TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Amerykańska „logika”

Bronią psychotroniczną Zachód namieszał ludziom w głowach i traktuje to jako zwycięstwo nad Blokiem Wschodnim. Plan by się nie udał, gdyby nie globalne tabu o użyciu tej broni. W ukrywaniu faktu użycia tej broni zachodnie państwa są solidarne. Ale zarówno zastosowanie broni psychotronicznej, jak i solidarne milczenie o niej przez zachodnie państwa kontynuowane jest nadal po upadku Bloku Wschodniego. Po co?

Amerykanie karzą Rosję za operację na Ukrainie, czemu wtórują inne kraje zachodnie. Powierzchownie wydaje się, że kara jest słuszna, że Rosji po prostu – według amerykańskiej teorii – odbiło bez powodu. Ciekawostką przyrodniczą jest fakt, że operacja rosyjska na Ukrainie toczy się dopiero od początku tego roku. Lecz Rosja karana była również wcześniej. Za co?

obrazek
Regiony:            

Kluczowe pół roku

Gdy się czegoś nie zrobi, to potem to się mści. Znacie to, prawda? Nie chce Ci się wymienić uszczelki w kranie, aż  któregoś dnia wracasz po pracy do domu, a podłoga cała zalana. Gdy tato doradził mi, żebym zaangażowała się w działalność na rzecz dopiero co powstającej „Solidarności”, byłam kompletnie zieloniutka w tematach politycznych. Nawet nie miałam pojęcia o istnieniu Służby Bezpieczeństwa. Dacie wiarę? Byłam młoda, dziecko miało cztery latka, nie powinnam była angażować się w ten ruch. No ale trudno, stało się. Jednocześnie w roku 1981 w moim życiu osobistym nagle wszystko się posypało. Mąż zaczął mnie zaniedbywać, okazało się, że ma kochankę. Wniosłam o rozwód, teściowie domagali się, abym wraz z synkiem jak najszybciej wyprowadziła się z ich mieszkania. Pod koniec tego roku, 13 grudnia wprowadzono stan wojenny. Ten dzień był to pierwszy dzień mojego zamieszania na nowym miejscu. Kolega doradził mi, żebym zaniechała działalności, z uwagi na dziecko. Zaniechałam. Po pół roku latem zapukali do moich drzwi oficerowie SB. Przeprowadzili przeszukanie. Okres czasu od 13 grudnia 1981 r. do lata 1982 r. okazał się kluczowy dla mojego przyszłego życia.

Oprócz oczywistych problemów wynikających z faktu, że byłam samotną matką (choć wolę określenie „samodzielną matką”), pojawił się problem, jak radzić sobie z prześladowaniami w miejscu pracy i jak radzić sobie lub nawet uniknąć prześladowań jeszcze gorszych. Bałam się, co stanie się z dzieckiem, gdybym na przykład została aresztowana czy internowana. Przez pół roku, do wizyty SB moi koledzy ze środowiska „Solidarności” i KPN w ogóle nie interesowali się moim losem. Nikt nie przyszedł zapytać, czy czegoś mi nie potrzeba. Przed 13-tym grudnia postawiłam całe MPK Krakowa w stan pogotowia strajkowego. Pogotowie strajkowe uchwalono podczas zebrania reprezentantów „Solidarności” poszczególnych zakładów MPK, na mój wniosek i po kwiecistej mojej przemowie w obronie jednego z kolegów, którego aresztowała Służba Bezpieczeństwa. W ciągu kilkunastu godzin SB kolegę wypuściło. Gdy ktoś z naszego zakładu zarządził składkę na pomoc temu koledze, też się dołożyłam. Po wprowadzeniu stanu wojennego zainteresowałam się losem rodziny innego aresztowanego działacza, załatwiłam im węgiel i inną pomoc materialną w „beczce”, jak nazywano organizację pomocową u Dominikanów. Ale mną przez pół roku nikt ze środowiska solidarnościowo-niepodległościowego się nie zainteresował.

Regiony:

„Broń elektromagnetyczna priorytetem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju” [ochronaforum.eu]

Broń elektromagnetyczna może zneutralizować wszystkie urządzenia elektryczne w swoim zasięgu

Do niedawna żadna z potęg nie chciała się przyznać do jej posiadania
Wiadomo, że taką broń ma Rosja i Stany Zjednoczone.

15 marca w Rosji świętowano Dzień Specjalistów Walki Elektronicznej.
Jak podaje agencja TASS, prace nad bronią wykorzystującą fale radiowe prowadzone są na polecenie Kremla już od czasów wojny rosyjsko-japońskiej 1905 roku.
Nowe systemy przeznaczone do użytku na lądzie, morzu i w powietrzu są w fazie aktywnego rozwoju – informuje TASS.
Według agencji, Rosja jest już w stanie za ich pomocą zneutralizować armię wroga.

Czym jest broń elektromagnetyczna?
Wybuch bomby elektromagnetycznej wywołuje impuls elektromagnetyczny o dużej mocy, który unieruchamia wszystkie urządzenia elektroniczne w swoim zasięgu.
Oznacza to również natychmiastowe „oślepienie” i „rozbrojenie” np. samolotów bojowych czy okrętów marynarki.

Skutki działania broni elektromagnetycznej pozwalają na zakwalifikowanie jej jako broni masowego rażenia, razem z bronią atomową, biologiczną i chemiczną. ” (…) obliczenia wykazały, że pojedynczy wybuch jądrowy o mocy 100 kT na wysokości 110 km może wygenerować niszczący „elektronikę” impuls elektromagnetyczny na powierzchni równoważnej połowie Stanów Zjednoczonych” – podaje portal Defence24.
Zalicza się ją jednak do broni konwencjonalnej, a nie jądrowej, ze względu na to, że do wygenerowania impulsu elektromagnetycznego o tak dużej mocy nie jest konieczna bomba atomowa.

Stosunkowo do niedawna broń elektromagnetyczna okryta była wielką tajemnicą i żadne państwo oficjalnie nie chciało się przyznać do jej posiadania. Ale eksperci od dawna twierdzili, że mają ją zarówno Stany Zjednoczone, jak i Rosja.

ochronaforum.eu
Regiony:        

Zdrada!

Polska to jest co? My czy Wy? My naród, czy Wy służby? Polska to my, naród! A Wy pracujecie dla nas, my Wam płacimy. Ale służbom w głowach się powywracało i mają naród gdzieś! Nie interesują Was nasze problemy. Wolicie służyć Ukrainie i realizować zadania obcych sił, niż rozwiązywać nasze problemy, bo to łatwiejsze. Szlachectwo zobowiązuje!

Domagam się osobistego doradcy od polskich służb. Chyba że przewidzieliście dla mnie status taki jak dla niewinnej ofiary, ks. Popiełuszki.

Żaden człowiek nie jest w stanie poradzić sobie z takim ogromem problemów, przed jakimi postawiono mnie. Wydzielono mnie ze społeczeństwa dziesiątki lat temu na pewne potrzeby, nadzorowała mnie i sterowała moim losem jakaś grupa osób, pracująca w środowisku tajnym. Stworzono mi sztuczny wizerunek, osoby o cechach rzekomo takich a takich i pełniącej rzekomo pewne tajne funkcje. A wszystko pomyślane jest w taki sposób, żebym ponosiła straty.

Regiony:

Łukaszenka: „Gdyby ZSRR przetrwał do dziś, moglibyśmy uniknąć konfliktów na świecie” [poinformowani.pl]

Aleksandr Łukaszenka powiedział w wywiadzie dla japońskiej stacji telewizyjnej TBS, że gdyby ZSRR przetrwał, pozwoliłoby to uniknąć wszelkiego rodzaju konfliktów na świecie.

– Urodziłem się i mieszkałem w tym kraju [red. ZSRR]. Byłem oddany temu krajowi. Byłem członkiem partii komunistycznej. Dlatego zaangażowałem się w politykę. Teraz cały świat zdał sobie sprawę z tego, że upadek Związku Radzieckiego był tragedią – powiedział Łukaszenka Shigenori Kanehirze podczas wywiadu.

– Gdyby Związek Radziecki przetrwał do dziś, moglibyśmy uniknąć wszelkiego rodzaju konfliktów na świecie – podkreślił.

– Zachód i Ameryka zawsze musiały liczyć się z pozycją Związku Radzieckiego. Świat był wielobiegunowy, a jeden biegun równoważył drugi. Obecnie przyczyną tego, co dzieje się na świecie, jest jednobiegunowość, monopolizacja naszej planety przez Stany Zjednoczone – podsumował Łukaszenka.

poinformowani.pl

To prawda.

Dlaczego?

Nie mogłam sobie poradzić ze zwykłymi sprawami, z powodu antykomunistycznego przewrotu. Spodziewałam się reakcji i postępowania władz, instytucji państwowych, do jakich byłam przyzwyczajona. Spodziewałam się na przykład, że zwracając się pisemnie do władz Krakowa, uzyskam jakieś mieszkanie, choćby bardzo skromne. Nie uzyskałam. Nie spodziewałam się tak brutalnej ingerencji w moje kolejne prace zarobkowe. Nie wady komuny spowodowały, że nie udało mi się zorganizować życia dla siebie i syna, lecz tajna ingerencja jakichś sił. Ingerencja, która starannie dbała o to, żebym nie uzyskała mieszkania i nie zarabiała jak wszyscy inni wokoło, przynajmniej na poziomie przeciętnym. Za komuny samotna matka, która chciała wychować dziecko, była dla kraju wartością. Była szanowana za ten trud i ambicję. Nie przypuszczałam, że może być inaczej. Nie spodziewałam się ataku. Dla mnie prawa zmieniły się, jeszcze zanim upadł komunizm. Stały się inne niż dla wszystkich wokół mnie. Gorączkowo i rozpaczliwie zastanawiałam się dlaczego. Do ogłoszenia stanu wojennego działałam w „Solidarności” i KPN. W pierwszych dniach stanu wojennego odwiedził mnie kolega i poradził, abym zaniechała działalności, bo mam dziecko. Zaniechałam. A mimo to po pół roku przybyli do mnie oficerowie SB na przeszukanie. Dlaczego? Do dziś AKTYWNIE szukam odpowiedzi na to pytanie.

Do niedawna jeszcze łudziłam się, że starsza pani, tak samodzielna i ambitna, ucząca się i zarabiająca samodzielnie pomimo trudności, znajdzie szacunek w tym kraju. Przecież byłam w kraju chyba jedyną starszą panią, która nauczyła się wykonywać internetowe strony i na tej umiejętności zarabiała. Zamiast tego wmanewrowano mnie w zabójczy potrzask. Jak działa machina, która tego dokonała? Nalot, który zaczął się za sprawą tej machiny jesienią 2016 r., nie mógł dla mnie skończyć się inaczej: długi i licytacja mieszkania. Nie da się przecież pracować, będąc regularnie torturowanym i w różny sposób nękanym. Równie dobrze ktoś mógłby napaść na mnie z bronią w ręku, porwać i uwięzić na kilka lat.

Regiony:    

„Szkoła w Missouri skażona odpadami radioaktywnymi z czasów budowy pierwszej bomby atomowej” [PAP]

obrazek

W szkole podstawowej w miejscowości Florissant w amerykańskim stanie Missouri odkryto niedopuszczalny poziom skażenia radioaktywnego. Jak ustalono, źródłem są odpady z lat 40. XX wieku, gdy trwały prace nad stworzeniem pierwszej bomby atomowej.

PAP

Linki:

Regiony:

„NATO nie przychodzi na pomoc 'z automatu’. Kluczowe pięć słów Traktatu” [tvn24.pl]

W całym Traktacie Północnoatlantyckim kluczowe znaczenie ma artykuł 5. To w nim zawarto stwierdzenie, że „zbrojna napaść” na jednego z sygnatariuszy będzie „napaścią przeciwko nim wszystkim”.

Najważniejszy jest jednak dalszy fragment art. 5, mówiący o reakcji na napaść. Oficjalny polski tekst brzmi: „… każda z nich (stron traktatu – red.), w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, […], udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, […].

Z tego nieco zawiłego zdania wynika jedna kluczowa rzecz. Udzielenie pomocy, owszem, będzie „niezwłoczne”, ale przyjmie ona formę takich działań, jakie dany sygnatariusz „uzna za konieczne”. Pada stwierdzenie, że „łącznie z użyciem siły zbrojnej”. Czyli w wypadku agresji na jednego z członków NATO, wszyscy pozostali muszą uznać to za atak na siebie, ale co do tego jak na nią zareagować, przymusu nie ma. Państwa mogą zrobić to, co „uznają za konieczne” i wcale nie musi to być reakcja zbrojna.

Czym jest działanie „uznane za konieczne”?

Na przykładzie oznacza to, że jeśli ktoś zaatakuje Polskę, to wszystkie pozostałe państwa NATO będą musiały natychmiast solidaryzować się z Warszawą i uznać to za atak na siebie. Następnie będą musiały podjąć decyzję, czy wysyłać do Polski swoje siły zbrojne, czy może nieść pomoc w jakiejś innej formie. Na przykład w postaci pieniędzy, amunicji czy słów wsparcia.

W praktyce proces ten NATO przećwiczyło tylko raz, po atakach terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku. Wówczas użyto artykułu piątego głównie w celu wyrażenia solidarności z Waszyngtonem i udzielenia moralnego poparcia. Dalsza reakcja była już niejednoznaczna. Amerykanie praktycznie samodzielnie uderzyli na Afganistan, a pozostałe państwa Sojuszu albo nie chciały brać udziału w tej wojnie i traktowały to jako nadużycie prawo do samoobrony, albo nie miały możliwości militarnego wsparcia wojska USA, które pomocy specjalnie nie potrzebowało.

tvn24.pl

„Natychmiastowość, konieczność i proporcjonalność w ius ad bellum a zagadnienie legalności uprzedzającego/wyprzedzającego i prewencyjnego użycia siły zbrojnej” – prof. dr hab. Roman Kwiecień, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie:

Regiony:        
Page 60 of 92
1 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 92

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds