusze nienawiść do czegoś, czego nie zaznaliśmy. Indoktrynują nas.

Przed telewizorem mam ochotę na przemian postawić sobie klęcznik albo chwytać za karabin maszynowy. Niepokalane potwory sceny politycznej i władz realizują wobec Polski wrogi, wyniszczający plan. Straty liczone w miliardach złotych, obszary nędzy, nieustające afery i prymitywne, ordynarne kłótnie – machina dywersji przemiela nasz kraj, począwszy od Okrągłego Stołu. Modeluje człowieka bez duszy i system bez duszy. My, obywatele, stajemy się cyborgami dyspozycyjnymi dla obcego kapitału.

Regiony:        
Page 14 of 14
1 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds