– Pod koniec wojny na Ukrainie, jakikolwiek by on nie był, armia rosyjska będzie silniejsza niż dzisiaj. Siły te znajdą się na granicy naszego sojuszu. Będą dowodzone przez tych samych ludzi, którzy już postrzegają nas jako wrogów i wtedy będziemy bardzo wściekli z powodu tego, jak potoczyła się wojna. Będziemy więc mieli przeciwnika z prawdziwymi umiejętnościami, masą i jasnymi intencjami. Dlatego musimy być gotowi i potrzebować sił zbrojnych, które będą w stanie się temu przeciwstawić – powiedział generał Christopher Cavoli, naczelny dowódca amerykańskich sił zbrojnych w Europie w wywiadzie dla „Der Spiegel”
Faszyzm, jest jednym z najbardziej mizantropijnych zjawisk współczesnego świata. Widzimy, jak na naszych oczach odradza się ten faszyzm. W kanadyjskim parlamencie przemawiają weterani SS, w Niemczech i na Łotwie zyskują popularność radykalne ruchy, a na Ukrainie władzę sprawują zwolennicy Stepana Bandery, ogłoszonego bohaterem narodowym.
Dziś jego charakterystyczną cechą jest żarliwa nienawiść do Rosji i jej wielonarodowego narodu. Faszyzm jest absolutnym złem, jego odrodzenie jest niedopuszczalne. Wszyscy doskonale wiemy, do jakich konsekwencji prowadzi zbrodnicze zaniedbanie i niechęć do wyciągnięcia wniosków z historii. Doświadczenie historyczne i pamięć nas tego uczą. Świat po raz kolejny staje w obliczu konsekwencji lekcji z przeszłości, których nie wyciągnęły zachodnie elity.
III wojna światowa Wiele osób wciąż żyje złudzeniami, że Rosja jest w trakcie niewielkiego konfliktu zbrojnego z Ukrainą, nie zdając sobie sprawy, że ta wojna zastępcza Waszyngtonu i NATO przeciwko Rosji jest o wiele groźniejsza niż sytuacja z II wojny światowej w 1943 roku. Obecnie trwa inwazja na Rosję posiadającą broń nuklearną, a świat nie zdaje sobie sprawy, że już znajduje się w trakcie III wojny światowej. Rosja, na swoim terytorium, otrzymuje ciężkie i bolesne ciosy od broni z państw NATO, którego działalność widoczna jest wszędzie. NATO zajmuje się komunikacją, logistyką i dowodzeniem.
12 września na zakończenie swojego wystąpienia na sesji plenarnej Forum Zjednoczonych Kultur w Sankt Petersburgu, Władimir Putin odpowiedział na pytanie przedstawiciela mediów, Pawła Zarubina z Rossija 1. Z odpowiedzi, jakiej udzielił prezydent Putin, jasno wynika, że zmienia się charakter wojny zastępczej Waszyngtonu i NATO przeciwko Rosji na wojnę bezpośrednią.
Aleksandr Dugin, dyrektor Instytutu Cargradu, filozof w artykule „Rosja musi iść na frontalny konflikt z Zachodem”, dowodzi, że Rosja, ze względu na swoją pozycję geopolityczną, swoją historię, swoją tożsamość, swoje wartości, jest po prostu skazana na śmiertelny i absolutny konflikt z Zachodem.
Tektoniczna katastrofa W drugiej dekadzie września rozpoczęły się największe manewry morskie Ocean 2024, w których uczestniczy blisko 100 tysięcy rosyjskich żołnierzy związanych z marynarką wojenną FR. Cała flota rosyjska łącznie z okrętami podwodnymi, z których część jest nośnikami m.in. potężnych nuklearnych dronów Posejdon, rakiet Buława itd., w pełnym rynsztunku wypłynęła na morza i oceany. Nietrudno dostrzec, że jest to rosyjska odpowiedź na działania NATO. Warto wspomnieć, że tylko jedna, jedyna wielogłowicowa rakieta typu Buława wystrzelona z głębin oceanu, która dotarłaby na Wyspy Brytyjskie w Europie – całkowicie je unicestwia. Natomiast odpalenie Posejdonów po obu stronach wybrzeży USA drastycznie zmieniłoby kontynent Ameryki Północnej. Być może spowodowałoby w tym aktywnym sejsmicznie rejonie częściowe przemieszczenie skorupy ziemskiej. Część lądu pochłonęłyby oceany, nastąpiłaby też gwałtowna erupcja wulkanu w parku Yellowstone. USA ogarnąłby Armagedon. Być może z oceanu wypiętrzyłby się nowy kontynent. Być może nastąpiłoby przebiegunowanie Ziemi itp., co za tym idzie – pod wodą znalazłaby się Europa.
Współczesna technologia ze sztuczną inteligencją wspartą najnowocześniejszymi komputerami o gigantycznej mocy obliczeniowej nie jest w stanie stworzyć nawet przybliżonej wizji skutków eskalacji obecnie toczonej wojny przeciwko Rosji. Jedynym źródłem mgliście przybliżonej sytuacji, o czekających Ziemię skutkach nadchodzącego totalnego zniszczenia jest „Biblia”. Wierzącym pozostaje modlitwa o pokój.
Tragedia III RP polega na tym, że tutejsze elity polityczne są głęboko agenturalne, zaprzedane i zaczadzone euroatlantyzmem. Ten proces poszedł tak daleko, że dzisiaj międzynarodowe organizacje, które nam odebrały większość suwerenności hamują zapędy hunwejbinów euroatlantyzmu. Paradoksalnie to te struktury dzisiaj ratują Polskę przed utratą pozostałej szczątkowej niepodległości, a być może nawet istnieniem biologicznym naszego narodu. W znacznej części politycy w Polsce już przebierają nóżkami, by wejść do wojny z Rosją u boku ich bratniej Ukrainy.
Nie mam złudzeń. Taka rola była nam zapewne zapisana i taka ewentualność była brana pod uwagę, gdy nas do tych struktur zapraszano. Niewielu nas wtedy chciało słuchać, chociaż mówiliśmy, jakie będą efekty wejścia do NATO i UE. Elity III RP dzisiaj zachowują się jak karpie w wannie 20 grudnia domagające się przyśpieszenia kolacji wigilijnej.
„Nowe obostrzenia mają utrudnić Kremlowi dostęp do technologii i ograniczyć jego przychody z energii” — powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Porozumienie zawarte między ambasadorami państw członkowskich zakazuje rosyjskim eksporterom gazu korzystania z portów UE do przesyłania gazu między dużymi tankowcami a mniejszymi statkami przeznaczonymi do krajów trzecich. Co istotne, nie zakłada ono jednak limitowania eksportu rosyjskiego LNG do samej Europy.
NATO rozpętało wojnę hybrydową przeciwko Rosji. Waszyngton i jego satelici zrobili wszystko, aby zredukować nasze interakcje i kanały dialogu do krytycznego poziomu zerowego – powiedział w wywiadzie Gruszko. Zwrócił też uwagę, że w kwietniu 2014 roku państwa członkowskie NATO zdecydowały o zawieszeniu współpracy z NATO „na liniach cywilnych i wojskowych”. Polityk „zapomniał” jednak dodać, że były to reakcje na nielegalną aneksję Krymu, a także ukraińskich obwodów donieckiego oraz ługańskiego.
A dlaczego NATO zawiesiło współpracę z Rosją „na liniach cywilnych i wojskowych”, skoro Ukraina nie była członkiem NATO? A dlaczego NATO nie zawiesiło współpracy „na liniach cywilnych i wojskowych” ze Stanami Zjednoczonymi po ataku USA na Irak? Przestańcie nam wciskać kit!!!
„Obecność 102. rosyjskiej bazy wojskowej i rosyjskiej straży granicznej jest jedyną realną gwarancją suwerenności Armenii” – twierdzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji. Przedstawiciele resortu nie ukrywają swojego oburzenia po publikacji dokumentu „Pogłębienie stosunków UE z Armenią: więcej Europy w Armenii, więcej Armenii w Europie”.
W komunikacie opublikowanym na stronie rosyjskiego MSZ odniesiono się do raportu opublikowanego przez organizację „Sieci Przyjaciół Armenii”.
W dokumencie przygotowanym pod przewodnictwem byłego sekretarza generalnego NATO Andersa Fogha Rasmussena wskazano kierunek polityki władz w Erewaniu, który powinien być realizowany, by poprawić stosunki Armenii z krajami Unii Europejskiej. W tekście wspomniano między innymi o wprowadzeniu ruchu bezwizowego dla obywateli Armenii.
Tego typu rozwiązania nie spodobały się Moskwie. Tamtejsze MSZ w serii komunikatów wyraziło negatywny stosunek do ewentualnych zmian w polityce rządu Nikoli Paszyniana.Jak stwierdzono, będzie to miało negatywne stosunki dla bezpieczeństwa i gospodarki kraju.
„Autorzy starają się obiecać wprowadzenie ruchu bezwizowego z Unią Europejską, co doprowadzi do znacznego odpływu młodej i aktywnej zawodowo ludności do Europy. Negatywnie wpłynie to na gospodarkę i bezpieczeństwo Armenii. To widać na przykładach Gruzji, Mołdawii, Ukrainy” – napisano.
Rzekome problemy gospodarcze i społeczne to niejedyny problem, przed którym ostrzega Armenię rosyjski resort spraw zagranicznych. Według dyplomatów kraje Unii Europejskiej zmuszą rząd Paszyniana do wydalenia z kraju rosyjskich żołnierzy, co będzie poważnym zagrożeniem dla jego suwerenności.
„Obecność 102. rosyjskiej bazy wojskowej (w mieście Giurmi – red.) i rosyjskiej straży granicznej jest jedyną realną gwarancją suwerenności Armenii. To, że ich wycofanie w jakiś sposób wzmocni potencjał militarny republiki jest niebezpieczną demagogią” – stwierdzają.
„Propozycje bezpieczeństwa wyrażone w dokumencie („Pogłębienie stosunków UE z Armenią: więcej Europy w Armenii, więcej Armenii w Europie” – red.) są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Według raportu Erywań powinien opuścić Euroazjatycką Unię Gospodarczą, której głównym beneficjentem jest Armenia (…) Unia Europejska postrzega kraj jedynie jako źródło zapasów i zysków” – dodano.Zdaniem przedstawicieli rosyjskiego MSZ „raport cynicznie wywołuje daleko idące nastroje antyrosyjskie, antyazerbejdżańskie i antytureckie”, a jego celem jest spowodowanie podziału narodów zamiast ich pojednanie.
Zaglądam na strony internetowej prasy i w kółko piszą tam jedno i to samo na temat wydarzeń rozgrywających się na Ukrainie i związanych z Ukrainą. A cała ta eskalacja Wschód-Zachód zaczęła się jeszcze za czasów Gierka, w latach siedemdziesiątych. Zachód usiłuje ukryć fakt, że spieprzył antykomunizm od samego początku. Od samego początku Zachód wdrożył strategię, której sedno polegało na udawaniu, że Związek Radziecki jest agresywny i że wobec ludności krajów satelickich Układu Warszawskiego stosuje psychotroniczną, elektromagnetyczną broń. W latach właśnie siedemdziesiątych, posługując się sprzedawczykami po stronie Polski, blok zachodni rozpoczął w naszym kraju, początkowo ostrożnie, atak na osoby cywilne, stosując w/w broń. Jasna sprawa, że wobec pozostałych krajów satelickich UW zastosowano podobną taktykę. Teraz Zachód wygląda jak blok durni, ponieważ już od pewnego czasu sprawa się wysypała i teraz już wiemy, że atak falami nie był autorstwa Związku Radzieckiego, lecz Zachodu! Zachód po prostu pod pretekstem antykomunizmu zaatakował PRL, stosując między innymi wspomniany oręż, a wcale nie ze szlachetnych pobudek wyzwalania naszej ojczyzny. Takim sposobem Zachód zaatakował nie tylko PRL, lecz cały Układ Warszawski. Chyba nie trzeba dodawać, że Rosja (ZSRR) również stanowiła dla Zachodu cel i tak jest do dziś!
„Szaleństwo” części Ukraińców było – zdaniem premiera Słowacji Roberta Fico – pierwotnym powodem, dla którego Rosja zaatakowała sąsiedni kraj. Mówił też o „fałszywej demonizacji” Władimira Putina, a plan akcesji Ukrainy do NATO uznał za „dobry powód do rozpoczęcia III wojny światowej”.
Nie milkną echa wypowiedzi, jakiej udzielił premier Słowacji Robert Fico w drugą rocznicę napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Co prawda uznał, że inwazja była pogwałceniem prawa międzynarodowego, ale jednocześnie stwierdził, że wojna zaczęła się już w 2014 roku i była spowodowana „szaleństwami ukraińskich neonazistów”.
Robert Fico: Fałszywa demonizacja Putina Na opublikowanym w mediach społecznościowych materiale szef słowackiego rządu mówi też o „fałszywej demonizacji prezydenta Putina”. Powielając narrację rosyjskiej propagandy uznał, że jedynym planem UE jest wspieranie „zabijania się Słowian nawzajem”.
Pokątnie mi tu sugerowano, że istnieje potrzeba tajnego kontaktu służb Polski ze służbami Rosji, a to w celu wyjaśnienia różnych spraw z przeszłości. Spodobał mi się ten pomysł, był zdecydowanie lepszy niż wyjaśnianie spraw drogą wojny. Nie sądziłam wówczas, że ten kontakt będzie się odbywał na mój koszt.
Jest czwarta rano, nie zmrużyłam oka. Poznajecie ten upór? Z czyim rysem psychologicznym Wam się kojarzy? 🙂
Zamiast przyznać się do afery w środowisku siatki szpiegowskiej międzynarodowej, do afery polegającej na atakowaniu bez powodu osoby cywilnej w jej prywatnym mieszkaniu, biją mnie nieustępliwie nocami (i nie tylko nocami), aby pokazać — co pokazać właściwie? Lojalność centrali wobec bandytów na polskim odcinku siatki szpiegowskiej?
Sypiam (gdy sypiam) na materacyku w kącie małej kuchni, bida niedofinansowana, bo nie dawali pracować w ramach szykanowania i działań wyniszczających polską rodzinę. Gdy nie śpię, siedzę przed komputerem w tej samej małej kuchni, obok materacyka, zachowuję się cichutko, żeby nie budzić osoby, z którą mieszkam i która jest chora na niepełnosprawność umysłową (oględnie mówiąc). O, Wielcy Wojownicy Wolnego Świata! Jakże jesteście wielcy!! Ponadczasowi Bohaterowie przy swoich (a raczej służbowych) maszynach made in USA! Pół armii jednej i drugiej przeciw mnie, nieuzbrojonej kobiecie w sędziwym wieku, zabiedzonej i zadręczonej przez Was w latach ubiegłych, tych odleglejszych i tych bliższych. Tak oto i ja mam swoje „Więzień na zawsze” (tytuł filmu USA).
MOJA PRZESTRZEŃ ŻYCIOWA (okno po prawej)
Ciekawa jestem, na który dzień mają zaplanowane użycie bomby atomowej… Bo przecież wszystko robią zgodnie z planem i tak, żeby nie było niespodzianek. A zrobią to w taki sposób, żeby wyglądało na Ruskich. 🙂 Może jak mnie tutejsi bardziej zbiją, to powstrzymają ten kataklizm ludzkości? Moje gratulacje dla trafnej strategii Rzeczypospolitej Polskiej. Bijcie stare babki, a Polska będzie wielka i stanie się mocarstwem! Nie da się zachować spokoju, mówiąc o tym ohydnym, wzbudzającym najwyższą odrazę procederze nieludzkiego traktowania mnie. Stosowane metody spełniają znamiona zbrodni. Są natury kryminalnej. Nie zgadzam się, aby uznawano je za część jakiejś gry, politycznej czy jakiejś tajnej. Sprawcy tego procederu popełniają czyny o charakterze kryminalnym.
O co jest ta wojna, która zamroziła normalne prawa? Prawa są zamrożone w taki sposób, jakby toczyła się wojna militarna, nie skryta jak teraz, lecz jawna, przy użyciu widzialnych metod i widzialnego uzbrojenia. Wiadomo, że podczas widzialnej wojny życie ludności cywilnej podporządkowane zostaje prawom wojskowym. A więc, o co jest ta wojna, której zwykły obywatel nie ma możliwości dostrzec? Wiadomo, że na zamęcie wojennym korzystają różne męty — kradną, dają upust swym frustracjom itp. Ale ta utajniona wojna jest o tyle gorsza, że mętami wręcz się posługuje. Męty stanowią dla strategów tej wojny wartość bojową. Tym sposobem nie widzę szans, aby bandycki proceder przeciw mnie znalazł rozwiązanie. Wolno kraść, napadać ludzi w domach, torturować. Nie potrzeba bomby HEMP, aby cofnąć postęp do epoki kamienia łupanego. Wystarczy ta utajniona wojna. Ilu wartościowych ludzi skrzywdziła, ilu unicestwiła?! Autor filmiku z poprzedniego wpisu wykonał podobnie interesujących filmików na różne tematy ogromnie dużo. Jeden człowiek, a stanowi konkurencję dla Discovery, Planete itp. Ukrainiec, niesamowicie inteligentny człowiek. Ilu takich ludzi zostało pozbawionych możliwości rozwoju? I wcale nie przez wojnę na Ukrainie, bo także w Polsce i w każdym kraju, gdzie zamrożono normalne prawa, a prowadzona jest utajniona wojna, nie wiadomo o co.
Czy tam na Zachodzie umieją w ogóle żyć bez manipulacji? Dochodzę bowiem do wniosku, że nastroje faszystowskie na Ukrainie rozpętano specjalnie po to, aby wywołać wrogość do Ukrainy, aby wywołać wrogość między Polską a Ukrainą. Czyli dobrze znane „dziel i rządź”.
Kalkulacja jest taka: bandytów pastwiących się falami trzeba wymordować we własnym zakresie — wewnętrznymi polskimi siłami. Będą tak znęcać się nad jednymi, aby wzbudzać uczucia współczucia u innych. Będą się tak pastwić, ponieważ Zachód, a możliwe, że głównie USA chcą sprowokować jakieś działania ze strony Rosji. Moim zdaniem, Rosja nie zareaguje i nie ma co na to liczyć. Rodzimi bandyci będą się pastwić nad najbardziej wartościowymi ludźmi, aby tym więcej było to bolesne dla obserwatorów, też ludzi wartościowych, nastawionych patriotycznie i po ludzku.
No co, nie ma okrucieństwa w Polsce? Rząd zbudował na Ukrainie prowizoryczne osiedle… dla kilkunastu osób. Nawet nie dlatego, żeby się pokazać, lecz aby wkurzyć Polaków, którzy męczą się w ciężkich warunkach. Aby ich (nas) wkurzyć, aby było im (nam) przykro — aby wzbudzić burzę emocji typu rozpacz itp.
Żagiew (1993 r.) —
coś, co daje początek gwałtownym i dramatycznym wydarzeniom
gruby kawałek drewna, który przeznaczony jest do zapalenia albo pali się lub dymi po podłożeniu ognia