Polski syndrom ofiary (fragment)
Odpowiedź dla ambasadora Rosji, w związku z artykułem pt. „Ambasador Rosji: Polska dąży do zniszczenia naszych relacji”:
Na polską mentalność w dużej mierze składają się syndrom „wiecznego partyzanta” i kompleks „wiecznej ofiary”. Pierwszy odpowiada za deficyt myślenia systemowego, drugi – za brak racjonalności w działaniu. Te dwie postawy stanowią dziś balast rozwojowy, uniemożliwiający zrozumienie rzeczywistości oraz zdefiniowanie i skuteczne realizowanie interesu narodowego. Jak doszło do ich powstania? W jaki sposób współcześnie oddziałują one na naszą rzeczywistość? Jak przełamać polską „kulturę skurczu”?
/…/
Na poziomie uczuciowym „syndrom ofiary” przejawia się w poczuciu niższości i bezsilności, przeważają negatywne uczucia i tendencja do uciekania w fantazję. Na poziomie funkcjonalnym wiąże się to ze skłonnością do uzależnień, czyli zasadniczym brakiem samodzielności życiowej. Objawia się „nietrzeźwością emocjonalną” i budowaniem toksycznych relacji, w których często ofiara staje się katem.
Czytaj więcej na kongresobywatelski.pl
I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. /MT 15,6/
Król jest nagi!
W III Rzeczypospolitej broń psychotroniczna przeciw człowiekowi stosowana jest bardzo aktywnie, przez wszystkie te lata. To przecież aż 30 lat! Stosowana jest za wiedzą i przy akceptacji kolejnych rządów, do dziś. Jak się domyślam, zaczęło się od tego, że zaakceptowali tą broń antykomunistyczni działacze, a zaakceptowali, dlatego, ponieważ stanowiła dla nich wsparcie. To wsparcie zaczęło się prawdopodobnie na długo przed Okrągłym Stołem. Jakimi ludźmi okazali się antykomunistyczni działacze, o tym aż huczy w Internecie. Dość szybko okazało się bowiem, jak wielkie dla nich znaczenie ma władza i pieniądze. Piękny szyld i niskie pobudki, a do tego wsparcie psychotronicznej broni. Trudno sobie wyobrazić większą tragedię narodową.
Wzór dla całego świata z uwagi na „Solidarność” okazał się bestią. I ta posługująca się nieludzką bronią wobec przedstawicieli własnego narodu bestia usiłuje wychowywać Rosję! Ostatnio piętnuje rosyjskie władze za pana Nawalnego. Można się popłakać ze śmiechu!
- Minęło zaledwie 90 lat od kiedy w Polsce ostatecznie zniesiono… pańszczyznę. Jak to możliwe?
- Nie ma się czego wstydzić wspominając osiągnięcia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej
- Co zawdzięczamy PRL
Ciekawostka na dziś (agresja)

Czerwoni
Rozliczanie za komunizm, nazywanie ludzi „czerwonymi” – to jest zła retoryka. Jest to rodzaj szowinizmu. Dlaczego ktoś został „czerwonym”? Bo taki został ustanowiony układ światowy po II Wojnie Światowej. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania były zbyt wyczerpane wojną i dlatego nie były w stanie przeciwstawić się Stalinowi – tak uczono mnie w szkole. Czyja więc to „wina”, że ludzie stali się „czerwoni”?!!
Dezubekizacja
Mój komentarz do artykułu „Ustawa dezubekizacyjna. Tysiące odwołań od obniżki emerytur byłych funkcjonariuszy SB”.
Po pierwsze, to przed sądem należałoby postawić Stalina, Roosevelta i Churchilla. Po drugie, ludzie w PRL-u pracowali w dobrej wierze, ze świadomością, że pracują legalnie, w ramach ustanowionego porządku państwowego i światowego, na który nie mieli wpływu, a który został ustanowiony przez w/w panów. Tak więc karanie za sam fakt pracy w aparacie komunistycznym jest kompletnym nonsensem. A jeżeli w tamtym czasie wobec jakiegoś obywatela zostało przez funkcjonariusza popełnione przestępstwo, to nie potrzeba jakichś super specjalnych praw, by je stwierdzić i udowodnić. I bez ustawy dezubekizacyjnej można tego dokonać na podstawie praw zarówno z czasów PRL, jak i III RP.
Dochodzi do absurdu, polegającego na tym, że pracownicy aparatu PRL zmuszeni są udowadniać przed sądem swoją niewinność, co jest sprzeczne z zasadą „nemo se ipsum accusare tenetur, nemo se ipsum prodere tenetur” oraz z art. 74 §1 KPK, w który czytamy między innymi, że:
§ 1. Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności…
Poszczególne państwa w Układzie Warszawskim różniły się między sobą. Moskwa pozostawiła państwom na tyle swobody, że było to możliwe. Komu jak nie pracownikom aparatu PRL zawdzięczamy fakt, że nasz kraj wypada wśród państw Układu Warszawskiego bardzo dobrze?! Że nie upodobniliśmy się do Rumunii czy Korei Północnej?! Jako kraj należący do Układu Warszawskiego byliśmy wśród najlepszych, o ile nie najlepsi. A teraz jest odwrotnie.
Demonstracja pokojowa! Sankcje precz!
Sankcje przeciw Rosji to nagonka!
Szanuję Rosjan. Przeżyłam dobre życie pod ich rządami, za czasów PRL. Myślę, że Zachód nie rozumie, jaki był PRL. Mawiano tu, że Polska to najweselszy barak w obozie komunistycznym. Dla Ukraińców byliśmy wtedy Zachodem. Nasz poziom materialny na pewno wyższy był niż Rosjan. Było więcej Polski w Polsce niż teraz. Nie przypominam sobie żadnych form indoktrynacji. O istnieniu Służby Bezpieczeństwa usłyszałam po raz pierwszy podczas solidarnościowego zrywu. Chodziłam do szkoły, miałam mnóstwo zajęć pozaszkolnych, z własnego wyboru i zainteresowań. Co mnie obchodził system?! Było, jak było!
Szczyty obłudy
Unia Europejska szykuje sankcje na Rosję za próbę otrucia Nawalnego. Ale działania wyniszczające w Polsce przy użyciu innej broni Unii jakoś nie przeszkadzają, od dekad.
Moim zdaniem, na Polskę, począwszy od chwili Okrągłego Stołu, skierowano takie działania, które miały na celu podniszczenie Polski. A z kolei to podniszczenie miało na celu sprawienie wrażenia, że tyle tylko zostało po komunizmie. Czyli kamień na kamieniu nie miał pozostać po osiągnięciach komunizmu.
