Działa to na przykład tak: Ludzie w Polsce, którzy mają zbyt mało pieniążków, pożyczają na chleb, niekoniecznie przysłowiowy, i podstawowe potrzeby. Zadłużają się, lecz nie zawsze stać ich na spłatę. Wtedy rozpoczyna się procedura, która zwielokrotnia koszty: sądy, komornik, procenty i diabli wiedzą co. Czyli część narodu polskiego wpada w „spiralę śmierci”. Pieniądze od dłużników, ofiar piramidy, wyegzekwowane w postaci kosztów, wpadają do budżetu państwowego. Tym sposobem władze kraju dysponują kasą, którą mogą wydać, a to na 500+, a to na uzbrojenie, a to na szpanerskie podróże głów naszego państwa po świecie, udowadniające, że Polska staje się MOCARSTWEM.
Polski błąd
W skład Sił Zbrojnych RP wchodzi 5 rodzajów wojsk:
wojska lądowe
siły powietrzne
marynarka wojenna
wojska specjalne
wojska obrony terytorialnej
A dlaczego nie ma takiego rodzaju wojsk, który broniłby kraju przed agresją gospodarczą innych państw?
Współczesna wojna rozgrywa się w sferze gospodarczej, a reguła w niej panuje taka, że większy zjada mniejszego. Silniejszy słabszego. Nasz zdradziecki MON topi pieniądze na uzbrojenie typu czołgi, samoloty, rozdaje majątek na potrzeby obcych państw, na przykład Ukrainy, podczas gdy nam potrzebni są naukowcy wojskowi zdolni obronić nas przed agresją ekonomiczną.
Amerykański błąd
13 Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
/Łl 16/
Nie udawajcie głupa
Jest taka kwestia: gdy się kraj zbombarduje i rozwiąże jego armię, to potem dochodzą do głosu i stają się aktywne wszelkiego rodzaju męty. To jest prawda stara jak świat. Gdy się kraj w jakiś inny sposób zdezorganizuje, to również. Tą kwestię adresuję do Zachodu, nie bez USA. Pamiętam, jak nauczycielka w szkole mówiła nam o tym, że w czasie wojny aktywizują się wszelkie typy chuligańskie, bandyckie, złodziejskie. Korzystają z okazji, aby nakraść, wyżyć się, czynić zło. Niech więc Zachód się nie wysila udając, że nie wie, o co chodzi, gdy rozpętuję wojny. Chodzi o prymityzowanie narodów i otwarcie drogi elementom kryminalnym.
„Stosy 7,5 tysiąca trupów leżały przed barakami. Amerykanie zastali w Dachau makabryczny widok” [PAP]
Jak podkreśla Jan Kosiński w książce „Niemieckie obozy koncentracyjne i ich filie”, KL Dachau pełniło przed wojną także funkcję „uczelni dla młodych esesmanów”, miejsca szkoleń personelu dla innych obozów.
W 1934 r. „praktykę” w Dachau odbył m.in. Rudolf Hoess, późniejszy komendant KL Auschwitz. Podczas pobytu w obozie Hoess znalazł się pod wpływem komendanta Theodora Eickego, zwolennika stosowania przez esesmanów przemocy fizycznej w stosunku do więźniów. „’Szkoła z Dachau’ okazała się w zasadzie swego rodzaju inicjacją, która miała uczynić esesmanów niewrażliwymi na ich własne uczucia i męki maltretowanych, a przede wszystkim zintegrować środowisko sprawców poprzez popełniane wspólnie zbrodnie” – tłumaczy Karin Orth. („Biografia Rudolfa Hoessa”).
PAP
To jest wzór dla integracji polskich służb?
Pytanie do rządu
Konstytucja Polski zakazuje torturowania, a służby „przybywają” falami do domu człowieka i człowieka biją. Jaki to ma sens?
Polpucza.
„Nakaz aresztowania Putina. Miedwiediew i Zacharowa komentują.” [PolsatNews]
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał w piątek nakaz aresztowania Władimira Putina.
PolsatNews
„Eksperymenty ’oświeconego Zachodu’ dotyczące zmiany płci u dzieci, prześladowania lekarzy, którzy wierzą, że istnieją tylko dwie płcie, wypaczona interpretacja prawa nieletnich, zniszczenie instytucji rodziny, zastąpienie 'matki’ i 'ojca’ zdegenerowanymi terminami 'rodzic A’ i 'rodzic B’, propaganda perwersji wśród nieletnich – to wszystko nie jest nieszczęśliwym wypadkiem, ale polityką na dużą skalę w krajach NATO-centrycznych. A te państwa, które tak jak Węgry próbują stawiać opór w ramach Sojuszu, są poddawane realnym prześladowaniom” – napisała Zacharowa.
interia.pl
Nauki Pol Pota
„Mamy czcić dzieci, których umysłów nie zdeprawowała przeszłość” 1:33:20

I jeszcze jeden film poświęcony temu tematowi: „Miłość albo śmierć” [2017]
Krajewski Seweryn – Uciekaj Moje Serce 1982
Wierszyk eko na dziś
Jan Brzechwa – Na straganie
Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:
„Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze.”
„Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”
Rzecze na to kalarepka:
„Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”
Groch po brzuszku rzepę klepie:
„Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”
„Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może.”
„A to feler” –
Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:
„Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”
Burak tylko nos zatyka:
„Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą.”
„A to feler” –
Westchnął seler.
Naraz słychać głos fasoli:
„Gdzie się pani tu gramoli?!”
„Nie bądź dla mnie taka wielka” –
Odpowiada jej brukselka.
„Widzieliście, jaka krewka!” –
Zaperzyła się marchewka.
„Niech rozsądzi nas kapusta!”
„Co, kapusta?! Głowa pusta?!”
A kapusta rzecze smutnie:
„Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”
„A to feler” –
Westchnął seler.
