Rzym w rzeczywistości zachowywał się jak „państwo upadłe”: Generałowie, gubernatorzy, poborcy podatkowi, lichwiarze i żebracy dywanowi wydzierali srebro i złoto w formie łupów wojskowych, danin i lichwy z Azji Mniejszej, Grecji i Egiptu. To oparte na pustoszeniu rzymskie podejście jest przedstawiane jako „misja cywilizująca barbarzyńców w stylu francuskim”.
Blog exignoranta
Bachmut – laurka dla Zachodu

To jest obraz Waszej duszy, Zachodzie. Ilustracja. Obraz Waszego nihilizmu. Pociecha, że to Was spotka za krzywdy i cierpienia, jakich doznajemy, my, ludność, z Waszej ręki, tu, na Zachodzie.
Wasza perfekcja okazała się dziurawa, bo mimo globalnego tabu dotyczącego Waszych zamiarów wobec Rosji, nie da się nie zauważyć, jak kraj ten od dziesiątków lat usiłujecie otoczyć — od strony Ukrainy i Polski, od strony Korei Północnej, gdzie macie swoje wpływy, po granice południowe Rosji, czego przejawem jest gigantyczny kocioł wojenny w całym pasie południowym Europy oraz po granice północne, czego przejawem jest tłumne przyjmowanie krajów skandynawskich do NATO. W szczególe, tu, w Polsce robi się z nas, narodu polskiego, bydło. Ogłupione, zagonione jak szczury, utyrane jak woły robocze. Inteligentni ludzie nie są tu mile widziani. Inteligencja tu, w Polsce, to wada! Nie mamy myśleć, lecz ślepo wierzyć papce serwowanej nam przez media i w milczeniu harować na kromkę chleba. A jeśli ktoś jest prześladowany i terroryzowany, ma zamknąć pysk na kłódkę, żeby nie psuć PANOM ZACHODNIM planów!
Dziękuję Ci Ameryko za Wasze podziękowanie za moją walkę pod hasłem „Precz z komuną”, podziękowanie w postaci wsparcia dla tutejszych bandytów, zimnych bandytów-sadystów, a moich wrogów i prześladowców. Po to narażałam siebie i rodzinę w szeregach Solidarności i KPN, żeby utorować drogę zbirom, którzy z zimną krwią po wirtuozowsku znęcają się nade mną falami? Siedzi teraz taki przy maszynie, mając się za pół-boga, i z perfekcją dozuje tortury. Na przykład, jak wygląda uniemożliwianie zaśnięcia. Czeka na moment, kiedy ogarnia ofiarę błoga senność, umysł już, już ma zasnąć, a wtedy trrrach — słowa, impuls lub inny jakiś krótki, a gwałtowny przekaz stawia umysł na równe nogi. Zauważyłam pewne usprawnienie: otóż jakimś rodzajem fal dyskretnie przyspiesza proces zasypiania, aby we właściwym momencie nagle wyrwać ofiarę z błogiego zasypiania. Perfekcjonizm w iście amerykańskim stylu!
Atrakcja, bo coś się dzieje? Dzieje się, lecz w domu osoby cywilnej, na co zwracam uwagę służbom RP. W nie odnawianym od wielu lat mieszkaniu, gdzie sypie się lakier ze ścian, farba przyżółkła, a w łazience pleni się grzyb, tkwię jak zbędny przedmiot w kuchni, sypiam pod oknem, obok komputera na podniszczonym materacyku. Matka zaawansowana staruszka cierpi na duszności, które często nie dają jej, a także mnie spać. Bywa więc, że noce mam zarwane raz z jednego, raz z drugiego powodu. Jak człowiek ma żyć w takich warunkach? Sprawcy mają świadomość, co czynią. Wyniszczając organizm, popełniają powolne zabójstwo. Ach, jacy sprytni zabójcy, duma narodowa! A dla mnie: zamiast na basen (uwielbiam pływać) czy rower (uwielbiam jazdę na rowerze) maszeruj zdychać do łóżka!
„Amerykańskie bomby wciąż rażą cywilów w Wietnamie” [dzieje.pl]
Według szacunków MAG Amerykanie wystrzelili i zrzucili na Wietnam w czasie wojny ponad 15 mln ton pocisków i bomb – więcej niż spadło na całą Europę w drugiej wojnie światowej. Między 10 a 30 proc. z nich nie wybuchło w momencie przewidzianym przez konstruktorów i pozostało w ziemi, zagrażając ludności cywilnej. Z danych wietnamskiego rządu wynika, że od 1975 roku niewybuchy zabiły w tym kraju co najmniej 42 tys. i raniły kolejne 62 tys. cywilów.
dzieje.pl
„Bronie do zdalnej manipulacji mózgu” [cudmilosci.net]
Wyraźnym powodem utrzymywania polityki tajemnicy w odniesieniu do technik umożliwiających zdalną kontrolę ludzkiego umysłu jest to, że rządy krajów posiadających takie techniki mogą stosować je bez konieczności pytania o zgodę na to opinii publicznej.
Nie ma chyba potrzeby podkreślania, że każda z pełnych demokracji współczesnego świata może ulec zakłóceniu w wyniku prowadzenia tajnych operacji. nie da się wykluczyć, że w przyszłości całe grupy ludzi poddanych technikom kontroli umysłów mogą żyć w „fałszywej demokracji”, w której ich własny rząd lub zagraniczne mocarstwo będzie kształtować w szerokim zakresie ich polityczne poglądy przy pomocy środków służących oddziaływaniu na umysł człowieka.
Demokracja będzie ulegać deprawowaniu tak długo, jak długo zakaz proponowany przez Parlament Europejski i Rosję nie zostanie wynegocjowany i wprowadzony do prawodawstwa poszczególnych krajów w sposób umożliwiający weryfikację jego przestrzegania. Wymaga to jednak udziału elit władzy Stanów Zjednoczonych, co jest mało prawdopodobne w sytuacji, gdy prawodawstwo tego kraju w sprawie bezpieczeństwa państwa dąży coraz bardziej w kierunku zasad niedemokratycznych i jest stosowane nawet przeciwko nieoficjalnym dochodzeniom prowadzonym w sprawie zamachów z 11 września.
Niestety, dopóki Stany Zjednoczone nie podpiszą się pod międzynarodowym zakazem zdalnej manipulacji umysłem człowieka, inne kraje, takie jak Federacja Rosyjska, będą czuły się zmuszone do kontynuowania swojego udziału w wyścigu zbrojeń w zakresie środków umożliwiających kontrolę umysłów oraz utrzymywania swoich osiągnięć w tym zakresie w ścisłej tajemnicy.
cudmilosci.net
Investigation
Wkurzyła mnie komisja składająca się z idiotów, na amerykańskim filmie „Czarna lista Hollywood”!! Jak widać, wszędzie można spotkać idiotów (to skrzętnie ukryta aluzja do naszego kraju, oczywiście) i w każdym czasie. Na przykład WTC. Jak można było wmawiać nam, że służby USA nie były w stanie obronić wież przed lotniczym atakiem?! Przy tak znakomitej technice służby nie wiedziały o planach zamachowców?! Przepuszczenie tego ataku to przecież też atak, i to na obywateli własnego kraju. Równie dobrze Pentagon mógł sam dokonać tego zamachu!!
Amerykański błąd
13 Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
/Łl 16/
Nie udawajcie głupa
Jest taka kwestia: gdy się kraj zbombarduje i rozwiąże jego armię, to potem dochodzą do głosu i stają się aktywne wszelkiego rodzaju męty. To jest prawda stara jak świat. Gdy się kraj w jakiś inny sposób zdezorganizuje, to również. Tą kwestię adresuję do Zachodu, nie bez USA. Pamiętam, jak nauczycielka w szkole mówiła nam o tym, że w czasie wojny aktywizują się wszelkie typy chuligańskie, bandyckie, złodziejskie. Korzystają z okazji, aby nakraść, wyżyć się, czynić zło. Niech więc Zachód się nie wysila udając, że nie wie, o co chodzi, gdy rozpętuję wojny. Chodzi o prymityzowanie narodów i otwarcie drogi elementom kryminalnym.
„Świat bez wojny i pokoju” [przekroj.pl]
Słynna amerykańska antropolożka Ruth Benedict na podstawie ustaleń etnografa i badacza Arktyki Knuda Rasmussena opisywała przypadek Inuitów, którzy nie dysponowali w ogóle pojęciem wojny. Znana im była idea zabójstwa, będącego rezultatem konfliktu. Gdy doszło do morderstwa, nie wiązały się z nim żadne szczególne społeczne sankcje. Inuici nie rozróżniali zabójstwa słusznego i niesłusznego, sprawiedliwego i niesprawiedliwego. Według nich takie akty czasem po prostu się zdarzały.
Przekrój
Do TVN
Działania o charakterze dywersyjnym
365 razy w roku moja matka się pyta, ile mi dać ziemniaków na talerz (chyba że akurat jest makaron albo ryż)…
Sprzeczne cele
Ja całe życie dążę do tego, żeby mieć co jeść, mieć co na siebie włożyć i mieć dach nad głową. Stany Zjednoczone naprodukowały tyle uzbrojenia, że teraz dążą do tego, by udowodnić swoim podatnikom (i całemu światu), że naprodukowały to uzbrojenie z uzasadnionego powodu. Tak więc moje dążenia i dążenia USA stoją w sprzeczności. Dążymy do przeciwnych celów.
Ja to tylko taka przenośnia, bo do tego samego celu co ja dąży każdy jeden Polak. Czyli nazwijmy to, że ma cele pokojowe, że jest pacyfistą. Ale sprawa się komplikuje, gdy ten Polak pracuje w wojsku lub innych jakichś służbach. Komplikuje się dlatego, że usiłuje on zrealizować te dwa sprzeczne cele jednocześnie: pacyfistyczny i ten amerykański.

