Aby przerobić kogoś o umiarkowanych poglądach, takiego jak ja, na ideologicznego fanatyka, naprawdę wiele nie trzeba. Ukierunkowana energia w zupełności wystarczy. Jeżeli więc neonazistowski, islamski, komunistyczny, ekologiczny czy jakikolwiek inny fanatyk dokonuje aktu przemocy, pierwszymi podejrzanymi powinny być zawsze agencje rządowe.
Nie jestem w stanie dokładnie opisać w jaki sposób można kogoś zmusić do nienawiści wobec określonych grup społecznych. Wydaje się jednak, że rażenie ukierunkowaną energią, być może za pomocą odpowiedniej częstotliwości, być może odpowiedniego miejsca na głowie człowieka, powinno go wystarczająco zradykalizować. Inną możliwością być może jest rozgrzanie kogoś aż do czerwoności gorącą energią tak, aby ten w amoku przegrania i odwodnienia zaczął szaleć. Piszę cały czas być może, gdyż dokładnie tego mechanizmu nie odkryłem. Niewątpliwie jednak potrzeba do tego źródła energii uderzającego w głowę.
/…/
Ile z zamachów terrorystycznych, o których słyszymy z przekaźników medialnych, było robotą fanatyków ideologicznych, fanatyków religijnych, fanatyków ekologicznych a ile było zleceniem państwowych służb?
Czytaj więcej na wolnemedia.net
„Wymuszanie zeznań” [wolnemedia.net]
