Zachód
Co cechuje Zachód? Chytrość, zawziętość, niesprawiedliwość, obłuda i niesportowe zachowania. Zachód hołduje regule: kradnij, ale tak, żeby się nie dać złapać – osiem procent Ukrainy pod dominacją Rosji oburza cały zachodni świat, ale nie oburza perfidna wojna grabieżcza w białych rękawiczkach przeciwko Polsce.
Sukcesy Rosji wzbudzają na Zachodzie zawiść. A może by tak zdobyć się na dobre słowo wobec Rosjan?! Zauważyć szalony wkład pracy i mądre motywy budowania sensownego porządku w swoim kraju?! Może by wreszcie dostrzec ich pomysł na sensowny porządek świata?!
ODKB
„Stoltenberg o rozmowach z Rosją: istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie” [PAP]
Istnieją różnice zdań między Rosją a NATO w kwestii Ukrainy i nie będą one łatwe do przełamania – poinformował w środę szef NATO Jens Stoltenberg po posiedzeniu Rady NATO-Rosja w Brukseli. Jak powiedział, istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie. Stoltenberg dodał, że Sojusz zrobi, co może, aby zapobiec nowemu konfliktowi zbrojnemu.
PAP
Cała strategia obronna NATO ogranicza się do wskazywania nam, że jedynym naszym wrogiem jest Rosja. A aktualnego rozbioru gospodarczego Polski dokonały krasnoludki?
Jedna z twarzy kapitalizmu
Moja „znajomość” z Internetem zaczęła się około 15 lat temu. Komputer miałam już mniej więcej od roku. Syn postawił mi go na stole i powiedział „ucz się”, a sam pojechał sobie na miesiąc na wakacje. Szczyt sadyzmu! Cud, że nie dostałam zawału przy tym urządzeniu, tak strasznie, przeokropnie się bałam, żeby tego urządzenia nie popsuć jakoś. Pokazał mi przed wyjazdem, jak się włącza, wyłącza i parę prostych ruchów, bo nie miał – jak zwykle – czasu. No to zaczęłam się uczyć.
Zaczęłam oczywiście od Worda. Przeklejałam słowa i zdania z góry na dół albo odwrotnie, gdzieś do środka tekstu albo całkiem kasowałam. Powiększałam i zmniejszałam litery dowolnie, nadawałam im kolor, fragmenty tekstu ubierałam w ramki, nadawałam kolorowe tło. Fantastyczne! Wcześniej pisałam na maszynie do pisania i przeredagowywanie tekstu wymagało mnóstwa czynności – wycinałam fragmenty, przeklejam taśmą przezroczystą, zamazywałam korektorkiem błędy. Dzięki komputerowi przeżyłam cywilizacyjny skok!
W końcu syn przyjechał z wakacji, wyżaliłam mu się, jak okropnie się bałam, a on skwitował spokojnie: przecież tego nie da się popsuć. Wpadał dość często, żeby ubogacić mój komputer w różne programy i udzielał mi wskazówek w stopniu – oczywiście – mocno podstawowym tylko, bo stale miał mało czasu. Zaczęłam rysować, nagrywać muzykę z komputerowego radia na antenę, oglądać filmy na komputerowym programie TV i robić zrzuty ekranu. Kupiłam sobie kolorową drukarkę atramentową, drukowałam swoje rysunki i plakaty, a także teksty. Wyszłam z lasu!
Któregoś dnia syn stwierdził: twój komputer jest martwy. Powinnaś mieć Internet. No to opłaciłam abonament na dostawę Internetu. Dacie wiarę, co się zaczęło?!
Pooglądałam różne strony i prawie od razu natrafiłam na Yahoo! Co za piękne logo! Jaki porządek tam mają i jak ładnie – pomyślałam. Założyłam sobie konto, pocztę Yahoo mam do dziś. Potem przetestowałam bardzo wiele poczt, ale ta jest najlepsza jednak. Tego się nie da opisać, ile oni mają tam przeróżnych działów! Utknęłam przy Yahoo na długo. Wypróbowałam wszystko, co udostępniali za free. Genialne! Na tekstach Yahoo uczyłam się korzystania z Internetu: jak zawierać znajomości, zasad kultury w społecznościach internetowych, jak unikać niebezpieczeństw różnego rodzaju itp. itd. Każdy z ich serwisów opatrzony jest w opisy wprowadzające, bardzo szczegółowe i zrozumiałe dla niedoświadczonych nawet internautów. Miałam ich różne widgety, np. zegar, pogodę itp. Miałam program do kolekcjonowania i słuchania muzyki, ale także do utrzymywania na bieżąco kontaktów z innymi pasjonatami muzyki. Miałam ich Messenger (takie ich Gadu-Gadu). Miałam konto Video, też z możliwością utrzymywania kontaktów. Miałam dwie strony internetowe – jedną firmową Yahoo zwierającą news, gdzie zawartość można było samemu dobierać albo odrzucać oraz drugą stronę, swoją własną, wykonaną na ich generatorze. Czułam się – autentycznie – częścią społeczności Yahoo, gdzie panuje atmosfera ciepła i prawdziwie gościnna. Ściągnęłam sobie na komputer ich filmik firmowy, ukazujący jak wygląda ich siedziba, a szalenie sympatyczni pracownicy opowiadają o swojej pracy.
Takie oblicze kapitalizmu poznałam.
Internauta niezamożny korzysta na fakcie istnienia takiej firmy jak Yahoo. Firma udostępnia część swoich produktów za darmo. Takie firmy jak Yahoo udostępniają bardzo hojnie, przy czym nie masz absolutnie odczucia, że otrzymujesz odpady ani że jesteś postrzegany jako żałosny żebrak. Stajesz się częścią społeczności, czujesz się zaopiekowany.
„Ryby żaby raki” [bajka]
„Ambasador USA przy OBWE: dalsza eskalacja wokół Ukrainy byłaby dla Rosji kosztowna” [PAP]
„Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie to oczy i uszy społeczności międzynarodowej. Zadaniem Specjalnej Misji Obserwacyjnej jest, by na miejscu obserwować naruszenia rozejmu i by zapewnić dostęp do całego terytorium okupowanego przez Rosję w Donbasie” – powiedział Carpenter w rozmowie z PAP.
PAP
„Bez tej misji byłoby znacznie trudniej o wgląd w to, co się tam dzieje. Misja OBWE pozwala nam zarówno potwierdzić, że Ukraina zachowuje postawę obronną, jak i niestety także to, że kontrolowani przez Rosję separatyści utrudniają ruchy i działania Ukrainy” – dodał.
Może by zamiast ukraińskich oligarchów zapytać ludność, co sądzi o dominacji Rosji?
„Departament Stanu USA: dodatkowe sankcje na NS2 mogą podważyć jedność w Europie w kluczowym momencie” [PAP]
„Nasze obawy polegają na tym, że jeśli ta ustawa zostanie przyjęta, posłuży ona tylko podważeniu jedności wśród naszych europejskich sojuszników w kluczowym momencie, w którym musimy zaprezentować zjednoczony front w odpowiedzi na rosyjskie groźby wobec Ukrainy” – powiedział Price podczas telefonicznej konferencji prasowej.
PAP
Dzielenie to specjalizacja Zachodu przecież. Dzielenie państw na kawałki, które wynika z chciejstwa Zachodu, a nie z motywu obrony demokracji. Dzielenie Rosji na kawałki – również.
Co też ludzie nie wymyślą!
Znacie „Inscape”? Jest to program do grafiki wektorowej. Tak jak CorelDraw służy do grafiki wektorowej, ale jest lepszy i DARMOWY.
W dzieciństwie marzyłam o przenoszeniu przedmiotów na odległość. I jest, stało się, jest taka możliwość! Ponad dziesięć lat temu miałam trzy telewizory i dwa radia. Miałam je na swoim komputerze. Cud! Wszystkie te programy za FREE! Te cudeńka, napisane gdzieś w świecie przez jakichś wspaniałych programistów, przebyły przestrzeń i znalazły się w moim domu, w moim własnym komputerze! Na systemie Microsoft’u, pirackim nawiasem mówiąc. Oczywiście wolałabym kupić sobie ten system, czuć się jego pełnoprawnym właścicielem i legalnie co jakiś czas aktualizować…
Александр Маршал – Белый пепел
В окне зимы костер так светел, что сквозь него мерцают сны.
А снег всего лишь белый пепел, не долетевший до весны.
И эта огненная вьюга всего лишь старая игра.
Мы в наших снах сожгли друг друга, чтоб греться светом от костра.
Припев:
Белый пепел кружит над землей, белый пепел сгорит на глазах.
Мы зажгли эти сны в небесах, чтоб вернуться на землю с тобой.
Когда любовь войдет в привычку, я выйду вечером во двор.
Из коробка достану спичку и разожгу зимы костер.
И разлетятся наши цепи, пылая в небе до утра.
А снег всего лишь белый пепел, всего лишь пепел от костра.
Припев:
Белый пепел кружит над землей, белый пепел сгорит на глазах.
Мы зажгли эти сны в небесах, чтоб вернуться на землю с тобой.
Источник https://www.gl5.ru
Cały świat ma nas w nosie…
Może Polska wreszcie ruszy dupe i obali ten teatr marionetek, jakim jest CAŁA nasza scena polityczna?! Wypunktowano na licznych portalach, w artykułach i komentarzach, tyle wad i błędów kolejnych rządów, tyle przejawów zdrady wobec narodu i kraju, że już bardziej nie może być czytelne, że prowadzili nas i prowadzą ku katastrofie. Aż się prosi, żeby tą CAŁĄ „elytę” obalić. Najlepiej by było jak najszybciej zanim nas zeżrą ceny gazu i prądu. Nasi „praworządni” przywódcy kraju „dobra i piękna” i cała ta opcja niby-solidarnościowa brzydzi się stanem wojennym, ale co mnie obchodzi ich gust polityczny – bez tego nie ruszymy z miejsca.

