w sprawie informacji o nielegalnych testach przeprowadzonych na ludziach z bronią elektromagnetyczną

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!


Aleksandr Łukaszenka powiedział w wywiadzie dla japońskiej stacji telewizyjnej TBS, że gdyby ZSRR przetrwał, pozwoliłoby to uniknąć wszelkiego rodzaju konfliktów na świecie.
– Urodziłem się i mieszkałem w tym kraju [red. ZSRR]. Byłem oddany temu krajowi. Byłem członkiem partii komunistycznej. Dlatego zaangażowałem się w politykę. Teraz cały świat zdał sobie sprawę z tego, że upadek Związku Radzieckiego był tragedią – powiedział Łukaszenka Shigenori Kanehirze podczas wywiadu.
– Gdyby Związek Radziecki przetrwał do dziś, moglibyśmy uniknąć wszelkiego rodzaju konfliktów na świecie – podkreślił.
– Zachód i Ameryka zawsze musiały liczyć się z pozycją Związku Radzieckiego. Świat był wielobiegunowy, a jeden biegun równoważył drugi. Obecnie przyczyną tego, co dzieje się na świecie, jest jednobiegunowość, monopolizacja naszej planety przez Stany Zjednoczone – podsumował Łukaszenka.
poinformowani.pl
To prawda.
Nie mogłam sobie poradzić ze zwykłymi sprawami, z powodu antykomunistycznego przewrotu. Spodziewałam się reakcji i postępowania władz, instytucji państwowych, do jakich byłam przyzwyczajona. Spodziewałam się na przykład, że zwracając się pisemnie do władz Krakowa, uzyskam jakieś mieszkanie, choćby bardzo skromne. Nie uzyskałam. Nie spodziewałam się tak brutalnej ingerencji w moje kolejne prace zarobkowe. Nie wady komuny spowodowały, że nie udało mi się zorganizować życia dla siebie i syna, lecz tajna ingerencja jakichś sił. Ingerencja, która starannie dbała o to, żebym nie uzyskała mieszkania i nie zarabiała jak wszyscy inni wokoło, przynajmniej na poziomie przeciętnym. Za komuny samotna matka, która chciała wychować dziecko, była dla kraju wartością. Była szanowana za ten trud i ambicję. Nie przypuszczałam, że może być inaczej. Nie spodziewałam się ataku. Dla mnie prawa zmieniły się, jeszcze zanim upadł komunizm. Stały się inne niż dla wszystkich wokół mnie. Gorączkowo i rozpaczliwie zastanawiałam się dlaczego. Do ogłoszenia stanu wojennego działałam w „Solidarności” i KPN. W pierwszych dniach stanu wojennego odwiedził mnie kolega i poradził, abym zaniechała działalności, bo mam dziecko. Zaniechałam. A mimo to po pół roku przybyli do mnie oficerowie SB na przeszukanie. Dlaczego? Do dziś AKTYWNIE szukam odpowiedzi na to pytanie.
Do niedawna jeszcze łudziłam się, że starsza pani, tak samodzielna i ambitna, ucząca się i zarabiająca samodzielnie pomimo trudności, znajdzie szacunek w tym kraju. Przecież byłam w kraju chyba jedyną starszą panią, która nauczyła się wykonywać internetowe strony i na tej umiejętności zarabiała. Zamiast tego wmanewrowano mnie w zabójczy potrzask. Jak działa machina, która tego dokonała? Nalot, który zaczął się za sprawą tej machiny jesienią 2016 r., nie mógł dla mnie skończyć się inaczej: długi i licytacja mieszkania. Nie da się przecież pracować, będąc regularnie torturowanym i w różny sposób nękanym. Równie dobrze ktoś mógłby napaść na mnie z bronią w ręku, porwać i uwięzić na kilka lat.

W szkole podstawowej w miejscowości Florissant w amerykańskim stanie Missouri odkryto niedopuszczalny poziom skażenia radioaktywnego. Jak ustalono, źródłem są odpady z lat 40. XX wieku, gdy trwały prace nad stworzeniem pierwszej bomby atomowej.
PAP
Linki:
W całym Traktacie Północnoatlantyckim kluczowe znaczenie ma artykuł 5. To w nim zawarto stwierdzenie, że „zbrojna napaść” na jednego z sygnatariuszy będzie „napaścią przeciwko nim wszystkim”.
Najważniejszy jest jednak dalszy fragment art. 5, mówiący o reakcji na napaść. Oficjalny polski tekst brzmi: „… każda z nich (stron traktatu – red.), w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, […], udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, […].
Z tego nieco zawiłego zdania wynika jedna kluczowa rzecz. Udzielenie pomocy, owszem, będzie „niezwłoczne”, ale przyjmie ona formę takich działań, jakie dany sygnatariusz „uzna za konieczne”. Pada stwierdzenie, że „łącznie z użyciem siły zbrojnej”. Czyli w wypadku agresji na jednego z członków NATO, wszyscy pozostali muszą uznać to za atak na siebie, ale co do tego jak na nią zareagować, przymusu nie ma. Państwa mogą zrobić to, co „uznają za konieczne” i wcale nie musi to być reakcja zbrojna.
Czym jest działanie „uznane za konieczne”?
Na przykładzie oznacza to, że jeśli ktoś zaatakuje Polskę, to wszystkie pozostałe państwa NATO będą musiały natychmiast solidaryzować się z Warszawą i uznać to za atak na siebie. Następnie będą musiały podjąć decyzję, czy wysyłać do Polski swoje siły zbrojne, czy może nieść pomoc w jakiejś innej formie. Na przykład w postaci pieniędzy, amunicji czy słów wsparcia.
W praktyce proces ten NATO przećwiczyło tylko raz, po atakach terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku. Wówczas użyto artykułu piątego głównie w celu wyrażenia solidarności z Waszyngtonem i udzielenia moralnego poparcia. Dalsza reakcja była już niejednoznaczna. Amerykanie praktycznie samodzielnie uderzyli na Afganistan, a pozostałe państwa Sojuszu albo nie chciały brać udziału w tej wojnie i traktowały to jako nadużycie prawo do samoobrony, albo nie miały możliwości militarnego wsparcia wojska USA, które pomocy specjalnie nie potrzebowało.
tvn24.pl
„Natychmiastowość, konieczność i proporcjonalność w ius ad bellum a zagadnienie legalności uprzedzającego/wyprzedzającego i prewencyjnego użycia siły zbrojnej” – prof. dr hab. Roman Kwiecień, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie:
Skąd tyle desperacji w propagandzie i działaniach polegających na atakowaniu Rosji? Są tak agresywne, żeby Rosja nie mogła nie zareagować w którymś momencie. A gdy zareaguje — kombinowano — i skutkiem tego nastąpi zamęt wojenny, wtedy będzie na kogo zwalić winę za zniszczenia środowiska naturalnego, ale – co najważniejsze – kto dzięki temu będzie mógł ukryć swoje winy za wyniszczenie środowiska, które odbywa się sukcesywnie od dziesięcioleci za sprawą Zachodu, zwłaszcza USA.
Kanclerz Scholz za rozszerzeniem UE nawet do 36 krajów:
Kanclerz Olaf Scholz (SPD) opowiedział się za znacznym rozszerzeniem Unii Europejskiej z myślą o jej geopolitycznej roli. „To, że UE nadal rozrasta się na wschód, jest wygraną dla nas wszystkich” – stwierdził Scholz w sobotę w Berlinie podczas europejskiego zjazdu partii socjaldemokratycznych z udziałem blisko 300 delegatów.
PAP – Ukraina, Mołdawia i Gruzja w UE? Kanclerz Scholz: to jest wygrana dla nas wszystkich
I już wkrótce Cezar Olaf Scholz ogłosi się bogiem.
Jak pokonać w sobie gniew i niechęć w obliczu faktów?
Źle się stało, że unicestwiono kulturę polską wypracowaną przez PRL. Stało się to jako skutek propagandy zachodniej, która szalenie agresywnie dążyła do zatarcia w pamięci świata faktu, że PRL była cywilizacją. Mimo jakichś wad była cywilizacją. Ale któryż kraj jest bez wad?
Zresztą cały obraz PRL zafałszowano, nie tylko kulturę. Stworzono jakąś dziwaczną kulturę nową. Prymitywną w porównaniu do tej naszej polskiej z okresu PRL. Zachód chciał Polskę upodobnić do krajów starej Europy? Być może, ale wyszedł z tego upodabniania potworek, szkaradziejstwo.
Cały antykomunizm, od początku oparto na środowisku ludzi marnej jakości. No, niestety. Bardzo, zwłaszcza Stanom Zjednoczonym pasowała taka marna jakość przywództwa Polski.
Dziwię się krajom Europy, dziwię się Niemcom, bo przecież Niemcy dobrze wiedzą, na czym polega integralność landów i oryginalność stylu każdego z nich. Niemcy zwłaszcza powinni więc rozumieć korzyści z zachowania specyficznego charakteru każdego z państw Unii Europejskiej. Zamiast tego państwo niemieckie wzięło udział w polityce wyniszczania polskiego stylu.
Mowa Apostoła przed królem
1 «Wolno ci mówić w swojej obronie» – powiedział Agryppa do Pawła. Wtedy Paweł wyciągnąwszy rękę rozpoczął mowę obronną: 2 «Uważam to za szczęście, że mogę dzisiaj bronić się przeciwko wszystkim zarzutom, jakie stawiają Żydzi, przed tobą, królu Agryppo, 3 który najlepiej znasz wszystkie zwyczaje i spory Żydów. Dlatego proszę, wysłuchaj mnie cierpliwie! 4 Wszyscy Żydzi znają moje życie. Od początku upływało ono wśród mego narodu w Jerozolimie. 5 Wiedzą o mnie od dawna – gdybyż chcieli zaświadczyć! – że żyłem według [zasad] najsurowszego stronnictwa naszej religii jako faryzeusz. 6 A teraz stoję przed sądem, gdyż spodziewam się obietnicy, danej przez Boga ojcom naszym, 7 której spełnienia ma nadzieję doczekać się dwanaście naszych pokoleń, służących Bogu wytrwale we dnie i w nocy. Z powodu tej nadziei, królu, oskarżyli mnie Żydzi. 8 Dlaczego uważacie za nieprawdopodobne, że Bóg wskrzesza umarłych? 9 Przecież mnie samemu zdawało się, że powinienem gwałtownie występować przeciw imieniu Jezusa Nazarejczyka. 10 Uczyniłem to też w Jerozolimie i wziąwszy upoważnienie od arcykapłanów, wtrąciłem do więzienia wielu świętych, głosowałem przeciwko nim, gdy ich skazywano na śmierć, 11 i często przymuszałem ich karami do bluźnierstwa we wszystkich synagogach. Prześladowałem ich bez miary i ścigałem nawet po innych miastach. 12 1 Tak jechałem do Damaszku z upoważnienia i z polecenia najwyższych kapłanów. 13 W południe podczas drogi ujrzałem, o królu, światło z nieba, jaśniejsze od słońca, które ogarnęło mnie i moich towarzyszy podróży. 14 Kiedyśmy wszyscy upadli na ziemię, usłyszałem głos, który mówił do mnie po hebrajsku: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Trudno ci wierzgać przeciwko ościeniowi”. 15 „Kto jesteś, Panie?” – zapytałem. A Pan odpowiedział: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. 16 Ale podnieś się i stań na nogi, bo ukazałem się tobie po to, aby ustanowić cię sługą i świadkiem tego, co zobaczyłeś, i tego, co ci objawię. 17 Obronię cię przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, 18 abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi”. 19 Temu widzeniu z nieba nie mogłem się sprzeciwić, królu Agryppo! 20 Lecz nawoływałem najprzód mieszkańców Damaszku i Jerozolimy, a potem całej ziemi judzkiej, i pogan, aby pokutowali i nawrócili się do Boga, i pełnili uczynki godne pokuty. 21 Z tego powodu pochwycili mnie Żydzi w świątyni i usiłowali zabić. 22 Ale z pomocą Bożą żyję do dzisiaj i daję świadectwo małym i wielkim, nie głosząc nic ponad to, co przepowiedzieli Prorocy i Mojżesz 23 że Mesjasz ma cierpieć, że pierwszy zmartwychwstanie, że głosić będzie światło zarówno ludowi, jak i poganom».
24 «Tracisz rozum, Pawle – zawołał głośno Festus, gdy on tak się bronił – wielka nauka doprowadza cię do utraty rozsądku». 25 «Nie tracę rozumu, dostojny Festusie – odpowiedział Paweł – lecz słowa, które mówię, są prawdziwe i przemyślane. 26 Zna te sprawy król, do którego śmiało mówię. Jestem przekonany, że nic z nich nie jest mu obce. Nie działo się to bowiem w jakimś zapadłym kącie. 27 Czy wierzysz, królu Agryppo, Prorokom? Wiem, że wierzysz». 28 Na to Agryppa do Pawła: «Niewiele brakuje, a przekonałbyś mnie i zrobił ze mnie chrześcijanina». 29 A Paweł: «Dałby Bóg, aby prędzej lub później nie tylko ty, ale też wszyscy, którzy mnie dzisiaj słuchają, stali się takimi, jakim ja jestem, z wyjątkiem tych więzów».
30 Na to wstał król i namiestnik, i Berenike, i ci, którzy z nimi wzięli udział w posiedzeniu. 31 Kiedy odeszli, mówili jedni do drugich: «Ten człowiek nie uczynił nic podpadającego pod karę śmierci lub więzienia». 32 A Agryppa powiedział do Festusa: «Możnaby zwolnić tego człowieka, gdyby się nie odwołał do Cezara».
/Dz 26/
Przepis na wypieprzenie człowieka z jego własnego mieszkania opracowały służby aparatu polskiego tajnego. Podejrzewam, że z inspiracji USA, ale — uczciwe mówiąc — nie wiem na pewno.
Najpierw organizuje się zbiorowy nalot na osobę, przy użyciu techniki skierowanej. Paraliżuje się tym sposobem zdolność do swobodnego funkcjonowania osoby-celu. Atakuje się umysł, a także ciało, w taki sposób, że osoba staje się częściowo niesprawna. Efekt jest taki, że osoba nie jest w stanie pracować, a więc zarabiać. Następnie sugeruje się, że ten atak to nie atak, lecz operacja specjalnego znaczenia, mająca za zadanie rozprawić się z pewnym szalenie groźnym procederem przestępczym i wrogim względem całego kraju. Nawet kontaktuje się z ofiarą pracownik kontrwywiadu wojskowego, dzwoni z informacją, że operacja prowadzona jest przez służby aparatu państwowego. Osoba, uspokojona, że nie dzieje się nic złego, pomimo niewyobrażalnych uciążliwości nabiera zaufania do kontaktujących się z nią za pomocą kontaktu bezpośredniego służb. No cóż, ojczyzna w potrzebie, trzeba się poświęcić. Ale skąd wziąć kasę na życie, skoro nie da się pracować, a więc zarabiać? Ponieważ to operacja legalna państwowa, to pewnie nie na koszt nawiedzonego przez tajnych obywatela. Obywatel zaciąga więc pożyczki. Mijają tygodnie, miesiące — tu pożycza, tam oddaje. Mija rok, dwa. Osoba zaczyna się denerwować, bo czas ucieka, a dług rośnie. Pisze więc pisma do stosownych urzędów jawnego aparatu państwa. Odpowiedzi nie otrzymuje. Jeszcze jakiś czas osoba daje się zwodzić, aż w końcu trrrach! Mówi dość! Niestety już jest za późno. Nalot wciąż trwa, jest tak przykry, że nie ma wątpliwości, iż jest to atak wrogi. Kolejne pisma do jawnych władz nie odnoszą skutku. Pracować w dalszym ciągu się nie da. I zaczyna się to, czego łatwo można się domyślić. Upomnienia wierzycieli o zwrot pożyczek, a następnie komornik. Koszty rosną w makabrycznym tempie. Komornik zabiera mieszkanie.
Proszę mi zwrócić koszty tej operacji, którą zaczęto jesienią 2016 r.
Speech by Hezbollah Secretary General Sayed Hassan Nasrallah on March 8, 2022, on the occasion of the Day of the Wounded.
[…] O my brothers and sisters, the events happening around us in terms must strengthen our awareness, our lucidity and our understanding of things, the conclusions we draw from them for the current equations, as well as the lessons and teachings we learn from them. This brings me to the current events that are currently occupying all minds. I start with the events between Russia and Ukraine to state that these are very important events in terms of lessons and learning. As last time, I will just mention some brief points before I come to the internal Lebanese situation.
The first point is that the U.S. representative to the Security Council said in addressing Russia, “Any attack on civilians is considered a war crime, and we are recording all events.” In the sense that the US is monitoring everything closely, and will then try Russia for its (alleged) war crimes. That’s what she said to Russia. But what does she say about the massacres against civilians perpetrated by the US in all its wars? No war waged by the US happened without attacks on civilians, massacres, civilians killed, atrocities against civilians and civilian infrastructure, etc. From the nuclear bombing in Hiroshima and Nagasaki, whose environmental and health effects are still felt today, with traces and effects that persist to this day, to Iraq, the siege of Iraq, the starvation of Iraq and the death of tens of thousands of Iraqi children due to the siege, then the invasion (of Iraq in 2003), etc. According to the Americans themselves, they have killed tens of thousands of Iraqi civilians, and tens of thousands of Afghan civilians. How many times have American planes or drones bombed Afghan wedding ceremonies, turning them into funerals, and then claiming that they were training camps, despite the presence of women, children and old people? But they claimed that they were training camps. What about the Zionist massacres in Palestine for more than 70 years, and the massacres Israel regularly perpetrates? What about the Israeli-Zionist war crimes in Palestine? What about the siege of Gaza? Today, the whole world is shedding tears because this or that city in Ukraine has been under siege for 5, 6 or 7 days. But Gaza has been under siege for many years, for 15 years! But the world remains silent.
What about the massacres of the Saudi-American aggression in Yemen, and the tens of thousands of civilian martyrs in Yemen, children, women, men, old and young? And the entire civilian infrastructure is destroyed in Yemen. What about the siege imposed on Yemen for the past 7 years? And currently, the siege is increasing on oil derivatives (fuels), and we saw yesterday the angry demonstrations in Yemeni cities. But the whole world remains silent about this. Why is this so? Simply, and don’t mind me saying it so bluntly, it’s because all these people are not White, they are not blond and they are not blue-eyed – even if in reality there are some blond and blue-eyed white people among them, but it doesn’t matter. These people do not belong to the world of the White man. I’ll go even further than that: for the United States, even those who belong to the White man’s world are only means, tools, instruments, and have no human value.
Czytaj dalej na thesaker.is
Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN zakończył pierwszy etap prac poszukiwawczych przy willi Jasny Dom w warszawskich Włochach. W 1945 r. miał tam siedzibę Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego, więziono i represjonowano ponad tysiąc osób. Dotychczas nie odnaleziono tam miejsc pochówku.
PAP
Gdy czytam takie informacje, mam wrażenie, że historia Polski kończy się na etapie stalinowskim, potem przez kilkadziesiąt lat jest wielka dziura, aż do powstania III RP w 1989 r. Mam wrażenie, że moje pokolenie nie znaczy dla polskich władz nic. Zupełnie jakby nas nie było. Jak żyliśmy w PRL-u, jakie mieliśmy problemy, a co ważniejsze, jakich problemów nie mieliśmy. Co dało się osiągnąć w życiu osobistym, a czego przed II Wojną Światową ani w III RP osiągnąć się nie da. Zawiść zachodnia, zawiść amerykańska sprawiła, że nasze pokolenie jest białą plamą, narodem odrzuconym i każe nam się żyć wyłącznie sprawami z czasów, kiedy jeszcze nie było nas na świecie. Przyznanie się do szczęśliwego życia w czasach PRL-u, to jak przyznanie się do winy. Zachód, szczególnie Amerykanie zatrzymali się w czasie na etapie Wojny w Wietnamie i traktują nas, pokolenie PRL-u, jak siatkę Wietkongu. Tylko że zamiast napalmu mają teraz inne narzędzia.
Ewidentnie widać dążenie pod hasłem „dziel i rządź”. Ale ja nie chcę wojny domowej w Polsce. Taka wojna kojarzy mi się z rozbiorami, o jakich uczyłam się w szkole. Rozbiory zawsze polegały na tym, że Polak strzelał do Polaka, w razie konfliktu między poszczególnymi zaborami. Taka wojna domowa to tragedia narodowa, jakich doświadczyliśmy w historii nie raz.
Tylko świnie siedzą w kinie!
This will close in 1 seconds