Jeden procent najbogatszych ludzi świata generuje więcej szkodliwych dla klimatu emisji CO2 niż cały światowy ruch drogowy – podaje organizacja Oxfram.
Ekstremalna konsumpcja bogatych i superbogatych przyspiesza globalne ocieplenie – wynika z analizy danych przeprowadzonej przez organizację rozwojową Oxfam. Z przedstawionego w poniedziałek 20 listopada raportu „Równość klimatyczna: Planeta dla 99 procent” wynika, że jeden procent najbogatszych (77 mln ludzi) na świecie wyemitował w 2019 roku dwukrotnie więcej CO2 niż dwie trzecie uboższej populacji świata oraz więcej niż emisje spowodowane całym ruchem drogowym na świecie.
W przypadku Niemiec najbogatszy 1 procent ludności w tym kraju w 2019 roku wyemitował łącznie 83,3 tony CO2 na osobę, czyli 15 razy więcej niż biedniejsza połowa niemieckiego społeczeństwa.
Oxfam przedstawił swój raport jeszcze przed 30 listopada, kiedy rozpoczynie się 28. Światowa Konferencja Klimatyczna ONZ COP28 w Dubaju.
Ekstremalna konsumpcja
– Poprzez swoją ekstremalną konsumpcję, bogaci i superbogaci podsycają kryzys klimatyczny, który poprzez fale upałów, susze i powodzie, zwłaszcza w biednych krajach Globalnego Południa zagraża podstawom egzystencji miliardów ludzi – wyjaśnia Manuel Schmitt, przedstawiciel Oxfam ds. nierówności społecznych.Oxfam wraz z Instytutem Środowiska (Environment Institute) ze Stockholmu zbadał emisje gazów cieplarnianych generowane przez konsumpcję według grup dochodowych za rok 2019 i okres 1990-2019. Z raportu wynika, że emisje gazów cieplarnianych przez ludzi wzrastają wraz z prywatnym dochodem i majątkiem. Przyczyną tego są między innymi częstsze podróże samolotem, większe domy oraz ogólnie zwiększona konsumpcja szkodliwa dla klimatu – w skrajnym przypadku w postaci luksusowych willi, megajachtów i prywatnych samolotów.
Czytaj dalej na dw.com
„Bhopal – katastrofa tragiczniejsza niż Czarnobyl” [YT]
- Bhopal – katastrofa, od której świat odwrócił wzrok, a jej skutki były tragiczniejsze niż Czarnobyl – twojahistoria.pl
- Katastrofa w Bhopalu – Wikipedia
Film „TUŻ PRZED TRAGEDIĄ” – Wielka Brytania [2004]:
Film pt. „Tuż przed tragedią” opowiada nie tylko o wstrząsającej, niewiarygodnej katastrofie w fabryce w jednym z indyjskich miast, ale pokazuje też, ile znaczą ludzie dla Amerykanów.
„Szkoła w Missouri skażona odpadami radioaktywnymi z czasów budowy pierwszej bomby atomowej” [PAP]

W szkole podstawowej w miejscowości Florissant w amerykańskim stanie Missouri odkryto niedopuszczalny poziom skażenia radioaktywnego. Jak ustalono, źródłem są odpady z lat 40. XX wieku, gdy trwały prace nad stworzeniem pierwszej bomby atomowej.
PAP
Linki:
STOP prowokacja!
Skąd tyle desperacji w propagandzie i działaniach polegających na atakowaniu Rosji? Są tak agresywne, żeby Rosja nie mogła nie zareagować w którymś momencie. A gdy zareaguje — kombinowano — i skutkiem tego nastąpi zamęt wojenny, wtedy będzie na kogo zwalić winę za zniszczenia środowiska naturalnego, ale – co najważniejsze – kto dzięki temu będzie mógł ukryć swoje winy za wyniszczenie środowiska, które odbywa się sukcesywnie od dziesięcioleci za sprawą Zachodu, zwłaszcza USA.
Bądź eko
To nie jest kapitalizm
Państwo powinno być stabilne. Niekoniecznie bogate, ale stabilne. W tym celu wszystkie grupy społeczne powinny mieć zagwarantowane prawa. W państwie jedni pracują inni nie. Nie pracują na przykład dzieci, matki wychowujące małe dzieci, ludzie starzy, niepełnosprawni, bezrobotni itd. Ci, którzy pracują, zapełniają budżet państwowy. Ci, którzy nie pracują, powinni otrzymywać świadczenia pieniężne z państwowego budżetu. Powinni je otrzymywać z urzędu i mieć ustawowo zagwarantowane prawa do stałego, comiesięcznego otrzymywania pieniędzy. A jak jest w Polsce teraz? Teraz prawa do otrzymywania państwowych pieniędzy przyznaje Opieka Społeczna. Opieka Społeczna to gigantyczna organizacja, pożerająca gigantyczne koszty. Zatrudnia przeogromną rzeszę pracowników, zużywa niewyobrażalną ilość papieru, materiałów biurowych i wyposażenia swoich biur. Gdyby te pieniądze, które pochłania Opieka Społeczna, pozostały w państwowym budżecie, o tyle więcej otrzymywałyby należnych świadczeń osoby niepracujące.
Ponadto powinien być ustawowo ustalony limit, poniżej którego każdemu żyjącemu w niedostatku obywatelowi Polski należałoby się comiesięczne świadczenie, którego wysokość ustalano by też ustawowo. A jak jest w Polsce teraz? Teraz urzędniczki (urzędnicy) badają każdorazowo, bywa że co miesiąc, czy danej osobie należy się pomoc z Opieki, czy nie. W tym celu istnieje cała skomplikowana procedura, pochłaniająca ogrom papieru, koszty dojazdu urzędniczki i inne koszty.
Opieka Społeczna działa jak maszynka do mielenia państwowego budżetu. To struktura dywersyjna. Koń Trojański podstępnie wyniszczający nasz kraj.
„Ekologiczna bomba przy granicy z Czechami. Każdy może tam wejść” [PolsatNews]
Tam są beczki z Włoch, z Niemiec, z Francji. To jest wszystko ze szpitali z całej Europy. Normalnie strach pomyśleć, jak to się dostanie do wody, a na pewno się dostanie — słyszymy od osób spotkanych pod jednym ze sklepów w mieście.
PolsatNews
Unijny sposób na plastik
Straaasznie się przeraziłam, że plastiki są wszędzie, nawet w ryżu. Najwyraźniej cały świat jest tym faktem przerażony, o czym dowiaduję się z mediów każdego dnia. Unia Europejska wymyśliła na plastik następujący sposób: dzielimy śmieci na sześć rodzajów i dzięki temu odpady z plastiku mają swój osobny pojemnik. Dawniej wszystkie rodzaje śmieci wyrzucałam do JEDNEGO PLASTIKOWEGO worka i wynosiłam na nasz blokowy zbiorczy śmietnik. Teraz pakuję sześć rodzajów do SZEŚCIU PLASTIKOWYCH worków. Ma to sens?

Wskaźniki rozwoju państw
Słucham w telewizji przechwałek polskiego rządu o oszałamiających postępach polskiej gospodarki, której wskaźnik PKB z roku na rok rośnie w zawrotnym tempie, a jednocześnie tu w moim szarym życiu z miesiąca na miesiąc rośnie mi wskaźnik pożyczania pieniędzy na podstawowe potrzeby. Chcąc realizować szczytny ideał Unii Europejskiej, polegający na swobodzie przemieszczania się, zastanawiam się, skąd wziąć na bilet tramwajowy, by z Nowej Huty pojechać do Krakowa, a potem do domu z powrotem.
Wskaźnik rozwoju według ideologii Rzeczypospolitej Polskiej zależny jest od PKB, podczas gdy w krajach nowoczesnych takich jak Bhutan, Vanuatu, Kolumbia, Kostaryka, Dominika czy Panama stosuje się wskaźniki rozwoju inne, np. Gross National Happiness (GNH), Happy Planet Index (HPI) czy Human Development Index (HDI). O pierwszym z wymienionych tu krajów, Bhutan, można przeczytać w artykule pt. „Kraje, w których panuje szczęście. Krótki przewodnik po alternatywnych wskaźnikach rozwoju”. Dowiadujemy się między innymi, że:
Koncepcja rozwoju Bhutanu polega na dążeniu do osiągnięcia równości społecznej i wzrostu poczucia życiowej satysfakcji wśród obywateli, a nie na wzroście gospodarczym. Edukacja jest tutaj darmowa, tak samo jak opieka zdrowotna oraz prąd dostarczany mieszkańcom wsi. Zakazany jest rozwój gospodarczy kosztem zasobów naturalnych i miejscowej kultury – np. eksport drewna. Konstytucja narzuca stopień zalesienia kraju (na poziomie minimum 60 procent). Subwencjonowane są elektryczne samochody i żarówki LED. Palenie jest zabronione ustawowo. By kultywować miejscowe rzemiosło artystyczne i sztukę, stworzono Szkołę Sztuk Tradycyjnych; można budować wyłącznie tradycyjne domy.
W Bhutanie ponad 95% ludzi deklaruje ze czują się szczęśliwi. Kraj mieści się w ósemce najszczęśliwszych państw świata. Jednocześnie w rankingach mierzących poziom PKB na głowę Bhutan plasuje się w okolicach 110. miejsca.
