TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Gospodarka

Zdrada wszech czasów! Początki hybrydowej wojny.

/…/ Warto również podkreślić, że to polityka technokratycznej ekipy Edwarda Gierka zapoczątkowała powolną erozję socjalizmu w Polsce i uzależniła nasz kraj od międzynarodowych instytucji finansowych. Zaciąganie kredytów miało swoją cenę, podobnie jak promowanie konsumpcyjnego stylu życia, które doprowadziło do wzrostu oczekiwań i wytworzenia się postaw roszczeniowych szerokich rzesz społecznych. Również działaczom partyjnym zaczęło bardziej zależeć na „urządzeniu się” w życiu niż na działalności społecznej i pomyślności kraju. To właśnie pokolenie działaczy zaczynających swoje partyjne kariery za czasów Edwarda Gierka, tak łatwo zrezygnowało ze szczytnych haseł socjalizmu i zawarło pakt z częścią opozycji solidarnościowej przy Okrągłym Stole. To właśnie to pokolenie było gotowe podzielić się władzą w zamian za możliwość uwłaszczenia się i czerpania dalszych zysków z majątku wypracowanego w czasie Polski Ludowej. To właśnie to pokolenie nie miało oporów przed zmianą sojuszy międzynarodowych i wejściu Polski w amerykańską strefę wpływów, byleby tylko utrzymać się na powierzchni. Warto pamiętać o tym wszystkim promując postać Edwarda Gierka. Bo mam wrażenie, że wielu o tym zapomniało…

„Selektywna pamięć o Edwardzie Gierku” – „Myśl polska”

Cóż tak płaczą „styropiany”, że reżim, że okupacja?!! Na przykładzie rządów Gierka i jego ekipy widać, że Sowieci dali PRL-owi dużo swobody w nawiązywaniu relacji z państwami zachodnimi. Nasuwa mi się porównanie do państwa Nicolae Ceaușescu. Można o tym poczytać na Wikipedii. Też Związek Radziecki pozostawił Ceaușescu pełną swobodę w utrzymywaniu kontaktów z Zachodem.

Tzw. dekada gierkowska, czyli okres sprawowania przez Edwarda Gierka władzy w latach 1970–1980, charakteryzowała się w pierwszej połowie dynamicznym rozwojem gospodarczym Polski, aby w drugiej połowie zakończyć się wieloaspektowym kryzysem gospodarczym, który w efekcie doprowadził do kresu jego rządów, a w perspektywie kolejnej dekady do upadku systemu socjalistycznego w Polsce.

/…/

Wielu inwestycji nigdy nie ukończono, głównie z powodu źle skonstruowanego programu inwestycyjnego, który nie bilansował się, co spowodowało zbyt duże dysproporcje w całej gospodarce, doprowadzając przede wszystkim do kryzysu energetycznego i transportowego, związanego z brakiem rozbudowy infrastruktury kolejowej (największe środki przeznaczono na drogi państwowe).

/…/

Jednocześnie nastąpiło całkowite oderwanie cen detalicznych żywności od kosztów produkcji. Stałe i niskie ceny żywności oraz relatywnie szybki wzrost dochodów ludności spowodowały powstanie rynku producenta i wzrost dotacji budżetowych do produkcji rolnej w miarę jej intensywnego wzrastania.

Załamanie wzrostu produkcji rolnej nastąpiło w 1975, przy wciąż wzrastających potrzebach konsumpcyjnych. Zaczęto ograniczać eksport produktów rolnych, by nasycić rynek wewnętrzny, co spowodowało zmniejszenie nakładów na unowocześnianie rolnictwa i wzrost wydatków dewizowych na import żywności i pasz. Dodatnie przez cały okres powojenny saldo w handlu zagranicznym żywnością po raz pierwszy stało się ujemne.

W sierpniu 1976 rozpoczęło się reglamentowanie sprzedaży cukru (wprowadzono kartki). Jednocześnie występowały coraz większe problemy z zakupem innych towarów, głównie mięsa i jego przetworów. Jednak propaganda sukcesu nie pozwalała ówczesnym władzom na jakąkolwiek korektę linii rozwojowej gospodarki – począwszy od 1976 nastąpił stopniowo upadek polityki wzrostu gospodarczego ekipy Edwarda Gierka, opartej w dużym stopniu na systemie pożyczek zagranicznych, które rosły w lawinowym tempie. W 1970 r. zadłużenie zagraniczne było minimalne, pod koniec 1971 wyniosło 1,2 mld, w 1975 osiągnęło już 8,4 mld dolarów amerykańskich, w 1977 – 14,9 mld, aby w 1979 przekroczyć kwotę 23,8 mld. Pieniądze te przeznaczono na unowocześnianie przemysłu, zakładając, iż produkcja nowoczesnych artykułów pozwoli na sprzedaż ich na Zachód i na spłatę zaciągniętych kredytów, jednak w warunkach gospodarki socjalistycznej spowodowało to przeinwestowanie sektora przemysłu ciężkiego, wydobywczego i elektromaszynowego, kosztem nakładów na przemysł produkujący artykuły dla ludności, np. włókienniczego i spożywczego. Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię dla wybranych gałęzi gospodarki, wzmocniony światowym kryzysem paliwowym z lat 70. XX wieku, związaną z nim (wprowadzoną przez RWPG) podwyżką cen ropy naftowej oraz marnotrawstwo spowodowały stopniowo pojawianie się oznak kryzysu gospodarczego. Równolegle systematycznie rosły koszty obsługi zadłużenia zagranicznego, co spowodowało nadmierne obciążenie budżetu państwa i brak funduszy na import artykułów niezbędnych do kontynuacji produkcji przemysłowej w nowych zakładach, pasz dla rolnictwa i zbóż – w efekcie nastąpiło zakłócenie ciągłości cyklu produkcyjnego w kluczowych dla gospodarki sektorach oraz generujących wymierne straty finansowe przestojów w pracy fabryk, głównie z powodu braku surowców, niezbędnych podzespołów i rosnącego deficytu energii.

Wikipedia

Polityka gospodarcza Gierka okazała się zdradziecka. Diabeł tkwi w szczegółach, takich jak te, które wynikają z powyższych cytatów z Wikipedii. Nie rozumiał Gierek, co robi? Przecież widać, że zagraniczne pożyczki miały na celu doprowadzić PRL do gospodarczego upadku.

Dalej Wikipedia:

W wielu kręgach politycznych uznawano Edwarda Gierka za robotniczego populistę, ale ponieważ znał język francuski i przebywał przez pewien czas we Francji i w Belgii, to zyskał sympatię prasy zachodniej, rozbudzając tym samym nadzieje społeczne na zmianę polityki społeczno-gospodarczej PZPR.” – i czytając między wierszami należałoby dodać, że rozbudzając zachodnie nadzieje na upadek Układu Warszawskiego.

Ponadto:

Polska stała się krajem tranzytowym dla arabskich grup terrorystycznych, takich jak Hezbollah czy Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny, które za pośrednictwem Polski transferowały broń lub wykorzystywały ją jako bazę dla swoich przywódców. W Polsce w latach 80. przebywali Ilich Ramírez Sánchez, Abu Abbas oraz współautorzy masakry w Monachium sprzed ośmiu lat – Abu Nidal (do 1987) i Abu Daoud (na którego w 1981 dokonano w Warszawie nieudanego zamachu).

Czyli sumując: Gierek mamił naród obietnicami, podczas gdy w rzeczywistości prowadził działania mające na celu doprowadzić do kryzysu PRL-u, a w efekcie do rozbicia Układu Warszawskiego. Przecież tak zaczęła się wielka ekspansja Zachodu na demoludy. To było preludium do tego co rozegrało się potem i trwa do dziś.

Regiony:                

„Uwięzieni między dżumą i cholerą” [Obserwator polityczny]

Jesteśmy uwięzieni pomiędzy dżumą a cholerą, nie ma wyjścia – bez przeprowadzenia resetu, bo zanim tu będzie dobrobyt, to na pewno wydarzy się reset. Mamy zbyt potężnych wrogów, szczególnie niebezpieczni są ci, którzy udają przyjaciół i jesteśmy wobec nich bezbronni, bo nie mamy własnego ośrodka władzy i myśli państwowej. Dobra zmiana próbowała, ale nie jest możliwe do przyjęcia oparcie zmiany systemowej tylko o połowę społeczeństwa, przy jednoczesnym wykluczeniu drugiej połowy i patrzeniu w przeszłość. To największy błąd historyczny pana Jarosława Kaczyńskiego, nie wiemy czy go nie dostrzega, czy woli go nie dostrzegać? Może nie jest w stanie myśleć wbrew schematom, które głosi jego własna propaganda? Jednakże stworzenie systemu, w którym służy się mniej więcej połowie społeczeństwa i do niej się odwołuje, to jest scenariusz podziału, prowadzący w końcu do wojny domowej, a nawet jeżeli nie, to do wewnętrznego gnicia i psucia się od środka. Wielu będzie się cieszyć, jeżeli gangrena wzajemnej nienawiści będzie nas toczyć. Szybko pojawią się tożsamości zastępcze, pozwalające Polakom, na coś bardziej perfidnego, niż słynna „emigracja wewnętrzna”, bo na zmianę tożsamości z narodowej lub chociaż zorientowanej państwowo, na inną.

Więcej na „Obserwator polityczny” – część I i część II

Bardzo interesujący artykuł w całości. Na zachętę wybrałam fragment z drugiej części, z uwagi na treści, które tu pogrubiłam. Po Okrągłym Stole od razu stało się widoczne wprowadzanie metody „dziel i rządź” – mimo, że „Solidarność” poparło całe społeczeństwo , zaczęto budować III RP od podziału władzy pod hasłem „Wasz prezydent, nasz premier” WIKIPEDIA. W następnych latach stopniowo ubożała część społeczeństwa. Dostrzegłam w tym podstępny zamiar. Ubożenie części społeczeństwa nie było to zwykłe ubożenie wynikające z trudności gospodarczych spowodowanych przekształceniami ustrojowymi. Wdrożono bowiem mechanizmy wcale nie gospodarcze, skutkiem których ludzie stawali się coraz biedniejsi. Zaistnienie nowej warstwy społecznej – nędzarzy – jakiej za komuny nie było, miało ogrywać rolę szantażu wobec pozostałej części społeczeństwa, a w szczególności wobec ludzi w służbach państwowych i wszelkich specjalnych. Nikt przecież nie chce zostać strącony z wygodnego stanowiska na margines, w środowisko potępieńców, gdzie bezrobocie i brak perspektyw, głód, nędza i zgrzytanie zębów.

W związku z przejściem z komunizmu na kapitalizm, wprowadzono system zabezpieczenia społecznego na wypadek bezrobocia, czyli zasiłki dla bezrobotnych. Po krótkim czasie władza państwowa ustaliła, że zasiłek taki należy się wyłącznie przez pół roku. Uznałam, że to niewyobrażąlna groza, bo jakże można skazywać ludzi na całkowity brak środków utrzymania! Przecież to nie ludzi wina, że brakuje pracy! Potem się okazało, że osobom bez prawa do zasiłu dla bezrobotnych należy się zasiłek z MOPS-u. Nie mogłam pojąć, jaka to różnica dla budżetu państwa, w którym okienku pobieram zasiłek: czy w Urzędzie Pracy, czy w Opiece Społecznej. Była różnica – okazało się. Polegała na zdegradowaniu obywatela ze statusu bezrobotnego do statusu żebraka.

Gdy znalazłam się na bezrobociu, bo naszą dużą firmę zlikwidowano, przez pierwsze miesiące staliśmy po zasiłek w Urzędzie Pracy stłoczeni ciasno jak śledzie w beczce. Stali ludzie w różnym wieku, wśród nas matki z dziećmi, nawet i z niemowlętami. Było duszno, kolejka do okienek zawijała się jak ślimak, a działały tylko okienka dwa, mimo, że było ich cztery czy nawet pięć. Czy nie można było otworzyć wszystkich okienek? Gdy po sześciu miesiącach straciłam prawo do zasiłku dla bezrobotnych, zaczęłam strać się o zasiłek w Opiece Społecznej. Miesiąc w miesiąc musiałam przejść poniżającą procedurę, polegającą na składaniu przed pracownikiem MOPS-u zeznań na temat mojego stanu materialnego i rodzinnego. Ile mam dzieci, ilu członków liczy moja rodzina, ile poszczególni członkowie rodziny zarabiają, czy ja albo członkowie mojej rodziny posiadają jakieś zasoby materialne. Czy jestem zdrowa, czy w rodzinie panuje jakaś patologia. Wywiad odbywał się w miejscu mojego zamieszkania, opiekunka musiała bowiem naocznie sprawdzić sytuację. Prawda, że jest różnica między statusem bezrobotnego, a petenta Opieki Społecznej? Dla ludzi, którzy za komuny czuli się jak obywatele, nagłe sprowadzenie ich do poziomu bydła, było ogromnym szokiem.

A tu skutki głodowego zasiłku, „Bieda jest droga”

Do MOPS-u po zasiłek przychodzili także różnego rodzaju degeneraci, głównie alkoholicy, którzy prosto po otrzymaniu zasiłku wędrowali do sklepu monopolowego. Pamiętam, jak kiedyś na sali, gdzie wydawano obiady dla najuboższych, kompletnie spita baba niosąc talerz ze swoją zupką wywaliła się tuż pod ladą. Potem ktoś mi opowiedział, że mieszka w domu z dwoma facetami, że stale są tam bójki, a wcześniej odsiedziała wyrok w więzieniu, bo podobno zabiła własnego męża. Tak oto wyglądała moja nowa warstwa społeczna, do której zepchnięto mnie po utracie prawa do zasiłku dla bezrobotnych

Po pewnym czasie „dobra” władza wprowadziła zmianę, skutkiem której pieniądze nie są już i aż do dziś wypłacane podopiecznym do rąk, lecz przekazywane bezpośrednio a to na gaz, a to na prąd lub/i na czynsz. Ubezwłasnowolnienie…

obrazek
Regiony:

„HJ dupa i kamieni kupa…” [regionpojezierze.com ]

obrazek

Jeżeli przejrzycie serwisy internetowe zauważycie sporo wywiadów i publikacji o tym jaka Polska zyskała na wejściu do Unii, że niby otrzymała więcej od tej Unii niż Zachodnia Europa w planie Marshalla.
/…/
Nie będę się tu rozwodził nad „polskim sukcesem”, polecam porównać Polskę , Niemcy i Japonię, trzy kraje które zostały w podobnym stopniu zniszczone po II wojnie. Jak wyglądały Niemcy i Japonia 30 lat po 1945 roku , a jak Polska 30 lat po 1989 roku.
/…/
Sieci handlowe art, spożywczych to niemiecki Lidl, Kaufland, Makro, Selgros, Duńskie Netto, Portugalska Biedronka, Francuskie Cerrefour, Auchan, Leclerc, Brytyjski Tesco, CVC Partners – Żabka.

CZYTAJ WIĘCEJ na regionpojezierze.com

Regiony:    

Moje pismo do posłanki PIS-u, które zostało całkowicie zignorowane [2016 r.]

Szanowna Pani Poseł,

Wiadomo, że w Polsce jest dużo biedy. Jest wielu ludzi, którzy nie chcą tkwić na poziomie biedy i taki styl życia – wegetacji – im nie odpowiada. W przekonaniu, że w ich własnej mocy jest nie dać się pociągnąć w dół, podejmują działania. Z tego rodzaju ludźmi mam na co dzień do czynienia.

Prowadzę jednoosobową firmę, wykonuję internetowe strony. Kontaktuję się (głównie przez Internet) i współpracuję z osobami prowadzącymi działalność w tej samej branży co ja. Są koderami, grafikami i programistami. Mieszkają w różnych rejonach Polski – w miastach, miasteczkach i wsiach. Są w różnym wieku, choć w większości to ludzie młodzi, a nawet bardzo młodzi. W przeważającej większości są samoukami. Bardzo dużo pracują. Zdobywają klientów, ślęczą godzinami przy komputerze – tworzą i nieustannie uczą się, by być na bieżąco w coraz to nowych technologiach, na forach internetowych wymieniają się wiedzą i doświadczeniem.

Jedni mają stałą pracę i dla nich wykonywanie stron jest zajęciem dodatkowym, dla innych to jedyne źródło utrzymania. Tylko wyjątki mogą sobie pozwolić na założenie własnej firmy. Na przeszkodzie stoją składki ZUS. Tylko wyjątki to ludzie nadzwyczaj utalentowani, posiadający wysoko wykwalifikowaną wiedzę w dziedzinie informatyki czy grafiki komputerowej, zdobytą na uczelniach czy w firmach. Dla nich miesięczne składki ZUS ok. 1000 zł nie stanowią problemu, to tylko niewielka część ich zarobku.

Zdecydowanie przeważająca ilość ludzi prowadzących działalność związaną z tworzeniem internetowych stron prowadzi tą działalność nie posiadając firmy. Nie stać ich na opłacenie ZUS-u, ponieważ ich zarobki są zbyt niskie. Z własnego doświadczenia wiem, że zdarzają się miesiące, kiedy osiąga się zarobek niższy niż obowiązkowa składka ZUS. Bywają też miesiące lepsze, jednak nawet wtedy opłacenie składki to wielki wysiłek i wyrzeczenie. Istnieje co prawda prawo umożliwiające zawieszenie działalności, a tym samym zawieszenie obowiązku opłacania składek, lecz w przypadku tego zawodu jest ono mało przydatne. Jest mało przydatne dlatego, że nie da się z góry przewidzieć, ile w najbliższym okresie zleceń wpadnie (i czy w ogóle wpadną). Nie da się więc zaplanować swoich zarobków na najbliższą przyszłość. Przy założeniu, że w roku średni zarobek osoby pracującej w tej branży to kwota 2 tys. zł miesięcznie, oddanie każdego miesiąca połowy tej kwoty państwu skutecznie odstrasza od zalegalizowania działalności.

Ludzie chcą pracować i nie chcą być biedni. Chcą też czuć się pełnoprawnymi obywatelami i chcą pracować legalnie. Gdyby wysokość składki ZUS nie była stała, lecz uzależniona od wysokości zarobku, stanowiła jej rozsądny procent, wówczas ludzie na pewno chętnie zakładaliby firmy. Płaciliby składki, a także podatki. Nie musieliby się ukrywać ani bać. Teraz gdy Polska za sprawą rządu PiS może wreszcie wstać z kolan, jest to dla nich szansa i nadzieja.

Pani Poseł, zwróciłam się do Pani, ponieważ chciałabym powierzyć opisaną tu sprawę w Pani ręce. Jestem od kilkunastu miesięcy na emeryturze. Dopiero po uzyskaniu emerytury stać mnie było na założenie firmy, gdyż obowiązująca składka ZUS dla emerytów prowadzących działalność gospodarczą jest o wiele niższa, niecałe 300 zł. Za rządów PO zostaliśmy zepchnięci na margines, jak naród niepotrzebny. A przecież skoro jest w Polsce mnóstwo ludzi chcących pracować na własnym rozrachunku, czuć się godnie i pełnowartościowo, to reforma składek ZUS im by to umożliwiła. A jednocześnie zyskałby budżet państwowy.

Istnieje ogromna potrzeba wypracowania rozwiązań ze strony państwa, dla osób prowadzących działalność gospodarczą i osiągających zyski niewysokie, w granicach do 3, 4, 5 tysięcy miesięcznie.

Z poważaniem:

Regiony:

Moje pismo do biura PIS-u w Krakowie, całkowicie zignorowane, n.t. podwójnych składek ZUS [15.09.2016]

Szanowni Państwo,

Jestem na emeryturze, a jednocześnie prowadzę działalność gospodarczą jako jednoosobowa firma. Moja emerytura jest niewiele wyższa niż najniższa emerytura w kraju. Dochody z mojej firmy również są to kwoty podobnej wysokości, czyli średnio miesięcznie blisko 1000 zł. Wielką uciążliwością dla mnie jest obowiązkowe opłacanie comiesięcznej składki zdrowotnej ZUS, z racji prowadzenia firmy. Czy ta składka jest sprawiedliwa i uzasadniona, skoro drugą składkę zdrowotną potrąca mi ZUS z emerytury?

W moim przekonaniu i odczuciu składka zdrowotna z racji prowadzenia firmy nie jest ani sprawiedliwa, ani uzasadniona. Comiesięczne opłacanie blisko trzystu zł (288,95 zł) tej składki w żaden sposób nie zwiększa moich praw związanych ze zdrowiem. Ponadto stanowi spore obciążenie dla mojego budżetu, szczególnie uciążliwe z powodu niskich moich dochodów. Wypracowanie zysku 1000 zł z prowadzenia działalności wymaga ogromnego mojego wysiłku, niemal całodziennej pracy każdego dnia.

Z poważaniem:

Regiony:

Podwyżkaaaaa pensji!!! (polityków)

Z Twittera:

obrazek

Politycy siebie dofinansowali, a tymczasem „Siłownie wzięły się za rząd. Branża fitness złożyła pozew za lockdown”:

Branża fitness domaga się odszkodowania za nielegalne ograniczanie działalności przedsiębiorców w trakcie pandemii. Wcześniej podobne pozwy zapowiadały inne branże i organizacje przedsiębiorców – m.in. gastronomia.
Właściciele i operatorzy klubów fitness będą dochodzić swoich praw przed sądem, argumentując iż zakaz prowadzenia działalności na podstawie rozporządzeń ministra zdrowia i rządu, był bezprawny.
Ich zdaniem przepisy zostały wydane bez podstawy (delegacji) w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi; naruszyły konstytucyjną zasadę wprowadzenia ograniczeń tylko drogą ustawy i zakaz unicestwienia istoty prawa do działalności gospodarczej.
Dodają, że zaniechaniem po stronie władzy było wprowadzenie zakazu działalności branży fitness i siłowni przy równoczesnym niewprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Przypominają też, że rozporządzenia nie są ustawami – a to według nich wyłącza je spod oceny Trybunału Konstytucyjnego.

A co na to prawo:

U S T A W A z dnia 22 listopada 2002 r.o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela

Regiony:

Fikcyjna niepodległość

Polska jest niepodległa??!! Gdybyśmy dziś wyszli z Unii Europejskiej, okazałoby się, że jesteśmy dziadami! Przecież kompletnie jesteśmy od Unii uzależnieni gospodarczo. Wchłonęła nas! Dla porównania, Wielka Brytania wystąpiła z Unii i nie nastąpiła z tego powodu dla tego kraju katastrofa gospodarcza. Jest tak dlatego, ponieważ Wielka Brytania naprawdę jest państwem niepodległym. My nie!!

Unia Europejska miała być sojuszem niepodległych, suwerennych państw! Państwo niepodległe to takie państwo, od którego wyłącznie wolnej woli zależy, czy chce być w Unii, czy nie. My musimy być w Unii, bo wyjście oznaczałoby dla nas katastrofę. A więc nie jesteśmy niepodlegli!!

obrazek
19 zł na przeżycie dnia – wstrząsający raport o biedzie w Polsce

KATASTROFA GOSPODARCZA – LITERATURA:

Losy polskiego przemysłu.
Fakty przeciwko kłamstwom. Kto zbudował, a kto zburzył.
Polska po 1989 r. doświadczyła katastrofy przemysłowej.
Gdyby nie masowa likwidacja przemysłu po 1989 roku, dziś zarabialibyśmy o 1/3 więcej.
Co się stało z polskim przemysłem?
Polskie firmy sprzedane inwestorom zagranicznym. Lista z podziałem na branże
100 polskich firm na 100 lat niepodległości
„Zakłady przemysłowe zlikwidowane po 1989” – wyszukiwarka Google

Regiony:    

Bieda jest droga, czyli parabanki

Do roku 2018 prowizja od pożyczki w skali jednego miesiąca wynosiła w parabankach przeważnie 28%, czasem trochę mniej. Widzę, że nastąpiły jakieś zmiany, bo teraz te prowizje są znacznie niższe, choć w dalszym ciągu zabójcze. Przedstawiam poniżej tabelkę uwzględniającą poprzednie oprocentowanie, czyli 28% w skali miesiąca. Wyobraźmy sobie, że w styczniu jesteśmy kompletnie bez grosza i musimy pilnie zaciągnąć pożyczkę. Załóżmy, że pożyczamy od parabanku 1000 zł. Po miesiącu musimy oddać te 1000 zł + prowizję, czyli 1280 zł. Ale ponieważ nie stać nas na zwrot pożyczki, bo nadal mamy problemy finansowe, zaciągamy kolejną pożyczkę, w innym parabanku, aby spłacić tą w poprzednim. Pożyczamy więc 1280 zł, a po miesiącu musimy zwrócić ją wraz z nową prowizją, czyli 1638 zł. I tak aż do grudnia, miesiąc w miesiąc pożyczamy w jednym parabanku, aby oddać w poprzednim. Okazuje się, że na koniec grudnia musimy spłacić 19 337 zł. Tak oto nasz tysiąc pożyczony w styczniu urósł w ciągu roku do kwoty 19 337 zł!!

m-cKwota pożyczki złPożyczka z prowizją złSama prowizja
styczeń1 0001 280280
luty1 2801 638358
marzec1 6382 096458
kwiecień2 0962 683587
maj2 6833 434751
czerwiec3 4344 396962
lipiec4 3965 6271 231
sierpień5 6277 2031 576
wrzesień7 2039 2202 017
październik9 22011 8022 582
listopad11 80215 1073 305
grudzień15 10719 3374 230

A potem dochodzą jeszcze horrendalne koszty komornicze i Polak jest ugotowany. Co dalej, można sobie przeczytać w książce „Nasza szkapa” Marii Konopnickiej (pierwsze wydanie 1890 r.)
Tu streszczenie na stronie klp.pl

Tabelka pokazuje finansowy bat na ludność naszego kraju. Widać, jaki cel ma u nas tolerowanie lichwy. Rządzący i cała „elyta” polityczna wprowadzili mechanizmy CELOWO doprowadzające nasz naród do ruiny. KATASTROFA GOSPODARCZA – LITERATURA

Wspólnym doświadczeniem ludzi w niewoli w różnych częściach świata jest dług.

Regiony:

Wskaźniki rozwoju państw

Słucham w telewizji przechwałek polskiego rządu o oszałamiających postępach polskiej gospodarki, której wskaźnik PKB z roku na rok rośnie w zawrotnym tempie, a jednocześnie tu w moim szarym życiu z miesiąca na miesiąc rośnie mi wskaźnik pożyczania pieniędzy na podstawowe potrzeby. Chcąc realizować szczytny ideał Unii Europejskiej, polegający na swobodzie przemieszczania się, zastanawiam się, skąd wziąć na bilet tramwajowy, by z Nowej Huty pojechać do Krakowa, a potem do domu z powrotem.

Wskaźnik rozwoju według ideologii Rzeczypospolitej Polskiej zależny jest od PKB, podczas gdy w krajach nowoczesnych takich jak Bhutan, Vanuatu, Kolumbia, Kostaryka, Dominika czy Panama stosuje się wskaźniki rozwoju inne, np. Gross National Happiness (GNH), Happy Planet Index (HPI) czy Human Development Index (HDI). O pierwszym z wymienionych tu krajów, Bhutan, można przeczytać w artykule pt. „Kraje, w których panuje szczęście. Krótki przewodnik po alternatywnych wskaźnikach rozwoju”. Dowiadujemy się między innymi, że:

Koncepcja rozwoju Bhutanu polega na dążeniu do osiągnięcia równości społecznej i wzrostu poczucia życiowej satysfakcji wśród obywateli, a nie na wzroście gospodarczym. Edukacja jest tutaj darmowa, tak samo jak opieka zdrowotna oraz prąd dostarczany mieszkańcom wsi. Zakazany jest rozwój gospodarczy kosztem zasobów naturalnych i miejscowej kultury – np. eksport drewna. Konstytucja narzuca stopień zalesienia kraju (na poziomie minimum 60 procent). Subwencjonowane są elektryczne samochody i żarówki LED. Palenie jest zabronione ustawowo. By kultywować miejscowe rzemiosło artystyczne i sztukę, stworzono Szkołę Sztuk Tradycyjnych; można budować wyłącznie tradycyjne domy.
W Bhutanie ponad 95% ludzi deklaruje ze czują się szczęśliwi. Kraj mieści się w ósemce najszczęśliwszych państw świata. Jednocześnie w rankingach mierzących poziom PKB na głowę Bhutan plasuje się w okolicach 110. miejsca.

Regiony:

Surowce

Zainspirował mnie amerykański film „Gunman  Odkupienie” do zainteresowania się tematem stanu bogactw naturalnych na naszym globie. Znalazłam świetny i bardzo ważny artykuł „O surowcach”, na portalu igo.org.pl. Cały artykuł jest nadzwyczaj wartościowy, a tutaj przytoczę jego króciutki fragment – pogląd ugandyjskiego aktywisty i polityka, Yash Tandon.

Yash Tandon, ugandyjski aktywista i polityk podkreślał z kolei, że rozwój nie może być ani zdefiniowany ani narzucony z zewnątrz przez obce podmioty, jak rządy innych krajów czy korporacje. Jego zdaniem, jeśli jakiś kraj się rozwija, to znaczy że jego obywatelki i obywatele zwiększają swoje możliwości podejmowania samodzielnych decyzji oraz działania, poszerzają swoją niezależność. Tym samym zwiększa się ich własna odpowiedzialność za siebie samych. Ta definicja jest szczególnie istotna w kontekście naszego głównego tematu czyli surowców. Tandon zwracał bowiem uwagę, że kraj, który się rozwija musi mieć możliwość samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących tego, w jaki sposób chce dysponować swoimi zasobami i jak kształtować swoją gospodarkę, a decyzje te muszą zapadać w sposób demokratyczny. Tymczasem, jak pokazują liczne przykłady dotyczące wydobycia surowców, bardzo często kraje rozwinięte siłą narzucają innym krajom model gospodarczy, w którym są one zmuszane do udostępniania swoich zasobów zagranicznym korporacjom z pominięciem głosu lokalnych społeczności oraz rzetelnego rachunku zysków i strat. Dotyczy to przede wszystkim krajów globalnego Południa, ale nie tylko, co udowadnia przykład Rumunii zamieszczony na naszej mapie. Krajom tym wmawia się przy tym, że taka polityka zorientowana na przyciągnięcie jak największej ilości inwestycji zagranicznych, prowadzi do ich rozwoju i dobrobytu. Tymczasem powoduje ona uzależnienie tych państw i społeczeństw od silniejszych graczy, zatem zamiast poszerzać, zmniejsza ich samodzielność i niezależność.

NIESTETY LINKI W TYM WPISIE JUŻ PRZESTAŁY BYĆ AKTUALNE 🙁

Regiony:
Page 4 of 5
1 2 3 4 5

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds