TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Prasówka

„Odrodzony faszyzm doprowadzi ludzkość do zagłady” [wolnemedia.net – Eugeniusz Zinkiewicz – MyślPolska.info]

Faszyzm, jest jednym z najbardziej mizantropijnych zjawisk współczesnego świata. Widzimy, jak na naszych oczach odradza się ten faszyzm. W kanadyjskim parlamencie przemawiają weterani SS, w Niemczech i na Łotwie zyskują popularność radykalne ruchy, a na Ukrainie władzę sprawują zwolennicy Stepana Bandery, ogłoszonego bohaterem narodowym.

Dziś jego charakterystyczną cechą jest żarliwa nienawiść do Rosji i jej wielonarodowego narodu. Faszyzm jest absolutnym złem, jego odrodzenie jest niedopuszczalne. Wszyscy doskonale wiemy, do jakich konsekwencji prowadzi zbrodnicze zaniedbanie i niechęć do wyciągnięcia wniosków z historii. Doświadczenie historyczne i pamięć nas tego uczą. Świat po raz kolejny staje w obliczu konsekwencji lekcji z przeszłości, których nie wyciągnęły zachodnie elity.

III wojna światowa
Wiele osób wciąż żyje złudzeniami, że Rosja jest w trakcie niewielkiego konfliktu zbrojnego z Ukrainą, nie zdając sobie sprawy, że ta wojna zastępcza Waszyngtonu i NATO przeciwko Rosji jest o wiele groźniejsza niż sytuacja z II wojny światowej w 1943 roku. Obecnie trwa inwazja na Rosję posiadającą broń nuklearną, a świat nie zdaje sobie sprawy, że już znajduje się w trakcie III wojny światowej. Rosja, na swoim terytorium, otrzymuje ciężkie i bolesne ciosy od broni z państw NATO, którego działalność widoczna jest wszędzie. NATO zajmuje się komunikacją, logistyką i dowodzeniem.

12 września na zakończenie swojego wystąpienia na sesji plenarnej Forum Zjednoczonych Kultur w Sankt Petersburgu, Władimir Putin odpowiedział na pytanie przedstawiciela mediów, Pawła Zarubina z Rossija 1. Z odpowiedzi, jakiej udzielił prezydent Putin, jasno wynika, że zmienia się charakter wojny zastępczej Waszyngtonu i NATO przeciwko Rosji na wojnę bezpośrednią.

Aleksandr Dugin, dyrektor Instytutu Cargradu, filozof w artykule „Rosja musi iść na frontalny konflikt z Zachodem”, dowodzi, że Rosja, ze względu na swoją pozycję geopolityczną, swoją historię, swoją tożsamość, swoje wartości, jest po prostu skazana na śmiertelny i absolutny konflikt z Zachodem.

Tektoniczna katastrofa
W drugiej dekadzie września rozpoczęły się największe manewry morskie Ocean 2024, w których uczestniczy blisko 100 tysięcy rosyjskich żołnierzy związanych z marynarką wojenną FR. Cała flota rosyjska łącznie z okrętami podwodnymi, z których część jest nośnikami m.in. potężnych nuklearnych dronów Posejdon, rakiet Buława itd., w pełnym rynsztunku wypłynęła na morza i oceany. Nietrudno dostrzec, że jest to rosyjska odpowiedź na działania NATO. Warto wspomnieć, że tylko jedna, jedyna wielogłowicowa rakieta typu Buława wystrzelona z głębin oceanu, która dotarłaby na Wyspy Brytyjskie w Europie – całkowicie je unicestwia. Natomiast odpalenie Posejdonów po obu stronach wybrzeży USA drastycznie zmieniłoby kontynent Ameryki Północnej. Być może spowodowałoby w tym aktywnym sejsmicznie rejonie częściowe przemieszczenie skorupy ziemskiej. Część lądu pochłonęłyby oceany, nastąpiłaby też gwałtowna erupcja wulkanu w parku Yellowstone. USA ogarnąłby Armagedon. Być może z oceanu wypiętrzyłby się nowy kontynent. Być może nastąpiłoby przebiegunowanie Ziemi itp., co za tym idzie – pod wodą znalazłaby się Europa.

Współczesna technologia ze sztuczną inteligencją wspartą najnowocześniejszymi komputerami o gigantycznej mocy obliczeniowej nie jest w stanie stworzyć nawet przybliżonej wizji skutków eskalacji obecnie toczonej wojny przeciwko Rosji. Jedynym źródłem mgliście przybliżonej sytuacji, o czekających Ziemię skutkach nadchodzącego totalnego zniszczenia jest „Biblia”. Wierzącym pozostaje modlitwa o pokój.

Przedruk z wolnemedia.net

Screenshot

obrazek
Regiony:    

„»Słynny« ambasador straszył Zachód na sesji ONZ. Te słowa spodobają się Putinowi” [onet.pl]

Rosyjski ambasador wygłosił kilkunastominutową tyradę, obwiniając o wojnę Stany Zjednoczone i Zachód. Jeszcze przed rozpoczęciem debaty obraził zaś obecnych na sali szefów dyplomacji państw europejskich, określając ich „osobami nazywającymi się ministrami spraw zagranicznych” i twierdząc, że w istocie takiej funkcji nie pełnią, bo nie prowadzą niezależnej polityki. Zapowiedział też, że nie będzie słuchał ich wystąpień.

onet.pl

Wreszcie powiew świeżego powietrza.

Regiony:        

„Ostatni zgasi światło…” [wolnemedia.net – Łukasz Jastrzębski]

Tragedia III RP polega na tym, że tutejsze elity polityczne są głęboko agenturalne, zaprzedane i zaczadzone euroatlantyzmem. Ten proces poszedł tak daleko, że dzisiaj międzynarodowe organizacje, które nam odebrały większość suwerenności hamują zapędy hunwejbinów euroatlantyzmu. Paradoksalnie to te struktury dzisiaj ratują Polskę przed utratą pozostałej szczątkowej niepodległości, a być może nawet istnieniem biologicznym naszego narodu. W znacznej części politycy w Polsce już przebierają nóżkami, by wejść do wojny z Rosją u boku ich bratniej Ukrainy.

Nie mam złudzeń. Taka rola była nam zapewne zapisana i taka ewentualność była brana pod uwagę, gdy nas do tych struktur zapraszano. Niewielu nas wtedy chciało słuchać, chociaż mówiliśmy, jakie będą efekty wejścia do NATO i UE. Elity III RP dzisiaj zachowują się jak karpie w wannie 20 grudnia domagające się przyśpieszenia kolacji wigilijnej.

Czytaj więcej na wolnemedia.net

Polecam ten artykuł.

Regiony:                

„Unia Europejska to projekt amerykański” [wywiad z François Asselineau]

W tamtym czasie Stany Zjednoczone opracowały system, który jest używany do dziś, system, który możemy nazwać „soft power”. To jest takie wywieranie wpływu w bardzo inteligentny, bardzo sprytny, podstępny sposób; z amerykańskim stylem życia. We Francji pojawiła się Coca-Cola i amerykańskie filmy. W 1946 roku doszło do porozumienia znanego jako Blum-Byrnes, między francuskim premierem i Amerykanami.

W zamian za Plan Marshalla, Francja musiała otworzyć swoje kina, 140 lub 150 kin miało wyświetlać amerykańskie filmy. Był to rodzaj delikatnej, uwodzicielskiej inwazji, mającej na celu zdobycie Europy Zachodniej i nie było mowy o tym, że ostatecznym celem było skolonizowanie wszystkich krajów Europy Zachodniej. W tym kontekście, doszło do budowy Europy. Oficjalnie się mówi, że Europa została zapoczątkowana przez dwóch Francuzów: Jeana Moneta i Roberta Schumana, a w szczególności przez słynną Deklarację Schumana z 1950 roku. Ale historycy wiedzą, że Jean Monet spędził całe swoje życie, całą II wojnę światową w Stanach Zjednoczonych i był zaciekłym przeciwnikiem generała de Gaulle’a i amerykańskim agentem. A Robert Schuman to grosso modo to samo, ponieważ wiemy, że słynna deklaracja Schumana z 1950 roku, która zapoczątkowała Europejską Wspólnotę Węgla i Stali i która miała być przedsionkom do budowy traktatu Rzymskiego z 1957 roku, została napisana, zredagowana w służbach amerykańskiego Departamentu Stanu Deana Achesona. To znaczy, że budowa Europy, która została przedstawiona ludziom jako francuski wynalazek, miała – jeśli mogę dokonać porównania z macierzyństwem surogatowym – dwóch ojców zastępczych. Byli oni tylko nosicielami pewnej idei, która została im przekazana przez Stany Zjednoczone. Chodziło o proces dalszego konstruowania, a proces ten, pod pozorem zapewnienia pokoju, był bardzo popularny wśród Francuzów. Był on wspierany ponadto w Europie Zachodniej przez ruchy chrześcijańsko-demokratyczne, ponieważ Stany Zjednoczone, jak i Kościół katolicki z Piusem XII, ciągle forsowały ideę dalszej konstrukcji. Na początku, pomysł unii został zainspirowany ideą, która nie jest całkowicie nowa – tworzenia solidarności poprzez współpracę. Jest to w deklaracji Schumana, chodzi o oddziaływanie na podstruktury, w szczególności poprzez stworzenie wspólnego rynku.

Czytaj więcej na wolnemedia.net
Regiony:        

„Jaka piękna demokracja…” [włoski dziennikarz, Marco Travaglio – wolnemedia.net]

Kiedy w roku 2014 legalny prezydent Janukowycz został obalony, odbyło się ponowne głosowanie i wygrał oligarcha Poroszenko, który mianował ministrami czterech neonazistów i włączył neonazistowski batalion Azow do Gwardii Narodowej, wszyscy siedzieli cicho, ponieważ nowo wybrany był naszym przyjacielem, a więc szczerym demokratą.

Kiedy Poroszenko zaczął bombardować ludność rosyjskojęzyczną w Donbasie (14 400 zabitych w wojnie domowej w latach 2014-2022) i zniósł rosyjski jako drugi język urzędowy w kraju, w którym jedna trzecia jest rosyjskojęzyczna, a wszyscy znają rosyjski, wszyscy milczeli, ponieważ rosyjskojęzyczni są bronieni przez Putina.

Kiedy wojska kijowskie w Donbasie zabiły 40 niemile widzianych dziennikarzy, w tym Włocha Andreę Rocchellego, wszyscy siedzieli cicho, ponieważ dziennikarzy zabija wyłącznie Putin.

Czytaj więcej na wolnemedia.net

Regiony:        

„Niedobór snu powoduje, że mózg zjada sam siebie” [sekrety-zdrowia.org]

Konsekwencje niedosypiania

Zarywane noce osłabiają organizm, zaburzają pracę hormonów i zmieniają całą biochemię. Już wcześniej udowodniono, że niedobór snu przyczynia się do :

  • spowolnienia procesów myślowych i osłabienia koncentracji
  • szybszego starzenia
  • przybierania na wadze
  • bólów głowy, migren
  • obniżenia płodności i libido
  • depresji
  • obniżenia i na ból i stres
  • osłabienia jelit i problemów trawiennych
  • obniżenia odporności
  • zwiększenia ryzyka nowotworów i chorób przewlekłych

Nie bez powodu ajurweda od tysięcy lat uznaje bezsenność obok zaparć za najbardziej groźny objaw wymagający natychmiastowej diagnozy i leczenia.
Nie przez podawanie pigułek nasennych czy leków na wypróżnianie. Priorytetem jest znalezienie pierwotnej przyczyny i niezwłoczne jej wyeliminowanie.

sekrety-zdrowia.org

„Łabędzi śpiew trzech ignorantów bujających w obłokach absurdu” [wolnemedia.net]

KTO ZARZĄDZA POLSKĄ

Przed defiladą w Święto Wojska Polskiego, swoje zadziwiająco jednomyślne wizje przedstawili prezydent, premier i minister obrony. Zdziwiłem się, skąd mają takie wiadomości, iż Polska dysponuje trzecią armią świata i do tego jeszcze ma iść w ilość żołnierzy oraz jakość uzbrojenia. Życzyłbym sobie, by tak było, ale patrząc na dotychczasowe dokonania ignoranckich i dyletanckich włodarzy wojska od 1990 roku, jakoś nie mogę w to uwierzyć, iż ludzie z tych samych ugrupowań politycznych nagle zmienili poglądy i przestali się bawić w wojsko za gigantyczne pieniądze i zaczęli traktować sprawy obronności z należytą pieczołowitością i wyjątkową uwagą z racji prowadzenia coraz bardziej agresywnej polityki wobec naszych sąsiadów.

Największym problemem współczesnych Polaków jest Solidarna Polska i jej zegarmistrze, którzy patrzą na świat i Polskę z perspektywy Białego Domu i tolerują wyłącznie wskazówki z tego domku, bo z daleka ponoć widać lepiej. I tak już od 35 lat. A teraz jeszcze od 2023 roku dodatkowo zezują w stronę Batkowszczyzny, bo część z nich ma tam pewnie korzenie.

Co to za stwór ta Solidarna Polska i skąd się wzięła? Została stworzona przez Nierządny Sprzedajny Związek Zdrajców Solidarnych z Ameryką.

Czytaj dalej na wolnemedia.net

Regiony:

Jak rozpoznać… Amerykanina?

Jak rozpoznać socjopatę?

Brak respektowania norm społecznych i prawnych,

częste kłamstwa,

brak empatii,

traktowanie ludzi instrumentalnie i częste manipulacje,

brak umiejętności interpersonalnych (jeśli zawiązuje relacje, to zazwyczaj z myślą o korzyściach, jakie może z nich mieć),

niewywiązywanie się ze zobowiązań personalnych i tych związanych z pracą,

podejmowanie ryzykownych zachowań bez względu na konsekwencje,

egocentryzm.


halodoctor.pl – Socjopatia – uraz psychiczny czy choroba?

I jeszcze ciekawy artykuł pt. „Socjopata jest nieprzystosowany do życia w społeczeństwie. Jak go rozpoznać?”

Regiony:

„Czy Polska może wybić się na niepodległość?” [wolnemedia.net]

Zamiennie często używa się pojęcia „suwerenność”. Suwerenność to taki stan, w którym suweren, czyli naród wybiera swoich najlepszych przedstawicieli i składa na ich ręce przywilej zarządzania Rzeczą Wspólną. Tyle teoria. A jak jest w praktyce w naszej nieszczęsnej Ojczyźnie?

Nic, co zawiera powyższa definicja, nie istnieje w Polsce. Jesteśmy stopniowo obdzierani nawet z najbardziej banalnych praw. Nie będę się nad tym rozwodził, bo każdy widzi to sam. Najważniejszym elementem w tej układance są zawsze ludzie. Czy my, Polacy, wybieramy najlepszych spośród nas do rządzenia w kraju i reprezentowania nas za granicą?
Nie. Robią to za nas prezesi partii i partyjek, prawie wszystkie mające swoje korzenie w magdalenkowej i kanciastostołowej hucpie. A oni zawsze preferują miernoty typu BMW (nie mylić z dobrym autem niemieckiej produkcji). Wszyscy oczywiście mają w gębie „dobro Ojczyzny”, „dobrobyt obywateli” i tym podobne oczywiste oczywistości. W praktyce chodzi o to, żeby się nachapać, ustawić rodzinę i raz zdobytą władzę przekazać potomstwu. Czyli nic nowego.

O ile jeszcze na krajowym podwórku starają się czasami rzucić jakieś ochłapy (z podatków, które my wszyscy płacimy albo zaciągając długi, które my będziemy spłacać), najczęściej gdy zbliża się farsa zwana szumnie „wyborami”. Ale jeśli spojrzymy na to, co wyczyniają na zewnątrz, a na co my już nie mamy wpływu, to włosy stają na głowie.

Najlepszym ostatnio przykładem jest haniebny występ pana prezydenta Dudy na tzw. konferencji w sprawie pokoju na Ukrainie w Szwajcarii. Doskonale zrecenzował to dr Sykulski. Można znaleźć na „YouTube”.

Blamaż pana prezydenta, jakkolwiek wyjątkowo niebezpieczny dla Polski, to tylko wisienka na wielkim torcie zdrady polskich narodowych interesów. Praktycznie wszystko, co robią „nasi” przedstawiciele, nadaje się pod Trybunał Stanu. Gdzie nie spojrzysz tam zdrada.

Ale od czego mają media? Propaganda pracowicie i z wdziękiem przypucuje i przypudruje ewidentne działania na szkodę Polski i Polaków. Czy to „pandemia” czy Kołchoz Jewropejski, czy najbardziej zbrodniczy „sojusz” w historii ludzkości, czyli NATO. „Nasi” przedstawiciele w podskokach wykonają polecenia swoich sponsorów. Gdyby któryś z wybrańców się wyłamał, to szybko dosięga go karząca ręka systemowej sprawiedliwości.

Dlaczego tak się dzieje?

Głównym powodem jest sama selekcja. Do polityki trafiają, jak zaznaczyłem wyżej, głównie miernoty i cwaniacy. Bardzo często ze szkieletami w szafie, bo to daje gwarancję sterowalności.

Wyobraźmy sobie, hipotetycznie oczywiście, sytuację, że Polską rządzą prawi, mądrzy ludzie z czystą przeszłością, bez haków, zainteresowani jedynie służbą Narodowi. Wiem, to utopia, ale należy dążyć do doskonałości.

Czy tacy politycy zgodziliby się na to, co wyczyniają z nami w Kołchozie Jewropejskim?

Nie.

Czy tak ochoczo podchwyciliby kłamstwo „pandemiczne” i doprowadzili do niepotrzebnej śmierci setek tysięcy Polaków?

Nie.

Czy tak ochoczo otworzyliby na oścież granice dla Ukraińców, z których 99% wojnę widziało jedynie w telewizji? Przyznając im przywileje, jakich często nie mają nawet Polacy?

Nie.

Czy rozbroiliby polską armię, faszerując setkami czołgów i innym drogim sprzętem neonazistowską juntę w Kijowie?

Nie.

Czy prawi i rozsądni politycy tak ochoczo przystąpiliby do sankcji przeciwko Rosji (która rzekomo rozpętała „pełnoskalową wojnę napadając kochających pokój Ukrainców”) i skazali Polaków na niebotyczne ceny energii?

Nie!

Tę wyliczankę można kontynuować w nieskończoność, bo też łajdactwa, jakich dopuszczają się „nasi” wybrańcy na naszą szkodę, są nieskończone.

Czy musimy ulegać większym i silniejszym?

Nie musimy, ale chcemy, pozwalając takim szumowinom rządzić Polską.

Czy jeśli postawilibyśmy się „kolektywnemu Zachodowi”, Rosja natychmiast by nas wchłonęła i zwasalizowała (abstrahując — stopień wasalizacji Polski za czasów ZSRR był z pewnością mniejszy niż teraz wobec Zachodu)?

Wszyscy ci, którzy głośno tak twierdzą, nie mają z pewnością czystego sumienia. Kto wie, jakie kwity są na nich w Moskwie, Waszyngtonie czy Berlinie? Gdyby jednak rządzili nami Prawi i Sprawiedliwi (nie mylić z pewną antypolską partią), to czy jakikolwiek szantaż byłby możliwy?

Nie.

Dla Rosji jesteśmy zbyt wielkim kęsem, by nas mogła połknąć i strawić. To samo dotyczy Zachodu. Więc dlaczego?

Ano dlatego, że nasi wybrańcy mają trupy w szafach. Może zdarzyć się oczywiście jakaś gnida, ale zdrowy organizm natychmiast by ją usunął. Wszystko, lub prawie, opiera się na kasie, ale to już temat na inną notkę.

Świat ogarnięty jest wielkimi zmianami, wręcz epokowymi. Nawet małe państwa zaczynają zrywać kajdany i wypędzają swoich oprawców. Starczy spojrzeć na Afrykę, skąd wygonili już Francuzów i to samo dzieje się z Amerykanami. Można? Można!

Tylko Polska, jak zwykle, wsiada do złego pociągu jadącego w kierunku przeciwnym naszym interesom.

Ale jeszcze nie jest za późno…

I tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam.

Autorstwo: Jarek Ruszkiewicz (SL)
Źródło: WolneMedia.net

wolnemedia.net
Regiony:

„Negatywne przywództwo” [wolnemedia.net]

STAN TYMIŃSKI I KWESTIA NIEPODLEGŁOŚCI GOSPODARCZEJ POLSKI

Drugim takim przywódcą politycznym był Stan Tymiński. Był kandydatem na prezydenta Polski w pierwszych wolnych wyborach prezydenckich w 1990 roku. Jego misją polityczną było ostrzeżenie Polaków przed utratą niepodległości i suwerenności gospodarczej wobec Zachodu. Celem zaś zatrzymanie neokolonialnej transformacji gospodarczej w ramach tzw. planu Balcerowicza. Była to rozpoczęta w 1990 roku szokowa transformacja gospodarki Polski Ludowej w ramach planu światowego spekulanta finansowego Georga Sorosa i jego pseudonaukowego współpracownika Jeffreya Sachsa.

S. Tymiński, który był kanadyjskim przemysłowcem z branży komputerów przemysłowych, był przerażony naiwnością polityczną i gospodarczą Polaków wobec Zachodu. „Dlatego – pisał w swej książce <<Święte psy>> – mam prawo, a także obowiązek zwrócić uwagę swoim rodakom na niebezpieczeństwo, które nam zagraża, a mianowicie na dążenie współczesnych sił międzynarodowych na stworzenie z Polski enklawy białych murzynów Europy”.

W trakcie kampanii prezydenckiej S. Tymiński atakował L. Balcerowicza i jego rząd za niszczenie polskiej gospodarki dzięki duszeniu popytu polityką zaciskania pasa zbiedniałym w swej masie Polakom. Atakował go za uprzywilejowanie obcego kapitału, kosztem rodzimej przedsiębiorczości. Atakował go za absurdalnie wysokie oprocentowanie kredytów, które zacisnęło pętlę zadłużenia na szyi polskich przedsiębiorstw państwowych.

Ale nade wszystko S. Tymiński zaatakował przygotowane przez rząd Tadeusza Mazowieckiego plany prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, z którymi się zapoznał. Oskarżył go za to publicznie o „zdradę narodu”.

Ten przygotowany i rozpoczęty przez rząd Mazowieckiego-Balcerowicza proces prywatyzacji doprowadził do 2004 roku, jak oszacował prof. Kazimierz Poznański, do faktycznego przekazania w ręce zagranicznego kapitału równowartości 219 ówczesnych miliardów dolarów, dzięki sprzedaży przedsiębiorstw i banków za 4,5 do 5% ich wartości odtworzeniowej. Doprowadził on do faktycznego rozbioru gospodarczego polskiego przemysłu i bankowości. Wyprzedano za bezcen ponad 40% przemysłu i 75% bankowości. Głównym motywem tej wyprzedaży była bezkarna korupcja polskich polityków i wysokich urzędników państwowych, której wielkość K. Poznański oszacował na 0,4 do 0,5 mld dolarów łapówek dla około tysiąca osób.

S. Tymiński miał, w przeciwieństwie do krajowych polityków, pełną świadomość o jaką stawkę toczy się polityczna gra. Miał pełną świadomość, iż stawką tej gry jest niepodległość i suwerenność gospodarcza Polski, aby nie przekształcić jej w obszar nieograniczonej eksploatacji ekonomicznej przez Zachód. I podjął się walki o prezydenturę, aby to uniemożliwić. Taka była stawka wyborów prezydenckich w 1990 roku i to S. Tymiński ją ustalił.

S. Tymiński pokonał w I turze wyborów ówczesnego premiera rządu Tadeusza Mazowieckiego. Został zdefiniowany jako zagrożenie dla szokowej transformacji i zagrożenie dla istotnych interesów politycznych Stanów Zjednoczonych oraz całego Zachodu.
/…/
Realizacja „planu Balcerowicza” przekształciła Polskę, w neokolonialny obszar eksploatacji ekonomicznej przez Zachód w następnych dziesięcioleciach. Bezpośrednią konsekwencją tej realizacji była dezidustrializacja Polski. Produkcja przemysłowa spadła w latach 1990-1991 o 33,6%, czyli tyle ile w czasie Wielkiej Depresji lat 1929 -1933. Jak oszacował to prof. Andrzej Karpiński, spośród istniejących w 1989 roku 6202 większych przedsiębiorstw, całkowitej likwidacji uległo 1675, a ogółem zlikwidowano 1/3 produkcyjnego majątku przemysłowego.

Czytaj więcej na wolnemedia.net

„Mózg” zamachu na igrzyskach odnalazł się w Warszawie. O akcji w Victorii miał nikt nie wiedzieć [onet.pl]

Regiony:            

Lincz!

„To cios dla Putina. Kraje UE podjęły decyzję”

„Nowe obostrzenia mają utrudnić Kremlowi dostęp do technologii i ograniczyć jego przychody z energii” — powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Porozumienie zawarte między ambasadorami państw członkowskich zakazuje rosyjskim eksporterom gazu korzystania z portów UE do przesyłania gazu między dużymi tankowcami a mniejszymi statkami przeznaczonymi do krajów trzecich. Co istotne, nie zakłada ono jednak limitowania eksportu rosyjskiego LNG do samej Europy.

businessinsider.com.pl
Regiony:    
Page 7 of 26
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 … 26

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds