Chcieli obalić komunizm, bo twierdzili, że kapitalizm jest lepszy. Chcieli też dla Polski niepodległości, bo twierdzili, że rządy Sowietów to okupacja. Ale nie poczekali do 1985 roku, aż Układ Warszawski normalnie wygaśnie, tylko zaczęli wojnę. Najpierw skrycie i podstępem podgryzali Układ Warszawski, począwszy już od lat siedemdziesiątych. Potem urządzili show na cały świat – „Solidarność”, papież Polak itp. Po prostu ktoś napisał scenariusz, który potem ogromnymi siłami światowymi odgrywano. Taki film, tyle że na żywo. Rozdano role państwom, politykom, działaczom itd.
Zamiast zorganizować spotkanie na szczycie przedstawicieli bloku wschodniego i zachodniego, w celu uzgodnienia warunków współistnienia państw po wygaśnięciu (normalnym) Układu Warszawskiego, zaczęto udawać, że Zachód pokonuje Wschód. Zachód, szczególnie Stany Zjednoczone koniecznie musiały pokazać całemu światu, że Związek Radziecki zostaje rozgromiony. Bo gdyby kraje założycielskie Układu Warszawskiego (USA, UK, ZSRR) usiadły do stołu rokowań, w związku ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia Układu Warszawskiego, wówczas Związek Radziecki uznano by w świecie za partnera USA i UK, co było dla polityków tych dwóch państw nie do pomyślenia i nie do przyjęcia.
