Co zrobić, żeby piłka zaczęła podskakiwać?

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Co zrobić, żeby piłka zaczęła podskakiwać?



Najtrudniej jest zabić pierwszy raz. Potem już coraz łatwiej, aż staje się to nudną rutyną. Najtrudniej jest złamać prawo pierwszy raz. Potem już coraz łatwiej, aż staje się to nudną rutyną. Ustalenia w Jałcie i Poczdamie zostały złamane najazdem sił zachodnich już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, na kraje bloku wschodniego. Zachodnie państwa zawsze głośno krzyczą, gdy jakieś ustalenia są łamane, np. Protokół Miński, ale skrzętnie przemilczają fakt złamania Układu trojga przedstawicieli Zachodu ze Związkiem Radzieckim, zawartego po II Wojnie Światowej. Dla nas, obywateli PRL, Układ ten był legalnym prawem. Żyliśmy w strefie wschodniej światowego porządku ustanowionego po Wojnie. Pracowaliśmy, uczyliśmy się, zakładali rodziny – funkcjonowaliśmy w warunkach pokojowych, zgodnie z obowiązującym prawem krajowym i światowym. Sytuacja dla nas, obywateli PRL, była legalna. Oczywiście, żaden układ nie musi trwać wiecznie, ale ten jałtański został przerwany na skutek militarnej agresji Zachodu, a nie międzynarodowych ugodowych ustaleń. Ten porządek prawny, który dla nas, obywateli PRL, był legalny, został po bandycku zburzony. Zaczął się chaos i anarchia, ludność została zdezorientowana i oszukana. To pierwsze złamane prawo zaowocowało dalszymi bezprawnymi i podstępnymi poczynaniami Zachodu. Wbrew programowi ruchu narodowo-wyzwoleńczego, siłą i podstępem, manipulując politycznymi marionetkami, wciągnięto nas do układu z Unią Europejską, traktując nas, zwykłych obywateli, jak worki z piaskiem. Równolegle Zachód zaczął modelować nasz kraj w taki sposób, że w efekcie końcowym mamy tutaj polski faszyzm.
Wkurzają mnie Stany Zjednoczone! Wkurzają mnie te ich wojny, okrutne praktyki takie jak w Abu Ghraib i puste obietnice zaprowadzenia na świecie pokoju, sprawiedliwości i demokracji. Każdy na świecie wie, że dla USA liczy się przede wszystkim kasa. Nawet wojny stanowią dla nich źródło zysku. Jak to jest, że gdy oglądam amerykańskie filmy, wtedy przenoszę się w rzeczywistość sensu? Pomijam ewidentną tandetę, bo w takim ogromie filmów nic dziwnego, że i tandetne się zdarzają, ale nawet zwykłe kryminały przenoszą mnie w rzeczywistość sensu. Czas spędzony na oglądaniu amerykańskiego filmu to nigdy nie jest czas zmarnowany. Albo jest to świetna rozrywka, albo kryminalna łamigłówka, albo coś dostarczającego wzruszeń, coś pouczającego, odkrywczego itd. itd. Po obejrzeniu filmu europejskiego bardzo często budzi się we mnie gniew, mam odczucie, że twórcy filmu zrobili mnie w konia. Zmarnowali mój czas. Oszukali. Obrazili płytkością, bylejakością, dłużyznami i nudą. Natomiast filmy amerykańskie niepostrzeżenie – można powiedzieć, podstępem – porywają mnie w inną rzeczywistość, w której tkwię nierozpraszana niczym aż do końca filmu. Ani sekundy nudy. Nic nie rani mojej wrażliwości estetycznej, każde ujęcie jest jak obraz, dopracowany w szczególe. Nawet najdziwniejsze ujęcie ma swoje uzasadnienie – do góry nogami, mocne przybliżenie twarzy itp. Aktorzy w swych rolach są absolutnie przekonywający. Nawet w ich oczach nie dostrzegam najmniejszej iskierki fałszu, a nieraz próbowałam „przyłapać” ich na jakichś niedoróbkach – nadaremno. Amerykańska gra aktorska jest perfekt. Mam silne, niezachwiany poczucie, że twórcy filmu szanują mnie. Traktują w najwyższym stopniu poważnie. Z całą pewnością są wobec mnie uczciwi!
Do szerzenia dezinformacji w mediach społecznościowych Rosja wykorzystuje fabryki trolli i boty internetowe, na które, jak wskazuje ekspert, Moskwa kładzie coraz większy nacisk. Tworzy też strony internetowe, które mają wyglądać jak niezależne, niezwiązane z Rosją witryny.
PAP
Świat, jaki poznałam ja tutaj w Polsce, jest nie do przyjęcia. Żeby to stwierdzić, nie są mi potrzebni rosyjscy trolle. Ja tego świata nie do przyjęcia doświadczyłam.
Żeby ludzie myśleli, że Układ Warszawski był głupi i zły, puszczono w świat szkalującą propagandę. Żeby ludzie myśleli, że Rosja to samo zło, puszczono w świat szkalującą propagandę. Żeby ludzie w krajach pokomunistycznych myśleli, że Zachód to sojusznik, podziało się wiele złego, a jednocześnie „szczekacze” sugerowali, że autorstwo jest rosyjskie. Żeby ludzie w krajach pokomunistycznych myśleli, że głupi politycy to norma światowa, zachodni politycy zaczęli odgrywać głupów. Dzieje się coś, ale tak, żeby wyglądało, że dzieje się coś innego. Czy to nie jest zanadto męczące? Po co się tak męczyć?
Państwo powinno być stabilne. Niekoniecznie bogate, ale stabilne. W tym celu wszystkie grupy społeczne powinny mieć zagwarantowane prawa. W państwie jedni pracują inni nie. Nie pracują na przykład dzieci, matki wychowujące małe dzieci, ludzie starzy, niepełnosprawni, bezrobotni itd. Ci, którzy pracują, zapełniają budżet państwowy. Ci, którzy nie pracują, powinni otrzymywać świadczenia pieniężne z państwowego budżetu. Powinni je otrzymywać z urzędu i mieć ustawowo zagwarantowane prawa do stałego, comiesięcznego otrzymywania pieniędzy. A jak jest w Polsce teraz? Teraz prawa do otrzymywania państwowych pieniędzy przyznaje Opieka Społeczna. Opieka Społeczna to gigantyczna organizacja, pożerająca gigantyczne koszty. Zatrudnia przeogromną rzeszę pracowników, zużywa niewyobrażalną ilość papieru, materiałów biurowych i wyposażenia swoich biur. Gdyby te pieniądze, które pochłania Opieka Społeczna, pozostały w państwowym budżecie, o tyle więcej otrzymywałyby należnych świadczeń osoby niepracujące.
Ponadto powinien być ustawowo ustalony limit, poniżej którego każdemu żyjącemu w niedostatku obywatelowi Polski należałoby się comiesięczne świadczenie, którego wysokość ustalano by też ustawowo. A jak jest w Polsce teraz? Teraz urzędniczki (urzędnicy) badają każdorazowo, bywa że co miesiąc, czy danej osobie należy się pomoc z Opieki, czy nie. W tym celu istnieje cała skomplikowana procedura, pochłaniająca ogrom papieru, koszty dojazdu urzędniczki i inne koszty.
Opieka Społeczna działa jak maszynka do mielenia państwowego budżetu. To struktura dywersyjna. Koń Trojański podstępnie wyniszczający nasz kraj.
A nasze media wciąż w epoce kamienia łupanego.
Tylko świnie siedzą w kinie!
This will close in 1 seconds