„Ami, Go Home!” – East German Anti-American Song
I teraz te wojny USA dały Wam migrantów.
Tłumaczenie:
Cóż o pięknie życia rzec,
gdy nad światem wisi miecz
i gdy ziemię nam chcą rozbić w proch i pył.
Lecz nie będzie z tego nic
bo my chcemy długo żyć,
więc wołają Niemcy dziś ze wszystkich sił:
Go home, Ami, Ami, go home,
oddaj swój atom w służbę dniom,
zostaw Ren i Lorelei,
grzecznie powiedz im: „good bye”
Lorelei, na straży wolnych Niemiec trwaj.
Hej, panowie z USA, już za długo postój trwa,
„German boys” nie będą dla was ziemi gryźć.
Niech rdzewieje wasza broń,
nie wciśnięcie nam jej w dłoń –
my w pokoju chcemy po swą przyszłość iść.
Go home, Ami…
Słyszysz, Ami – śpiewa kraj pieśni panny Lorelei,
co wśród skał swe włosy czesze w zmierzchu czas,
Każdy tutaj złamie grzbiet,
kto jej grzebień złamać chce –
smutna, lecz prawdziwa jest prastara baśń.
Go home, Ami…
Ami, dobrze radzę ci:
nie pchaj nosa między drzwi –
wiemy dobrze, co twój Marshall dla nas ma.
Lecz za pokój i za trud
razem – całą parą w przód!
Hej, kotwica w górę! Drogę każdy zna.
Go home, Ami.
„Rosjanie wściekli po ruchu USA. »Po prostu rozbój«”
„Przyznanie 20 miliardów dolarów pożyczki z 'zamrożonych’ aktywów, a w rzeczywistości skradzionych przez państwa G7, jest po prostu rozbojem” – oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Moskwie. /…/
W ocenie Moskwy działanie podjęte przez Waszyngton jest „kwalifikowane w prawie karnym każdego cywilizowanego państwa jako kradzież popełniona przez grupę przestępczą na podstawie wcześniejszej zmowy”. „Mówiąc wprost – G7 kradnie pieniądze innych ludzi, przygotowując grunt pod przejęcie i wydanie wszystkich rosyjskich rezerw państwowych przechowywanych na Zachodzie” – czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej na interia.pl
Mafia G7
Zielony ład???
„Byłem w Rosji w 2024 roku”
Moja droga z Polski do Jarosławia w Rosji trwała… pięć dni. Kto by pomyślał, że w XXI wieku, kiedy w zaledwie dziesięć godzin można przelecieć połowę globu, pomiędzy narodami słowiańskimi w Europie zostaną postawione takie przeszkody, że droga do sąsiedniego kraju zacznie przypominać średniowieczną podróż… /…/
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy każdemu Polakowi w Rosji, a zwłaszcza w tak stosunkowo monoetnicznych rosyjskich miastach jak Jarosław, jest całkowity brak nienawiści do Polaków. Powita cię, jakby to nazwać, serdeczna ciekawość, a na co dzień – chęć pomocy. Rosjanin spotykając Polaka nie będzie pamiętał, że Polska jest teraz głęboko zaangażowana w konflikt na Ukrainie i zaopatruje Kijów w broń, Rosjanin będzie pamiętał, że kocha Annę German i Barbarę Brylską, że jesteśmy Słowianami, że nasze narody są przeciwne „tęczowej wściekłości”. /…/
Kiedy weszliśmy do hotelu, wydarzyło się coś niespodziewanego: dowiedziawszy się, że jestem Polakiem, recepcja udzieliła mi… zniżki. /…/
Przejdźmy teraz do sklepów. Moja mama prosiła mnie o… radziecką chałwę. Wspominała to z nostalgią i poprosiła, abym przyniósł jej kawałek. Poszedłem do sklepu i całkowicie zatraciłem się w różnorodności towarów… Gdzie wszakże są sankcje? Jak wpłynęły one na Rosjan?
wolnemedia.net – dr Krzysztof Karczewski
Dobry użytek z pieniądza [NT]
9 Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.
10 Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. 11 Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? 12 Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?
13 Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
/Łk 16/
„dr Leszek Sykulski: Bezpieczeństwo kulturowe i cywilizacyjne Polski. Co nam grozi? Jak się bronić?” [YT]
Noc 4/5 grudnia 2024
Jak się kogoś zniszczy, to się go nie ma. Od Krakowa, po Waszyngton.
I druga sprawa: Polska jest amerykańskim kretem w Unii Europejskiej.
Elektryczne Gitary – Co Ty Tutaj Robisz
Wizualizacja aktualnej strategii Zachodu
Geneza ataku na mój dom przez opcję zachodnią
Najpierw zaatakowali mojego ojca. Zaatakowali go falami, wpływając na myśli, czego jestem pewna, i nie wykluczone, że też na ciało. Wkrótce (może równolegle z atakiem na ojca) zaatakowali również moją mamę. Tato znalazł sobie inną, dla niej doprowadził do rozwodu. Mój rodzinny dom, mój bezpieczny, ciepły klosz rozleciał się. A przypadło to na etap pod koniec mojej klasy maturalnej. Matka z rozpaczy trzykrotnie podejmowała próby samobójcze (możliwe, że pod inspiracją). Po wyprowadzeniu się taty z naszego domu matka zmieniła się diametralnie. Stała się egoistyczna i z biegiem lat coraz bardziej wobec mnie nieczuła, a nawet okrutna. Zachowywała się jak psychopatka.
Po paru latach powstała NSZZ „Solidarność”. Byłam już mężatką, na świecie był już nasz syn. Tato nakłonił mnie, abym zaangażowała się w działalność tej organizacji. Do końca życia wspierał tą opcję polityczną. Z tego wnioskuję, że tajnych posługujących się falami od początku brał za pozytywne, patriotycznie nastawione osoby. Z natury był bardzo uczciwy, cechowało go doskonałe wyczucie sprawiedliwości. Jako nauczyciel był sumienny i obowiązkowy, jako pedagog był idealny, zarówno w szkole gdzie uczył, jak i wobec mnie. Nie należał do PZPR.
Tak oto rozpoczęła się dla naszej rodziny kampania tajnych sił Zachodu, zmierzająca — rzekomo — do wyzwolenia Polski spod zależności sowieckiej!
Nie „komuchów” zaatakowali, lecz rodzinę nauczycielską.


