Już w pierwszych latach osimdziesiątych straszono nas, że Rosjanie wejdą do Polski z interwencją. Nie weszli. Gdy wyszli z Polski po Okrągłym Stole, straszono nas, że wrócą. Nie wrócili.
Na początku istnienia „Solidarności” śpiewało się piosenkę dla dzieci, w której niedźwiedź symbolizował Związek Radziecki:
Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
/…/
Nasze władze polityczne, a co gorsza nawet przedstawiciele Wojska Polskiego straszą nas Ruskimi w dalszym ciągu. Realizują rusofobię. Niechże uświadomią sobie wreszcie, że naród polski straszony jest Ruskimi od prawie pół wieku!! Przecież to ogrom czasu!! Cała epoka!! Wydają wielkie pieniądze na pomoc Ukrainie, przekazują uzbrojenie. Udzielając pomocy, zubożają naród polski i osłabiają Polskę. Wybór jest więc następujący: albo Ukraińcy, albo Polacy! Albo oni, albo my!
Dziś dowiadujemy się z mediów, że straszy nas Ruskimi Sekretarz stanu USA Marco Rubio:
Sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do słów szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, dotyczących systemów Starlink w Ukrainie. Amerykański dyplomata podkreślił, że nigdy nie było mowy o ich wyłączeniu, a zamiast krytyki powinien podziękować Stanom Zjednoczonym. Rubio zaznaczył, że bez wsparcia USA Ukraina już dawno przegrałaby wojnę, a rosyjskie wojska mogłyby dziś stać na granicy z Polską.
interia.pl — Rubio odpowiada Sikorskiemu ws. Starlinków. „Podziękuj, bo miałbyś Rosjan na granicy”
