TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Ustawowo biedni

“Dobry” pan premier oznajmił nam, że dla niektórych obywateli podatki będą mniejsze. Ale – panie premierze – nie podatki są problemem, lecz składki ZUS. Nie podatki nas rujnują, lecz ZUS. Wiem na pewno, że dotyczy to jednoosobowych firm jak moja (wykonywanie internetowych stron), i pewnie dotyczy również wszelkich innych małych firm. Nie wiem, w jakim stopniu dotyczy to firm wielkich.

My, Polacy pragnący zarobić na własnej działalności lub dorobić do pensji czy emerytury, stanowimy ogromny procent narodu. Uderza w nas i rujnuje ZUS. Do chwili uzyskania praw do emerytury trzeba płacić aż 1431,48 zł (2020 r.). Potem, po uzyskaniu emerytury, trzeba opłacać składkę zdrowotną wysokości 362,34 zł (2020 r.). Nie musi opłacać tej składki w danym miesiącu ktoś, kto:
– otrzymuje miesięczne świadczenie mniejsze niż 2250 zł (brutto)
– uzyskuje dodatkowe przychody tytułu działalności mniejsze niż 550 zł (50% najniższej emerytury w 2019 r.)

„Dobroć” polegająca na wprowadzeniu „Małego ZUS-u” działa tylko przez 3 lata. Potem powraca się do „normalnego” ZUS-u (czytaj: praca „na czarno” lub plajta).

obrazek

Zaczęłam się zastanawiać, czy nie skorzystać z „dobroci” naszych rządzących w związku z tym, że zdjęli z nas obowiązek rejestrowania działalności gospodarczej w CEIDG, jeśli osiągamy niskie z tej działalności dochody tj. mniej niż 1300 zł miesięcznie (2019 r.). Okazało się niestety, że mnie ta „dobroć” nie dotyczy – ta forma przewidziana jest wyłącznie dla osób, które nie prowadziły działalności w ciągu ostatnich 60 miesięcy.

Wniosek: NIE WOLNO mi będzie przez 5 lat przyjmować zleceń, jeśli zamknę swoją firmę. Czyli MUSZĘ zachować swoją działalność gospodarczą, jeśli zamierzam do mojego niskiego świadczenia emerytalnego na zleceniach dorabiać.

Inna „dobroć” naszych rządzących też mnie nie dotyczy: składka zdrowotna, do opłacania której zobowiązani jesteśmy my, prowadzący działalność emeryci, nie podlega zmniejszeniu w ramach „Małego ZUS-u”. Czyli nadal muszę lawirować tak, aby z tytułu firmy nie zarobić więcej niż 550 zł miesięcznie, bo jeśli zarobię 551 zł, będę musiała ZUS-owi zapłacić 362,34 zł.

Ustawowo biedni
Regiony:

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds