„Obłąkany, brutalny drapieżnik”
W trakcie wykładu mówiła też jakie jej zdaniem są koszty rozmów z białymi ludźmi. – To koszt własnego życia, ponieważ wysysają cię do sucha. Biali ludzie sprawiają, że moja krew się gotuje – przekonywała Khilanani, która prowadzi prywatną praktykę w Nowym Jorku.
– Prosimy obłąkanego, brutalnego drapieżnika, który myśli, że jest świętym lub superbohaterem, aby przyjął (za coś) odpowiedzialność. Tak się nie stanie. Mają pięć dziur w mózgu. To jak walić głową w ceglaną ścianę – dodała komentując próby rozmów z białymi o kwestiach rasowych.
Czytaj dalej w polsatnews.pl
Komentarz internauty
Ciekawy i ważny komentarz internauty, do artykułu: Przejęzyczenie czy celowy zabieg? Przemówienie Putina wywołało dyskusję
Jerzy Brojek:
Adolf Hitler kanclerz faszystowskich Niemiec – nie krył swoich wrogich zamiarów względem KOMUNIZMU, i…Żydów.
POLSKA odmówiła współdziałania z Niemcami, a że leżała po drodze na wschód – stała się pierwszą ofiarą drugiej wojny światowej. Można dyskutować o tym – jak DŁUGO zdolni bylibyśmy bronić PRZED NIEMCAMI terenów zajętych we wrześniu 1939 roku przez wojska ZSRR???. Ale nie podlega dyskusji, że URATOWAŁO TO PRZED HOLOKAUSTEM polskich Żydów zamieszkujących tamte tereny. Oczywiście Zachód (USA) wspomagał Sowietów dostawami BRONI, AMUNICJI oraz ŻYWNOŚCI.A jak to było z utworzeniem drugiego frontu – sami Państwo wyciągnijcie wnioski P O R Ó W N U J Ą C DATY:
– LUTY 1943 roku – Niemcy ponieśli klęskę pod Stalingradem ( poddali całą VI Armię dowodzoną przez generała Paulusa ).
– 5 LIPCA – 23 SIERPNIA 1943 roku – Niemcy przegrali bitwę na Łuku Kurskim ( największą bitwę pancerną II wojny światowej).
– 6 CZERWCA 1 9 4 4 roku – Lądowanie wojsk amerykańskich i brytyjskich na plażach francuskiej Normandii.
Z poważaniem Jerzy Brojek z Ostrołęki dnia 10 maja 2021 roku.
„Były szef Pentagonu o atakach na Amerykanów bronią energii skierowanej: »To jest akt wojny«” [onet.pl]
A jeśli za takimi atakami stoją Stany Zjednoczone, czy to też jest akt wojny?
Podejrzane ataki z użyciem energii skierowanej na pracowników rządu USA na całym świecie są „aktem wojny”, powiedział były amerykański sekretarz obrony Christopher Miller. O ataki te, powodujące zarówno dolegliwości fizyczne jak i umysłowe, podejrzewa się Rosję, ale jak dotąd nie ma oficjalnych oskarżeń, piszą Lara Seligman i Andrew Desiderio z POLITICO.
Czytaj dalej w onet.pl
Panie prezydencie Biden!
Mój komentarz do wystąpienia prezydenta Bidena w Kongresie :
Gdy Stany Zjednoczone zaczynały ten swój antykomunizm, czy brały pod uwagę zalety i osiągnięcia PRL–u? Medycyna – w każdej szkole pielęgniarka. Ponadto stomatolog i lekarz, nawet jak nie przez wszystkie godziny pracy szkoły w ciągu dnia, to przynajmniej przez część. Regularnie obsługa medyczna wykonywała przegląd stanu zdrowia uczniów, np. włosy, zęby, skóra itp. Obowiązkowe szczepienia, rezultatem na przykład było całkowite pokonanie choroby Heinego-Medina. W programie nauczania było Wychowanie Fizyczne, na wysokim poziomie. Każde dziecko miało darmowy dostęp do sportu w klubie sportowym, w Krakowie na przykład TS Wisła, Cracovia, Wanda, Korona itp. Nauczyciele, nawet na lekcjach, bardzo zwracali uwagę na nasz schludny wygląd i higienę. Pamiętam, jak w młodszych klasach trzeba było na lekcjach siedzieć z rączkami trzymanymi z tyłu, aby plecy były proste. Co roku dzieci i młodzież mogły wyjeżdżać na miesięczne kolonie lub obozy. Zimą były podobne, dwutygodniowe wyjazdy na tzw. ferie. My, młodzi, bardzo byliśmy zadbani pod względem zdrowotnym. Powiedziałabym wręcz, że lepiej o stan zdrowia społeczeństwa dbać się nie da. Myślę, że był to powód do zazdrości dla państw Zachodu.
Ponadto mnóstwo szkół, powstawały nowe, na przykład słynna akcja budowy szkół pod nazwą „Tysiąc szkół na tysiąclecie państwa polskiego”. Mnóstwo było klubów sportowych i zainteresowań rozmaitych, na przykład artystycznych – wszystko ogólnie dostępne, darmowe. Każdy miał pracę, nikt nie grzebał po śmietniku za jedzeniem jak teraz.
Dla mojego pokolenia to był okres bez traumy. Pierwszy od około 200 lat okres, kiedy w Polsce nie było powodu do traumy. Przeciwnie. Dla starszych to był okres, kiedy wyzbyli się traumy! Chwała za to Sowietom!
Polski syndrom ofiary (fragment)
Odpowiedź dla ambasadora Rosji, w związku z artykułem pt. „Ambasador Rosji: Polska dąży do zniszczenia naszych relacji”:
Na polską mentalność w dużej mierze składają się syndrom „wiecznego partyzanta” i kompleks „wiecznej ofiary”. Pierwszy odpowiada za deficyt myślenia systemowego, drugi – za brak racjonalności w działaniu. Te dwie postawy stanowią dziś balast rozwojowy, uniemożliwiający zrozumienie rzeczywistości oraz zdefiniowanie i skuteczne realizowanie interesu narodowego. Jak doszło do ich powstania? W jaki sposób współcześnie oddziałują one na naszą rzeczywistość? Jak przełamać polską „kulturę skurczu”?
/…/
Na poziomie uczuciowym „syndrom ofiary” przejawia się w poczuciu niższości i bezsilności, przeważają negatywne uczucia i tendencja do uciekania w fantazję. Na poziomie funkcjonalnym wiąże się to ze skłonnością do uzależnień, czyli zasadniczym brakiem samodzielności życiowej. Objawia się „nietrzeźwością emocjonalną” i budowaniem toksycznych relacji, w których często ofiara staje się katem.
Czytaj więcej na kongresobywatelski.pl
I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. /MT 15,6/
Król jest nagi!
W III Rzeczypospolitej broń psychotroniczna przeciw człowiekowi stosowana jest bardzo aktywnie, przez wszystkie te lata. To przecież aż 30 lat! Stosowana jest za wiedzą i przy akceptacji kolejnych rządów, do dziś. Jak się domyślam, zaczęło się od tego, że zaakceptowali tą broń antykomunistyczni działacze, a zaakceptowali, dlatego, ponieważ stanowiła dla nich wsparcie. To wsparcie zaczęło się prawdopodobnie na długo przed Okrągłym Stołem. Jakimi ludźmi okazali się antykomunistyczni działacze, o tym aż huczy w Internecie. Dość szybko okazało się bowiem, jak wielkie dla nich znaczenie ma władza i pieniądze. Piękny szyld i niskie pobudki, a do tego wsparcie psychotronicznej broni. Trudno sobie wyobrazić większą tragedię narodową.
Wzór dla całego świata z uwagi na „Solidarność” okazał się bestią. I ta posługująca się nieludzką bronią wobec przedstawicieli własnego narodu bestia usiłuje wychowywać Rosję! Ostatnio piętnuje rosyjskie władze za pana Nawalnego. Można się popłakać ze śmiechu!
Ciekawostka na dziś (agresja)

„Trybunał w Strasburgu zajmie się inwigilacją przez polskie służby” [prawo.pl]
Służby mogą w Polsce korzystać ze swoich szerokich uprawnień bez jakichkolwiek realnych ograniczeń, a obywatele nie mają tego jak sprawdzić, bo prawo nie przewiduje dostępu do informacji o tym, że ktoś był na celowniku służb, nawet jeśli inwigilacja już się zakończyła, a danej osobie nie postawiono zarzutów – przekonują autorzy skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Czytaj więcej na Prawo.pl
Ludzie walczą o swoje (znalezione w sieci)
AmberGold petycja do prezydenta RP, z dnia 17.03.2020 -fragment:
Aktualnie dochodzi do sytuacji mającej niemal charakter hipokryzji. Rząd oraz Prezydent Polski w pełni uznają wynik raportu Komisji ds. Amber Gold, natomiast poszkodowani zmuszeni są do walki w sądach przeciwko Skarbowi Państwa, czyli de facto obecnemu rządowi, który dodatkowo wyraźnie zaznacza, że sądy w Polsce nie działają prawidłowo, czego również wiele osób w tym pokrzywdzonych jest świadomych i w pełni popiera działania zmierzające do zmiany oraz poprawy tego systemu. Natomiast rozstrzygnięcia rzeczowej sprawy brak, gdyż mija prawie 8 lat od wybuchu niniejszej afery. W mojej ocenie jak i wielu innych osób sytuacja ma charakter hipokryzji ponieważ w postępowaniu sądowym biorą udział strony, które mają takie same stanowisko w sprawie mówiące o odpowiedzialności Państwa, a tym samym Skarbu Państwa, natomiast całkiem niewłaściwie sprawa opiera się o rozwiązanie obecnej sytuacji na niesprawnym wymiarze sprawiedliwości. Dodatkowo z samej definicji sąd rozstrzyga spory, gdzie obie strony mają odmienne zdanie a tym samym ją rozpatruje aby doprowadzić do końcowego rozstrzygnięcia. Skoro poszkodowani oraz rząd, który zarządza majątkiem Państwowym, mają takie same poglądy, prowadzenie postępowania między stronami jest bezcelowe i wynikłe roszczenia powinny zostać uznane w całości, bez dalszej przewlekłości w sprawie.
„Co zawdzięczamy PRL” [tygodnikprzeglad.pl]
Od razu nasuwa się tutaj refleksja, że przecież „żołnierze wyklęci” walczyli o zachowanie właśnie tego wszystkiego, co w odniesieniu do II RP składa się na pojęcie „społeczeństwa oligarchicznego” i co hamowało rozwój. Powrotu do takiego społeczeństwa chce też niemała część konserwatywnej prawicy. I trzeba to sobie uświadomić. Głównie temu celowi służy polityka historyczna III RP, czyli jasełkowy turbopatriotyzm, oparty na kulcie powstania warszawskiego i „powstania antykomunistycznego”, jak nazywa się powojenną partyzantkę.
Czytaj więcej na tygodnikprzeglad.pl
Przed II w.św z Polski emigrowali głównie pół-analfabeci, cudem było znalezienie kogoś z maturą. Za PRL, od lat 70-tych trafiali na Zachód Polacy z doktoratami – i ty twierdzisz, że PRL zrujnowała Polskę naukowo? A gdzie i kiedy ci ludzie zrobili te doktoraty – za sanacji wedle ciebie?
Z komentarzy do artykułu: tygodnikprzeglad.pl
Dezubekizacja
Mój komentarz do artykułu „Ustawa dezubekizacyjna. Tysiące odwołań od obniżki emerytur byłych funkcjonariuszy SB”.
Po pierwsze, to przed sądem należałoby postawić Stalina, Roosevelta i Churchilla. Po drugie, ludzie w PRL-u pracowali w dobrej wierze, ze świadomością, że pracują legalnie, w ramach ustanowionego porządku państwowego i światowego, na który nie mieli wpływu, a który został ustanowiony przez w/w panów. Tak więc karanie za sam fakt pracy w aparacie komunistycznym jest kompletnym nonsensem. A jeżeli w tamtym czasie wobec jakiegoś obywatela zostało przez funkcjonariusza popełnione przestępstwo, to nie potrzeba jakichś super specjalnych praw, by je stwierdzić i udowodnić. I bez ustawy dezubekizacyjnej można tego dokonać na podstawie praw zarówno z czasów PRL, jak i III RP.
Dochodzi do absurdu, polegającego na tym, że pracownicy aparatu PRL zmuszeni są udowadniać przed sądem swoją niewinność, co jest sprzeczne z zasadą „nemo se ipsum accusare tenetur, nemo se ipsum prodere tenetur” oraz z art. 74 §1 KPK, w który czytamy między innymi, że:
§ 1. Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności…
Poszczególne państwa w Układzie Warszawskim różniły się między sobą. Moskwa pozostawiła państwom na tyle swobody, że było to możliwe. Komu jak nie pracownikom aparatu PRL zawdzięczamy fakt, że nasz kraj wypada wśród państw Układu Warszawskiego bardzo dobrze?! Że nie upodobniliśmy się do Rumunii czy Korei Północnej?! Jako kraj należący do Układu Warszawskiego byliśmy wśród najlepszych, o ile nie najlepsi. A teraz jest odwrotnie.
