Patruszew stwierdził, że Sojusz jest wykorzystywany przez Waszyngton jako narzędzie do prowadzenia „wojen hybrydowych”.
Czytaj więcej na rp.pl
Mnie się to kojarzy z III RP
Dywersja – niszczące działanie wojenne na zapleczu, element z arsenału walki mający na celu odwrócenie uwagi przeciwnika. Działanie z ukrycia w celu osłabienia obronności lub gospodarki nieprzyjaciela w czasie wojny czy też wrogiego państwa w czasie pokoju. Dezorganizacja sił przeciwnika, polegająca na niszczeniu lub uszkadzaniu zasobów zbrojnych wroga.
Dywersyjny sabotaż – działania bojowe na zapleczu i tyłach wojsk przeciwnika, mające na celu utrudnienie mu działalności na froncie. Dywersja to jeden z podstawowych elementów strategii wojny partyzanckiej.
Dywersja gospodarcza – ma na celu długofalowe i systematyczne niszczenie struktur gospodarczych przeciwnika. Polegać może na niszczeniu obiektów gospodarczych i ich unieruchamianiu, jak też przechwytywaniu dokumentacji technicznej.
Dywersja polityczna (dywersja ideologiczna) (podburzanie ang. subversion) – zespół wypracowanych naukowo form i metod w przestrzeni ideologicznego oddziaływania (działania psychologiczne, operacje psychologiczne, wojna psychologiczna), kultury i propagandy dla spowodowania określonej atmosfery w społeczeństwie przez manipulację, dezinformację, a przez to podważenie wiary w dotychczasowy dorobek i program polityczny państwa. Ma znaczący wpływ na niszczenie morale żołnierza, patriotyzmu społeczeństwa.
Jacek Kaczmarski – Jałta
Copilot AI na temat broni elektromagnetycznej [Copilot AI]
Ja: Czy broń psychotroniczna, elektromagnetyczna stosowana jest wobec ludności cywilnej?
Ja: Czy zastosowanie broni elektromagnetycznej na terenie Kuby i Chin wobec amerykańskich obywateli nie było odwetem za stosowanie tej broni przez Stany Zjednoczone wobec tych krajów?
Pogadałam sobie z Copilotem na temat Konferencji Jałtańskiej 1945 r. [Copilot AI]
Ja: Skąd wzięło się hasło „Jałta precz!”?
Ja: Piosenka Jacka Kaczmarskiego pt. „Jałta” powstała w roku 1986. Natomiast hasło „Jałta precz!” wznoszone było na wiecach NSZZ „Solidarność” jeszcze przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego, 13-go grudnia 1981 r.
Ja: Czy to hasło „Jałta precz!” wyrażało również sprzeciw wobec decyzji strony amerykańskiej i brytyjskiej — sprzeciw wobec decyzji, które zapadły na konferencji jałtańskiej w 1945 r.?
Nowa flaga USA

„Amerykański lotnik podpalił się przed ambasadą Izraela w Waszyngtonie. »Nie będę już brał udziału w ludobójstwie«” [i.pl]
Amerykański lotnik podpalił się przed ambasadą Izraela w Waszyngtonie. Jak przekazały lokalne media, mężczyzna miał powiedzieć „Nie będę już brał udziału w ludobójstwie”. Zdarzenie było przez niego nagrywane, a mężczyzna miał pełnić czynną służbę w amerykańskim lotnictwie. /…/
Amerykanin kładzie następnie urządzenie nagrywające na ziemi, po czym wylewa na siebie nieznaną substancję i podpala się, wielokrotnie wykrzykując „Wolna Palestyna”.
Czytaj dalej na i.pl
„37 milionów ofiar amerykańskich wojen po 11 września” [wolnemedia.net, 2020 r.]
W przeddzień 19. rocznicy tragicznych wydarzeń z 11 września 2001 r., kiedy to Ameryka została zaatakowana, antyinterwencjonistyczny waszyngtoński think tank „The Quincy Institute for Responsible Statecraft” przedstawił badanie [1] opisujące szczegółowo los milionów ludzi przesiedlonych na całym świecie w rezultacie amerykańskich zagranicznych operacji wojskowych po 11 września 2001 r.
Według niedawno opublikowanego raportu Uniwersytetu Amerykańskiego w Szardży (ZEA) i projektu Uniwersytetu Browna „Koszty wojny” [2], te wojny, które rząd USA prowadził po atakach z 11 września 2001 roku, zmusiły 37 mln ludzi, a być może nawet 59 mln ludzi, do opuszczenia swoich domów.
Nazwano to „pierwszym podsumowaniem tego rodzaju”, zważywszy na to, że ani Pentagon, ani Departament Stanu, ani żadna inna agencja federalna USA nie śledziły masowych przesiedleń.
Jak pokazują badania, osiem najbardziej brutalnych wojen i „kampanii przeciwko rebeliantom” (w Afganistanie, Iraku, Libii, Pakistanie, na Filipinach, w Somalii, Syrii i Jemenie) było przyczyną zdecydowanej większości tych migracji.
Wojny te były prowadzone bądź kontrolowane przez Busha i Obamę, ale także przez administrację Trumpa.
Aby uzmysłowić Amerykanom ogrom problemu, The Quincy Institute podkreśla, że „wysiedlenie 37 mln ludzi można porównać [3] do usunięcia prawie wszystkich mieszkańców Kalifornii lub wszystkich mieszkańców Teksasu i Wirginii razem wziętych.” I dodaje: „liczba ta jest prawie tak duża, jak populacja Kanady” [4].
Słynne przemówienie Wesleya Clarke’a o „zagranicznym zamachu” (2007): „zamierzamy zniszczyć siedem krajów w ciągu pięciu lat” po 11 września:
Po 11 września amerykańskie bazy wojskowe szybko rozmnożyły się na całym świecie, przede wszystkim w Afryce i na Bliskim Wschodzie, jak można zobaczyć na poniższej mapie przygotowanej przez Laboratorium Dziennikarstwa Śledczego (Investigative Reporting Workshop, IRW).
„Dotąd nikt nie wiedział, ile osób zostało przesiedlonych w wyniku wojen” – podkreśla się w raporcie. „Tak naprawdę, większość Amerykanów prawdopodobnie nie ma pojęcia, że od chwili ogłoszenia globalnej wojny z terroryzmem przez prezydenta George’a W. Busha amerykańskie operacje wojskowe były prowadzone nie tylko w Afganistanie, Iraku i Syrii, ale także w 21 innych krajach”.
Oto specyfikacja masowych przesiedleń po 11 września według krajów, na podstawie danych Kliniki Antropologii Społecznej Uniwersytetu Amerykańskiego [5]:
– 5,3 mln Afgańczyków (co stanowi 26% przedwojennej populacji) od wybuchu wojny w Afganistanie w 2001 roku;
– 3,7 mln Pakistańczyków (3% przedwojennej populacji) od czasu inwazji USA na Afganistan w 2001 r., która przekształciła się szybko w wojnę wykraczającą poza granicę z północno-zachodnim Pakistanem;
– 1,7 mln Filipińczyków (2%) od czasu, gdy wojsko amerykańskie wsparło rząd Filipin w jego dziesięcioletniej wojnie z Abu Sajjafem [6];
– 4,2 mln Somalijczyków (46%) od czasu, gdy wojska amerykańskie zaczęły wspierać uznany przez ONZ rząd Somalii w walce z Unią Trybunałów Islamskich (ICU) [7] w 2002 roku, a po 2006 roku z rozłamowym skrzydłem bojowym milicji „Asz-Szabab” [8];
– 4,4 mln Jemeńczyków (24%) od czasu, gdy rząd USA zaczął zabijać dronami domniemanych terrorystów w 2002 r. i gdy wsparł Arabię Saudyjską w prowadzonej przez nią od 2015 roku wojnie przeciwko ruchowi Huti;
– 9,2 miliona Irakijczyków (37%) od czasu inwazji na Irak i jego okupowania przez Stany Zjednoczone w 2003 r., oraz rozpoczęcia wojny przeciwko ugrupowaniu IPIS/ISIS w 2014 r.;
– 1,2 miliona Libijczyków (19%) od czasu interwencji rządów USA i Europy w 2011 roku przeciwko Muammarowi Kadafiemu, która podsyciła trwającą w Libii wojnę domową;
– 7,1 miliona Syryjczyków (37%) od czasu, gdy rząd USA rozpoczął wojnę z IPIS/ISIS w 2014 roku.
Tłumaczenie: Grzegorz Grabowski
wolnemedia.net
Źródło oryginalne: Southfront.org
Źródło polskie: WolneMedia.net
„Jesteście szaleńcami” [exignorant]
Fragment apelu dotyczącego kontroli nad bronią atomową. Lewis Mumford, wybitny pisarz i badacz cywilizacji, skierował go do Amerykanów 1 czerwca 1946 r.
Szaleńcy rządzą nami w imię porządku i bezpieczeństwa. Najwięksi szaleńcy noszą tytuł generała, admirała, senatora, naukowca, administratora, sekretarza stanu, a nawet prezydenta. Oto fatalny symptom ich szaleństwa: serii posunięć, które mogą doprowadzić do wyginięcia rasy ludzkiej, dokonują ze świętym przekonaniem, iż są normalnymi, odpowiedzialnymi ludźmi, którzy wiodą żywot osób poczytalnych i pracują na rzecz osiągnięcia racjonalnych celów.
Czytaj całość na „Blog exignoranta”
„Szokujące słowa Wałęsy w USA. »Czujemy się trochę sprawcą«” [dorzeczy.pl]
– Jeśli nie posłuchacie starego Wałęsy, zniszczymy cywilizację w której żyjemy – przekonywał Lech Wałęsa podczas wykładu w USA.
Wałęsa stwierdził, że gdy upadał komunizm Zachód nie poszedł krok dalej i nie doprowadził do upadku Chin i Rosji. Teraz jednak jego zdaniem pojawia się taka szansa.
dorzeczy.pl
Grzecznie pytam
Czy jestem może wyszczególniona na „Czarnej Liście Hollywood”? Mam wrażenie, że znalazłam się tam przez pomyłkę.
A przy okazji chciałam zapytać, gdzie się podziała moja paczka za działalność w „Solidarności” i KPN? Wszyscy dostali, a ja nie…

