Za zajęcie ok. dwudziestu procent Ukrainy nałożono na Rosję sankcję. A jakie Rosja otrzyma nagrody za darowanie Ukraińcom ok. osiemdziesięciu procent Ukrainy, która przecież była REPUBLIKĄ radziecką?
Życzenia noworoczne
Z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Zachodowi, a szczególnie Stanom Zjednoczonym przewrotu ustrojowego.

„Ale rekord. W 4 dni wydobyli więcej węgla niż Polska przez rok” [wp.pl]
Chiny wydobywają około 13 mln ton węgla kamiennego w ciągu jednego dnia, podczas gdy polskie kopalnie przez cały 2023 rok wydobyły około 49 mln ton. To oznacza, że w zaledwie cztery dni Chiny wykopują więcej surowca niż Polska przez cały rok.
wp.pl
Mam pytanie
Po maniacku od chwili upadku komuny szerzy się w Polsce gangsterstwo, prymitywizm i pospolite chamstwo. Komu na tym zależy? Co ma na celu ta strategia? To jakiś obłęd.
A na obrazku wyglądamy tak:

„Wallerstein sees the development of the capitalist world economy as detrimental to a large proportion of the world’s population.”
Jesteśmy krajem peryferyjnym.
A oto aktualizacja powyższej mapy, 31 grudnia 2024 (w moim wykonaniu):

A tu aktualizacja z dnia 1 stycznia 2025 r. (w moim wykonaniu):

Adam Mickiewicz – Do Matki Polki
Gra
Cisza na morzu, za chwilę odezwie się bałwan — proponuję zagrać w tą grę. Bo od Waszyngtonu poprzez Warszawę aż po Kraków wszyscy kłapią gębą. Taka wojna gadająca powstała w naszej epoce. Nowy typ wojny. Kłapią w mediach, a nawet — co gorsza — w głowach.
Ostatnio kłapią w związku z zadaniem od USA, upodobnienia nas do faszyzującej Ukrainy.
Irena Kwiatkowska – „Szuja”
„Ami, Go Home!” – East German Anti-American Song
I teraz te wojny USA dały Wam migrantów.
Tłumaczenie:
Cóż o pięknie życia rzec,
gdy nad światem wisi miecz
i gdy ziemię nam chcą rozbić w proch i pył.
Lecz nie będzie z tego nic
bo my chcemy długo żyć,
więc wołają Niemcy dziś ze wszystkich sił:
Go home, Ami, Ami, go home,
oddaj swój atom w służbę dniom,
zostaw Ren i Lorelei,
grzecznie powiedz im: „good bye”
Lorelei, na straży wolnych Niemiec trwaj.
Hej, panowie z USA, już za długo postój trwa,
„German boys” nie będą dla was ziemi gryźć.
Niech rdzewieje wasza broń,
nie wciśnięcie nam jej w dłoń –
my w pokoju chcemy po swą przyszłość iść.
Go home, Ami…
Słyszysz, Ami – śpiewa kraj pieśni panny Lorelei,
co wśród skał swe włosy czesze w zmierzchu czas,
Każdy tutaj złamie grzbiet,
kto jej grzebień złamać chce –
smutna, lecz prawdziwa jest prastara baśń.
Go home, Ami…
Ami, dobrze radzę ci:
nie pchaj nosa między drzwi –
wiemy dobrze, co twój Marshall dla nas ma.
Lecz za pokój i za trud
razem – całą parą w przód!
Hej, kotwica w górę! Drogę każdy zna.
Go home, Ami.
„Rosjanie wściekli po ruchu USA. »Po prostu rozbój«”
„Przyznanie 20 miliardów dolarów pożyczki z 'zamrożonych’ aktywów, a w rzeczywistości skradzionych przez państwa G7, jest po prostu rozbojem” – oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Moskwie. /…/
W ocenie Moskwy działanie podjęte przez Waszyngton jest „kwalifikowane w prawie karnym każdego cywilizowanego państwa jako kradzież popełniona przez grupę przestępczą na podstawie wcześniejszej zmowy”. „Mówiąc wprost – G7 kradnie pieniądze innych ludzi, przygotowując grunt pod przejęcie i wydanie wszystkich rosyjskich rezerw państwowych przechowywanych na Zachodzie” – czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej na interia.pl
Mafia G7
Zielony ład???
„Byłem w Rosji w 2024 roku”
Moja droga z Polski do Jarosławia w Rosji trwała… pięć dni. Kto by pomyślał, że w XXI wieku, kiedy w zaledwie dziesięć godzin można przelecieć połowę globu, pomiędzy narodami słowiańskimi w Europie zostaną postawione takie przeszkody, że droga do sąsiedniego kraju zacznie przypominać średniowieczną podróż… /…/
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy każdemu Polakowi w Rosji, a zwłaszcza w tak stosunkowo monoetnicznych rosyjskich miastach jak Jarosław, jest całkowity brak nienawiści do Polaków. Powita cię, jakby to nazwać, serdeczna ciekawość, a na co dzień – chęć pomocy. Rosjanin spotykając Polaka nie będzie pamiętał, że Polska jest teraz głęboko zaangażowana w konflikt na Ukrainie i zaopatruje Kijów w broń, Rosjanin będzie pamiętał, że kocha Annę German i Barbarę Brylską, że jesteśmy Słowianami, że nasze narody są przeciwne „tęczowej wściekłości”. /…/
Kiedy weszliśmy do hotelu, wydarzyło się coś niespodziewanego: dowiedziawszy się, że jestem Polakiem, recepcja udzieliła mi… zniżki. /…/
Przejdźmy teraz do sklepów. Moja mama prosiła mnie o… radziecką chałwę. Wspominała to z nostalgią i poprosiła, abym przyniósł jej kawałek. Poszedłem do sklepu i całkowicie zatraciłem się w różnorodności towarów… Gdzie wszakże są sankcje? Jak wpłynęły one na Rosjan?
wolnemedia.net – dr Krzysztof Karczewski


