TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Święta Wielkanocne, czyli polski dżihad [1]

I co ja mam o takim kraju powiedzieć? Jeden bije, reszta patrzy. Całe życie postępuję rozumowo, z troską — oczywiście — o własne interesy. Rozważam, analizuję, poszukuję wiedzy, na własny koszt i z własnej inicjatywy. Nie oskarżam pochopnie, daję spory kredyt wyrozumiałości. I po co? Po gówno.

Cały czas nawet nie próbuję dociec odpowiedzi, za co jestem bita. Nie interesuje mnie to, ludzi po prostu nie należy bić i tyle. Ci, którzy biją, są w moich oczach całkowicie zdyskwalifikowani. To śmietnik. Ci, którzy patrzą i nie przeciwdziałają, to też śmietnik. Zastanawiam się jedynie nad tym, jaki jest skutek dla kraju istnienia takich mend w szeregach armii i służb polskich. Bo wprawdzie mnie nie interesuje to, za co mnie biją, ale oni biją w imię czegoś tam. Nawet jeśli sam taki bydlak robi to dla kasy, to gdzieś tam ponad nim, może nawet aż w Waszyngtonie i/lub Londynie itd. jest to bicie mile widziane, o ile nie wręcz zlecone. Pewnikiem jest, że istnienie takich mend w szeregach armii i służb Polsce nie służy. Ale komuś służy gdzieś tam, może nawet w Waszyngtonie i/lub Londynie itd.

Dla przypomnienia: napisałam mnóstwo listów, które, nie dość że zawierały cenną dla Polski wiedzę, to jeszcze demaskowały cele, metody i motywy Stanów Zjednoczonych, na podstawie ich reakcji lub braku reakcji. To samo — odnośnie innych krajów świata. Czyli listy były pod kontem wywiadowczym wartościowe. Jednak okazało się, że dla służb Polski bardziej wartościowi są oprawcy na usługach czyichś, gdzieś tam może w Waszyngtonie i/lub Londynie itd. Najwyraźniej „bohaterowie” służb Polski wolą otrzymywać gotową papkę z USA, może Wielkiej Brytanii itd., niż zbierać wiedzę obiektywną, wynikającą z pracy Polki! Polka dla nich znaczy tyle, co gówno w przeręblu, podobnie jak dla USA, może też dla Wielkiej Brytanii itd. Wspomniane listy jest to tylko jedno z moich rozlicznych dążeń. Znaczą dla służb polskich – jak widać – tyle samo, co listy. „Hipopotam jest istotą, która bardzo lubi błoto.” /Wanda Chotomska/

Czyli ja i służby Polski stoimy po przeciwnych stronach, i to już od bardzo, bardzo, bardzo dawna. Nasze cele są sprzeczne. Wasza oferta dla mnie, wspierania Polski w roli worka do bicia, mi nie odpowiada. Ani teraz, ani nigdy wcześniej. Bezmózgowcy z pałą mi nie imponują! Są w świecie lepsze autorytety!

Święta Wielkanocne, czyli polski dżihad [1]
Regiony:

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds