Mojej stronie nadałam podtytuł „Zapiski z frontu na żywo”. Wpisy są w formie notatek, przeważnie krótkich, i zawierają przemyślenia jak w kronice prowadzonej na jakimś froncie, przez jakiegoś bojownika. Stronę założyłam około pięć lat temu. Założyłam ją, ponieważ prowadzę swoją walkę w tym nienormalnym kraju. Widzę na YouTube, że coraz więcej ludzi też prowadzi walkę i coraz śmielej, coraz bardziej jednoznacznie postrzega nasz kraj jako nienormalny. Sporadycznie zaglądam też do innych portali, jednak najchętniej i regularnie korzystam z YouTube. Stronę założyłam około pięć lat temu, ale wojuję znacznie, znacznie dłużej, wcześniej innymi sposobami, ale niestety bezskutecznie. Cały czas jednocześnie wyczekuję momentu, kiedy wreszcie będzie można o sprawach mówić tak, jakie one są. Bez zawoalowań i wprost. To jeszcze nie jest ta chwila, ale świadomość ludzi się zmienia, postęp jest widoczny i niemały, czyli zmierzamy we właściwym kierunku. Bledną już oszczercze oskarżenia typu „ruska onuca” i posądzenia o choroby psychiczne, snucie teorii spiskowych itp. Głupoty nie-naszych polityków stały się już tak klarownie wyraźne, że wreszcie można jednoznacznie nazywać je zdradą i wręcz zdradą stanu. Do tych głupot zalicza się na przykład rozdawnictwo polskiego uzbrojenia i pieniędzy na rzecz Ukrainy. Na przykładach takich jak ten wreszcie widać skalę skretynienia i zdrady sfer rządzących, ale jeszcze nie bardzo wiadomo, jak działa cały system. System, którego politycy są jedynie fragmentem, jedną tylko nitką frontu skierowanego przeciwko Polsce, a napierającego na nas od Zachodu. Najaktywniejsze w tym dziele są – jak zauważyłam – Stany Zjednoczone, ale też wiele wskazuje, że Wielka Brytania. Skala okrucieństwa może wskazywać też na Francję, mającą w tej dziedzinie spory historyczny dorobek. Mówi się o aferze podkarpackiej, o kompromatach, szantażach – pewnie to prawda, ale to o wiele za mało. To nie ukazuje mechanizmów systemu, który działa i którym Polska została zaatakowana i jest atakowana. Istnieje przecież sposób zorganizowania tego zachodniego frontu i istnieją też pewne rodzaje techniki, użyte jako oręż. Który kraj jest najmocniejszy w dziedzinie wojennej techniki, ten pewnie frontowi temu przewodzi. A który kraj jest najmocniejszy w dziedzinie wojennej techniki, to wiedzą nawet dzieci w przedszkolu.
Banderowcy na smyczy USA (2)
Aktualnie tematem dyżurnym w Polsce są ukraińscy banderowcy. Wątpię, aby Polska wygrała tą rozgrywkę, bo my też mamy swoich „banderowców”, co cały świat przecież widzi. Najpierw trzeba wyłapać rodzimych „banderowców”, osadzić ich w więzieniach i osądzić, a przede wszystkich zdjąć z zajmowanych przez nich stanowisk w aparacie państwa polskiego. Ponadto należy wszcząć stosowne postępowanie przeciw Stanom Zjednoczonym, na smyczy których rodzimi „banderowcy” są.
„Klątwa Piłsudskiego. Jego dziedzictwo niszczy Polskę. Mecenas Andrzej Ceglarski i Jan Piński” – Andrzej Ceglarski [YT]
Stany Zjednoczone i broń elektromagnetyczna
Ostatnio głośno jest w sieci na temat umów Polski ze Stanami Zjednoczonymi, dotyczących obronności i spraw militarnych. Internauci, różni działacze i dziennikarze rozważają, czy umowy te są legalne, czy nie, czy zostały ratyfikowane, czy nie. Ja również chciałabym się dowiedzieć, czy Amerykanie mają w Polsce prawo używać broń elektromagnetyczną wobec obywateli Polski. Czy powstała dotycząca tej broni jakaś umowa Polski z USA, czy została ona ratyfikowana? Bo może broń ta stosowana jest wobec nas, Polaków, nielegalnie???!
Zawiść Stanów Zjednoczonych
W większości ludzie w Polsce nie wiedzą, co nam, Polakom, zniszczyły Stany Zjednoczone. Nie wiedzą, bo mają definitywnie zafałszowany obraz PRL-u.
Banderowcy na smyczy USA
Banderyzm na Ukrainie został rozpętany, moim zdaniem, celowo. I celowo władze w Polsce wpuściły do Polski uciekinierów z Ukrainy masowo. Dochodzi w Polsce do podpaleń, atakowane są osoby narodowości polskiej. Obwiniani są Ukraińcy, w szczególności banderowcy. A zanim wpuszczono tysiące Ukraińców uciekających przed wojną, zamachów w Polsce nie było? Nie ginęli Polacy w dziwnych zamachach? Nie rujnowano Polski gospodarczo? Nie doprowadzano do ruiny poszczególnych firm? W stosunku do Polski realizowano strategię wyniszczania, autorstwa Stanów Zjednoczonych. Banderyzm ma na celu przysłonić winę USA, a nawet oczyścić USA z oskarżeń. Bo kto jest winny nieszczęściom w naszym kraju? Sugeruje się nam, że banderowcy…
A rola Niemiec? A Niemcy postępują zgodnie z amerykańską strategią, czyli także są na smyczy USA. A czy w ogóle Zachód zdolny jest do przeciwstawienia się Stanom Zjednoczonym? Bardzo w to wątpię.
„NA ŻYWO: Wstępne porozumienie USA-Iran podpisane” – dr Leszek Sykulski [YT]
Gangi dla USA
Dlaczego w Polsce tak ciężko jest wygrać sprawę, gdy padło się ofiarą jakiegoś bandytyzmu? Zaraz po obaleniu komunizmu pojawiło się nagle mnóstwo rozmaitych gangów, a ogólnie Polska została podana procesowi kryminalizacji. Obserwując za pośrednictwem mediów oraz na podstawie amerykańskich filmów wywnioskowałam, że to modelowanie naszego kraju płynie ze Stanów Zjednoczonych. Łącząc – jak się to mówi – kropki, a na podstawie rozmaitych wydarzeń w ciągu dziesięcioleci nabrałam pewności, że USA podporządkowują sobie różne kraje w oparciu o środowiska kryminalne. Jeżeli więc jakiś gangster lub gang w danym kraju jest dla USA przydatny, wówczas organy ścigania tego kraju, chcąc rozwiązać jakąś kryminalną sprawę, mają w takim przypadku przeciw sobie nie tylko ściganych przestępców, lecz także USA. W Polsce jest tak samo.
Mama i kot
Kot ugryzł mamę w rękę o trzeciej nad ranem, gdy wracała z łazienki. Może go przygniotła gramoląc się do łóżka albo się przestraszył wyrwany ze snu. Nie wiem, a ona opowiedzieć przebiegu wypadków nie potrafi, z powodu intelektualnych wad. Zresztą nigdy, gdy kot ją ugryzł, nie potrafiła. A zdarzało się to w przeszłości regularnie – jedno ugryzienie już się zagoiło, a po pewnym czasie kot znów ją gryzł. Zastanawiało mnie to, ponieważ ataki kota na mamy rękę zdarzały się zawsze wtedy, gdy nie było mnie w pobliżu, byłam na przykład w kuchni, i nie miałam możliwości zareagować widząc zamiary kota. Po kotach zawsze można poznać, że szykują się do ataku. Wyglądało to za każdym razem następująco: jestem czymś zajęta poza pokojem mamy, nagle słyszę przeraźliwy wrzask mamy, zrywam się więc jak oparzona i na złamanie karku biegnę do pokoju, a mama, podtrzymując jedną ręką tą ranną rękę, siedzi z miną jak wariat, który nic nie rozumie, a jednocześnie cierpi niewyobrażalne męki. A co ciekawe, kot w tym czasie wygląda, jakby też był w szoku, przestraszony, zdezorientowany. Od matki nigdy się nie dowiedziałam, w jakich okolicznościach kot ugryzł ją w rękę. Najczęściej zdarzało się to, gdy ona oglądała telewizję, w domu panował spokój. Skakał na jej rękę nagle, jakby mu bez powodu odbiło. Koty w ten sposób się nie zachowują!
Ataki kota na mamy rękę to nie jedyna uciążliwość i dramat w naszym domu. Relacja między mną a matką nie jest to zwykła relacja rodzinna. Tu zawiązany jest układ. Można ten układ określić jako kocioł rodzinny, a nasz dom jako rodzaj getta, wspólnej celi więziennej – czegoś w tym rodzaju. Z racji stanu psychicznego mojej mamy, ofiarą gryzienia przez kota jestem pośrednio także ja. Generalnie w naszym nie-rodzinnym układzie stale jestem matce niezbędnie konieczna. Żyję jakby nie dla siebie, ale po to aby spełniać jej wszystkie codzienne, prozaiczne i najbardziej durne potrzeby. Kładę się spać bardzo późno, bo dopiero gdy ona śpi, ja odzyskuję swój umysł na własne potrzeby. W ciągu dnia absorbuje mnie stale swoim gadaniem, najgłupszymi co chwilę pytaniami i rozmaitymi prośbami o pomoc w czymś. Ma jakąś intelektualną wadę, ale – jestem pewna – udaje o wiele głupszą niż jest. Ponadto „fachowo” stara się wywołać we mnie uczucie współczucia dla niej i wymusić nieustanne zainteresowanie. Po ataku kota rozpacza głosem do granic możliwości żałosnym, jakby kot tą rękę odgryzł jej całkiem. Zastyga „bidusia” w tym swoim bezgranicznym cierpieniu, pokazuje mi to miejsce zbrodni kota na jej ręce i czeka aż ja jej pomogę opanować ranę. Istna komedia!
„Mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.
Kiedy wreszcie naród zostanie poinformowany, że Polska została zaatakowana? Na ten rodzaj broni, jaki wobec narodu się stosuje, plecaki ucieczkowe są bezużyteczne.
Wróg bombarduje strachem
Wróg bombarduje strachem. I tak na przykład Iran został zbombardowany strachem, poprzez wymordowanie naukowców i najwyższych osobistości w państwie. Tak więc wcale nie jest prawdą, że Amerykanie przegrali wojnę z Iranem. Może sobie Trump udawać różne choroby, psychiczne czy fizyczne, a i tak USA bombarduje Iran, ale nie zwykłymi bombami, lecz strachem. A to dopiero początek inwazji. Strach urabia społeczeństwo, urzędników państwowych, wojsko, policję, lekarzy itd. Kto będzie grzeczny, otrzyma nagrodę. Tak oto konstruuje się niewolnictwo.
W Polsce lekarze to armia. Poprzez lekarzy wróg ma władzę nad naszym zdrowiem i życiem. Zresztą nie tylko lekarze.
SWIFT – „NA ŻYWO: Pentagon podnosi poziom alarmu kontrwywiadowczego wobec Izraela do najwyższego poziomu” – dr Leszek Sykulski [YT]
Cholerne wynalazki USA!!!
Napalm – przeciwko ludziom.
Bomba atomowa – przeciwko ludziom.
Fale elektromagnetyczne – przeciwko ludziom.

