TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

„Nancy Pelosi zapowiada współpracę z Tajwanem” [PAP]

Pelosi, która przyleciała niezapowiedzianie do Tajpej we wtorek późnym wieczorem, rozpoczęła program w środę od wizyty w Juanie Legislacyjnym. W imieniu USA wyraziła tam uznanie dla Tajwanu „za to, że jest jednym z najbardziej wolnych społeczeństw na świecie” i podkreśliła potrzebę dalszego zacieśniania współpracy pomiędzy kongresem a parlamentem w USA i na Tajwanie. /…/

Pelosi spotkała się z prezydent Tsai w pałacu prezydenckim, gdzie zostało jej wręczone najwyższe tajwańskie odznaczenie cywilne – Order Przyjaznych Chmur I klasy. Szefowa Izby Reprezentantów wskazała, że „determinacja USA, by chronić demokrację, tutaj, na Tajwanie i na całym świecie pozostaje niewzruszona”. Pelosi i Tsai wzięły udział w lunchu razem z wysokimi rangą przedstawicielami rządu i członkami amerykańskiej delegacji.

PAP

Według informacji przekazanych przez parlamentarzystę Demokratycznej Partii Postępowej Ker Chien-minga, Pelosi rozmawiała również z założycielem największego światowego producenta podzespołów elektronicznych TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. Ltd) Markiem Liu. /…/

Tuż przed wylotem amerykańska delegacja udała się do Parku Pamięci Białego Terroru Jinmei, powstałym na terenach byłego więzienia, gdzie władze Kuomintangu przetrzymywały w latach 70. i 80. członków demokratycznej opozycji. Rozmawiała tam z aktywistami, m.in. z ujgurskim dysydentem i jedną z czołowych postaci protestów na placu Tiananmen w 1989 roku, Wu’er Kaixim, oraz przetrzymywanym przez pięć lat w Chinach tajwańskim prodemokratycznym aktywistą Lee Ming-che.

PAP

Gdyby USA faktycznie broniły demokracji na Tajwanie i na całym świecie, to pani Pelosi powinna zapytać zwykłych ludzi, czy chcą takiej wolności, jaka panuje na Tajwanie teraz. Powinna zapytać, jak żyje się zwykłym ludziom. Uznawanie woli wielkich polityków i wielkich biznesmenów, z pominięciem zdania zwykłych obywateli, to nie jest demokracja. To jest tylko uznawanie woli wielkich. Gdziekolwiek w świecie Stany Zjednoczone ingerują, to zawsze ignorują los ludności – los i zdanie zwykłych obywateli. Na to jest chora amerykańska polityka zagraniczna. My, zwykli ludzie, odczuwamy to boleśnie. Amerykańska polityka zagraniczna jest sprawcą niewyobrażalnych tragedii zwykłych obywateli. Spowodowała kryzys całej ludzkości.

Regiony:    

Związki zawodowe i mafia. Czy to reguła?

Zaginięcie Jimmy’ego Hoffy jest jedną z największych nierozwiązanych zagadek w historii USA. Był on bowiem nie tylko prawdopodobnie najpotężniejszym szefem związków zawodowych, jaki kiedykolwiek istniał w Ameryce Północnej, ale jednocześnie był głęboko zaangażowany w przestępczość zorganizowaną i został skazany na 13 lat więzienia. Oto Amerykański sen — na swój sposób.

„Jimmy Hoffa. Związkowy mafioso, którego (prawdopodobnie) zabiła sama mafia”
obrazek
Regiony:

Metody jak z „Ojca Chrzestnego” i to ma być wielka polityka!

Film USA pt. „Nominacja” (Confirmation) 2016 r. Najpierw urzędnicy Senatu ubłagali bohaterkę filmu, by zeznała przed komisją Senatu prawdę, a gdy zeznała, sponiewierano ją najohydniejszymi obelgami i zostawiono samą.

Nie ja do Was przyszłam, lecz Wy przyszliście do mnie – taką wymowę ma treść oświadczenia wygłoszonego przez bohaterkę na wstępie przesłuchania:

Amerykański polityk: tłusty anioł dobroci. Gdyby na tym filmie politycy nie wystąpili w garniturach i pod krawatami, wyglądaliby jak pospolity gang. To ich poziom. Tacy uczą nas demokracji!!

Regiony:

„Marsz Milczenia” – Jerzy Domański [2022] [dziennikarzerp.org.pl]

Co polska młodzież, rówieśnicy nastolatków i dzieci, które walczyły w powstaniu warszawskim, wie o tej potwornej katastrofie? Co wie o rzezi kobiet, dzieci i mężczyzn na Woli? O tym, że w ciągu trzech dni wymordowano tam 40 tys. osób? Co wie o masowych gwałtach na kobietach i dziewczynkach na Zieleniaku?

Od przypominania o śmierci 200 tys. mieszkańców Warszawy trzeba zaczynać obchody kolejnych rocznic. 1 sierpnia to dzień narodowej żałoby. I Marszu Milczenia. Nazwiska ofiar – niestety, tylko ok. 60 tys. znamy z imienia i nazwiska – powinny być czytane w godzinę „W”. Ku pamięci. Ale też ku przestrodze. By kolejne pokolenia młodych nie dały się znowu nabrać cynicznym politykom. Młodzież oszukano wówczas i oszukuje się dziś. Ten cynizm z pewnością ciągle łączy prawicowe obozy.

Decyzji o wybuchu powstania nic nie usprawiedliwia. Wiele razy pisaliśmy o ocenie gen. Andersa, który chciał postawić przed sądem Bora-Komorowskiego, Okulickiego i Chruściela za wywołanie powstania, gdyż uważał je za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię. Czy znajdziecie to w Muzeum Powstania Warszawskiego? Nie. Bo nie pasuje do fotoplastikonowej koncepcji dyrektora Ołdakowskiego. Na opinię prof. Jana M. Ciechanowskiego, który jako 14-latek walczył do ostatniego dnia powstania, też nie ma miejsca. A jego słowa powinny być wyeksponowane na frontowej ścianie muzeum: „Powstanie zakończyło się straszliwą klęską, katastrofą i ruiną, która nie dotknęła żadnej innej stolicy w Europie od czasu najazdu Hunów na Rzym”.

Misją obecnej władzy jest fetowanie klęsk i przegranych powstań. Ich sprawcy zamiast surowego osądu dostają miejsce w panteonie bohaterów narodowych. Stawia się im pomniki, funduje tablice, medale, jeździmy mostem i ulicami Grota-Roweckiego. Imię tego generała nosi wiele szkół, drużyn harcerskich i jednostek wojskowych. Co tam młodzież wie o słowach gen. Andersa? Albo prof. Ciechanowskiego i wielu wybitnych Polaków? Nic. Bo klęskę skutecznie zmieniono w mit. By karmieni tymi kłamstwami młodzi Polacy zrobili kiedyś to, co ich rówieśnicy w powstaniu warszawskim. Oby nie. Na fałszywych bohaterach uczciwego państwa nie da się zbudować.

dziennikarzerp.org.pl
Regiony:

Koniec

Amerykanie siedzą na tym swoim zadupiu i pewnie nawet nie zauważyli, że kapitalizm umarł. Rosły koszty, rosły, rosły i rosły, siłę roboczą okrajano, okrajano i okrajano z dochodu i przywilejów pracowniczych, aż okrojono tak, że robotnik/pracownik stał się… niewolnikiem. Oto jak upadł na planecie Ziemia kapitalizm. I po co było tak zaciekle walczyć z komunizmem?

Na pewnym etapie rozwoju technologii i akumulacji środków kapitalizm staje się jedynie wyzyskujący czy nawet zabójczy (przypadki udokumentowane podczas wieloletnich obserwacji). Ciężko go pogodzić z człowieczeństwem.

przekroj.pl – „Niekapitalny kapitalizm” – Malcolm Harris, przetłumaczył Bartosz Weber, Monika Pigan
Regiony:    

Dom wariatów

Amerykanie są prymitywni i okrutni. Prymitywni — to widać m.in. na filmie „Meet the donors” („Darczyńcy”) Alexandra’y Pelosi. Okrutni — to widać m.in. na filmie „Hotel Coppelia„. Jest im na świecie za wygodnie. Powinno się od nich zacząć wymagać, by się zmienili. A skoro świat, w szczególności sojusznicy USA nie naciskają, to Amerykanie, realizując swoje cele, nie liczą się z innymi narodami, wobec których są okrutni. Sojusznicy USA wręcz żywią się tym, co Amerykanie swym okrucieństwem osiągają. Odnośnie prymitywizmu — po co się starać, skoro mimo prymitywizmu można tak wiele w świecie osiągnąć. I tak oto, zamiast myśleć nad przyczynami wojny na Ukrainie, wszyscy Europejczycy i Amerykanie widzą rozwiązanie wyłącznie w sankcjach. Podobno coś tam na Ukrainie ma zostać przez Zachód odbudowane. A co, jeśli Rosjanie znów i to zbombardują? Jeszcze więcej sankcji?? I tak aż do skończenia świata.

Regiony:            
Page 67 of 94
1 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 94

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds