Histeria wokoło Ukrainy służy kreowaniu Rosji jako wroga. Aczkolwiek w obecnej retoryce rusofobicznej, nie ma już nawet tła jakiegokolwiek sensu. Jeżeli rzeczywiście się komuś na Zachodzie wydaje, że NATO może objąć Ukrainę – nawet per facta concludentia – swoją obecnością wojskową, to jest to szaleństwo. Nawet nie dlatego, bo to byłby zły pomysł. Wręcz przeciwnie z punktu widzenia geostrategii i interesów NATO wobec Rosji i całego basenu Morza Czarnego – przejęcie kontroli nad przestrzenią Ukrainy, to ruch na miarę odtworzenia potencjału I-szej Rzeczypospolitej! Chodzi o to, że nie ma realnych sił, które mogłyby to zabezpieczyć, jak również z Ukrainy jest mniej więcej tak wiarygodny sojusznik, jak tylko nie można sobie tego wyobrazić. Tamtejsi oligarchowie grają własną grę, mającą na celu zabezpieczenie ich interesów, ich – to znaczy – dosłownie ich. Jeżeli w tym mieliby podpalić własny kraj, skazać na zagładę własny Naród (czy może raczej –bazowania), to wielu z nich się nie zawaha.
Polecam artykuł w 99%, łącznie z komentarzami internautów w 99%. Odnośnie artykułu, nie zgadzam się z opinią autora na temat Niemiec.
Trzeba zacząć myśleć. Robią to Niemcy, których politykę można oceniać jako naiwną, szkodliwą i antynatowską, ale jest to polityka REALNA.
Niemcy faktycznie myślą… nad taktyką lawirowania pomiędzy realizmem handlowo-neutralnym a przynależnością do potęgi NATO-wskiej.
Na wszelki wypadek Niemcy postanowiły wyłączyć wszystkie reaktory atomowe, żeby nie stały się celem sabotażu, bo wiadomo, czym to grozi – pamiętamy Czarnobyl.
Tak jak powyżej powinien brzmieć tytuł artykułu opublikowanego przez portal „Globalna świadomość”. Autorzy swój artykuł zatytułowali: „Polska poligonem testów dla broni elektromagnetycznej”. Fragment:
Pierwsze projekty broni neuromagnetycznej i elektromagnetycznej zaprojektowano ponad 50 lat temu. Tak zwana „cicha broń”, była testowana podczas eksperymentów na ludziach w wielu zakątkach świata. Częstotliwości oddziałujące na ludzki mózg mogą spowodować szereg poważnych skutków ubocznych.
W 1974 roku, doprowadzono do pierwszej udanej transmisji głosu ludzkiego bezpośrednio do świadomości człowieka. Doświadczenie to zostało przeprowadzone przez dr. Joseph C. Reeda w laboratorium Army Institute należącego do firmy Sharp.
Jakże może państwo działać poprawnie, skoro ta reguła, którą poniżej pogrubiłam, nie jest stosowana? Struktura w Polsce zorganizowana jest w taki sposób, że zachowanie ducha (morale) nie jest możliwe.
142.Organizacja i działalność wywiadowcza rezydentur, jak i innych ogniw aparatu agenturalnego muszą uwzględniać zasady głębokiej konspiracji. Konspiracja w wywiadzie obejmuje całokształt form organizacyjnych i metod działania polegających na stałym i konsekwentnym maskowaniu przedsięwzięć operacyjnych podejmowanych przez pracowników wywiadu dla nielegalnego zdobywania tajemnic przeciwnika. Stąd też wynika konieczność ścisłego zatajania przed organami obcych kontrwywiadów i osobami postronnymi wszystkich danych wypływających z całokształtu działalności wywiadowczej.
143. Konspiracyjna forma działalności w wywiadzie powoduje konieczność stosowania w praktyce podstawowych zasad zapewniających efektywne i bezpieczne wykonywanie wszelkich zadań stojących przed wywiadem. Do zasad tych należą:
a) konspiracyjna organizacja aparatu wywiadowczego; b) umiejętne maskowanie wszelkiej działalności wywiadowczej; c) zachowanie w tajemnicy całokształtu działalności wywiadowczej.
144. W celu ograniczenia do maksimum kręgu ludzi wtajemniczonych w poszczególne zagadnienia pracy wywiadowczej struktura organizacyjna wywiadu opiera się na zasadzie pionowej podległości. Ułatwia to w dużym stopniu kontrolę kierownictwa wywiadu wojskowego nad ludźmi posiadającymi określone tajemnice oraz zapewnia konspirację w wywiadzie.
Istnieją różnice zdań między Rosją a NATO w kwestii Ukrainy i nie będą one łatwe do przełamania – poinformował w środę szef NATO Jens Stoltenberg po posiedzeniu Rady NATO-Rosja w Brukseli. Jak powiedział, istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie. Stoltenberg dodał, że Sojusz zrobi, co może, aby zapobiec nowemu konfliktowi zbrojnemu.
Cała strategia obronna NATO ogranicza się do wskazywania nam, że jedynym naszym wrogiem jest Rosja. A aktualnego rozbioru gospodarczego Polski dokonały krasnoludki?
„Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie to oczy i uszy społeczności międzynarodowej. Zadaniem Specjalnej Misji Obserwacyjnej jest, by na miejscu obserwować naruszenia rozejmu i by zapewnić dostęp do całego terytorium okupowanego przez Rosję w Donbasie” – powiedział Carpenter w rozmowie z PAP.
„Bez tej misji byłoby znacznie trudniej o wgląd w to, co się tam dzieje. Misja OBWE pozwala nam zarówno potwierdzić, że Ukraina zachowuje postawę obronną, jak i niestety także to, że kontrolowani przez Rosję separatyści utrudniają ruchy i działania Ukrainy” – dodał.
„Nasze obawy polegają na tym, że jeśli ta ustawa zostanie przyjęta, posłuży ona tylko podważeniu jedności wśród naszych europejskich sojuszników w kluczowym momencie, w którym musimy zaprezentować zjednoczony front w odpowiedzi na rosyjskie groźby wobec Ukrainy” – powiedział Price podczas telefonicznej konferencji prasowej.
Dzielenie to specjalizacja Zachodu przecież. Dzielenie państw na kawałki, które wynika z chciejstwa Zachodu, a nie z motywu obrony demokracji. Dzielenie Rosji na kawałki – również.
Amerykanie nie są racjonalni. W głowie mają tylko kolorowe baloniki. Ich produkty są, jak wiadomo, świetne – filmy, komputery i programy do nich, samochody itp. itd. Ale ich produkty dla narodów nieoświeconych nie przedstawiają żadnej wartości. Muzułmanie na południu Europy, ze swoją surową religią, nieludzkim traktowaniem kobiet, które sprowadzili do roli niewolniczej, nie nadawali się na klientelę amerykańskich produktów. Amerykanie zaatakowali więc południe Europy, starając się przygotować dla siebie rynek zbytu. A jednocześnie z motywu nienawiści do komunizmu, wzięli udział w strategii wyniszczającej nasz kraj, aby nie został kamień na kamieniu po zdobyczach PRL-u, materialnych i niematerialnych. A przecież nasze wiano po PRL-u, materialne i niematerialne, czyniło z nas idealny rynek zbytu dla ich produktów. Jaki interes mają Amerykanie w biedzie Polaków i prymitywizowanu naszej mentalności (TVN)??
Polska umiera w trzech wymiarach: biologiczno-społecznym, ekonomicznym i kulturowo-tożsamościowym. Państwo upada, społeczeństwo się rozkłada, nie ma czegoś, co kiedyś nazywano morale, dzisiaj można to nazwać uczciwością. Upadek późniejsze celowe i chaotyczne niszczenie dziedzictwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, doprowadziło do pozbawienia nas nie tylko zdolności do akumulacji kapitału, planowania i decydowania o sobie. Przede wszystkim jednak straciliśmy technologię, kulturę, przekrzywiono duchowość, jak również zastąpiono prawdę – cynizmem, a uczciwość złodziejstwem. Nade wszystko jednak – patriotyzm zastąpiono nadęciem i pozoranctwem, albowiem patriotyzm w takim kraju jak nasz, tak położonym, z takimi sąsiadami i z takimi doświadczeniami historycznymi – musi być pragmatyczny, a nie romantyczny lub po prostu samobójczy. Niestety narzucony nam patriotyzm jest już poza wskazaną powyżej skalą. Po dodaniu do tego kultury masowej robiącej miazgę z mózgów i upośledzonej – w dużej części – religijności, tutaj po prostu nie może być dobrze.
Najpierw usłyszeliśmy, że pierwszy milion trzeba ukraść /…/
Artykuł składa się z siedmiu części. Zgodnie z Regulaminem portalu „Obserwator Polityczny” cytuję powyżej fragment na zachętę i udostępniam poniżej poszczególne części do pobrania, w plikach pdf:
Przeczytałam wszystkie siedem części jednym tchem, i to ze zrozumieniem! Bardzo regularnie przeglądam upatrzone podstawowe portale informacyjno-dziennikarskie – same nagłówki 🙂 Tylko wybrane – bardzo wybrane – relacje czytam w całości. Ten artykuł przygwoździł moją uwagę od samego początku. Zawiera samą prawdę o Polsce. To co boli nas, Polaków, zostało tam wyrażone.
Jesteśmy uwięzieni pomiędzy dżumą a cholerą, nie ma wyjścia – bez przeprowadzenia resetu, bo zanim tu będzie dobrobyt, to na pewno wydarzy się reset. Mamy zbyt potężnych wrogów, szczególnie niebezpieczni są ci, którzy udają przyjaciół i jesteśmy wobec nich bezbronni, bo nie mamy własnego ośrodka władzy i myśli państwowej. Dobra zmiana próbowała, ale nie jest możliwe do przyjęcia oparcie zmiany systemowej tylko o połowę społeczeństwa, przy jednoczesnym wykluczeniu drugiej połowy i patrzeniu w przeszłość. To największy błąd historyczny pana Jarosława Kaczyńskiego, nie wiemy czy go nie dostrzega, czy woli go nie dostrzegać? Może nie jest w stanie myśleć wbrew schematom, które głosi jego własna propaganda? Jednakże stworzenie systemu, w którym służy się mniej więcej połowie społeczeństwa i do niej się odwołuje, to jest scenariusz podziału, prowadzący w końcu do wojny domowej, a nawet jeżeli nie, to do wewnętrznego gnicia i psucia się od środka. Wielu będzie się cieszyć, jeżeli gangrena wzajemnej nienawiści będzie nas toczyć. Szybko pojawią się tożsamości zastępcze, pozwalające Polakom, na coś bardziej perfidnego, niż słynna „emigracja wewnętrzna”, bo na zmianę tożsamości z narodowej lub chociaż zorientowanej państwowo, na inną.
Bardzo interesujący artykuł w całości. Na zachętę wybrałam fragment z drugiej części, z uwagi na treści, które tu pogrubiłam. Po Okrągłym Stole od razu stało się widoczne wprowadzanie metody „dziel i rządź” – mimo, że „Solidarność” poparło całe społeczeństwo , zaczęto budować III RP od podziału władzy pod hasłem „Wasz prezydent, nasz premier” WIKIPEDIA. W następnych latach stopniowo ubożała część społeczeństwa. Dostrzegłam w tym podstępny zamiar. Ubożenie części społeczeństwa nie było to zwykłe ubożenie wynikające z trudności gospodarczych spowodowanych przekształceniami ustrojowymi. Wdrożono bowiem mechanizmy wcale nie gospodarcze, skutkiem których ludzie stawali się coraz biedniejsi. Zaistnienie nowej warstwy społecznej – nędzarzy – jakiej za komuny nie było, miało ogrywać rolę szantażu wobec pozostałej części społeczeństwa, a w szczególności wobec ludzi w służbach państwowych i wszelkich specjalnych. Nikt przecież nie chce zostać strącony z wygodnego stanowiska na margines, w środowisko potępieńców, gdzie bezrobocie i brak perspektyw, głód, nędza i zgrzytanie zębów.
W związku z przejściem z komunizmu na kapitalizm, wprowadzono system zabezpieczenia społecznego na wypadek bezrobocia, czyli zasiłki dla bezrobotnych. Po krótkim czasie władza państwowa ustaliła, że zasiłek taki należy się wyłącznie przez pół roku. Uznałam, że to niewyobrażąlna groza, bo jakże można skazywać ludzi na całkowity brak środków utrzymania! Przecież to nie ludzi wina, że brakuje pracy! Potem się okazało, że osobom bez prawa do zasiłu dla bezrobotnych należy się zasiłek z MOPS-u. Nie mogłam pojąć, jaka to różnica dla budżetu państwa, w którym okienku pobieram zasiłek: czy w Urzędzie Pracy, czy w Opiece Społecznej. Była różnica – okazało się. Polegała na zdegradowaniu obywatela ze statusu bezrobotnego do statusu żebraka.
Gdy znalazłam się na bezrobociu, bo naszą dużą firmę zlikwidowano, przez pierwsze miesiące staliśmy po zasiłek w Urzędzie Pracy stłoczeni ciasno jak śledzie w beczce. Stali ludzie w różnym wieku, wśród nas matki z dziećmi, nawet i z niemowlętami. Było duszno, kolejka do okienek zawijała się jak ślimak, a działały tylko okienka dwa, mimo, że było ich cztery czy nawet pięć. Czy nie można było otworzyć wszystkich okienek? Gdy po sześciu miesiącach straciłam prawo do zasiłku dla bezrobotnych, zaczęłam strać się o zasiłek w Opiece Społecznej. Miesiąc w miesiąc musiałam przejść poniżającą procedurę, polegającą na składaniu przed pracownikiem MOPS-u zeznań na temat mojego stanu materialnego i rodzinnego. Ile mam dzieci, ilu członków liczy moja rodzina, ile poszczególni członkowie rodziny zarabiają, czy ja albo członkowie mojej rodziny posiadają jakieś zasoby materialne. Czy jestem zdrowa, czy w rodzinie panuje jakaś patologia. Wywiad odbywał się w miejscu mojego zamieszkania, opiekunka musiała bowiem naocznie sprawdzić sytuację. Prawda, że jest różnica między statusem bezrobotnego, a petenta Opieki Społecznej? Dla ludzi, którzy za komuny czuli się jak obywatele, nagłe sprowadzenie ich do poziomu bydła, było ogromnym szokiem.
Do MOPS-u po zasiłek przychodzili także różnego rodzaju degeneraci, głównie alkoholicy, którzy prosto po otrzymaniu zasiłku wędrowali do sklepu monopolowego. Pamiętam, jak kiedyś na sali, gdzie wydawano obiady dla najuboższych, kompletnie spita baba niosąc talerz ze swoją zupką wywaliła się tuż pod ladą. Potem ktoś mi opowiedział, że mieszka w domu z dwoma facetami, że stale są tam bójki, a wcześniej odsiedziała wyrok w więzieniu, bo podobno zabiła własnego męża. Tak oto wyglądała moja nowa warstwa społeczna, do której zepchnięto mnie po utracie prawa do zasiłku dla bezrobotnych
Po pewnym czasie „dobra” władza wprowadziła zmianę, skutkiem której pieniądze nie są już i aż do dziś wypłacane podopiecznym do rąk, lecz przekazywane bezpośrednio a to na gaz, a to na prąd lub/i na czynsz. Ubezwłasnowolnienie…
„Przyjmuję z oburzeniem dzisiejsze drakońskie wyroki kilkunastu lat więzienia dla Siarhieja Cichanowskiego i pięciu innych osób – Ihara Łosika, Mikałaja Statkiewicza, Władimia Cyganowicza, Artioma Szakowa, Dymitra Popowa” – napisał na Twitterze szef polskiej dyplomacji.
Dodał, że niewinni ludzie, którzy pragną godnego życia dla swojego narodu są traktowani jak najgroźniejsi przestępcy. – To pogarda wobec człowieka i jego godności, pogarda wobec białoruskiego narodu – podkreślił Rau.