TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Święta Wielkanocne, czyli polski dżihad [2]

Jak biją? Falami. Siedzi taki bandyta przy urządzeniu, przy pomocy którego emituje fale. Fale docierają do mnie, pokonując drogę jak sygnał telefonu komórkowego z telefonu A do telefonu B. Ja jestem takim telefonem B. Od paru tygodni „spece od ofensywy” biją nową metodą, polegającą na zadawaniu fizycznego tępego bólu, a to na plecach, a to w prawym boku, a to pod biustem, a to w prawym biodrze. Ból skacze po mnie to tu to tam nagle, bez uprzedzenia, zupełnie jakby ktoś okładał mnie kijem, albo jest ciągły, jakby ktoś uciskał miejsce na moim ciele czymś ciężkim i twardym, trwa przez dłuższą chwilę, do kilku godzin nawet, z krótkimi przerwami przewidzianymi na moje złudzenia, że może już przestał bić. Dziś bił od 22.00 do trzeciej nad ranem. Na moje próby porozumienia typ rozbrajająco orzekł, że on przecież nie „bije”, lecz „wije”. Po pięciu latach i kilku miesiącach (na tym etapie, bo było tych etapów wiele) bicia mnie coraz to innymi metodami nikt już chyba w to nie wierzy, nawet on sam. W tłumaczeniu na polski, czasownik „wije” oznacza, że bita jestem w jakimś celu, jakiś cel ma zostać skutkiem tego bicia uwity. Co byś powiedział takiemu katowi w trakcie bicia? Na pewno chciałbyś się dowiedzieć, dlaczego jesteś bity i kto to zlecił. W tym momencie pojawia się dylemat, czy winny jest zleceniodawca, czy wykonawca, a jeszcze jakiś czas temu dylemat ten był – co słyszałam – w środowisku wijo-bijów roztrząsany. Odsyłam więc do mojego wpisu, gdzie w nagraniach audio pada odpowiedź: ‘Film pt. „Hannah Arendt” (2012)’

Według oceny czynów Eichmanna, o których film opowiada, winny jest zarówno wykonawca, jak i zleceniodawca. Również zgodnie z prawem kryminalnym winny jest zarówno zabójca, jak i ten, kto nakłania do zabójstwa.

Czy kraj, który zatrudnia takich zleceniodawców i wykonawców katowania mnie, może liczyć na szacunek w świecie? Pod względem moralnym nie wiem, co bardziej boli, czy to, że ktoś daje upust swej nienawiści do mnie lub realizuje nienawiść jakiegoś zwierzchnika i to bardzo odległego geograficznie, traktując mnie jak rzecz, czy to, że służby polskie widząc i wiedząc o procederze, zachowują bierność. Innymi słowy: w jakim kraju ja żyję??! Służby polskie tolerują lub wręcz współpracują z siatką popełniającą opisane tu czyny. Po co Polsce taka „piąta kolumna”?? Ona istnieje i działa dla dobra narodu polskiego?? O ile się założymy, że na Ukrainie też działała i działa podobna „piata kolumna”? I podobnie jak w Polsce pierze się ludziom mózgi, technicznie i propagandą, aby jak barany, oduczeni myślenia, atakowali wskazany im cel. Kat, a zarazem ofiara – też schemat znany z hitlerowskich obozów zagłady, gdzie faszystowscy oprawcy typowali wybranych więźniów na nadzorców, a potem i tak ich zabijali. Kat, a zarazem ofiara przypomina mi dzisiejszych zamachowców-samobójców.

Dobrze opisany problem: „Ludzie z Auschwitz: kaci i ofiary”

Święta Wielkanocne, czyli polski dżihad [2]
Regiony:

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds