TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Video różne

„Ami, Go Home!” – East German Anti-American Song

„Ami, Go Home!” – East German Anti-American Song

I teraz te wojny USA dały Wam migrantów.

Tłumaczenie:

Cóż o pięknie życia rzec,
gdy nad światem wisi miecz
i gdy ziemię nam chcą rozbić w proch i pył.
Lecz nie będzie z tego nic
bo my chcemy długo żyć,
więc wołają Niemcy dziś ze wszystkich sił:

Go home, Ami, Ami, go home,
oddaj swój atom w służbę dniom,
zostaw Ren i Lorelei,
grzecznie powiedz im: „good bye”
Lorelei, na straży wolnych Niemiec trwaj.

Hej, panowie z USA, już za długo postój trwa,
„German boys” nie będą dla was ziemi gryźć.
Niech rdzewieje wasza broń,
nie wciśnięcie nam jej w dłoń –
my w pokoju chcemy po swą przyszłość iść.
Go home, Ami…

Słyszysz, Ami – śpiewa kraj pieśni panny Lorelei,
co wśród skał swe włosy czesze w zmierzchu czas,
Każdy tutaj złamie grzbiet,
kto jej grzebień złamać chce –
smutna, lecz prawdziwa jest prastara baśń.
Go home, Ami…

Ami, dobrze radzę ci:
nie pchaj nosa między drzwi –
wiemy dobrze, co twój Marshall dla nas ma.
Lecz za pokój i za trud
razem – całą parą w przód!
Hej, kotwica w górę! Drogę każdy zna.
Go home, Ami.

Polska obronność zaatakowała Polskę.

Polska jako pierwsza zareagowała na agresję Rosji na Ukrainę i wsparła naszego sąsiada, by mógł skutecznie walczyć z agresorem. W pierwszych, decydujących miesiącach wojny staliśmy się niekwestionowanym liderem wsparcia Ukrainy w dostarczaniu broni. Nasza postawa wzmocniła militarnie Ukrainę, co wpłynęło na kolejne fazy tego konfliktu. Wszystko wskazuje na to, że gdyby nie polska pomoc dla naszego sąsiada, sytuacja na Ukrainie wyglądałaby dziś inaczej.

Sumując wydatki na wsparcie dla walczącej Ukrainy oraz pomoc dla ukraińskich uchodźców względem Produktu Krajowego Brutto, Polska zajmuje pierwsze miejsce wśród wszystkich państw, które zaangażowały się w pomoc naszemu sąsiadowi.

Koniecznie przeczytaj więcej na prezydent.pl
„2 plus 1 – Chodź, pomaluj Mój Świat”
Regiony:    

„Ustanowili nowy rekord świata. Ten pokaz przejdzie do historii [WIDEO]” [komputerswiat.pl]

Chińczycy hucznie obchodzą 75. rocznicę założenia Chińskiej Republiki Ludowej, a najlepszym tego przykładem jest spektakularny pokaz dronów, który pobił wszelkie dotychczasowe rekordy. Chińczycy przygotowali świetlne widowisko o ogromnej skali, o którym mówi cały świat. Nigdy wcześniej bowiem tyle dronów nie pojawiło się w tym samym miejscu równocześnie.

Czytaj więcej na komputerswiat.pl
Shenzhen Celebrates Chinese National Day with Mesmerizing Drone-Performing Light Show
Incredible Drone Display is World’s Biggest Ever – Guinness World Records

Regiony:

Julian Tuwim „Do prostego człowieka”

„Do prostego człowieka – klip Jarhead”

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić „historyczną racją”,
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę – bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab – kwiatami
Obrzucać zacznie „żołnierzyków”.
– O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
„Bujać – to my, panowie szlachta!”

Regiony:

Bachmut – laurka dla Zachodu

obrazek

To jest obraz Waszej duszy, Zachodzie. Ilustracja. Obraz Waszego nihilizmu. Pociecha, że to Was spotka za krzywdy i cierpienia, jakich doznajemy, my, ludność, z Waszej ręki, tu, na Zachodzie.

Wasza perfekcja okazała się dziurawa, bo mimo globalnego tabu dotyczącego Waszych zamiarów wobec Rosji, nie da się nie zauważyć, jak kraj ten od dziesiątków lat usiłujecie otoczyć — od strony Ukrainy i Polski, od strony Korei Północnej, gdzie macie swoje wpływy, po granice południowe Rosji, czego przejawem jest gigantyczny kocioł wojenny w całym pasie południowym Europy oraz po granice północne, czego przejawem jest tłumne przyjmowanie krajów skandynawskich do NATO. W szczególe, tu, w Polsce robi się z nas, narodu polskiego, bydło. Ogłupione, zagonione jak szczury, utyrane jak woły robocze. Inteligentni ludzie nie są tu mile widziani. Inteligencja tu, w Polsce, to wada! Nie mamy myśleć, lecz ślepo wierzyć papce serwowanej nam przez media i w milczeniu harować na kromkę chleba. A jeśli ktoś jest prześladowany i terroryzowany, ma zamknąć pysk na kłódkę, żeby nie psuć PANOM ZACHODNIM planów!

Dziękuję Ci Ameryko za Wasze podziękowanie za moją walkę pod hasłem „Precz z komuną”, podziękowanie w postaci wsparcia dla tutejszych bandytów, zimnych bandytów-sadystów, a moich wrogów i prześladowców. Po to narażałam siebie i rodzinę w szeregach Solidarności i KPN, żeby utorować drogę zbirom, którzy z zimną krwią po wirtuozowsku znęcają się nade mną falami? Siedzi teraz taki przy maszynie, mając się za pół-boga, i z perfekcją dozuje tortury. Na przykład, jak wygląda uniemożliwianie zaśnięcia. Czeka na moment, kiedy ogarnia ofiarę błoga senność, umysł już, już ma zasnąć, a wtedy trrrach — słowa, impuls lub inny jakiś krótki, a gwałtowny przekaz stawia umysł na równe nogi. Zauważyłam pewne usprawnienie: otóż jakimś rodzajem fal dyskretnie przyspiesza proces zasypiania, aby we właściwym momencie nagle wyrwać ofiarę z błogiego zasypiania. Perfekcjonizm w iście amerykańskim stylu!

Atrakcja, bo coś się dzieje? Dzieje się, lecz w domu osoby cywilnej, na co zwracam uwagę służbom RP. W nie odnawianym od wielu lat mieszkaniu, gdzie sypie się lakier ze ścian, farba przyżółkła, a w łazience pleni się grzyb, tkwię jak zbędny przedmiot w kuchni, sypiam pod oknem, obok komputera na podniszczonym materacyku. Matka zaawansowana staruszka cierpi na duszności, które często nie dają jej, a także mnie spać. Bywa więc, że noce mam zarwane raz z jednego, raz z drugiego powodu. Jak człowiek ma żyć w takich warunkach? Sprawcy mają świadomość, co czynią. Wyniszczając organizm, popełniają powolne zabójstwo. Ach, jacy sprytni zabójcy, duma narodowa! A dla mnie: zamiast na basen (uwielbiam pływać) czy rower (uwielbiam jazdę na rowerze) maszeruj zdychać do łóżka!

https://youtu.be/a5Qz4HvdmXw
Regiony:            

„Premier o Wojskach Obrony Terytorialnej: Są w gotowości, by odeprzeć wroga” [interia.pl]

obrazek

W czasach trudnych i najtrudniejszych – czasach wojny, które oby nie nadeszły na naszą ziemię, są w gotowości, aby służyć naszej ojczyźnie, odeprzeć wroga, obronić niepodległość – mówił Mateusz Morawiecki podczas uroczystości zaprzysiężenia żołnierzy 18. Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej. Zaznaczył również, że utworzenie Wojska Obrony Terytorialnej było właściwym krokiem.

interia.pl – patrz komentarze!

Julian Tuwim „Do prostego człowieka”

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić „historyczną racją”,
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę – bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab – kwiatami
Obrzucać zacznie „żołnierzyków”.
– O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
„Bujać – to my, panowie szlachta!”

Do prostego człowieka – interpretacja

W pierwszej części swego utworu podmiot liryczny obnaża machinę wojennej propagandy. Szyderczo opisuje metody i kłamstwa, jakimi posługują się werbownicy bez problemów sięgający po szumne hasła, wzniosłe argumenty oraz misternie pogrywający na najsubtelniejszych uczuciach, by osiągnąć swe przyziemne cele. 

Wyrachowane odwoływanie się do tradycji narodowych, poczucia tożsamości z przodkami, najbardziej wyrafinowana żonglerka argumentami nie racjonalnymi, a uczuciowymi, by zawładnąć ludzkimi duszami i osiągnąć swój cel – to wszystko w walce o mięso armatnie jest stosowane. Bolesne jest nawet wprowadzanie sacrum do zdecydowanego profanum, aby i do uczuć religijnych się uciec w imię zwerbowania jak największej ilości ludzi, żenujący jest ironicznie opisywany przez Tuwima tumult, który zaciągnięciu się do armii ma nadać sztafażu widowiska: Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin/pobłogosławić twój karabin,/bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,/że za ojczyznę bić się trzeba/Kiedy rozścierwi się, rozchami/wrzask liter z pierwszych stron dzienników/a stado dzikich bab kwiatami/obrzucać zacznie żołnierzyków

Cała ta groteskowa fasada nie zmieni tego, co zostanie nagim faktem: że trzeba iść i z armat walić,/mordować, grabić, truć i palić. W całym przekazie podmiotu lirycznego widać dobitnie jego obrzydzenie fałszywym językiem, jakim posługuje się propaganda, pełnym wyrachowanych środków, za pomocą których tumani się tytułowych prostych ludzi. Brutalnością i dosadnością używanych na ów proceder określeń podmiot liryczny definiuje, co sądzi o tych mechanizmach (np. w przywoływanym już wyżej fragmencie: rozścierwi się, rozchami/wrzask liter z pierwszych stron dzienników). 

Opisawszy zaś dobitnie prawidła rządzące kampanią wojenną, podmiot liryczny przystępuje do bezpośredniego apelu, zwracając się bezpośrednio: O przyjacielu nieuczony/mój bliźni z tej czy innej ziemi/wiedz… – od tego momentu ton jego wypowiedzi przestaje być zjadliwy, a staje się gorący, zaangażowany, pełen mocy w potrzebie przekonania tytułowego adresata, by nie ulegał wcześniej opisywanym mechanizmom. Najpierw obnaża prawdziwe intencje agitatorów, którzy tak wielu pięknych słów używali, by zwabić jak największą ilość ludzi i zasilić ich życiem swe armie: Wiedz, że to bujda, granda zwykła,/gdy ci wołają „broń na ramię”/że im gdzieś nafta z ziemi sikła/i obrodziła dolarami/że coś im w bankach nie sztymuje,/że gdzieś zwęszyli kasy pełne/lub upatrzyły tłuste szuje/cło jakieś grubsze na bawełnę

Ukazawszy smutną prawdę, podmiot liryczny rzuca krótkie i dobitne: Rżnij karabinem w bruk ulicy/Twoja jest krew, a ich jest nafta/I od stolicy do stolicy. Buntownicze i zawadiackie, zawołanie: Bujać – to my, panowie szlachta!jest mocnym akcentem finalnym tego radykalnego wezwania do stanięcia na przekór, które przysporzyło Tuwimowi sporo krytyków, zbulwersowanym otwartym przesłaniem do uchylenia się od służby na rzecz kraju. Nadrzędną intencją poety jest jednak otwarcie oczu prostych ludzi na manipulacje, którym są poddawani ze strony cyników.

bryk.pl
Regiony:

„NATO nie przychodzi na pomoc 'z automatu’. Kluczowe pięć słów Traktatu” [tvn24.pl]

W całym Traktacie Północnoatlantyckim kluczowe znaczenie ma artykuł 5. To w nim zawarto stwierdzenie, że „zbrojna napaść” na jednego z sygnatariuszy będzie „napaścią przeciwko nim wszystkim”.

Najważniejszy jest jednak dalszy fragment art. 5, mówiący o reakcji na napaść. Oficjalny polski tekst brzmi: „… każda z nich (stron traktatu – red.), w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, […], udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, […].

Z tego nieco zawiłego zdania wynika jedna kluczowa rzecz. Udzielenie pomocy, owszem, będzie „niezwłoczne”, ale przyjmie ona formę takich działań, jakie dany sygnatariusz „uzna za konieczne”. Pada stwierdzenie, że „łącznie z użyciem siły zbrojnej”. Czyli w wypadku agresji na jednego z członków NATO, wszyscy pozostali muszą uznać to za atak na siebie, ale co do tego jak na nią zareagować, przymusu nie ma. Państwa mogą zrobić to, co „uznają za konieczne” i wcale nie musi to być reakcja zbrojna.

Czym jest działanie „uznane za konieczne”?

Na przykładzie oznacza to, że jeśli ktoś zaatakuje Polskę, to wszystkie pozostałe państwa NATO będą musiały natychmiast solidaryzować się z Warszawą i uznać to za atak na siebie. Następnie będą musiały podjąć decyzję, czy wysyłać do Polski swoje siły zbrojne, czy może nieść pomoc w jakiejś innej formie. Na przykład w postaci pieniędzy, amunicji czy słów wsparcia.

W praktyce proces ten NATO przećwiczyło tylko raz, po atakach terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku. Wówczas użyto artykułu piątego głównie w celu wyrażenia solidarności z Waszyngtonem i udzielenia moralnego poparcia. Dalsza reakcja była już niejednoznaczna. Amerykanie praktycznie samodzielnie uderzyli na Afganistan, a pozostałe państwa Sojuszu albo nie chciały brać udziału w tej wojnie i traktowały to jako nadużycie prawo do samoobrony, albo nie miały możliwości militarnego wsparcia wojska USA, które pomocy specjalnie nie potrzebowało.

tvn24.pl

„Natychmiastowość, konieczność i proporcjonalność w ius ad bellum a zagadnienie legalności uprzedzającego/wyprzedzającego i prewencyjnego użycia siły zbrojnej” – prof. dr hab. Roman Kwiecień, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie:

Regiony:        
Page 2 of 3
1 2 3

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds