TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Prasówka

„Afryka nie uklęknie!” – tłumaczenie przemówienie Ibrahima Traoré na forum ONZ [wolnemedia.net]

Szanowni delegaci, głowy państw, przywódcy narodów, szanowni przedstawiciele wielkich i małych ludów. Nie witam was jako zawodowy dyplomata ani jako człowiek wyhodowany do bankietowych sal i ceremonialnych uścisków dłoni. Nie przychodzę tutaj, by mówić wyuczoną mową gładkiej polityki. Przychodzę jako żołnierz mojego ludu, jako obrońca zranionego kraju, jako syn kontynentu, który dźwigał krzyż świata, ale nigdy nie nosił korony. Nazywam się kapitan Ibrahim Traoré, prezydent Burkiny Faso. I mówię dziś nie tylko w imieniu 22 milionów ludzi w moim kraju, ale w imieniu kontynentu, którego historię przekręcano, którego ból ignorowano, a godność wielokrotnie sprzedawano na ołtarzu cudzych interesów.

Afryka nie jest szerszym obrazem. Afryka nie jest polem bitwy. Afryka nie jest eksperymentem, marionetką, magazynem zasobów. Afryka nie powstaje, by klęczeć, ale by stać. I dziś mówię przed tym wielkim zgromadzeniem narodów: Afryka nie uklęknie.

O fałszywej wielkoduszności światowej polityki
Przez dekady jedną ręką przesyłaliście pomoc, a drugą wysysaliście nasze życiodajne soki. Budujecie studnie w naszych wioskach, gdy wasze koncerny osuszają nasze rzeki. Rozdajecie szczepionki, ale patentujecie lekarstwa. Mówicie o ochronie klimatu, a jednocześnie finansujecie siły, które podpalają nasze lasy i wysuszają nasze jeziora. Jakiż to rodzaj wielkoduszności? Taki, który karmi usta, ale ucisza głos! Taki, który pozwala człowiekowi żyć na tyle długo, aby stał się uzależniony!

Nie jesteśmy ślepi na tę hipokryzję. Pozwólcie mi to jasno powiedzieć: nie jesteśmy niewdzięczni za szczerą pomoc humanitarną, ale odrzucamy globalny porządek, który maskuje wyzysk jako partnerstwo. Odrzucamy instytucje finansowe, które jedną ręką pożyczają pieniądze, a drugą kradną suwerenność. Afryka nie chce już jałmużny. Chcemy sprawiedliwości. Chcemy odzyskać kontrolę nad własnym losem.

O kajdanach kolonializmu i jego współczesnych spadkobiercach
Nasze rany nie są przez nas zadane. Są spuścizną obłędu budowania imperium, które widziało w nas nie ludzi, ale tanią siłę roboczą. Moi przodkowie nie byli pytani o zdanie, gdy w Berlinie rysowano na mapach granice linijkami i cyrklami. Granice Burkiny Faso, jak wielu afrykańskich narodów, nie zostały wytyczone przez naszych przodków, ale przez ludzi, którzy nigdy nie postawili stopy na naszej ziemi, którzy nie znali naszych języków i niczego nie wiedzieli o naszych plemionach czy duchach.

Dziś kolonializm ma nowe oblicze. Nosi garnitury. Organizuje fora. Podpisuje umowy w Genewie, Paryżu i Waszyngtonie. Ale wciąż bierze bez zgody. Wciąż dyktuje, zamiast rozmawiać. Wciąż milczy, zamiast słuchać. Jeśli chcecie mówić o pokoju, zacznijmy od odrzucenia arogancji, że pokój to coś, czego tylko wy możecie nas nauczyć.

O wyzysku zasobów i micie rozwoju
Nazywacie nas krajami rozwijającymi się, chociaż to wy cofnęliście nas o całe stulecia poprzez rabunek. Jakby złoto z naszej ziemi, diamenty z naszych rzek, ropa spod naszych stóp nie zbudowały wieżowców, w których dziś obraduje to zgromadzenie. Powiedzmy to wprost: Kinao (Afryka) jest bogata. Afryka jest bogata – w minerały, kulturę, mądrość i młodość.

Ale nauczyliście nas mierzyć bogactwo PKB i wartością eksportu. Nazywacie to rozwojem, gdy zagraniczna firma posiada 90% naszej kopalni złota. Nazywacie to postępem, gdy wasze siły chronią kopalnie kobaltu, ale nie szkoły naszych dzieci. To nie jest postęp. To rozbój w białych rękawiczkach, z legalnymi dokumentami. Od teraz będziemy definiować rozwój na własnych warunkach. Rozwój, który edukuje dzieci w szkolnych klasach, a nie wysyła minerały na frachtowce. Rozwój, który szanuje ziemię, ludzi i ducha narodu, budowany na suwerenności, a nie na ingerencji.

/…/

Słowa końcowe
Nie uklękniemy. Nie przybyłem tutaj, by ogłosić wojnę. Przybyłem, by ogłosić wolę. Nie uklękniemy przed strachem. Nie uklękniemy przed obcymi bankami. Nie uklękniemy przed przestarzałymi imperiami udającymi przyjaciół. Afryka nie prosi o miejsce przy waszym stole. Budujemy własny stół, przy którym żadne dziecko nie będzie jeść ostatnie. Gdzie żaden naród nie jest uciszany, ponieważ nie ma broni atomowej. Gdzie sprawiedliwość nie jest filtrowana przez pryzmat etniczności czy historii, ale wspólna jak powietrze.

To jest nasza wizja i nasze ślubowanie. Niech świat dzisiaj i zawsze to słyszy: Afryka nie uklęknie. Dziękuję za uwagę.

Czytaj całość na wolnemedia.net

Regiony:    

„Chiny z propozycją dla Kanady. Chodzi o partnerstwo przeciwko USA”[PAP]

Wang określił obecnie działania USA jako „bullying” (nękanie, prześladowanie) i zasugerował, że Chiny i Kanada powinny stworzyć partnerstwo przeciw podminowywaniu przez Waszyngton zasad rządzących dotychczas w polityce globalnej oraz przekonać inne kraje do takiego partnerstwa. Kanadę określił jako „sąsiada” Chin przez Pacyfik.

„Zauważyliśmy, że wobec jednostronnego nękania przez USA Kanada nie ustąpiła (…) Zamiast tego Kanada stoi po właściwej stronie historii, po właściwej stronie międzynarodowego postępowania fair i sprawiedliwości” – powiedział Wang. Dodał, że Chiny i Kanada wydają się być jedynymi krajami, które podjęły „konkretne i rzeczywiste przeciwdziałania wobec nieuzasadnionych amerykańskich ceł”. Powiedział też, że Chiny chcą wykorzystać obecne możliwości by „współpracować z Kanadą i innymi krajami, by zdecydowanie podtrzymywać zbudowany wokół ONZ system międzynarodowy oraz skupiony na WTO (Światowa Organizacja Handlu – PAP) wielostronny system handlowy, by przeciwstawić się wszelkim regresywnym praktykom”.

PAP

Regiony:    

„Decyzja brytyjskiego Sądu Najwyższego wywołała protesty. Chodzi o definicję kobiety”[dziennik.com]

Tysiące osób protestowało w Londynie w sobotę przeciwko decyzji brytyjskiego Sądu Najwyższego, który uznał, że definicja kobiety opiera się na płci biologicznej. Aktywiści podkreślają, że taka interpretacja wyklucza osoby transpłciowe.

Protest odbył się w Londynie na placu przed Pałacem Westminsterskim, siedzibą parlamentu. Jak przekazała agencja Associated Press, która zrelacjonowała to wydarzenie, wielu uczestników niosło transparenty z napisami takimi jak „Prawa osób transpłciowych to prawa człowieka” i flagi osób transseksualnych.

dziennik.com

Ludzie, nie denerwujcie się tak! To ewolucja pomieszała ludziom w głowach! Jak faceci z facetami będą to robić, a babki z babkami, to dość szybko zniknie z planety przeludnienie. Trzeba tylko pilnować i nie przegapić momentu, aby homo sapiens nie zniknął z planety zupełnie.

Regiony:    

„Cywile jako żywe tarcze?” [wolnemedia.net]

Sumy to nie tylko ofiary i zniszczenia. W centrum uwagi znalazło się wydarzenie, które odbywało się tuż przed atakiem: ceremonia wręczenia odznaczeń żołnierzom 117. Brygady Obrony Terytorialnej. Zorganizowana w przestrzeni publicznej, w środku miasta, w czasie religijnego święta.

Zgodnie z Konwencjami Genewskimi, rozmieszczanie sił wojskowych wśród ludności cywilnej w czasie wojny jest niedozwolone, jeśli zwiększa to ryzyko dla cywilów. Konwencje wymagają od stron konfliktu wyraźnego oddzielania celów wojskowych od cywilnych, aby zminimalizować ryzyko dla ludności. Ta zasada jest chronicznie naruszana nie tylko w toczącej się wojnie na Ukrainie.

Czytaj więcej na wolnemedia.net

Regiony:    

„Alarmująca oferta. Media: wysłannik Trumpa miał zaproponować ją Rosji” [wp.pl]

Według agencji Reutera, specjalny wysłannik Donalda Trumpa – Steve Witkoff – w rozmowie z przedstawicielami Rosji miał stwierdzić, że najszybszym sposobem na osiągnięcie zawieszenia broni jest przyznanie Rosji prawa do kontroli nad czterema regionami na wschodzie Ukrainy. Witkoff miał o tym rozmawiać również z Donaldem Trumpem.

wp.pl
Regiony:        

„Afera ziemniaczana uderzy w polskich rolników? Za granicą niszczą nasze warzywa” [fakt.pl]

„Bardzo niebezpieczna choroba rozprzestrzeniająca się w Polsce straszy naszych rolników. Ci, którzy przywożą takie ziemniaki na Litwę, powinni być surowo karani” — grzmią litewskie media. Czy okaże się to poważnym problemem dla naszych rolników? Chodzi o bakteriozę pierścieniową. Wcześniej w ziemniakach z Polski mieli ją odkryć Brytyjczycy.

Czytaj więcej na fakt.pl

Regiony:

Trochę informacji o bazach na Ukrainie

Tajne bazy mocarstwa w Ukrainie? „To mogło wpłynąć na decyzję o ataku”
– 26 lutego 2024

CIA pomogła stworzyć 12 tajnych baz w Ukrainie – donosi „The New York Times”. Ośrodki te mają stanowić podstawę operacji wywiadowczych prowadzonych na terenie Rosji. Gazeta podaje, że amerykańska obecność w Ukrainie „mogła wpłynąć na decyzję o ataku” Putina.

wp.pl
Cały artykuł tutaj

CIA pomogła stworzyć 12 tajnych baz w Ukrainie – donosi „The New York Times”. Ośrodki te mają stanowić podstawę operacji wywiadowczych prowadzonych na terenie Rosji. Gazeta podaje, że amerykańska obecność w Ukrainie „mogła wpłynąć na decyzję o ataku” Putina.

12 tajnych lokalizacji wzdłuż granicy z Rosją to część wspieranej przez CIA sieci baz szpiegowskich zbudowanej w ciągu ostatnich ośmiu lat w Ukrainie. Jak podaje „The New York Times”, ośrodki to „stanowisko nasłuchowe”, w których zbierane są informacje z Rosji.

Jak relacjonuje gazeta, to część operacji wobec Rosji. CIA miała dodatkowo szkolić agentów także w samej Rosji, Europie, na Kubie i innych miejscach, gdzie Kreml wykazuje dużą aktywność.

Ostatnie lata to zdecydowany rozwój komórki ukraińskiej, który nastąpił po 2016 roku. CIA miała wtedy rozpocząć m.in. tworzenie elitarnej „Jednostki 2245”, której jednym z zadań było przechwytywanie rosyjskiego sprzętu komunikacyjnego, tak żeby włamywać się do systemów dowodzenia i przechwytywać zaszyfrowaną korespondencję.

Po rozpoczęciu wojny w 2022 ośrodki CIA stały się m.in. centrami śledzenia rosyjskich satelitów szpiegowskich. Program ten został nazwany „Operacja Złota Rybka”.

Ośrodki CIA wpłynęły na decyzję Putina?
Zdaniem „The New York Times”, tajne działania Amerykanów w Ukrainie mogły mieć wpływ na decyzję Władimira Putina o rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji.

„Pod koniec 2021 roku Putin rozważał, czy rozpocząć inwazję na pełną skalę. Spotkał się z szefem jednej z głównych rosyjskich służb szpiegowskich, który powiedział mu, że CIA wraz z brytyjskim wywiadem MI6 kontrolują Ukrainę i wykorzystują jako poligon dla operacji przeciwko Moskwie” – czytamy.

Operacja „złota rybka” i tajne bazy CIA na Ukrainie. Agencja ma teraz nowe, ważne zadanie
– 26 lutego 2024

To jedna z najbardziej tajnych instalacji wojskowych na Ukrainie. strzegą jej pola minowe i baterie rakietowe. Powstała w większości za pieniądze CIA. Amerykańskie media pokazują, jak wywiad USA wspiera ukraińską wojnę z Rosja.

dziennik.pl
Cały artykuł tutaj

To jedna z najbardziej tajnych instalacji wojskowych na Ukrainie. strzegą jej pola minowe i baterie rakietowe. Powstała w większości za pieniądze CIA. Amerykańskie media pokazują, jak wywiad USA wspiera ukraińską wojnę z Rosja.

Pola minowe, wyrzutnie rakiet, głęboko wkopane bunkry z systemem filtracji powietrza…a w środku najnowocześniejszy sprzęt elektroniczny. Ta baza ta to część operacji „Złota Rybka”, podczas której agenci CIA uczyli młodych oficerów wywiadu ukraińskiego czy z państw bałtyckich, jak unikać wykrycia podczas działań w Rosji, a także jak odpowiednio zbierać informacje.

Bazę odbudowano po ataku

Sama baza została ostrzelana rakietami na początku wojny, kiedy jeszcze nie była tak chroniona. Jej dowódca, generał Serhij Dworecki dopiero, gdy nad Ukrainą nie było rosyjskich samochodów szpiegowskich. CIA i wywiad wojskowy HUR chciały bowiem – jak informuje „New York Times” całkowicie ukryć ponowne uruchomienie tej bazy przed Rosją.

To zresztą nie jedyna taka instalacja – podobnych baz są jeszcze dwie. Do tego zbudowano też tuzin wywiadowczych posterunków polowych.

Włamania do satelitów

Teraz oficerowie wywiadu wykorzystują w nich najnowszy amerykański sprzęt nie tylko do śledzenia ruchów wojsk. Włamują się do chińskich, białoruskich i rosyjskich satelitów oraz dostają się do zabezpieczonych rosyjskich sieci łączności wojskowej. Wszystko, by zdobyć bezcenne dane o planowanych rosyjskich atakach i innych tajemnicach.

A to nie jedyna pomoc, jakiej CIA udziela Ukrainie. Przekazano m.in. plany ataku na Odessę, czy zbrodniczy plan otwarcia korytarza humanitarnego z Mariupola, a następnie ostrzelanie uciekinierów ciężką artylerią. Amerykański wywiad pomógł też zneutralizować spiski przeciw prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu i innym czołowym urzędnikom.

Nowe zadanie CIA

Teraz CIA ma jeszcze jedno zadanie – musi przekonać Ukrainę, że amerykańskie wsparcie nie wyschnie. Zarówno Kijów, jak i funkcjonariusze HUR (ukraińskiego wywiadu wojskowego) boją się bowiem, że Waszyngton powtórzy scenariusz z Afganistanu i całkowicie wycofa się z Ukrainy, a pomoc zostanie ścięta do zera.

Amerykańscy agenci uspokajają jednak, że do tego nie dojdzie. Miał o tym też zapewniać szef agencji, William Burns, który ostatnio był ze specjalną wizytą w Kijowie.

Piąty Dyrektoriat. Jak CIA pomogła Ukrainie stworzyć sieć tajnych baz szpiegowskich do walki z Rosją
– 25.lutego 2024

Amerykański wywiad od 10 lat prowadzi tajną współpracę z ukraińskimi służbami wywiadowczymi. CIA wymienia się przechwyconymi informacjami z ukraińskim wywiadem, a także pomogła stworzyć sieć tajnych baz na Ukrainie i stworzyć ukraińską sieć agentów za granicą w tych krajach, w których działają rosyjskie służby wywiadowcze — twierdzi „New York Times”.

onet.pl
Cały artykuł tutaj

Amerykański wywiad od 10 lat prowadzi tajną współpracę z ukraińskimi służbami wywiadowczymi. CIA wymienia się przechwyconymi informacjami z ukraińskim wywiadem, a także pomogła stworzyć sieć tajnych baz na Ukrainie i stworzyć ukraińską sieć agentów za granicą w tych krajach, w których działają rosyjskie służby wywiadowcze — twierdzi „New York Times”.

„Times” przeprowadził ponad 200 wywiadów z obecnymi i byłymi urzędnikami Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i krajów Europy na temat współpracy amerykańskich i ukraińskich służb wywiadowczych. Na podstawie tych wywiadów gazeta doszła do wniosku, że współpraca między CIA a ukraińskimi służbami wywiadowczymi rozpoczęła się po Euromajdanie w 2014 r.

24 lutego 2014 r. Walentyn Naływajczenko, tego dnia mianowany szefem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, znalazł w biurze SBU komputery zainfekowane rosyjskim złośliwym oprogramowaniem i stosy tlących się dokumentów na dziedzińcu budynku. Tego samego dnia zwrócił się o pomoc do szefa ukraińskiej placówki CIA i lokalnego szefa placówki brytyjskiego wywiadu MI6.

Po zajęciu Krymu przez Rosję ówczesny dyrektor CIA John O. Brennan poleciał do Kijowa, by spotkać się z Naływajczenką. Brennan wyjaśnił mu, że by otrzymać pomoc CIA, Ukraińcy muszą udowodnić, że mogą dostarczyć Amerykanom cennych informacji. Przy wsparciu CIA i MI6, SBU stworzyła więc paramilitarny Piąty Dyrektoriat do prowadzenia operacji na rosyjskich tyłach. Została on obsadzona ludźmi urodzonymi po upadku ZSRR i bez powiązań z Rosją.

W lipcu 2014 r. Piąty Dyrektoriat przechwycił rozmowy telefoniczne, które pozwoliły obwinić prorosyjskich separatystów o zestrzelenie malezyjskiego Boeinga nad Donbasem. Po tym CIA po raz pierwszy dostarczyła Ukrainie bezpieczny sprzęt komunikacyjny i przeszkoliła członków Piątego Dyrektoriatu i dwóch innych ukraińskich jednostek wywiadowczych.

W 2015 r. nowy dowódca wywiadu wojskowego Ukrainy Wałerij Kondratiuk przekazał CIA tajne dokumenty dotyczące rosyjskiej Floty Północnej. Rok później CIA zgodziła się pomóc Kondratiukowi zmodernizować wywiad wojskowy i poprawić jego zdolność do przechwytywania rozmów radiowych rosyjskiej armii. Następnie ukraiński wywiad zaczął otrzymywać od amerykańskich partnerów bezpieczny sprzęt i urządzenia komunikacyjne do przechwytywania informacji wroga.

CIA nadzorowała również program szkoleniowy dla ukraińskich oficerów wywiadu, który odbywał się w dwóch europejskich miastach. Ukraińców uczono m.in. pracy pod przykrywką. W ten sposób narodziło się nowe pokolenie ukraińskich oficerów wywiadu, którzy pracowali w Rosji, w całej Europie, na Kubie i w innych miejscach, gdzie działają rosyjskie służby.

Z pomocą CIA ukraiński wywiad utworzył 12 wysuniętych baz operacyjnych wzdłuż granicy z Rosją, mówi Kondratiuk. Z tych ośrodków ukraińscy oficerowie obsługiwali sieć agentów, którzy zbierali informacje wywiadowcze wewnątrz Rosji. Bazy były wyposażone w sprzęt wywiadowczy. Po wybuchu wojny na pełną skalę zbudowano dwie kolejne tajne bazy do przechwytywania rosyjskiej komunikacji. Były one niemal w całości finansowane i częściowo wyposażone przez CIA.

Przed inwazją Rosji na Ukrainę na pełną skalę, ukraiński wywiad wojskowy GUR pomógł amerykańskiemu wywiadowi ujawnić grupę hakerską Fancy Bear, która była powiązana z rosyjskimi próbami ingerencji w wybory w kilku krajach. Pozwoliło to na przeprowadzenie dochodzenia w sprawie rosyjskiej ingerencji w wybory w USA.

Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na pełną skalę, oficerowie CIA byli jedynymi urzędnikami rządu USA, którzy pozostali w tym kraju. Biały Dom upoważnił swoje służby wywiadowcze do przeprowadzenia operacji przeciwko siłom rosyjskim w Ukrainie. Po niepowodzeniu rosyjskiej ofensywy na Kijów CIA wysłała do Ukrainy kolejnych kilkudziesięciu swoich oficerów.

Rosyjskie władze wielokrotnie twierdziły, że CIA kieruje ukraińskimi agencjami bezpieczeństwa. Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę Władimir Putin stwierdził, że „Rosja zna z imienia i nazwiska przedstawicieli zachodnich służb wywiadowczych, w tym tych z amerykańskiej CIA, którzy nadzorują ukraińskie agencje bezpieczeństwa”. W lutym 2024 r. w wywiadzie dla Tuckera Carlsona Putin oskarżył CIA o zorganizowanie Euromajdanu. Dochodzenie przeprowadzone przez „The New York Times” wskazuje jednak, że partnerstwo między Kijowem a CIA wiosną 2014 r. dopiero się rozpoczęło i nie oznacza podporządkowania ukraińskich służb specjalnych służbom amerykańskim.

Ukraina zbuduje dwie bazy wojskowe na Morzu Czarnym
– 20 października 2020

Ukraina rozpoczyna budowę dwóch baz morskich w celu ochrony regionu Morza Czarnego, oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim dorocznym orędziu skierowanym do Rady Najwyższej w sprawie wewnętrznej i zewnętrznej sytuacji Ukrainy.

gospodarkamorska.pl
Cały artykuł tutaj

Ukraina rozpoczyna budowę dwóch baz morskich w celu ochrony regionu Morza Czarnego, oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim dorocznym orędziu skierowanym do Rady Najwyższej w sprawie wewnętrznej i zewnętrznej sytuacji Ukrainy.

  • Zaczynamy budować dwie państwowe ukraińskie bazy morskie w celu obrony regionu Morza Czarnego – powiedział Zełenski.

Jak podkreślił ukraiński prezydent, władze budują armię, która nie pozwoli na oddanie terytorium Ukrainy, a ten, kto oddał Krym „bez walki”, musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

  • Budujemy ukraińską armię, która będzie w stanie bronić Ukrainy na lądzie, na wodzie, w powietrzu i w cyberprzestrzeni. Aby nikt inny nie pomyślał nawet o naruszeniu naszej suwerenności i integralności terytorialnej. Aby nikt nie pomyślał, że Ukrainie można odebrać terytoria bez jednego strzału. A ci, którzy oddali Krym bez walki, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności – powiedział Zełenski.

Prezydent zaznaczył, że nie chodzi o zemstę, ale o sprawiedliwość.

Krym częścią Rosji

Krym stał się rosyjskim regionem w marcu 2014 roku w wyniku referendum przeprowadzonego po przewrocie państwowym na Ukrainie. Wówczas 96% wyborców na półwyspie zagłosowało za przyłączeniem ich regionu do Rosji.

Ukraina w dalszym ciągu uważa Krym za swoje, ale tymczasowo okupowane terytorium. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że mieszkańcy półwyspu podjęli decyzję w demokratyczny sposób, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym. Według prezydenta Rosji Władimira Putina kwestia Krymu jest „całkowicie zamknięta”.

Pasowałoby tu wymienić jeszcze jedną tajną bazę, ale znajduje się ona nie na Ukrainie, lecz w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że jest to baza USA. Ale o niej – przy innej okazji.

Regiony:    

„To nie fabryka, to pobojowisko – niemiecki ekspert o gigafabryce Tesli pod Berlinem” [auto-swiat.pl]

Tesla Gigafactory Berlin-Brandenburg w Grünheide wciąż wzbudza kontrowersje. Tym razem nie chodzi już tylko o jej wpływ na środowisko naturalne, ale o to, w jakich warunkach pracują zatrudnieni tam ludzie i co grozi tym, którzy idą na zwolnienie.

Warunki pracy w Grünheide są katastrofalne. Wskaźnik wypadków jest trzykrotnie wyższy niż w porównywalnych zakładach konkurencji. Tylko w pierwszym roku po otwarciu, karetki pogotowia lub helikoptery ratunkowe musiały być wzywane około 250 razy. Pracownicy zostali oblani ciekłym aluminium lub kwasem solnym, stracili kończyny. To, co dzieje się tutaj, nie ma nic wspólnego z nowoczesnym miejscem pracy, to bardziej równa się pobojowisku – w tak dramatyczny sposób na łamach niemieckiego portalu Focus.de opisuje sytuację panującą w Gigafabryce znajdujące się blisko granicy z Polską, Kishor Sridhar – wykładowca akademicki, doradca biznesowy i autor książek o zarządzaniu.

Od początku fabryka Tesli pod Berlinem wzbudzała olbrzymie kontrowersje. Mimo że produkowane w niej auta mają przyczyniać się do proekologicznej transformacji w dziedzinie mobilności, to jej budowa i funkcjonowanie od początku nie podobały się m.in. ekologom, ale też i mieszkańcom Brandenburgii. Zarzuty dotyczyły m.in. gigantycznego zużycia wody i produkcji wielkich ilości ścieków, konieczności wycinki lasów pod rozbudowę zakładu. Problemy pojawiły się już na etapie przygotowań budowy zakładu – firma długo nie była w stanie spełnić nałożonych na nią wymogów, później termin otwarcia zakładu był wielokrotnie przekładany.

Za lokalizacją fabryki w pobliżu Berlina, a nie np. w Polsce, w Czechach czy na Słowacji przemawiać miało m.in. to, że Niemcy największy w Europie rynek motoryzacyjny, do tego lokalizacja jest dobrze skomunikowana. Decyzja o otwarciu fabryki Tesli akurat w Niemczech była dla wielu zaskakująca i to z wielu względów. Niemcy należą do państw o bardzo wysokich kosztach pracy i drogiej energii, a wysoka pozycja związków zawodowych jest tam już niemal legendarna, podobnie jak bardzo rygorystyczne przepisy prawa pracy. Tymczasem inne zakłady należące do Elona Muska nie były znane z przesadnie „propracowniczego” podejścia – sam Elon Musk uchodzi za trudnego i nieprzewidywalnego szefa. Teraz okazuje się, że jednak niemieckie podejście do pracy Muskowi przeszkadza.

Czytaj więcej na auto-swiat.pl

Regiony:    

„Macron: Rosja nie ma nic do powiedzenia w kwestii obecności wojsk pokojowych na terytorium Ukrainy” [kresy24.pl]

Rosja nie ma nic do powiedzenia w kwestii obecności wojsk pokojowych na terytorium Ukrainy. Poinformował o tym prezydent Francji Emmanuel Macron w wywiadzie dla gazety „Le Parisien” przed szczytem zorganizowanej wczoraj przez Wielką Brytanię „koalicji chętnych”.

kresy24.pl

Dobrze by było, gdyby cały obszar Związku Radzieckiego istniał do dziś jako Rosja. Byłby święty spokój, nie byłoby się, o co bić. Niewdzięczny Zachód nie umie nawet podziękować za 80% dawnej republiki sowieckiej.

Regiony:        

„Brytyjski premier ma »przesłanie dla Kremla«. Jasne stanowisko” [polsatnews.pl]

– Moje przesłanie dla Kremla nie mogłoby być jaśniejsze. Wstrzymajcie te barbarzyńskie ataki na Ukrainę raz na zawsze i zgódźcie się na zawieszenie broni teraz – zaapelował premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Zdaniem polityka rosyjski przywódca Władimir Putin wykazał jawne lekceważenie wobec propozycji rozejmu. – Nie możemy pozwolić Putinowi na manipulacje z tą umową – dodał.

polsat.news.pl

Przesłanie Kremla nie mogłoby być jaśniejsze:

Nieoficjalnie mówi się, że Moskwa przedstawiła już Waszyngtonowi swoje żądania, które są podobne do tych, jakie wcześniej postawiono przed Ukrainą, USA i NATO. Obejmowały one odrzucenie członkostwa Kijowa w NATO, porozumienie o nierozmieszczaniu w Ukrainie obcych wojsk oraz międzynarodowe uznanie Krymu i czterech zaanektowanych obwodów za należące do Rosji.

polsat.news.pl

Regiony:        

„Ukraina winna w sprawie tragedii w Odessie! Jest wyrok ETPC.” [forsal.pl]

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) uznał Ukrainę winną naruszenia artykułu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka dotyczącego prawa do życia. Decyzja dotyczy tragicznych wydarzeń z 2 maja 2014 roku w Odessie, gdzie w wyniku starć miedzy demonstrantami oraz podpalenia przez proukraińskich aktywistów Domu Związków Zawodowych zginęło 48 osób. /…/

Wyrok ETPC może wpłynąć na dalsze międzynarodowe oceny ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości oraz sposobu rozliczania spraw z czasów Euromajdanu. Ukraina powinna nie tylko wypłacić odszkodowania, ale także wykazać się większą skutecznością w ściganiu osób odpowiedzialnych za wydarzenia sprzed dekady. Na to ostatnie jednak nie ma zapewne co liczyć, gdyż wielu z winnych bezpośrednio zamieszanych w masakrę w Odessie zrobiło kariery polityczne.

forsal.pl

Regiony:    
Page 3 of 26
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 … 26

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds