TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Zasady konspiracji wywiadu

Jakże może państwo działać poprawnie, skoro ta reguła, którą poniżej pogrubiłam, nie jest stosowana? Struktura w Polsce zorganizowana jest w taki sposób, że zachowanie ducha (morale) nie jest możliwe.

142.Organizacja i działalność wywiadowcza rezydentur, jak i innych ogniw aparatu agenturalnego muszą uwzględniać zasady głębokiej konspiracji. Konspiracja w wywiadzie obejmuje całokształt form organizacyjnych i metod działania polegających na stałym i konsekwentnym maskowaniu przedsięwzięć operacyjnych podejmowanych przez pracowników wywiadu dla nielegalnego zdobywania tajemnic przeciwnika. Stąd też wynika konieczność ścisłego zatajania przed organami obcych kontrwywiadów i osobami postronnymi wszystkich danych wypływających z całokształtu działalności wywiadowczej.

143. Konspiracyjna forma działalności w wywiadzie powoduje konieczność stosowania w praktyce podstawowych zasad zapewniających efektywne i bezpieczne wykonywanie wszelkich zadań stojących przed wywiadem. Do zasad tych należą:

a) konspiracyjna organizacja aparatu wywiadowczego;
b) umiejętne maskowanie wszelkiej działalności wywiadowczej;
c) zachowanie w tajemnicy całokształtu działalności wywiadowczej.

144. W celu ograniczenia do maksimum kręgu ludzi wtajemniczonych w poszczególne zagadnienia pracy wywiadowczej struktura organizacyjna wywiadu opiera się na zasadzie pionowej podległości. Ułatwia to w dużym stopniu kontrolę kierownictwa wywiadu wojskowego nad ludźmi posiadającymi określone tajemnice oraz zapewnia konspirację w wywiadzie.

videofact.com
Regiony:

Nie antykomunizm, lecz ofensywa

Zachodni świat utrzymuje, że wyzwolił nas spod komunizmu i dominacji Rosji Radzieckiej, i wymaga od nas, narodów rzekomo wyzwolonych, wdzięczności, pod groźbami wszelkimi, m.in. militarnymi. Myślę, że ta wojna, nazywana przez Zachód wyzwoleniem i antykomunizmem, która w istocie była militarną napaścią na nas, była po prostu niepotrzebna. Ona żadnych problemów nie rozwiązywała, tylko ich przysporzyła.

Europa Zachodnia się zestarzała, potrzebowała ściągnąć do siebie młodych ludzi ze Wschodu. Społeczeństwa zachodnie były rozleniwione dobrobytem, niemrawe i średnio błyskotliwe. My natomiast nauczeni byliśmy aktywności — każdy musiał pracować i dokładać wielu starań, by osiągnąć zadowalający poziom życia. Szczególnie ludzie w ZSRR musieli wykazywać się wielką aktywnością, by pokonać niedostatki. Znana jest zaradność Rosjan, ale też Polaków. Ruszyła więc od strony zachodniej wielka machina ogłupiania Polaków, nawet przy użyciu broni polegającej na wpływaniu na umysły.

Powstał paradoks, bo oto produkty wysokiej inteligencji ludzi Stanów Zjednoczonych, komputery, programy itp. potrzebowały odbiorców też inteligentnych i na wysokim poziomie świadomości. Ale stratedzy USA woleli wspierać strategię ogłupiania Polaków — równania do poziomu w Europie, nie do mądrzejszego, lecz do głupszego.

Fragment filmu pt. „Kula” [USA, 1998], pod koniec filmu, od miejsca ok.2 godz.:

Regiony:            

Zachód

Co cechuje Zachód? Chytrość, zawziętość, niesprawiedliwość, obłuda i niesportowe zachowania. Zachód hołduje regule: kradnij, ale tak, żeby się nie dać złapać – osiem procent Ukrainy pod dominacją Rosji oburza cały zachodni świat, ale nie oburza perfidna wojna grabieżcza w białych rękawiczkach przeciwko Polsce.

Sukcesy Rosji wzbudzają na Zachodzie zawiść. A może by tak zdobyć się na dobre słowo wobec Rosjan?! Zauważyć szalony wkład pracy i mądre motywy budowania sensownego porządku w swoim kraju?! Może by wreszcie dostrzec ich pomysł na sensowny porządek świata?!

Regiony:        

„Stoltenberg o rozmowach z Rosją: istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie” [PAP]

Istnieją różnice zdań między Rosją a NATO w kwestii Ukrainy i nie będą one łatwe do przełamania – poinformował w środę szef NATO Jens Stoltenberg po posiedzeniu Rady NATO-Rosja w Brukseli. Jak powiedział, istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie. Stoltenberg dodał, że Sojusz zrobi, co może, aby zapobiec nowemu konfliktowi zbrojnemu.

PAP

Cała strategia obronna NATO ogranicza się do wskazywania nam, że  jedynym naszym wrogiem jest Rosja. A aktualnego rozbioru gospodarczego Polski dokonały krasnoludki?

Regiony:            

Jedna z twarzy kapitalizmu

Moja „znajomość” z Internetem zaczęła się około 15 lat temu. Komputer miałam już mniej więcej od roku. Syn postawił mi go na stole i powiedział „ucz się”, a sam pojechał sobie na miesiąc na wakacje. Szczyt sadyzmu! Cud, że nie dostałam zawału przy tym urządzeniu, tak strasznie, przeokropnie się bałam, żeby tego urządzenia nie popsuć jakoś. Pokazał mi przed wyjazdem, jak się włącza, wyłącza i parę prostych ruchów, bo nie miał – jak zwykle – czasu. No to zaczęłam się uczyć.

Zaczęłam oczywiście od Worda. Przeklejałam słowa i zdania z góry na dół albo odwrotnie, gdzieś do środka tekstu albo całkiem kasowałam. Powiększałam i zmniejszałam litery dowolnie, nadawałam im kolor, fragmenty tekstu ubierałam w ramki, nadawałam kolorowe tło. Fantastyczne! Wcześniej pisałam na maszynie do pisania i przeredagowywanie tekstu wymagało mnóstwa czynności – wycinałam fragmenty, przeklejam taśmą przezroczystą, zamazywałam korektorkiem błędy. Dzięki komputerowi przeżyłam cywilizacyjny skok!

W końcu syn przyjechał z wakacji, wyżaliłam mu się, jak okropnie się bałam, a on skwitował spokojnie: przecież tego nie da się popsuć. Wpadał dość często, żeby ubogacić mój komputer w różne programy i udzielał mi wskazówek w stopniu – oczywiście ­– mocno podstawowym tylko, bo stale miał mało czasu. Zaczęłam rysować, nagrywać muzykę z komputerowego radia na antenę, oglądać filmy na komputerowym programie TV i robić zrzuty ekranu. Kupiłam sobie kolorową drukarkę atramentową, drukowałam swoje rysunki i plakaty, a także teksty. Wyszłam z lasu!

Któregoś dnia syn stwierdził: twój komputer jest martwy. Powinnaś mieć Internet. No to opłaciłam abonament na dostawę Internetu. Dacie wiarę, co się zaczęło?!

Pooglądałam różne strony i prawie od razu natrafiłam na Yahoo! Co za piękne logo! Jaki porządek tam mają i jak ładnie – pomyślałam. Założyłam sobie konto, pocztę Yahoo mam do dziś. Potem przetestowałam bardzo wiele poczt, ale ta jest najlepsza jednak. Tego się nie da opisać, ile oni mają tam przeróżnych działów! Utknęłam przy Yahoo na długo. Wypróbowałam wszystko, co udostępniali za free. Genialne! Na tekstach Yahoo uczyłam się korzystania z Internetu: jak zawierać znajomości, zasad kultury w społecznościach internetowych, jak unikać niebezpieczeństw różnego rodzaju itp. itd. Każdy z ich serwisów opatrzony jest w opisy wprowadzające, bardzo szczegółowe i zrozumiałe dla niedoświadczonych nawet internautów. Miałam ich różne widgety, np. zegar, pogodę itp. Miałam program do kolekcjonowania i słuchania muzyki, ale także do utrzymywania na bieżąco kontaktów z innymi pasjonatami muzyki. Miałam ich Messenger (takie ich Gadu-Gadu). Miałam konto Video, też z możliwością utrzymywania kontaktów. Miałam dwie strony internetowe – jedną firmową Yahoo zwierającą news, gdzie zawartość można było samemu dobierać albo odrzucać oraz drugą stronę, swoją własną, wykonaną na ich generatorze. Czułam się – autentycznie – częścią społeczności Yahoo, gdzie panuje atmosfera ciepła i prawdziwie gościnna. Ściągnęłam sobie na komputer ich filmik firmowy, ukazujący jak wygląda ich siedziba, a szalenie sympatyczni pracownicy opowiadają o swojej pracy.

Takie oblicze kapitalizmu poznałam.

Internauta niezamożny korzysta na fakcie istnienia takiej firmy jak Yahoo. Firma udostępnia część swoich produktów za darmo. Takie firmy jak Yahoo udostępniają bardzo hojnie, przy czym nie masz absolutnie odczucia, że otrzymujesz odpady ani że jesteś postrzegany jako żałosny żebrak. Stajesz się częścią społeczności, czujesz się zaopiekowany.

Regiony:

„Ambasador USA przy OBWE: dalsza eskalacja wokół Ukrainy byłaby dla Rosji kosztowna” [PAP]

„Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie to oczy i uszy społeczności międzynarodowej. Zadaniem Specjalnej Misji Obserwacyjnej jest, by na miejscu obserwować naruszenia rozejmu i by zapewnić dostęp do całego terytorium okupowanego przez Rosję w Donbasie” – powiedział Carpenter w rozmowie z PAP.

„Bez tej misji byłoby znacznie trudniej o wgląd w to, co się tam dzieje. Misja OBWE pozwala nam zarówno potwierdzić, że Ukraina zachowuje postawę obronną, jak i niestety także to, że kontrolowani przez Rosję separatyści utrudniają ruchy i działania Ukrainy” – dodał.

PAP

Może by zamiast ukraińskich oligarchów zapytać ludność, co sądzi o dominacji Rosji?

Regiony:            

„Departament Stanu USA: dodatkowe sankcje na NS2 mogą podważyć jedność w Europie w kluczowym momencie” [PAP]

„Nasze obawy polegają na tym, że jeśli ta ustawa zostanie przyjęta, posłuży ona tylko podważeniu jedności wśród naszych europejskich sojuszników w kluczowym momencie, w którym musimy zaprezentować zjednoczony front w odpowiedzi na rosyjskie groźby wobec Ukrainy” – powiedział Price podczas telefonicznej konferencji prasowej.

PAP

Dzielenie to specjalizacja Zachodu przecież. Dzielenie państw na kawałki, które wynika z chciejstwa Zachodu, a nie z motywu obrony demokracji. Dzielenie Rosji na kawałki – również.

Regiony:        
Page 76 of 91
1 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 91

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds