TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Broń elektromagnetyczna (hard power)

Nie rozumiem tego kraju

Czy ja źle rozumuję? Gdy obywatel pada ofiarą działań przestępczych zorganizowanych, ale z wielkim prawdopodobieństwem wywodzących się z jakiegoś obcego państwa, wówczas powiadamia policję, wojsko albo kontrwywiad itp. Służby aparatu państwowego podejmują wtedy działania sprawdzające, czy faktycznie zgłoszony przez obywatela fakt ma miejsce. Jeśli zgłoszenie się potwierdza, wtedy podejmowana jest stosowna operacja, mająca na celu unicestwić wrogie działania obcych sił. Skoro więc zgłosiłam w latach jeszcze dziewięćdziesiątych, że stosuje się wobec mnie broń elektromagnetyczną, to dlaczego moje zgłoszenie nie zostało potraktowane należycie? Z moim racjonalnym zgłoszeniem wygrały jakieś fantazje snujące się po głowach pracowników służb specjalnych i żołnierzy Wojska Polskiego.

Regiony:

Kryzys ludzkości

Noc.

Tak, mamy jakiś kryzys ludzkości. W Stanach Zjednoczonych ludność morduje się nawzajem — co dzień giną jacyś cywile z rąk innych cywili. Nie mogę zapomnieć relacji i filmów o wojnie w Jugosławii. Na południu Europy mnóstwo ludzi zostało pozbawionych domów na skutek wojen i różnych militarnych operacji, emigranci toną uciekając na pontonach i prymitywnych łodziach ze swych krajów. Skrajna makabra! U nas państwo polskie zatrudnia niewyobrażalnych zwyrodnialców i dało im do rąk wysoko wyspecjalizowaną technikę elektromagnetyczną, którą stosują na zasadzie jak walenie człowieka kijem po głowie i po czym się da. Po co gnojowi taka maszyna?! Dajcie mu kij albo młotek!!

Pytam go „o co mnie bijesz”? „Nie mogę powiedzieć” – odpowiada. Taki przepisowy! Powiedzieć nie może, ale walić może! Skoro państwo polskie nie chce takich wywalić z pracy, a koledzy nie chcą im obić mordy i zrzucić ze schodów, to może przynajmniej doczekam, że będą o takich mówić w telewizji i pozostałych mediach, tak jak opowiada się o potwornościach wyżej wymienionych, w innych krajach. Obrzydliwy typ! Przywodzi mi na myśl bestialskie epizody z filmów o wojnie na Bałkanach, gdy rozszalali oprawcy mordowali niewinne ofiary, w tym kobiety i dzieci, waląc je ciężkimi kijami po głowie. Gdy sadyści pastwią się nade mną falami, co zdarza się często podczas nocy, obrazy z Jugosławii stają mi przed oczami. I proszę mi powiedzieć: czym różnią się oni od tamtych oprawców? Bo ja nie widzę różnicy — różnica tkwi tylko w rodzaju użytego narzędzia. W Polsce falami elektromagnetycznymi „obrońcy narodowi” trafiają w dowolne miejsce ciała, ma się uczucie, że ktoś grzebie ci we wnętrznościach. Majstrują w narządach wzdłuż całego ciała, począwszy od mózgu i oczu, a na kroczu skończywszy.

A to jeszcze nie koniec opowieści, bo oto umiłowana „agentka” polskich służb, moja dziewięćdziesięcioletnia matka, wierna służbom od fal, cierpi na coraz to inne choroby, ostatnio na duszności, nie dając mi po nocach spać. Średnio tylko jedną-dwie noce w tygodniu daje mi się wyspać. Do tego jeszcze sadystyczne budzenie falami. Mordercy! Tak więc nie ma przesady w porównaniu polskich bestialców do jugosłowiańskich, z czasów wojny na Bałkanach. Przy moim nadciśnieniu (wywiązało się skutkiem bicia po nocach) taki tryb życia prowadzi do śmierci — to tylko kwestia czasu. Prezydent Duda dumny jest ze swoich służb i wojska? !

I o co mnie bijesz, bandyto, wiesz chociaż?! Panie dowódco przełożony bandyty, o co Pan zlecił podwładnemu pastwienie się nade mną?! Gdzie Pan jest?! W której jednostce Pan służy?! Niech Pan nie zapomni zapisać sprytnie w dzienniku, że to tylko test ku chwale Ojczyzny. Operacja mająca na celu coś, zgodnie z zasadą, którą nie wszyscy wyznają, że cel uświęca środki. Tak oto wygląda jeden z polskich domów. Dwie obecnie już starsze kobiety, stanowiące od lat obiekt tajnych operacji. Matka jest tą, która ślepo wierzy w „boskość” tajnych od fal, a ja wprost przeciwnie. Która z nas dwóch uznana jest za czarną owcę przez polskie służby? Mogłabym się nawrócić na wiarę, ale nie chcę mieć udziału w procedurze przyznania Orderu Orła Białego oprawcom.

Tak się zastanawiam, co taki jeden wpis zmieni… Dla mnie postępowanie wspomnianych służb jest czymś najohydniejszym, a dla wielu zatrudnionych tam stało się już normą — przejawem nowego stylu świata i stylu pracy. Aby coś się mogło zmienić, potrzebne są regularne kroniki, opisujące metody i stan moralności wykonawców i zleceniodawców operacji. Powinno się relacjonować jak kiedyś wojnę w byłej Jugosławii.

Regiony:

Konstytucja RP Art.40

Art. 40 Konstytucji RP stanowi: „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych..”

CO TO ZNACZY?
Zakaz stosowania tortur oraz nieludzkiego, poniżającego traktowania albo karania ma charakter
absolutny i bezwzględny. Jest stosunkowo nowym rozwiązaniem w polskim konstytucjonalizmie –
szerszą interpretację tego przepisu znajdziemy u jego źródeł, czyli w regulacjach międzynarodowych.
Jest on zawarty m.in. w: Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 1948 r., Konwencjach Genewskich
z 1949 r., Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950 r., Międzynarodowym Pakcie Praw
Osobistych i Politycznych z 1966 r.
W europejskim systemie ochrony praw człowieka zagadnienie to reguluje przede wszystkim
Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która została
podpisana przez Polskę w 1991 r., zaś weszła w życie w 1993 r. Zakaz tortur zajmuje w niej trzecie
miejsce, tuż za obowiązkiem przestrzegania praw i wolności człowieka oraz prawem do życia, co
oznacza, że prawo to można zaliczyć do grona praw stanowiących twardy rdzeń Konwencji,
określanych jako prawa podstawowe.
Artykuł 3 Konwencji wyraźnie podkreśla, że nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu
lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu chroniąc tym samym jedną z podstawowych wartości
demokratycznego społeczeństwa.

bip.brpo.gov.pl
Regiony:    

Przysięga wojskowa

Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg. Wypowiedzenie ostatniego zdania roty nie jest obowiązkowe.

Czy bicie obywateli polskich, nachodzenie ich w domach jest zgodne z tą przysięgą? Bronią psychotroniczną, falami elektromagnetycznymi katuje się obywatela polskiego w jego domu. W taki sposób dowódca zlecający oraz jego podwładni, wykonawcy wspomnianych praktyk bronią naszej Ojczyzny??!

Regiony:

Do cholery!

Za pośrednictwem taty tajni nakłonili mnie do udzielania się w „Solidarności”. Po pół roku od wprowadzenia stanu wojennego, mimo że zaniechałam działalności w „S”, ci sami tajni wysłali do mnie SB na przeszukanie. Wysłali ich po to, aby stworzyć sobie możliwość manipulacji. Przed „Solidarnością” byłam kompletnie niezaangażowana w żadne sprawy polityczne — wiodłam życie absolutnie i wyłącznie prywatne, szczęśliwe zresztą, w związku z czym byłam zupełnie zielona w tematach politycznych. Nawet nie wiedziałam o istnieniu SB. Wspomniani tajni potrzebowali mnie uwikłać, aby — jak się potem okazało — grać swoje wredne gry i podstępne ataki. Gry i ataki — o dziwo — wcale nie ustały po Okrągłym Stole. Zaczęło się motanie w wielkiej polityce światowej i w strategii. Zaczęło się motanie po Polsce. Wzmogły się ataki na moją osobę, do tego stopnia, że trzeba je nazwać zbrodnią. Które to służby tajne? No, nie polskie, bo zasięg był i jest światowy. Pierwszym podejrzanym jest Francja. Następnie — wiadomo — kolejne wielkie państwa zachodnie: Niemcy, USA, kraje Beneluksu, skandynawskie, Wielka Brytania itd.

Sytuację rodzinną mam szalenie trudną, o co postarały się między innym w/w służby tajne. Tato mój był OK, lecz matka jest paskudną osobą. Bezkrytycznie poddała się wspomnianej tajnej organizacji, licząc na korzyści i przywileje. Została omotana fachowo, do reszty ogłupiona i zdemoralizowana. Przerobili ją na potwora. Nienawidzi mnie, wini o wszystko, nie szczędzi inwektyw, pastwi się psychicznie nade mną w sposób niewybaczalny. Jednocześnie organizacja poprowadziła sprawy tak, żebym nie miała gdzie mieszkać i zmuszona była zamieszkać z matką. Mieszkam więc z tym potworem, począwszy od czasów, gdy syn jeszcze mieszkał z nami i chodził do szkoły.

Teraz pytanie: o co ja walczę? W obronie komuny? O Polskę? O ideały antykomunizmu? Nie! Walczę o przywrócenie człowieczeństwa, gdzie tylko przywrócenie człowieczeństwa jest możliwe. To mój ideał. Ponadto walczę o siebie, bo tajna organizacja zachodnia urządziła mi z życia piekło. Dwie motywacje. A sojuszników, których wspieram, WYBIERAM SOBIE SAMA.

Gra pozorów – serce

Mam serce jak dzwon. Liczę sobie siedemdziesiąt lat i nigdy moje serce nie sprawiło mi najmniejszego kłopotu. Poza jednym wyjątkiem. Jakiś czas po wprowadzeniu stanu wojennego zdarzyło się kilkakrotnie, że serce zaczęło „wariować”. Nie była to na pewno dolegliwość naturalna, lecz atak falami. Ponieważ panował jeszcze etap komuny, to komu powinnam była przypisać autorstwo tego ataku? Oczywiście aparatowi PRL albo nawet samej Moskwie. Tylko dlaczego po Okrągłym Stole tajne siły wyzwolonej (rzekomo) Polski we współpracy ze służbami Zachodu przypuściły na mnie mordercze ataki falami?  W ramach ratowania mnie z łap aparatu „złej” komuny? Ataki powtarzały się regularnie przez dekady i cechowały się okrucieństwem, niekiedy okrucieństwem rekordowym.

Regiony:        

Na poważnie

Zachód nie dojrzał do swoich wynalazków.

obrazek

Antykomunizm plus wiadoma technika to łącznie tragedia ludzkości. Proszę sobie wyobrazić, że my, osoby cywilne, w Polsce, zostaliśmy potraktowani przez Zachód jak Wietkong. Jakby każdy z nas trzymał pod podłogą broń. Zachód dał sobie prawo ingerować w prywatność i intymność każdego Polaka.

Regiony:            

Koniec?

Po ostatnim wpisie mogłabym właściwie zakończyć mój blog. Poprzedni wpis zawiera bowiem sedno problemów całego świata, ale też moich. Ludność, naród, cywile — to są główne postaci owego problemu. Ludność, narody, cywile sprowadzani są przez Zachód do poziomu bydła. Dlaczego tak się stało? To pytanie dla filozofów, polityków, strategów, biznesmenów, psychologów, a przede wszystkim dla psychiatrów. Co gorsza, stwierdzenie, że dla psychiatrów, to nawet nie jest z mojej strony złośliwość.

Służby polskie, polsko-zachodnie i zachodnie nawiedzają mnie regularnie od… pół wieku. W różnej formie. Powód? Bez powodu. Chcę, żeby to było jasne. Proszę, niech sobie służby sprawdzają — wyjdzie im, że nie bujam. Nawiedzają udając, że ja mam jakiś tajny, super tajny związek z… ciężko to sprecyzować. Że mam związek z jakimiś strukturami, z jakimiś działaniami. Otóż nie mam żadnych tajnych związków. Nawiedzają mnie, bo nie mają ambicji i honoru. Regularnie co jakiś czas organizują akcje-operacje, żebrząc tym sposobem o moje zainteresowanie i pewnie zaangażowanie. Moja odpowiedź od zawsze brzmi NIE, czemu daję wyraz wszelkimi możliwymi drogami, między innymi w listach do stosownych instytucji, a także na moim blogu. Łajzy bez wstydu i godności!! Nie stać Was na opłacanie agentów, dlatego żebrzecie po domach?!! Bez komplikacji i zobowiązań – każdy chłop by tak chciał. Jest taka pani w mieście X, każdy może do niej wejść, zwyobracać według upodobania, ewentualnie wytrzepać kapucyna i wyjść. Bez komplikacji i zobowiązań.

Regiony:        

„Bronie do zdalnej manipulacji mózgu” [cudmilosci.net]

Wyraźnym powodem utrzymywania polityki tajemnicy w odniesieniu do technik umożliwiających zdalną kontrolę ludzkiego umysłu jest to, że rządy krajów posiadających takie techniki mogą stosować je bez konieczności pytania o zgodę na to opinii publicznej.

Nie ma chyba potrzeby podkreślania, że każda z pełnych demokracji współczesnego świata może ulec zakłóceniu w wyniku prowadzenia tajnych operacji. nie da się wykluczyć, że w przyszłości całe grupy ludzi poddanych technikom kontroli umysłów mogą żyć w „fałszywej demokracji”, w której ich własny rząd lub zagraniczne mocarstwo będzie kształtować w szerokim zakresie ich polityczne poglądy przy pomocy środków służących oddziaływaniu na umysł człowieka.

Demokracja będzie ulegać deprawowaniu tak długo, jak długo zakaz proponowany przez Parlament Europejski i Rosję nie zostanie wynegocjowany i wprowadzony do prawodawstwa poszczególnych krajów w sposób umożliwiający weryfikację jego przestrzegania. Wymaga to jednak udziału elit władzy Stanów Zjednoczonych, co jest mało prawdopodobne w sytuacji, gdy prawodawstwo tego kraju w sprawie bezpieczeństwa państwa dąży coraz bardziej w kierunku zasad niedemokratycznych i jest stosowane nawet przeciwko nieoficjalnym dochodzeniom prowadzonym w sprawie zamachów z 11 września.

Niestety, dopóki Stany Zjednoczone nie podpiszą się pod międzynarodowym zakazem zdalnej manipulacji umysłem człowieka, inne kraje, takie jak Federacja Rosyjska, będą czuły się zmuszone do kontynuowania swojego udziału w wyścigu zbrojeń w zakresie środków umożliwiających kontrolę umysłów oraz utrzymywania swoich osiągnięć w tym zakresie w ścisłej tajemnicy.

cudmilosci.net
Regiony:            

„Nie lekceważ stresu! Przez niego dosłownie kurczy się mózg i pogarsza pamięć” –

Życie w stresie powoduje problemy z zapamiętywaniem i zmniejszenie objętości mózgu. To wnioski płynące z trwających wiele lat badań, które zostały przeprowadzone przez zespół naukowców z Harvard Medical School.

zdrowie.gazeta.pl

Oddziaływanie na człowieka bronią psychotroniczną — czy są jakieś badania?

Regiony:    

„Umysł polem bitwy. Zrozumieć wroga i wygrać bez broni” + komentarze [InfoSecurity24]

Wojna poznawcza integruje wszystkie elementy dostępne w sferze informacyjnej, cybernetycznej oraz psychologicznej i przenosi je na nowy poziom nie tylko poprzez manipulowanie percepcją populacji docelowej, ale także zapewniając osiągnięcie pożądanej reakcji. Pozycjonuje ona umysł jako przestrzeń bitwy i sporny obszar. Celem staje się tworzenie dysonansu, wzbudzanie sprzecznych narracji, polaryzacja opinii i radykalizowanie grup docelowych. Jest to narzędzie walki informacyjnej wymierzonej w ludzki umysł w celu zmiany świadomości i zakłócenia procesów poznania oraz analizy. Stanowi ona niekonwencjonalną formę działań wojennych, w której stosuje się narzędzia cybernetyczne do zmiany procesów poznawczych przeciwnika, wykorzystywania uprzedzeń umysłowych lub refleksyjnego myślenia, prowokowania zniekształceń myślowych, wpływania na proces decyzyjny i utrudniania działań, co ma negatywne skutki zarówno na poziomie indywidualnym, jak i zbiorowym. Jest to wojna o to, jak wróg myśli, jak działają jego umysły, jak postrzega świat i rozwija swoje myślenie koncepcyjne.
/…/
Większość platform społecznościowych jest zaprojektowana tak, aby uzależniać i wywoływać wzmożone stany emocjonalne. Szybkość, intensywność emocjonalna i rezonans treści w mediach społecznościowych powoduje, że ludzie, którzy są na nie narażeni, wykazują bardziej ekstremalne reakcje. Media te są szczególnie dobrze przystosowane do polaryzacji politycznej i społecznej z racji ich potencjału do bardzo szybkiego rozprzestrzeniania się negatywnych emocji.

InfoSecurity24

Szczególną uwagę proszę zwrócić na komentarze użytkownika „Edmund”, u dołu strony.

Powszechne użycie broni poznawczej tworzy nową rzeczywistość, w szczególności poprzez wpływ na masową świadomość. Przykładem tego może być rosyjska ingerencja w wybory prezydenckie w USA

Regiony:        
Page 6 of 12
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds