TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Upadła mi igła na podłogę

Upadła mi igła na podłogę. Patrzę, nigdzie jej nie ma. Co za licho?! Rozpłynęła się czy co?! W końcu wpadłam na pomysł: wzięłam silną latarkę, przyłożyłam ją do podłogi i zaświeciłam strumieniem światła poziomo. Jest! Znalazłam. Spacerując ulicami widzę często ludzi bardzo ubogo ubranych, zaniedbanych, smutnych, ze wzrokiem nieobecnym. Często są to zupełnie młodzi ludzie. Oni nie doświadczyli Polski poprzedniej, tej, zanim wchłonął nas i podstępem zubożył Zachód. A ja doświadczyłam i wiem, jaka jest różnica między Polską obecną a poprzednią. Wiem, ile nam zabrano, i wiem, ile nam zniszczono. Nie mogę tego przeboleć. Jestem wściekła. Mam ochotę mordować za to!!

Mózg mi tępieje, gdy czytam tytuły w internetowych gazetach: Ukraina to, Niemcy tamto, Morawiecki coś orzekł, Amerykanie znów straszą. Najwyraźniej działa instynkt samozachowawczy mojego mózgu – broni się w ten sposób przed wysiłkiem, który nie ma najmniejszego sensu. Bo przecież to obojętne, czego z tych gazet się dowiem. Tam przecież nie wyczytam, że Zachód przyznaje się do krzywd wyrządzonych mojemu krajowi.

Upadła mi igła na podłogę
Regiony:

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds