TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Zachód

Czy Hitler to „homo sapiens”?

Człowiek rozumny (Homo sapiens) – gatunek ssaka, współtworzący z szympansami, gorylami oraz orangutanami rodzinę człowiekowatych (Hominidae, wielkie małpy). Jedyny występujący współcześnie przedstawiciel rodzaju Homo. Występuje na wszystkich kontynentach. Charakteryzuje się wyprostowaną postawą, dwunożnością, wysoko rozwiniętą sprawnością manualną i umiejętnością używania ciężkich narzędzi w stosunku do innych gatunków zwierząt, używaniem języka bardziej złożonego niż języki zwierzęce, większymi i bardziej złożonymi mózgami niż te u innych zwierząt oraz wysoko rozwiniętym instynktem społecznym.

Wikipedia

Rządzić można albo dla ideału, albo dla porządku. Ale ideał zawsze przegrywa. Przykładem może być PRL. Nastąpiła erozja rządzenia dla ideału, a górę wzięło rządzenie dla porządku.

Zachód nieustannie doskonali swoje narzędzia. Przykłady: komputer, satelity, broń. Niestety ludzie Zachodu nie nauczyli się rządzić dla porządku. Ich cywilizacja tworzy porządek jedynie w celu doskonalenia swoich narzędzi, a nie po to, by organizować społeczności. Owoce rządzenia Zachodu, to na przykład Hitler i wyniszczenie południowej Europy przez Zachód. Gdy Zachód ma problem, wówczas rozwiązanie widzi w wyniszczeniu, zagładzie itp., a nie w rządzeniu. Wówczas używa tych swoich doskonałych narzędzi. Narzędzia tworzy kosztem środowiska naturalnego. Tak więc w sumie działalność Zachodu wyniszcza środowisko naturalne i społeczności ludzkie. To nie jest rządzenie ani dla ideału, ani dla porządku!

Regiony:

Zachód szykuje się na najgorsze

Zawsze się zastanawiałam, jak to jest możliwe, by człowiek człowiekowi zdolny był zrobić to, co hitlerowcy w Oświęcimiu wyczyniali na swoich ofiarach. Teraz już wiem, jak to jest możliwe. Oto odpowiedź:

Dehumanizacja (od łac. humanus, ludzki) inaczej odczłowieczenie – proces zanegowania człowieczeństwa drugiej osoby, czyli zmiany stosunków interpersonalnych, w wyniku którego zaczyna się postrzegać drugiego człowieka jako zwierzę[3] lub przedmiot pozbawiony jakichkolwiek uczuć, afektów i emocji. Praktyczna definicja określa to zjawisko jako postrzeganie i traktowanie innych ludzi tak, jakby nie posiadali oni zdolności umysłowych, którymi dysponujemy jako istoty ludzkie[5].W takim ujęciu każdy czyn lub myśl, które traktują kogoś jako mniej niż człowieka, jest aktem odczłowieczenia.

Proces dehumanizacji pełni funkcję mechanizmu obronnego; chroni jednostkę przed pobudzeniem emocjonalnym, które mogłoby być przykre, przytłaczające, odbierające jej siły lub mogłoby zakłócać realizowane w danej chwili zadanie. Nawet prawidłowo rozwinięci moralnie ludzie, nastawieni idealistycznie i humanitarnie, mogą stać się zdolni do różnych antyspołecznych zachowań w warunkach, w których przestają spostrzegać innych ludzi jako osoby mające takie same myśli, uczucia, pragnienia i cele, co oni sami. Dehumanizacja prowadzi często do negatywnych zachowań, pozwala bowiem traktować ludzi przedmiotowo, gorzej, jako podludzi. Umożliwia uzasadnienie wrogości, okrucieństwa, poniżania, przemocy, dyskryminowania i stereotypizacji.

Wikipedia

Od pewnego czasu zastanawiałam się także nad tym, jaki ukryty cel przyświeca polityce dyskredytowania Polaków i Polski przez państwa Unii Europejskiej i samą Unię oraz Stany Zjednoczone. Jestem już pewna, że odpowiedź również wynika z powyższej definicji. Gdy kataklizmy wynikające z ocieplenia klimatu będą się mnożyć, wówczas ci, którzy mają się za nadludzi, nie będą odczuwać żadnych oporów przed ratowaniem siebie, swoich społeczeństw kosztem tych narodów, które uważają za podludzi.

Regiony:        

Zamiast prawa

Po śląsku brzmi to tak:

Co komu do jemu, a jemu do komu,
Ty giździe pieroński, jo jest w swoim domu.

Broń psychotroniczna jest to wynalazek graniczący z cudem. Wielki wynalazek! Podobnie jak Internet. Też wielki wynalazek! Ale Internetu w odróżnieniu od broni psychotronicznej nie da się zastosować do bezpośredniego bicia ludzi. W Internecie można co najwyżej naczytać się głupot, ale przecież w każdej chwili da się z sieci wyjść, a nawet całkiem wyłączyć komputer. Można w ostateczności wyrzucić komputer przez okno. Natomiast z bronią psychotroniczną jest całkiem inaczej. Wyobraźmy sobie, siedzi człowiek spokojnie w swoim domu, ma cały świat w dupie, aż tu nagle ktoś zaczyna go bić falami. W jego własnym prywatnym domu jakiś pracownik aparatu państwa, nie wiadomo którego państwa, napada go i bije. Można taki atak porównać do sytuacji, gdy służby jakieś specjalne wjeżdżają człowiekowi z drzwiami do jego własnego domu, w dodatku bez żadnego nakazu od prokuratora, wymaganego prawem, i zaczynają bić, maltretować, torturować ręcznie lub za pomocą na przykład pały albo paralizatora czy też prądu.

Broń psychotroniczna mogłaby w ogóle nie nazywać się bronią. Mogłaby służyć wyłącznie do kontaktu pomiędzy osobami pełniącymi swoje obowiązki w tajnym aparacie państwowym, w szlachetnym celu zapewnienia porządku i bezpieczeństwa społeczeństwu i krajowi. Taki ulepszony telefon. W momencie, dzięki tej cudownej technice, można by zorganizować pomoc w razie wybuchu pożaru, karambolu ulicznego, zawalenia się budynku czy jakiegoś zamachu terrorystycznego. Można by koordynować pracę personelu medycznego, pełniącego służbę w związku z obecną pandemią. Eh! Pomarzyć dobra rzecz! Niestety światowe siły wojskowe poszły w przeciwnym kierunku pod względem zastosowania wspomnianej techniki. Posłużyła do celów wojennych, zamaskowanych. Przy czym wielowiekowe osiągnięcia cywilizacji w dziedzinie prawa poszły zupełnie w odstawkę. W ramach działań z użyciem tej techniki wolno wszystko! Wolno człowieka napaść w jego własnym domu, na oczach rodziny, i to zupełnie bezkarnie. Taki standard! A co na to NATO?

Regiony:    

Dehumanizacja

Aby nas, narody należące do Układu Warszawskiego, zacząć niszczyć, Zachód musiał najpierw uwierzyć, że jesteśmy gorszym rodzajem ludzkości, czyli podludźmi. Musiał w swoich wyobrażeniach poddać nas dehumanizacji. Oczywiście nie ominął ten proces PRL-u. Od dekad agresywna propaganda udawadnia, że PRL był krajem bezwartościowym. Nie tylko więc ludzi poddano dehumanizacji, ale też – można powiedzieć – państwo. A generalnie całą cywilizację, jaką był Układ Warszawski. Tak Zachodzie, poddaliście działaniom niszczycielskim cywilizację! Poddaliście działaniom niszczycielskim cywilizację, której nie znacie i nie rozumiecie! Ludożercy!

Dehumanizacja prowadzi często do negatywnych zachowań, pozwala bowiem traktować ludzi przedmiotowo, gorzej, jako podludzi. Umożliwia uzasadnienie wrogości, okrucieństwa, poniżania, przemocy, dyskryminowania i stereotypizacji.

Wikipedia
Regiony:    

Pyskowanie

To, co się dzieje w Europie od 40 lat, jest to wojna, która opiera się na kłamstwach. Propagandą wypracowuje się i podgrzewa nastroje i nastawienia do poszczególnych nacji. Tak wiele zostało zniszczone, w imię kłamliwych racji!

Jedną z metodą tej wojny miało być pyskowanie:

teleekspress

33 Nie łudźcie się! „Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje”. 34 Ocknijcie się naprawdę i przestańcie grzeszyć! /1Kor, 15/

Regiony:    

Demonstracja pokojowa! Sankcje precz!

Sankcje przeciw Rosji to nagonka!

Szanuję Rosjan. Przeżyłam dobre życie pod ich rządami, za czasów PRL. Myślę, że Zachód nie rozumie, jaki był PRL. Mawiano tu, że Polska to najweselszy barak w obozie komunistycznym. Dla Ukraińców byliśmy wtedy Zachodem. Nasz poziom materialny na pewno wyższy był niż Rosjan. Było więcej Polski w Polsce niż teraz. Nie przypominam sobie żadnych form indoktrynacji. O istnieniu Służby Bezpieczeństwa usłyszałam po raz pierwszy podczas solidarnościowego zrywu. Chodziłam do szkoły, miałam mnóstwo zajęć pozaszkolnych, z własnego wyboru i zainteresowań. Co mnie obchodził system?! Było, jak było!

Regiony:        

Surowce

Zainspirował mnie amerykański film „Gunman  Odkupienie” do zainteresowania się tematem stanu bogactw naturalnych na naszym globie. Znalazłam świetny i bardzo ważny artykuł „O surowcach”, na portalu igo.org.pl. Cały artykuł jest nadzwyczaj wartościowy, a tutaj przytoczę jego króciutki fragment – pogląd ugandyjskiego aktywisty i polityka, Yash Tandon.

Yash Tandon, ugandyjski aktywista i polityk podkreślał z kolei, że rozwój nie może być ani zdefiniowany ani narzucony z zewnątrz przez obce podmioty, jak rządy innych krajów czy korporacje. Jego zdaniem, jeśli jakiś kraj się rozwija, to znaczy że jego obywatelki i obywatele zwiększają swoje możliwości podejmowania samodzielnych decyzji oraz działania, poszerzają swoją niezależność. Tym samym zwiększa się ich własna odpowiedzialność za siebie samych. Ta definicja jest szczególnie istotna w kontekście naszego głównego tematu czyli surowców. Tandon zwracał bowiem uwagę, że kraj, który się rozwija musi mieć możliwość samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących tego, w jaki sposób chce dysponować swoimi zasobami i jak kształtować swoją gospodarkę, a decyzje te muszą zapadać w sposób demokratyczny. Tymczasem, jak pokazują liczne przykłady dotyczące wydobycia surowców, bardzo często kraje rozwinięte siłą narzucają innym krajom model gospodarczy, w którym są one zmuszane do udostępniania swoich zasobów zagranicznym korporacjom z pominięciem głosu lokalnych społeczności oraz rzetelnego rachunku zysków i strat. Dotyczy to przede wszystkim krajów globalnego Południa, ale nie tylko, co udowadnia przykład Rumunii zamieszczony na naszej mapie. Krajom tym wmawia się przy tym, że taka polityka zorientowana na przyciągnięcie jak największej ilości inwestycji zagranicznych, prowadzi do ich rozwoju i dobrobytu. Tymczasem powoduje ona uzależnienie tych państw i społeczeństw od silniejszych graczy, zatem zamiast poszerzać, zmniejsza ich samodzielność i niezależność.

NIESTETY LINKI W TYM WPISIE JUŻ PRZESTAŁY BYĆ AKTUALNE 🙁

Regiony:

Dywersja czy wojna?

LITERATURA:

Losy polskiego przemysłu.

Fakty przeciwko kłamstwom. Kto zbudował, a kto zburzył.

Polska po 1989 r. doświadczyła katastrofy przemysłowej.

Gdyby nie masowa likwidacja przemysłu po 1989 roku, dziś zarabialibyśmy o 1/3 więcej.

Co się stało z polskim przemysłem?

Polskie firmy sprzedane inwestorom zagranicznym. Lista z podziałem na branże

100 polskich firm na 100 lat niepodległości

„Zakłady przemysłowe zlikwidowane po 1989” – wyszukiwarka Google

Regiony:    

Fale

Tajemnicą poliszynela jest istnienie broni polegającej na emitowaniu fal na organizm człowieka, w celu zadawania wymyślnych tortur oraz sterowania jego zachowaniem. W Internecie istnieje wiele terminów określających przeróżne możliwości najnowocześniejszych technik wojskowych z wykorzystaniem fal, ale opisy tych technik są mocno ocenzurowane i nie wiadomo, czy któryś z opisów odnosi się do wspomnianej tu na wstępie broni. Aby uniknąć niejasności i błędnego zrozumienia moich relacji, będę używać terminologii własnej.

Broń polegająca na emitowaniu fal na organizm człowieka w celu zadawania wymyślnych tortur oraz sterowania jego zachowaniem, znajduje się w dyspozycji polskiego wojska i jakichś nieznanych mi służb. W praktyce działa ta technika w taki sposób, że z urządzenia umiejscowionego w jakiejś jednostce emituje się przekazy na odległość do celu, jakim jest człowiek. Treść przekazu konstruowana jest w komputerach. Przekazem może być na przykład myśl lub sadystyczny cios. Wszystko może być treścią przekazu, co da się zgromadzić w komputerze i za jego pomocą stworzyć.

Nie rozumiem idei, która polega na udawaniu, że nic takiego nie zostało wymyślone. Nie wypada o technice fal rozmawiać, jak w dawnych czasach o majtkach. Przecież, na chłopski rozum, skoro da się odbierać sygnały od kosmicznych sond z krańców naszej galaktyki, to na pewno da się też odbierać sygnały wysyłane przez ludzki mózg. Odbierać i gromadzić w komputerach. Można przykładowo, odczytać jakąś myśl pana „A”, zapisać ją na komputerze, a następnie przesłać do pana „B”. „Co też przyszło ci do głowy!” – zyskało w naszych czasach jeszcze jedno znaczenie.

Wiadomo, że na każdym nowym wynalazku najpierw kładzie łapę wojsko. Z tym wynalazkiem na pewno stało się tak samo, od Waszyngtonu aż po Kraków. A nam, obywatelom niewojskowym, pozostaje tylko snuć domysły, aż z tajnej puszki Pandory ktoś gdzieś jakoś wysypie część tajemnic na jawny świat. Na razie służbom tajnym jest wygodnie jak w starych kapciach. Mogą knuć, kryjąc się wzajemnie i powołując na wyższe i najwyższe cele, zwalniające ich – w ich mniemaniu – z obowiązujących praw.

Trzeba namierzyć sieć jednostek dysponujących wspomnianą techniką i w każdej przeprowadzić kontrolę. Wyłuskać typy zwyrodniałe i ich po prostu zamknąć i osądzić.

https://youtu.be/E-0If8l_K3Y
Regiony:    

Junta juje

Za komuny wiadomo było, gdzie należy zgłaszać fakt, że jest się nękanym i werbowanym przez obcy wywiad. Należało zgłaszać taki fakt na najbliższym posterunku milicji lub w kontrwywiadzie. A teraz władze kompletnie nie informują obywateli, gdzie należy zgłaszać, jeśli jest się nękanym, a może i przemocą werbowanym przez jakiś bliżej nieokreślony wywiad drogą powietrzną, falami. Nie zadbało o to ani nasze państwo, ani siły bezpieczeństwa naszego zachodniego bloku.

obrazek

Zgłaszałam taki fakt lata temu do stosownych państwowych instytucji, lecz panował w nich kompletny paraliż. Zgłoszenia nie przyjęto nigdzie. Jednocześnie nadal trwały działania bandyckie, tajne wobec mnie.

Pojawiła się w pewnym momencie na świecie nowa filozofia rządzenia – komunizm. Wielu krajom to się nie spodobało. Podobno wadą komunizmu jest monopartyjność, czyli dyktatura jednej partii. Lecz Zachód też wypracował system państwowy polegający na dyktaturze – na skrytej dyktaturze wojskowej!

Skoro już pojawiła się na świecie ta ideologia, komunizm, to należałoby pouczyć się i rozeznać, bo komunizm to nie jest to samo co socjalizm ani to samo co kult jednostki. Szczególnie powinni postarać się zrozumieć te różnice zachodni stratedzy, zamiast realizować niecny plan wymazania z wszelkiej pamięci osiągnięć tej cywilizacji, jaką był Układ Warszawski.  

Regiony:        

W razie ataku

A jeśli bronią, polegającą na emitowaniu na odległość szkodliwych i zabójczych fal na umysł i ciało, zaatakują nas Rosjanie, to co robić? W czasach zimnej wojny władze po obu stronach Muru Berlińskiego szkoliły swoich obywateli, jak się zachować w razie ataku atomowego. Obecnie jesteśmy w bloku NATO-wskim i oczekuję od tego naszego zachodniego systemu obronnego stosownych szkoleń dotyczących nowszej, ale także niebezpiecznej dla cywilnej ludności broni.

Regiony:
Page 20 of 21
1 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds