TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Multimedia

Ludzie walczą o swoje (znalezione w sieci)

AmberGold petycja do prezydenta RP, z dnia 17.03.2020 -fragment:

Aktualnie dochodzi do sytuacji mającej niemal charakter hipokryzji. Rząd oraz Prezydent Polski w pełni uznają wynik raportu Komisji ds. Amber Gold, natomiast poszkodowani zmuszeni są do walki w sądach przeciwko Skarbowi Państwa, czyli de facto obecnemu rządowi, który dodatkowo wyraźnie zaznacza, że sądy w Polsce nie działają prawidłowo, czego również wiele osób w tym pokrzywdzonych jest świadomych i w pełni popiera działania zmierzające do zmiany oraz poprawy tego systemu. Natomiast rozstrzygnięcia rzeczowej sprawy brak, gdyż mija prawie 8 lat od wybuchu niniejszej afery. W mojej ocenie jak i wielu innych osób sytuacja ma charakter hipokryzji ponieważ w postępowaniu sądowym biorą udział strony, które mają takie same stanowisko w sprawie mówiące o odpowiedzialności Państwa, a tym samym Skarbu Państwa, natomiast całkiem niewłaściwie sprawa opiera się o rozwiązanie obecnej sytuacji na niesprawnym wymiarze sprawiedliwości. Dodatkowo z samej definicji sąd rozstrzyga spory, gdzie obie strony mają odmienne zdanie a tym samym ją rozpatruje aby doprowadzić do końcowego rozstrzygnięcia. Skoro poszkodowani oraz rząd, który zarządza majątkiem Państwowym, mają takie same poglądy, prowadzenie postępowania między stronami jest bezcelowe i wynikłe roszczenia powinny zostać uznane w całości, bez dalszej przewlekłości w sprawie.

Regiony:

Fale

Tajemnicą poliszynela jest istnienie broni polegającej na emitowaniu fal na organizm człowieka, w celu zadawania wymyślnych tortur oraz sterowania jego zachowaniem. W Internecie istnieje wiele terminów określających przeróżne możliwości najnowocześniejszych technik wojskowych z wykorzystaniem fal, ale opisy tych technik są mocno ocenzurowane i nie wiadomo, czy któryś z opisów odnosi się do wspomnianej tu na wstępie broni. Aby uniknąć niejasności i błędnego zrozumienia moich relacji, będę używać terminologii własnej.

Broń polegająca na emitowaniu fal na organizm człowieka w celu zadawania wymyślnych tortur oraz sterowania jego zachowaniem, znajduje się w dyspozycji polskiego wojska i jakichś nieznanych mi służb. W praktyce działa ta technika w taki sposób, że z urządzenia umiejscowionego w jakiejś jednostce emituje się przekazy na odległość do celu, jakim jest człowiek. Treść przekazu konstruowana jest w komputerach. Przekazem może być na przykład myśl lub sadystyczny cios. Wszystko może być treścią przekazu, co da się zgromadzić w komputerze i za jego pomocą stworzyć.

Nie rozumiem idei, która polega na udawaniu, że nic takiego nie zostało wymyślone. Nie wypada o technice fal rozmawiać, jak w dawnych czasach o majtkach. Przecież, na chłopski rozum, skoro da się odbierać sygnały od kosmicznych sond z krańców naszej galaktyki, to na pewno da się też odbierać sygnały wysyłane przez ludzki mózg. Odbierać i gromadzić w komputerach. Można przykładowo, odczytać jakąś myśl pana „A”, zapisać ją na komputerze, a następnie przesłać do pana „B”. „Co też przyszło ci do głowy!” – zyskało w naszych czasach jeszcze jedno znaczenie.

Wiadomo, że na każdym nowym wynalazku najpierw kładzie łapę wojsko. Z tym wynalazkiem na pewno stało się tak samo, od Waszyngtonu aż po Kraków. A nam, obywatelom niewojskowym, pozostaje tylko snuć domysły, aż z tajnej puszki Pandory ktoś gdzieś jakoś wysypie część tajemnic na jawny świat. Na razie służbom tajnym jest wygodnie jak w starych kapciach. Mogą knuć, kryjąc się wzajemnie i powołując na wyższe i najwyższe cele, zwalniające ich – w ich mniemaniu – z obowiązujących praw.

Trzeba namierzyć sieć jednostek dysponujących wspomnianą techniką i w każdej przeprowadzić kontrolę. Wyłuskać typy zwyrodniałe i ich po prostu zamknąć i osądzić.

Regiony:    

Dla nich jestem nikim

Obcej armii jest obojętne, czy jestem dobra czy zła, wykształcona czy nie, uczciwa czy nie, sprawiedliwa czy nie. Im jest obojętne nawet to, czy im sprzyjam czy nie. Oni po prostu realizują swój plan. Jestem dla nich tylko cząstką masy, wobec której realizują plan. I w ten sposób szlag trafia całe moje osobiste i zawodowe życie, ambicje i zainteresowania. Obcej armii nie obchodzą nasze rodzinne tradycje ani wartości i osiągnięcia moich przodków. Nie obchodzą ich moje plany i zamierzenia wobec moich potomków. Na nic marzenia o sprawiedliwości i o tym, że sprawców, którzy mnie skrzywdzili, spotka kiedyś zasłużona kara.

Regiony:

Czy Układ Warszawski był totalitaryzmem?

W artykule pt. „Hannah Arendt: Są zbrodnie, których wybaczyć nie można” czytamy:

„Pierwszych trzech wydawców odrzuciło książkę. Kontrowersją było postawienie przez Arendt znaku równości między totalitaryzmem sowieckim i niemieckim.„

Rzecz dzieje się w USA. Wynika z zacytowanego fragmentu, że wyznawany w Polsce pogląd, według którego totalitaryzm sowiecki i niemiecki były identyczne, nie jest jedynie słuszną oceną i definicją tamtych systemów. Od dawna istniały inne oceny i definicje. Wnioskując dalej, nie jest także żadną świętością teoria, według której sowiecki system był totalitaryzmem. A może nie był totalitaryzmem? Czyż nie wolno o tym w Polsce dyskutować? Grzech śmiertelny spadnie na każdego, kto się ośmieli podważyć tą „jedynie słuszną rację”?

Moim zdaniem, sowieci podbili część Europy i prowadzili działania w celu podporządkowania sobie poszczególnych państw. Działania były agresywne, ale – według mnie – nie był to totalitaryzm, lecz podbój i podporządkowanie. Stanowiło to odpowiedź na zawładnięcie Europą przez hitlerowskie Niemcy. Metoda okazał się skuteczna, ponieważ przez cały czas istnienia Układu Warszawskiego panował w Europie spokój. Spokój prysł jak mydlana bańka natychmiast po rozwiązaniu Układu Warszawskiego. Wszyscy pamiętamy wojnę w byłej Jugosławii i zamieszki w innych pokomunistycznych państwach. Do dziś nie ma spokoju.

Regiony:    
Page 20 of 20
1 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds